dzisiaj: 25 stycznia 2022
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CCXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

muzyczne

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
1 2 3 1287 »


Martinez, 22-01-2022 23:39:
Jak zobzaczyłem Głębię i Kontakt na 74 i 73 miejscu to resztę rankingu mogę sobie darować. serio? ....takie perełki

"Redakcyjni koledzy nie lubią pisania o okładce i wydaniu..." - dziwaczne i niezrozumiałe.
Jeżeli wydawnictwo dba o graficzną oprawę swoich książek, to jak najbardziej zasługuje to na podkreślenie w recenzji, normalna sprawa.


Beatrycze, 21-01-2022 19:36:
Nie pamiętam tej sceny, ale dobre!

Achika, 21-01-2022 15:20:
A tak z innej beczki: czy w scenie, kiedy boty wyskakiwały z okien, usiłując spaść na pędzących na motorze Trinity i Neo, mieliście skojarzenia z piosenką "It's Raining Men"? :-)
Ale Monica Belluci to jedyny powód, żeby ten film obejrzeć!

Beatrycze, 20-01-2022 11:35:
Ja z dwójki zapamiętałam:
- hype na Monicę Bellucci, która faktycznie pojawia się na ekranie na krótko
- sutannowate wdzianko Neo
- tabuny agentów Smithów

Achika, 20-01-2022 11:07:
Jakże niewiele z tych filmów zapamiętałam :-)

A jak się ma komiks do filmu z Bale'm i Damonem?


Beatrycze, 19-01-2022 12:02:
Ahhhaaaa... To wiele wyjaśnia.


barbarossa, 19-01-2022 10:42:
Ciekawy film - jego wady czy zalety?
1. Nieczytelna narracja. Zaraz po obejrzeniu musiałam przeczytać kilka recenzji, żeby połapać się, o co tutaj chodzi; ten problem od dawien dawna jest typowy dla kina z obszaru kulturowej prowincji. Paweł jest trudno rozpoznawalną postacią, w nurcie monotonii zdarzeń nie zauważa się nawet jego zniknięcia. Ostatnią scenę musiałam dwa razy obejrzeć, bo nie byłam pewna, czy zaniemógł w trakcie jazdy, czy został pchnięty nożem, o czym potem miała świadczyć (jeśli miała) zakrwawiona dłoń jego narzeczonej, nie wiem, trudno powiedzieć, może ta dłoń nie była wcale zakrwawiona, może to był cień?
2. Żenująco ubogi poziom moralny postaci, bez względu na wiek, płeć czy miejsce w hierarchii grupy. Prawie wszyscy uczestnicy tego dramatu są patologicznie odczłowieczeni, uwikłani w mroczne wręcz więzienne schematy, ograniczone do ponurego pragmatyzmu prawa silniejszego w klimacie życiowej tandety. Wyjątkiem - chyba jedynym - jest dziewczynka w kościele, która być może wierzy w jakieś sensowne wartości chrześcijańskie i z tego powodu cierpi. Albo udaje, że cierpi.
3. Czas akcji - chyba są to lata osiemdziesiąte, jeśli nie wczesne dziewięćdziesiąte? Pralka z czasów Gomułki, nakręcany budzik, lampowe telewizory... skąd ta ucieczka w nieokreśloną przeszłość?
Tak jakby autorom zabrakło odwagi, żeby dać tym osobom np. komórki do ręki, czy inne obecnie wszechobecne cyfrowe gadżety, przez co przekaz nabrałby więcej bezpośredniej łączności z rzeczywistością bytowania tak wspaniale w tym filmie namalowanych przykładów upadłej mentalite naszych upiornych rodaków, którzy w ten sam odrażający sposób przecież dzisiaj myślą, czują oraz postępują, zarówno ci biedni, bogaci, niedouczeni czy wykształceni.
4. Itd, itp. Więc dylemat, czy to co powyżej to są wady czy zalety tego filmu, który ma jedną uderzającą cechę: jest swojski,
oglądając go czujesz się naprawdę u siebie, czyli beznadziejnie, obco... i po prostu chujowo, po prostu w Polsce.

https://www.youtube.com/watch?v=jiVDV8-MQes

Achika, 18-01-2022 16:48:
"I nie mów, że jesteś w stanie strawić, dla przykładu, supermana, który ratuje swoją niewiastę, po locie robiąc jej masaż serca à la Mola Ram ze Świątyni Zagłady."
CO.
Mnie się wówczas wydawała bardzo stara... (podobnie jak Galadriela — to były czasy!)
(Mnie się, rzecz jasna, podobają wszystkie: jako bardzo powierzchowne, ale pięknie zrobione obrazowanie Tolkiena. Ale „Powrót...” teraz już najbardziej. Kiedy filmy się pojawiły, też stawiałem [na] wieże).
#niekochałemsięwTrinity

Beatrycze, 18-01-2022 12:39:
Mnie się "Dwie wieże" też podobały.
Co do "Matrixa" jedynka była genialna, dwójka zniechęciła mnie na tyle, że na trójkę już nie poszłam.
Ach, i kochałam się naonczas w Keanu Reevesie...
@Achika — serio? Przyznam zatem, że kłamałem: najlepszy jest „Powrót...”. Może i najmniej tolkienowsko-realistyczny w sprawach wojennych, ale — mimo wszystko: na przykład mimo Gandalfa właściwie lekkim krokiem pokonanego przez Nazgula — najbardziej tolkienowski w przesłaniu. Nawet Aragorn w pewnym momencie zaczął przypominać Aragorna.
I nie mów, że jesteś w stanie strawić, dla przykładu, supermana, który ratuje swoją niewiastę, po locie robiąc jej masaż serca à la Mola Ram ze Świątyni Zagłady.

Cringe, 17-01-2022 13:00:
film taki jak ta recka - beznadzieja

Achika, 16-01-2022 17:35:
Z tym ostatnim zdaniem w pełni się zgadzam.
Nie oglądałem i oglądać nie chcę (chociaż i tak ostatecznie się najpewniej nie powstrzymam), bo „Reaktywacja” i „Rewolucje” to w istocie były rewolucje — żołądkowe. Toteż napiszę tylko, że „Władca...” skończył się na „Drużynie Pierścienia”.


endrus, 16-01-2022 13:24:
nie wiem poco to pisze ale faraon Kawalerowicza jest najlepszym filmem europy wschodniej i nie powstanie nigdy podobny

1 2 3 1287 »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000-2022 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.