Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 sierpnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Vader kiwa giczołami

Esensja.pl
Esensja.pl
Barbara Rylska, wcielając się w kobietę z półświatka, śpiewała piosenkę, której fragmenty jakoś tak… pozostają w pamięci. I kiedy w komiksie „Boba Fett. Wróg Imperium” zobaczyłam dyndające nad przepaścią chuderlawe nóżki Mrocznego Lorda Sith (scena miła sercu każdego Rebelianta), natychmiast zanuciłam w głowie: „A ja sobie giczołami, giczołami sobie kiwam…”

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Vader kiwa giczołami

Barbara Rylska, wcielając się w kobietę z półświatka, śpiewała piosenkę, której fragmenty jakoś tak… pozostają w pamięci. I kiedy w komiksie „Boba Fett. Wróg Imperium” zobaczyłam dyndające nad przepaścią chuderlawe nóżki Mrocznego Lorda Sith (scena miła sercu każdego Rebelianta), natychmiast zanuciłam w głowie: „A ja sobie giczołami, giczołami sobie kiwam…”
…po czym natychmiast otworzyłam wyszukiwarkę internetową, żeby sprawdzić cały tekst, który zresztą okazał się o wiele bardziej nieprzyzwoity, niż pamiętałam. No w każdym razie w kategoriach przyzwoitości obowiązujących w epoce czarno-białej telewizji.
Z komiksu o Fetcie opisywałam już kadr z łowcami nagród, który bardzo mi się spodobał ze względu na kompozycję oraz specyficzną, nieco humorystyczną kreskę. Tutaj – oprócz walorów rozrywkowych i nostalgicznych – kompozycja również zwraca uwagę. Pionowy okład rysunku podkreśla wrażenie osuwania się fragmentu skały z rozpaczliwie uczepionym Darthem Vaderem. Jego sylwetka wyraziście odcina się na tle żółtopomarańczowej lawy. To krytyczne położenie jest skutkiem starcia z Bobą Fettem, który, jak widać, nikomu, ale to absolutnie nikomu nie daje sobie w kaszę dmuchać. A wysadzanie gruntu, na którym stoi, przychodzi mu nader łatwo – w razie potrzeby odfrunie przecież ze swoim poręcznym i praktycznym plecakiem odrzutowym.
koniec
11 lutego 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Lipiec 2021
Esensja

31 VII 2021

Przypominamy co zrecenzowaliśmy w Esensji w pierwszą połowę wakacji.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Piliście coś chłopcy? A co innego można tu robić?
Marcin Knyszyński

18 VII 2021

Nieistniejące już „DC Vertigo” było kuźnią znakomitych projektów komiksowych. Pomysł na jeden z nich powstał w głowie Jasona Aarona, amerykańskiego scenarzysty komiksowego, który na początku dwudziestego pierwszego wieku starał się o pracę w wydawnictwie Detective Comics. Sześćdziesięcioodcinkowa historia, zatytułowana „Scalped”, jest jednym z jego najwcześniejszych i najlepszych komiksów – brutalny thriller, współczesny antywestern, wstrząsający dramat i analiza problemów rdzennej społeczności (...)

więcej »

Po komiks marsz: Lipiec 2021
Esensja Komiks

12 VII 2021

Komiksowy początek wakacji może nie jest tak obfity jak ostatnich kilka miesięcy, ale nadal jest z czego wybierać. Poniżej kilka naszych propozycji.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Kosmiczna menażeria
— Marcin Mroziuk

Gościnność czasem nie popłaca
— Marcin Mroziuk

Ciężka dola pantoflarza
— Marcin Mroziuk

Najlepszą obroną jest atak
— Marcin Mroziuk

Przelała się czara goryczy
— Marcin Mroziuk

Włoski temperament
— Marcin Mroziuk

Kulinarne wyzwania
— Marcin Mroziuk

Czasem słońce, czasem deszcz
— Marcin Mroziuk

Nieślubny półhobbit
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwie postaci w oszukiwaniu autora
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Krótko o komiksach: Charlotte Bronte pisała fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Marvel w sosie dostojewskim, czyli co się stało w Budapeszcie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pyza na polskich dróżkach albo podróż donikąd
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewoje bylicą przepasane
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zaufaj indonezyjskiej smoczycy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak to na wojence… brzydko, czyli mały lisek w trybach wielkiej polityki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tęczowa magia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skok w fabułę bez spadochronu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Poprzebierani za samurajów
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewczyna mojej przyjaciółki nie jest moją przyjaciółką
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.