dzisiaj: 1 października 2022
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CCXIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

książkowe (wybrane)

więcej »

kinowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 150 »

*wbrew wszelkim odstępstwom
Naprawdę próbowałem dać temu serialowi szansę, pomimo wszelkim odstępstwom (a im później tym wręcz całkowitemu zaprzeczeniu) od twórczości Profesora, ale ze względu na postać Galadrieli po prostu się nie da. Tylko raz w życiu widziałem serial, w którym od pierwszych minut nie dało się lubić głównego bohatera, ale w przypadku The Shield scenariusz i gra aktorska wciągała tak, że oglądało się to z przyjemnością przez kilka sezonów. Rings of Pała i Morfydd Clark to niestety nie Świat Gliniarzy i Michael Chiklis.

Beatrycze, 01-10-2022 00:20:
Sorry za to "do oryginału" zmieniałam zdanie i nie skasowałam "do"

Beatrycze, 01-10-2022 00:19:
Mnie urzekł internetowy komentarz, że jak ktoś zobaczył te dwa elfy pod bramą, to mu się w głowie pojawiła kwestia na otwarcie wrót: "czy chcecie dowiedzieć się więcej, o panu naszym i stwórcy, Eru Iluvatarze?"
Sama nie oglądam, bo zniesmaczyło mnie lekceważenie do oryginału, zarówno w szczególe, jak i ogóle. Regularnie słucham za to podcastów z bluzgami na serial. W pewien sposób jestem wdzięczna jego twórcom, że wściekanie się na nich zajmuje mi trochę RAMu, wypierając rozważania pt. "spadnie atomówka, czy nie".
W sumie to te orki mogły zjeść Galadrielę. Dla dobra serialu...
A ja się zastanawiam, czemu dwóch elfów spacerkiem idzie sobie do krasnoludów, jak do Żabki za rogiem, a z mapy wychodzi, że to ze 200 km. Do tego wpuszczają tylko jednego, a drugi zostaje na zewnątrz i gdy tamten sobie biesiaduje, ten gryzie trawę i spija deszczówkę.

Marcin, 30-09-2022 19:18:
@Ugluk oto zgubne skutki tylko częściowej zmiany zdania :( Dzięki za uwagę - już poprawione
"zaatakowanych przez orki" - orki to ssaki morskie, u Tolkiena to raczej byli orkowie

Przyjmijmy na chwilę, że serial nie obraża moich uczuć religijnych (obraża, ale są dość odporne). Że — przede wszystkim — najważniejsze przecież u Tolkiena przesłanie duchowe nie ma żadnego znaczenia. Że Galadriela nie jest nawet tą dawną Galadrielą, zupełnie wszak inną niż ta doświadczona już życiem we „Władcy”. Tylko czemu jest nieślubnym dzieckiem Rocky'ego i Xeny? Najbardziej bodaj drażniły mnie hobbity-harfooty; po prostu robiłem sobie w tym czasie kolejną herbatę.
Ale to nie znaczy, że momentów nie było. Wizualnie rzecz robi ogromne wrażenie, chociaż w ostatniej scenie nie-Galadriela wydawała się wklejona w gimpie. No dobra, w corelu. Niemniej — to wypadek przy pracy. Całość pod tym względem wydaje się na tyle piękna i wystarczająco tolkienowa, żeby spróbować oglądać dalej. Spróbuję, chociaż łatwiej by mi było, jeśliby zmienić imiona, nazwy i mapy.

Marcin, 26-09-2022 13:09:
W pierwszym odcinku ze scenariuszem IMHO nie jest jeszcze tak źle, chociaż dialogi rzeczywiście mogłyby być lepsze. Inną sprawą jest, że sposób poprowadzenia wątku Galadrieli oględnie mówiąc nie budzi zachwytu (te sceny na morzu w drugim odcinku... eh, szkoda słów)
W sumie to serial powinien być właśnie taki, jak opisałeś. Mamy cień Saurona i niepokojące zjawiska, które zwiastują jego odrodzenie się. Tyle, że pod względem fabularnym jest tam bzdura na bzdurze (ze słynną już Galadrielą wyskakującą z łodzi - serio nie mogła tego zrobić, kiedy chociaż widziała ląd...). No i te dialogi... Jak w pierwszym monologu pojawiła się przypowieść o tym, czemu kamień tonie, a statek płynie, to wiedziałem, że będzie grubo...


