Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 sierpnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Dwie postaci w oszukiwaniu autora

Esensja.pl
Esensja.pl
Większość fanów kojarzy ten komiks jako „Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa”, tymczasem właściwy tytuł to „Co w kaloryferze piszczy”. Chociaż w świetle niniejszego kadru zasadniejszym pytaniem byłoby „kto”.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Dwie postaci w oszukiwaniu autora

Większość fanów kojarzy ten komiks jako „Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa”, tymczasem właściwy tytuł to „Co w kaloryferze piszczy”. Chociaż w świetle niniejszego kadru zasadniejszym pytaniem byłoby „kto”.
W swej niekończącej się wędrówce Orient-Men natyka się na bohaterów poprzedniej opowieści („W pustyni i w paszczy”). Bąbelek i Kudłaczek wylegują się na plaży, sącząc poncze i rozkoszując się wakacjami. A w każdym razie udając, że się rozkoszują, bo ich dialog z poprzedniego kadru jakby na to nie wskazuje. Gdy tylko nasz superbohater odlatuje, wskakują w przebrania, przyprawiając czytelnika o zawrót głowy: czy plączący się po stronicach komiksu właściciel popsutego kaloryfera to od początku byli oni? A jeżeli nie, to co zrobili z oryginalnym Inuitą? Słowa „póki autor się nie połapał” mogą sugerować, że w jakiś sposób go… usunęli na boczny tor. Tak czy siak, pomysł z postaciami próbującymi oszukać własnego stwórcę, zawsze niezwykle mi się podobał, a w połączeniu z informacją, że Orient-Men „był już na następnej stronie” stanowi wręcz koronny przykład niepowtarzalnego poczucia humoru pana Tadeusza.
Barwy kadru są nieco przygaszone, co pasuje do pory dnia (słońce niemal schowane za horyzontem), jednak takie same są w całym zeszycie, więc stawiam raczej na niedoskonałości druku. Bardzo pięknie natomiast widać charakterystyczny dla Baranowskiego sposób rysowania przyrody: owalne liście na drzewie i niemal idealnie kuliste głazy.
PS. Kto wie, do czego nawiązuje tytuł notki?
koniec
4 lutego 2021

Komentarze

05 II 2021   22:11:37

Orient-Men to w ogóle był dość osobliwy komiks, dla dzieci chyba trochę za poważny, a dla dorosłych może za mało poważny. Ale był jedyny w swoim rodzaju.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Lipiec 2021
Esensja

31 VII 2021

Przypominamy co zrecenzowaliśmy w Esensji w pierwszą połowę wakacji.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Piliście coś chłopcy? A co innego można tu robić?
Marcin Knyszyński

18 VII 2021

Nieistniejące już „DC Vertigo” było kuźnią znakomitych projektów komiksowych. Pomysł na jeden z nich powstał w głowie Jasona Aarona, amerykańskiego scenarzysty komiksowego, który na początku dwudziestego pierwszego wieku starał się o pracę w wydawnictwie Detective Comics. Sześćdziesięcioodcinkowa historia, zatytułowana „Scalped”, jest jednym z jego najwcześniejszych i najlepszych komiksów – brutalny thriller, współczesny antywestern, wstrząsający dramat i analiza problemów rdzennej społeczności (...)

więcej »

Po komiks marsz: Lipiec 2021
Esensja Komiks

12 VII 2021

Komiksowy początek wakacji może nie jest tak obfity jak ostatnich kilka miesięcy, ale nadal jest z czego wybierać. Poniżej kilka naszych propozycji.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Kosmiczna menażeria
— Marcin Mroziuk

Gościnność czasem nie popłaca
— Marcin Mroziuk

Ciężka dola pantoflarza
— Marcin Mroziuk

Najlepszą obroną jest atak
— Marcin Mroziuk

Przelała się czara goryczy
— Marcin Mroziuk

Włoski temperament
— Marcin Mroziuk

Kulinarne wyzwania
— Marcin Mroziuk

Czasem słońce, czasem deszcz
— Marcin Mroziuk

Nieślubny półhobbit
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Vader kiwa giczołami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Krótko o komiksach: Charlotte Bronte pisała fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Marvel w sosie dostojewskim, czyli co się stało w Budapeszcie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pyza na polskich dróżkach albo podróż donikąd
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewoje bylicą przepasane
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zaufaj indonezyjskiej smoczycy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak to na wojence… brzydko, czyli mały lisek w trybach wielkiej polityki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tęczowa magia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skok w fabułę bez spadochronu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Poprzebierani za samurajów
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewczyna mojej przyjaciółki nie jest moją przyjaciółką
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.