Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić

W świecie pdf-ów: Jak hartowały się Dzikie Światy
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W dzisiejszym odcinku przedstawiamy dwa ciekawe dokumenty wyprodukowane w pocie czoła przez ludzi z Great White Games. Pierwszy przedstawia całą historię powstawania mechaniki Savage Worlds. Drugi przenosi nas na Dziwny Zachód, gdzie będziecie mogli poznać bliżej to, co oferuje sobą Labirynt.

Miłosz Cybowski

W świecie pdf-ów: Jak hartowały się Dzikie Światy
[ - recenzja]

W dzisiejszym odcinku przedstawiamy dwa ciekawe dokumenty wyprodukowane w pocie czoła przez ludzi z Great White Games. Pierwszy przedstawia całą historię powstawania mechaniki Savage Worlds. Drugi przenosi nas na Dziwny Zachód, gdzie będziecie mogli poznać bliżej to, co oferuje sobą Labirynt.

W świecie, w którym o wiele łatwiej wydać coś w elektronicznym formacie niż na papierze, ciężko jest oddzielić ziarna od plew. Wśród tak kuriozalnych pomysłów jak „Hot Chicks RPG” czy darmowe listy trafień krytycznych, odnalezienie wartych uwagi produktów jest syzyfową pracą, którą za was wykonamy za garść naboi i kilka łusek więcej.

„Making of the Savage Worlds” nie przyda się nikomu na sesjach ani przy tworzeniu przygód. Nie jest bowiem niczym, co można by uznać za materiał dodatkowy. To nie przygoda, to nie opis miejsca ani nic podobnego. To zwykła historia tego, w jaki sposób Shane Hensley wraz ze swoją ekipą z Pinnacle (obecnie Great White Games) stworzył cieszącą się popularnością mechanikę Savage Worlds.
Dokument opisuje stopniową ewolucję mechaniki Deadlands (opartej na kościach, kartach i sztonach losu) w coś o wiele bardziej przystępnego i szybszego. Shane przytacza rozmaite anegdotki z sesji, w których brał udział i które prowadził, wnioski, które wyciągał z kolejnych rozgrywek oraz próby zmian, jakie zostały wprowadzone. Raz za razem powraca problem sprawnego rozgrywania większych bitew: ani mechanika DL, ani tym bardziej d20 (na bazie której powstał setting Weird Wars) zupełnie się nie sprawdzały w olbrzymich konfrontacjach, co doprowadziło do wydestylowania najlepszych elementów z mechanik DL oraz Great Rail Wars, z których następnie powstały Savage Worlds.
Druga część pdf-a opisuje jak i dlaczego te zasady działają akurat tak, a nie inaczej. Uwzględnione zostały także zmiany, jakie zaszły między Revised a Explorer′s Edition. Na koniec Shane raczy nas streszczeniem niewielkiej przygody, które ukazuje, jak bardzo fajnym rodzajem systemu są Savage Worlds. Nie da się ukryć, że całość „Making of the SW” napisana jest łatwym i przyjemnym językiem. Jeśli mieliście możliwość zapoznania się z podręcznikiem do Deadlands, wiecie, czego się spodziewać. Obejrzyjcie, z pewnością nie pożałujecie. Szczególnie że już niedługo na nasze półki trafi polska edycja Savage Worlds i Shane będzie mógł dopisać kolejny rozdział do całej historii systemu.
• • •
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Kolejną pdf-ową ciekawostką jest fragment kampanii „The Flood”, również do ściągnięcia ze strony GWG. Pierwsze dwadzieścia cztery strony dodatku przeznaczone są dla graczy. Na początku otrzymujemy fragment artykułu z „Tombstone Epitaph”, w którym przedstawiono bliżej Kaliformię i Labirynt, zarówno z jego historią, jak i obecnym stanem rzeczy, podziałem na najważniejsze miasta i dominujące siły. Zapewnia to doskonały wstęp dla grających, którzy nie mieli jeszcze okazji poznać tej części Dziwnego Zachodu. Jednocześnie będzie to dobre przypomnienie dla tych, którzy już to miejsce znają (choćby z poprzedniej edycji Martwych Ziem). Choć fragment jest częścią kampanii, przy odrobinie pracy można wykorzystać go do całkowicie niezależnych przygód. Miejsca takie jak Shan Fan czy Lynchburg idealnie się do tego nadają.
Poza opisem Labiryntu otrzymujemy także nieco dodatków do tworzenia postaci. Najwięcej nowych zalet otrzymali mistrzowie sztuk walki, którzy mogą wspiąć się na prawdziwie mistrzowski poziom wtajemniczenia. Nie zapomniano jednak o zwykłych hombres, którzy mogą przebierać pośród takich zalet jak kapitan (dodający bonusy podczas żeglowania), kontra (umożliwiająca atak na przeciwnika, któremu nie wyszedł cios) czy srebrnousty diabeł (zwiększający zdolności oratorskie postaci). Na koniec dorzucono także trochę nowego ekwipunku oraz typy łodzi, z jakimi można się spotkać w Labiryncie (jakkolwiek małe szanse, by BG mogli sobie pozwolić na którąkolwiek z nich). Jeśli więc planujecie wyprawę do Labiryntu, nie zwlekajcie – te kilkanaście stron darmowego pdf-a z pewnością się przyda.
koniec
1 stycznia 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
Miłosz Cybowski

28 XI 2021

„X-Men: Bunt mutantów” nie sprawdza się ani jako gra kooperacyjna, ani jako tytuł wykorzystujący kościaną mechanikę. Mimo różnorodności bohaterów oraz złoczyńców, nie wspominając o wielu fazach rozgrywki, jest to planszówka zupełnie pozbawiona charakteru.

więcej »

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Początki na Arrakis
— Miłosz Cybowski

Świat nie-Mroku
— Miłosz Cybowski

Parową lokomotywą w niebo
— Miłosz Cybowski

Paragrafówki wracają do łask
— Miłosz Cybowski

Free RPG Day #1
— Miłosz Cybowski

Za honor i magiczne dwunastościany
— Miłosz Cybowski

Vendetta to nie nazwa pizzy
— Miłosz Cybowski

Powrót do źródeł
— Miłosz Cybowski

Cyberpunk i Allah
— Miłosz Cybowski

Klasyczne fantasy i równie klasyczny nawiedzony dom
— Miłosz Cybowski

Tegoż twórcy

Ruszaj w góry, miły bracie
— Miłosz Cybowski

Mexico, Mexico!
— Miłosz Cybowski

Pociąg pełen świrów
— Miłosz Cybowski

Przydatny gadżet?
— Miłosz Cybowski

Pomiędzy Kryształami Czasu a Midnight
— Miłosz Cybowski

Bo to, co nas podnieca, to się nazywa wygrzew
— Miłosz Cybowski

Dzikość serca
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
— Miłosz Cybowski

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
— Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Głównie dla specjalistów
— Miłosz Cybowski

Sześć światów Hain: Świat szósty – dwugłos
— Miłosz Cybowski, Beatrycze Nowicka

Krótko o książkach: Na dalekiej Sanocczyznie
— Miłosz Cybowski

Ten okrutny XX wiek: Zbrodnia bez kary
— Miłosz Cybowski

Do księgarni marsz: Listopad 2021
— Miłosz Cybowski, Sławomir Grabowski, Joanna Kapica-Curzytek, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek

Krótko o książkach: Potrafił być irytujący
— Miłosz Cybowski

Hannibal ante portas
— Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Kolejna hagiografia
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.