Łukasz, 13-09-2022 19:34:
Akurat nadrobiłem film skuszony nazwiskiem reżysera, jego wcześniejsze filmy skłaniają do przemyśleń, zadają widzowi pytania. Tymczasem ten film niestety jest jednym wielki patosem, ale obwiniam o to scenarzystkę, a nie reżysera, zwłaszcza że wspominasz o scenach, które mnie też irytowały i chociaż zgodzę się, że Stone powinien przejrzeć ten scenariusz i takie sceny wyeliminować szkoda, że tego nie zrobił natomiast w pierwszej kolejności to scenarzystka, popełnia największą wtopę.

Jeżeli po "lekturze" książki, filmu, teatru czy dzieł dźwiękowych myśli wirują wokół takiej perełki i wyławiają sceny, dialogi, obrazy i czytam symbole, jak otwartą księgę a dosłownie tajemnicza aura otacza mnie, to jest to wspaniałe uczucie i oznacza w mojej terminologii, że miałam do czynienia z czymś bardzo wartościowym. Tak jest po Ostatni będą pierwszymi.Tak, to jest mądre kino... (Mateusz 20:16)


El Lagarto, 15-08-2022 01:56:
W MCU bogów można zabić. I rzeczywiście w mitologii nordyckiej bogowie są śmiertelni. Zachowywali wieczną młodość dzięki jabłkom Idunn. Przypominali w tym (wzorowane na nich) tolkienowskie elfy - nie starzeli się, ale można ich było zabić. Większość bogów zginie zresztą w walce podczas ostatecznej bitwy Ragnarok.
Długowieczni, ale śmiertelni byli tez wrogowie nordyckich bogów olbrzymi (Thursowie).
Inaczej jednak było u greckich bogów (tych z mitologii, nie MCU): dzięki ambrozji i nektarowi zachowywali nie tylko młodość, ale tez nie można było ich zabić. Bóg wojny Ares był wielokrotnie ranny, ale nie umierał. Nawet półbóg Achilles musiał zostać trafiony we wrażliwą piętę, żeby umrzeć w walce. Pewnie dlatego pokonanych przeciwników bogowie zrzucali w otchłań Tartaru, skąd nie można się było wydostać.
Odpowiednikiem olbrzymów w mitologii greckiej byli tytani. Tytanowi Prometeuszowi odrastała wątroba pożerana przez sępa, z czego można wywnioskować, że też byli w zasadzie niezniszczalni.

El Lagarto, 15-08-2022 01:40:
W mitologiach imię boga bywa tożsame z jego funkcją. Od imienia gromowładnego Peruna/Pieruna wywodzi się prawdopodobnie polskie słowo piorun. Od imienia Thor/Thonar pochodzi angielskie słowo thunder.
Indoeuropejscy bogowie burzy mieli nieraz swoje żeńskie odpowiedniczki (córki lub partnerki): Thor - Thrud, Perun - Peperunę. U Greków nie tylko Zeus rządził piorunem, ale także jego córka Atena mogła zsyłać burzę. Można więc uznać, że Thor to stanowisko bóstwa burzy. Nikt nie jest niezastąpiony :-)


Mirosław, 10-08-2022 22:31:
Uroczy melodramat na cichy wieczór, gorąco polecam.

Gdyby ten film był zgodny z prawda historyczną, Massageci powinni mieć rude i blond włosy i niebieskie oczy. Tak bowiem wyglądali (przeważnie) Indoeuropejczycy, którzy w starożytności zamieszkiwali Azję od Morza Azowskiego po dzisiejsze Chiny. Raczej trudno sobie wyobrazić taki film w dzisiejszym Kazachstanie, zamieszkiwanym w głównej mierze przez potomków hord Czyngis-chana i Tamerlana.


Achika, 21-07-2022 14:12:
A, i jeszcze fajne było, jak Buzz ręcznie obliczał korektę kursu. Takie... Pirxowskie.

Achika, 20-07-2022 17:52:
Brawa dla tłumacza, ze nie spolszczył Alishy i Izzy na - na przykład - Alicję i Izę.

Według aktualnego stanu nie będzie kolejnego sezonu. Trzeba jednak przyznać, że producenci starają się przejść do innego wydawcy.


pszemeq, 21-06-2022 12:14:
Według mnie to jednak fantasy najczystszej wody. Ok nie ma smoków ale właściwie całą reszta się zgadza :)

1 2 3 150 »

Polecamy

Pierwsza historia przyszłości

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Copyright © 2000-2022 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.