Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Łukasz Marek Fiema, Wojciech Doraczyński, Rafał Szyma
‹Bestiariusz: Bestie›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBestiariusz: Bestie
Data produkcjilistopad 2008
Autor
Wydawca Portal Games
CyklNeuroshima
Info128s.
Cena35,–
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Obłość do kwadratu
[Łukasz Marek Fiema, Wojciech Doraczyński, Rafał Szyma „Bestiariusz: Bestie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Drugi z serii neuroshimowych bestiariuszy, tym razem, nomen omen, poświęcony w pełni wszelkim postapokaliptycznym bestiom. Znajdziemy wśród nich mniej lub bardziej udane pomysły na to, jak uprzykrzyć bohaterom graczy podróż przez powojenne Stany Zjednoczone. I jak to zwykle z tego typu pozycjami bywa, także „Bestiariusz: Bestie” ani grzeje, ani ziębi.

Miłosz Cybowski

Obłość do kwadratu
[Łukasz Marek Fiema, Wojciech Doraczyński, Rafał Szyma „Bestiariusz: Bestie” - recenzja]

Drugi z serii neuroshimowych bestiariuszy, tym razem, nomen omen, poświęcony w pełni wszelkim postapokaliptycznym bestiom. Znajdziemy wśród nich mniej lub bardziej udane pomysły na to, jak uprzykrzyć bohaterom graczy podróż przez powojenne Stany Zjednoczone. I jak to zwykle z tego typu pozycjami bywa, także „Bestiariusz: Bestie” ani grzeje, ani ziębi.

Łukasz Marek Fiema, Wojciech Doraczyński, Rafał Szyma
‹Bestiariusz: Bestie›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBestiariusz: Bestie
Data produkcjilistopad 2008
Autor
Wydawca Portal Games
CyklNeuroshima
Info128s.
Cena35,–
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Od strony graficznej podręcznik prezentuje się lepiej niż jego poprzednik. Zamiast kilku ilustratorów, których rysunki różniłyby się w bardzo znaczący sposób, mamy tu do czynienia z głównie jednym, znającym się na swojej robocie i doskonale interpretującym słowne opisy przedstawione w treści dodatku.
Bestie podzielono na kilka kategorii określających środowisko ich występowania. Mamy zatem pustynie, jaskinie, teren dowolny, dżunglę, wodę i istoty będące dziwnymi eksperymentami (czy to natury, czy też Molocha). W każdym z tych rozdziałów znajdziemy kilka lub nawet kilkanaście przykładowych i rozmaitych stworów, od małych przeszkadzajek czy mutacji owadów (szarpnik, sęp popromienny), po wielkich i ciężkich do pokonania przeciwników (wąż pustynny, tekla czy zadrutowany goryl). Niektóre stwory to prawdziwe kurioza (alert czy las tapas), inne nadają się głównie do przemykania gdzieś w tle radioaktywnych pustyń (bawolec), a jeszcze inne stanowią na tyle duży problem, że walka z nimi to najgorszy z możliwych pomysłów; i to wcale nie ze względu na ich rozmiar (arachnoid, piskacze).
Nie ograniczono się wcale do samych opisów różnorodnych bestii. Już na wstępie autorzy mówią wyraźnie, iż bestie nie stanowią jedynie mięsa armatniego czy zbioru trofeów dla spragnionych gambli BG, ale są także elementem świata przedstawionego. Dorzucono także kilka nowych chorób, którymi można się zarazić od zwierzaków. W opisach zwierzaków i bestii mamy do czynienia wciąż ze znaną metodą różnych specjalistów (czyli postaci ze świata Neuroshimy), w których wcielili się różni autorzy dodatku. O ile jednak we wstępie można łatwo wychwycić różnice między nimi, o tyle później, gdy jeden spec opisuje jednego zwierzaka, wszystko się zaciera i opisy na tym tracą. Nie jest to też dodatek, który można przeczytać z przyjemnością – gdzieś tak w połowie podręcznika kolejne charakterystyki bestii zaczynają nużyć i aż chciałoby się sięgnąć po coś bardziej wciągającego.
Plusy:
  • przyjemne dla oka ilustracje
  • spora różnorodność potworów
Minusy:
  • nużący styl
  • niekiedy kulejące opisy
koniec
21 sierpnia 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: Zombie w sosie włoskim
Miłosz Cybowski

25 XII 2021

Co wyjdzie z połączenia platformówki, włoskiej mafii i zombie? „Guns, Gore & Cannoli” – bardzo przyjemna, szybka i porządnie zrealizowana gra, w której wcielamy się we włoskiego specjalistę od brudnej roboty w mieście pełnym nieumarłych.

więcej »

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
Miłosz Cybowski

28 XI 2021

„X-Men: Bunt mutantów” nie sprawdza się ani jako gra kooperacyjna, ani jako tytuł wykorzystujący kościaną mechanikę. Mimo różnorodności bohaterów oraz złoczyńców, nie wspominając o wielu fazach rozgrywki, jest to planszówka zupełnie pozbawiona charakteru.

więcej »

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zło wcielone
— Łukasz Marek Fiema

Diabeł
— Łukasz Marek Fiema

Twardsi niż Max Rockatansky
— Kamil Sambor

Aż poleje się krew i rdza
— Kamil Sambor

Szczur, glizda i tajemnice z przedwojennej szafy
— Miłosz Cybowski

A mury runą, runą, runą
— Kamil Sambor

Fabuła to podstawa
— Kamil Sambor

Odgrzewane pomysły
— Miłosz Cybowski

Monastyrowe Dzikie Pola
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Niealgorytmiczny umysł
— Miłosz Cybowski

Nekromanci kontratakują
— Miłosz Cybowski

Jesteśmy tylko nośnikami
— Miłosz Cybowski

Dwóch panów w drodze (nie licząc lokaja)
— Miłosz Cybowski

Hannibal ante portas
— Miłosz Cybowski

Wszyscy jesteśmy neandertalczykami (w jakichś dwóch procentach)
— Miłosz Cybowski

Polowanie na czarownice
— Miłosz Cybowski

Postapokaliptyczna klasyka
— Miłosz Cybowski

Wiele stron o zemście i zabijaniu
— Miłosz Cybowski

Ostatni bastion ludzkości
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.