dzisiaj: 1 sierpnia 2021
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 »


Sebastian, 28-07-2021 15:44:
@Spriggana
Ufff!

Spriggana, 28-07-2021 13:47:
Już to rozkminialiśmy na Facebooku i wyszła nam czyjaś nadgorliwość. Bo Paweł Podmiotko jak najbardziej tłumaczy z rosyjskiego, a angielskiego przekładu… nie ma :-D

Sebastian, 28-07-2021 13:30:
@Spriggana
Zastanawiam się tylko, co to będzie za tłumaczenie, skoro znajduję informację: "Tytuł oryginału: The Sakhalin Island". :)

Spriggana, 28-07-2021 13:13:
@Borys Już niecałe 3 lata po pytaniu dostajesz odpowiedź twierdzącą! Polski przekład „Wyspy Sachalin” wychodzi we wrześniu. ;-)


Paweł, 09-04-2019 08:16:
„Kniżnik” to księgarz (ale i bibliofil). Tytuł przełożyłem bez znajomości treści książki, może po przeczytaniu będę miał inny pomysł.

El Lagarto, 07-04-2019 22:09:
A skąd pomysł, żeby tytuł "Cziernokniżnik" tłumaczyć jako "Czarnoksięgarz"? Co prawda "Czarnoksiężnik z krainy Oz" i "Czarnoksiężnik z Archipelagu" to w rosyjskich wersjach "wołszebnik", ale słowniki znają i ""cziernokniżnika", zaś księgarz to banalny "prodawiec knig".
Wiem że pytam pod artykułem tłumacza, który zjadł zęby na rosyjskiej fantastyce, więc zaznaczam, że pytam z czystej ciekawości, a nie z czepialstwa.


lufarudego, 01-12-2018 02:16:
wlasnie nabylem przez ozon.ru byl przynajmniej jeden dodruk 2000 egzemplarzy z ktorego pochodzi moja ksiazka :)


freynir, 20-11-2018 11:55:
„Деревня сказка”- pomysł nienowy, pamiętam z lat 80-tych XX wieku serię filmów "Niekończąca się opowieść", podobnie było u Pratchetta, tylko bardziej humorystycznie.


Paweł, 20-09-2018 09:41:
Niestety, nic na ten temat nie jest mi wiadome. Ale książka jest stosunkowo świeża, tegoroczna, wieści o niej nie dotarły zapewne jeszcze do możnych wydawniczego światka (może dzięki WzW dotrą?), czemu nie sprzyja też niespecjalnie duży nakład wydania oryginalnego - 1500 egzemplarzy.
Brzmi świetnie, ale ponieważ ja nie gawarit, poprosiłbym jeszcze o informację wydawniczą: Czy wiadomo cokolwiek o przyszłym tłumaczeniu tej książki na polski albo angielski?


freynir, 03-02-2018 23:42:
Jak powiedziałem wcześniej- poddaję się, wycofując na z góry upatrzone pozycje u podnóży Uralu.

Olaf Norbert, 03-02-2018 14:45:
to co dała nam cywilizacja "chińska to ściema", że niby papier? Egipcjanie o wiele wcześniej papirus stworzyli. A proch strzelniczy zostałby i tak wymyślony w Europie. To dzięki Europie i Ameryce Płn chinskie szczyny dzisiaj się rozwinęły, więc nie opowiadaj mi bajek o jakieś tam cywilizacji chińskiej, bo ta cywilizacja, nawet truję tę twoją rosję. To nie Europa i nie USA dzisiaj są najwięzszymi trucicielami świata, ale chiny, w które tak wasza Moskwa jest zapatrzona. to nie Europa i nie Ameryka Płn produkuje rakotwórcze ubrania czy zabawki, mniej stakanów w chutorze, więcej świata...

freynir, 03-02-2018 13:11:
No cóż, ruskie trole się poddają.
Jeżeli do kogoś nie dociera, że ponad 150 lat przed Polską istniała Ruś Kijowska, założona przez wikingów i biorąca wzorce cywilizacyjne z Bizancjum, Grecy i Rzymianie ściągali od Fenicjan i Egipcjan (co w niczym nie ujmuje ich dalszym zasługom), a cywilizacja chińska (obecnie może i w delikatnej stagnacji), oparta na współpracy na rzecz rodziny/wsi/itd., przyniosła nam (za pośrednictwem handlu) wynalazki od papieru do prochu strzelniczego...
Idę popatrzeć na słońce, niechaj mi ciało razem z mózgiem się zlasuje i w wapień obróci.

