Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Kot dachowiec bez ogona

Esensja.pl
Esensja.pl
Nie, nie jest to neko ninja. W zasadzie nie wiem, czy w ogóle neko, chociaż uszy ma trójkątne. Na ile można to stwierdzić pod kominiarką.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadr, który…: Kot dachowiec bez ogona

Nie, nie jest to neko ninja. W zasadzie nie wiem, czy w ogóle neko, chociaż uszy ma trójkątne. Na ile można to stwierdzić pod kominiarką.
Kadry w przygodach Usagiego Yojimbo są na ogół komponowane dość zwyczajnie jeśli chodzi o perspektywę. Dlatego patrzący z dachu Nezumi od razu przyciągnął moją uwagę. Dzięki ujęciu z góry kadr jest ciekawszy niż inne rysunki Sakaia i ma pewną pozorną trójwymiarowość.
Fani przygód królika-samuraja na pewno pamiętają inspektora Ishidę. Ten policjant ma specyficzne podejście do wymierzania sprawiedliwości: jeżeli sprawca zbrodni został ukarany, nie ma potrzeby zbytnio wnikać, kto tego dokonał. W tomie „Ukryci” zachowuje się jeszcze bardziej nieprzepisowo: zasięga pomocy przestępcy! Wprawdzie Nezumi – niczym jakiś miejski Robin Hood – działa tak naprawdę po stronie dobra, jednak nie da się ukryć, że łamie przy tym prawo.
Bardzo podoba mi się sposób na skontaktowanie się z nieuchwytnym łotrzykiem. Ishida wypisuje tuszem jego imię na papierowej osłonie latarni, którą następnie zawiesza przed wejściem do swojego domu. Ciekawe, czy w XVIII-wiecznej Japonii edukacja stała tak wysoko, że nawet pospolity złodziejaszek umiał czytać? A może – jak filmowy Robin Hood – jest tak naprawdę synem szlachcica? Dopuszczam też możliwość, że potrafi przeczytać/napisać tylko własne imię.
koniec
28 stycznia 2021

Komentarze

28 I 2021   18:51:26

Nie wiem, czy pan Sakai miał to na myśli, ale ta latarnia z imieniem to chyba odwołanie do bat-signal. "Nezumi" to znaczy "szczur", więc widzimy, jak inspektor policji zapala... rat-signal :) Bo angielsku brzmi to jeszcze lepiej!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niekoniecznie jasno pisane: Piliście coś chłopcy? A co innego można tu robić?
Marcin Knyszyński

18 VII 2021

Nieistniejące już „DC Vertigo” było kuźnią znakomitych projektów komiksowych. Pomysł na jeden z nich powstał w głowie Jasona Aarona, amerykańskiego scenarzysty komiksowego, który na początku dwudziestego pierwszego wieku starał się o pracę w wydawnictwie Detective Comics. Sześćdziesięcioodcinkowa historia, zatytułowana „Scalped”, jest jednym z jego najwcześniejszych i najlepszych komiksów – brutalny thriller, współczesny antywestern, wstrząsający dramat i analiza problemów rdzennej społeczności (...)

więcej »

Po komiks marsz: Lipiec 2021
Esensja Komiks

12 VII 2021

Komiksowy początek wakacji może nie jest tak obfity jak ostatnich kilka miesięcy, ale nadal jest z czego wybierać. Poniżej kilka naszych propozycji.

więcej »

Kadr, który…: Kosmiczna menażeria
Marcin Mroziuk

8 VII 2021

Lądując na odległej planecie oczywiście trzeba się liczyć z kontaktem z przedstawicielami obcej cywilizacji. Jednak widzimy, że profesorek Nerwosolek i jego wierna asystentka Entomologia Motylkowska zupełnie nie spodziewali się, że spotkają w takim miejscu tak liczne grono istot, które na pierwszy rzut oka wyglądają całkiem znajomo.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Kosmiczna menażeria
— Marcin Mroziuk

Gościnność czasem nie popłaca
— Marcin Mroziuk

Ciężka dola pantoflarza
— Marcin Mroziuk

Najlepszą obroną jest atak
— Marcin Mroziuk

Przelała się czara goryczy
— Marcin Mroziuk

Włoski temperament
— Marcin Mroziuk

Kulinarne wyzwania
— Marcin Mroziuk

Czasem słońce, czasem deszcz
— Marcin Mroziuk

Nieślubny półhobbit
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Vader kiwa giczołami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Marvel w sosie dostojewskim, czyli co się stało w Budapeszcie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pyza na polskich dróżkach albo podróż donikąd
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewoje bylicą przepasane
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zaufaj indonezyjskiej smoczycy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak to na wojence… brzydko, czyli mały lisek w trybach wielkiej polityki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tęczowa magia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skok w fabułę bez spadochronu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Poprzebierani za samurajów
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewczyna mojej przyjaciółki nie jest moją przyjaciółką
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czy książki czytają ludzi? Autorzy kontra czytelnicy
— Agnieszka Hałas, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.