Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Włoski temperament

Esensja.pl
Esensja.pl
Podobno muzyka łagodzi obyczaje, ale na załączonym obrazku wyraźnie widzimy, że ta zasada nie zawsze sprawdza się w praktyce.

Marcin Mroziuk

Kadr, który…: Włoski temperament

Podobno muzyka łagodzi obyczaje, ale na załączonym obrazku wyraźnie widzimy, że ta zasada nie zawsze sprawdza się w praktyce.
Nie da się ukryć, że gitarzysta, który w celu wymierzenia sprawiedliwości używa swego instrumentu niczym maczugi, to widok dość niecodzienny. Czym jednak naraził mu się wyglądający na turystę mężczyzna? Czyżby śmiał skrytykować występ wrażliwego na punkcie swoich umiejętności muzyka? Otóż wszystkiemu winna okazuje się nieznajomość miejscowych obyczajów. Przechodzień, któremu spodobała się śpiewana przez młodego człowieka serenada, postanowił nagrodzić jego wysiłki i rzucił mu do stóp pieniążek. Tymczasem krewki Włoch grał i śpiewał po prostu dla własnej przyjemności, wiec oburzył się, że ktoś daje mu jakąś jałmużnę (niezależnie od jej wysokości).
Przynajmniej takie wytłumaczenie podają poszkodowanemu Kajtek i Koko, którzy są przypadkowymi świadkami całego tego zajścia. Nie mogą oni jednak przewidzieć, że ich troskliwość przyniesie efekty odwrotne od zamierzonych. Nie będzie to bowiem ostatnie spotkanie pary głównych bohaterów z tym turystą,którego będziemy świadkami w „Na tropach pitekantropa”.
Co gorsza jegomość ten niedługo później uzna, że ilekroć na nich trafia, zawsze ma przykrości. Nieporozumienie na uliczce w Neapolu będzie miało więc jeszcze znacznie dalej idące konsekwencje nie tylko dla mężczyzny poturbowanego przez obdarzonego wybuchowym charakterem śpiewaka…
koniec
22 kwietnia 2021

Komentarze

22 IV 2021   16:43:34

Matka miała w podstawówce nauczycielkę muzyki, która biła dzieci. Na koledze matki zepsuła sobie skrzypce, na kimś innym połamała smyczek :/

23 IV 2021   09:25:53

A mawiają, że muzyka łagodzi obyczaje...

24 IV 2021   19:24:42

Bo łagodzi, ale w dobrym wykonaniu. Wiem po sobie- nie znoszę, jak ktoś fałszuje, a jak mam sam dajmy na to śpiewać, to mam ochotę zdzielić się gitarą w głowę, albo przynajmniej muszę się porządnie znieczulić. Z kolei gdy pójdę na jakiś dobry koncert albo puszczę sobie jakieś dobre wykonanie, od razu mi nerwy przechodzą.

25 IV 2021   00:44:25

The Who roztrzaskiwali po koncertach swój sprzęt, a Jimi Hendrix nawet swą gitarę spalił. No i kolejnym rockmanom już tak zostało jako buntownicza poza...

Może ten Włoch był rock'n'rollowcem?

Polecam filmik z wesela. W jednej z ról pan z Nirvany:
https://www.youtube.com/watch?v=nd-_UwzSSvQ

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: Piliście coś chłopcy? A co innego można tu robić?
Marcin Knyszyński

18 VII 2021

Nieistniejące już „DC Vertigo” było kuźnią znakomitych projektów komiksowych. Pomysł na jeden z nich powstał w głowie Jasona Aarona, amerykańskiego scenarzysty komiksowego, który na początku dwudziestego pierwszego wieku starał się o pracę w wydawnictwie Detective Comics. Sześćdziesięcioodcinkowa historia, zatytułowana „Scalped”, jest jednym z jego najwcześniejszych i najlepszych komiksów – brutalny thriller, współczesny antywestern, wstrząsający dramat i analiza problemów rdzennej społeczności (...)

więcej »

Po komiks marsz: Lipiec 2021
Esensja Komiks

12 VII 2021

Komiksowy początek wakacji może nie jest tak obfity jak ostatnich kilka miesięcy, ale nadal jest z czego wybierać. Poniżej kilka naszych propozycji.

więcej »

Kadr, który…: Kosmiczna menażeria
Marcin Mroziuk

8 VII 2021

Lądując na odległej planecie oczywiście trzeba się liczyć z kontaktem z przedstawicielami obcej cywilizacji. Jednak widzimy, że profesorek Nerwosolek i jego wierna asystentka Entomologia Motylkowska zupełnie nie spodziewali się, że spotkają w takim miejscu tak liczne grono istot, które na pierwszy rzut oka wyglądają całkiem znajomo.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.