Beatrycze, 01-02-2018 21:14:
Lubię trolle (znaczy te mitologiczne i RPGowe, nie sieciowe), ale skoro już ruskie, to w razie czego deklaruję, że wolałabym być żar-ptakiem.
Argument za argument, cios za cios... Olaf Norbert dzielnie się opiera, mimo że jest atakowany ze wszystkich stron. Napięcie rośnie, walka zmierza do nieuniknionej kulminacji. Kto wygra? Tatarskie (h)ordy czy ruskie trolle? A może pojawi się deus ex machina w postaci wszechmocnego admina? Pożyjemy, zobaczymy, jak mawiali starożytni Rosjanie.
Żeby nie było - ja wiem, że mój komentarz jest głupi, ale chyba ogarnęły mnie opary surrealizmu spowijające dyskusję.

Olaf Norbert, 01-02-2018 19:28:
@freynir
cytuję: "Ord tatarskich powinien pan szukać bardziej na południu (ach,zapomniałem że zostali z Krymu ponownie wygnani..." mam pytanie ord? czy raczej hord? bo Orda to była ale Złota, natomiast po polsku mówimy hordy... to taki własnie "rosyjski smaczek". po rosyjsku jest "орда" (orda). To zdradza ruskich troli zawsze. Chiny to cywilizacja? jaka tam cywilizacja... Rzym i Grecja to były pierwsze cywilizacje. Ja wiem, że ruskie mają ciągoty do chinoli.
No i kolejna sprawa, że niby te tatarskie hordy, czy jak tam u was w tej waszej Rassiji się gada "ordy" zostały wygnane... Jak miały zostać wygnane? przez kogo? To ostatnie zdanie jest niemalże najwyższą pochwałą aneksji Krymu.
A co zauważania w sobie "faszysty", to zawsze rosjanie widzą we wszystkich faszystów. Widzę że dalej nie rozumiesz czym jest brak cywilizacji ,a kim są osoby cywilizowane. Niestety Rosja (i ta wasza Małorosja, jak to nazywacie Ukrainę) nigdy krajem cywilizowanym nie była, pomimo Puszkina, Gorkiego, Mendelejewa i innych niosących światło poprzez wschodnią krainę nieprzeniknionego mroku. Mrokiem średniowiecza lud wasz naznaczony od czasów tatarskich...

Beatrycze, 01-02-2018 13:36:
Że śmierci? Ja ją zawsze kojarzyłam z ziemią, płodnością (oraz sypianiem z karłami w zamian na biżuterię ;P) itp.

freynir, 01-02-2018 07:29:
@Beatrycze- Katedry nie odwiedzałem od n lat, a podawanie się za nordyckich bogów jest popularne od czasów mojej szkoły średniej (lata 90-te ubiegłego wieku). Wtedy też powstało i moje pseudo, tyle że będąc uwcześnie fascynatem kultury wikińskiej, postanowiłem nadać sobie imię w stylu islandzkim- nir to przydomek oznaczający syna/potomka, a Freya- no cóż, bogini miłości i śmierci jednocześnie, a także PANI.
@Olaf- jakbyś waszmość nie zauważył, trochę sobie dworowałem z waszmości poglądów. Sam nieraz zauważam w sobie mizogina i faszystę, ale nigdy nie potępiam całej kultury i cywilizacji w czambuł tylko dlatego, że jej przywódcy i wychowanie mi się nie podoba.
Pozdrawiam wszystkich

Beatrycze, 31-01-2018 23:39:
Ha, ja w sumie też jakoś to "y" zauważałam, ale też jakoś myślałam, że chodzi o Fenrira. Zwłaszcza, że jest ktoś o takim nicku na Katedrze i uznałam, że chodzi o tę samą osobę ;P
W sumie ciekawy wybór z tą Freją.
Do swidania!

freynir, 31-01-2018 16:50:
To mówi ja, towariszcz Freynir, iz wolnewo miesta Erewań, kuda my zdies dziełajem popod woli Stalinu
- Krym nikuda nie nalżał'sia Rossji, został zagarnięty w XVIII wieku, ale do czasów Wielkiej Ojczyźnianej był zamieszkiwany przez Tatarów.
Nie Fenrir, nie podaję się za wilka, syna Lokiego.
Moje pseudo oddaje bardziej hołd bogini Frei.
ps- a prowadzącego cykl przepraszam za łamaną ruszczyznę
ps2- Japonii nie porównuję do Chin, oni z państwowością i cywilizacją ruszyli wtedy, co i Europa Środkowo-Wschodnia, w VI-VII wieku n.e.
Nie dość, że komunista, to jeszcze mason i cyklista

1 2 3 »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.