Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Gry

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks DriveThruRPG.com Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

growe

więcej »

Zapowiedzi

growe

więcej »

Reiner Knizia
‹Polowanie na robale Deluxe›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPolowanie na robale Deluxe
Data produkcjipaździernik 2018
Autor
Wydawca Egmont
EAN590821500967
Info2-7 graczy, od 8 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Mała Esensja: Skąd to mięsko?
[Reiner Knizia „Polowanie na robale Deluxe” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Minęło już osiem lat odkąd recenzowaliśmy „Polowanie na robale” Reinera Knizi. Przyjrzyjmy się jej raz jeszcze – korzystając z okazji, jaką jest wydanie gry w wersji Deluxe.

Miłosz Cybowski

Mała Esensja: Skąd to mięsko?
[Reiner Knizia „Polowanie na robale Deluxe” - recenzja]

Minęło już osiem lat odkąd recenzowaliśmy „Polowanie na robale” Reinera Knizi. Przyjrzyjmy się jej raz jeszcze – korzystając z okazji, jaką jest wydanie gry w wersji Deluxe.

Reiner Knizia
‹Polowanie na robale Deluxe›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPolowanie na robale Deluxe
Data produkcjipaździernik 2018
Autor
Wydawca Egmont
EAN590821500967
Info2-7 graczy, od 8 lat
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Reguły gry pozostają bez większych zmian – jako wygłodniałe kury tłoczymy się wokół rusztu, na którym radośnie skwierczą różne porcje smażonych robali. W celu zdobycia odpowiednich płytek będziemy musieli, rzucając kośćmi i zatrzymując powtarzające się wyniki, wyturlać odpowiednie wartości. Oczywiście im większy wynik, tym więcej punktów (czyli tytułowych robali) trafi w nasze ręce. Pod tym względem gra oferuje nam dokładnie to samo (wliczając mocne i słabe stron), co wersja podstawowa.
W metalowym pudełku znalazły się jednak elementy, które czynią z wersji Deluxe grę o wiele bardziej złożoną, zwiększając przy tym jej regrywalność. Po pierwsze dostajemy dwa nowe kafelki o zaskakująco niskich, w porównaniu z resztą, wartościach (odpowiednio 11 oraz 13). Zdobyć je możemy tylko w sytuacji, w której na zatrzymanych przez nas kościach otrzymamy dokładnie taką wartość, co na płytce. Nie jest to zadanie ani łatwe, ani szczególnie opłacalne (na obu widnieje bowiem tylko jeden robal), ale w przeciwieństwie do pozostałych – tych płytek nie można podebrać innemu graczowi.
Kolejnym dodatkowym elementem są żetony robaków, które działają dokładnie tak, jak robaki na płytkach – czyli dodając nam punkty pod koniec gry. Zdobywamy je wtedy, kiedy przy zatrzymywaniu kości zdecydujemy zachować co najmniej dwie jedynki. Nie jest to w żaden sposób uzależnione od sukcesu lub porażki samego rzutu, co znacząco potrafi wyrównać szanse graczy w tej, bądź co bądź dość losowej, grze. Trzeba jednak uważać – podobnie jak z kafelkami, także żetony robali można sobie podbierać, gdy zabraknie ich w puli.
Największą modyfikację rozgrywki stanowią drewniane znaczniki specjalistów, które przy rozkładaniu rusztu trafiają na z góry określone kafelki. Kiedy mielibyśmy zabrać do siebie dany kafelek, zabieramy go razem z leżącym na nim żetonem. Specjalistów jest sześciu (jabłko, żółta kostka, czerwony robal, łasica, kura i kruk) i każdy z nich wprowadza dodatkowe zasady do rozgrywki. Kura pilnuje naszej kolekcji robali przed przeciwnikami, więc kiedy ktoś chciałby podebrać nam jakiś kafelek, zamiast tego zabiera tylko kurę. Sprytna łasica pozwala raz na rundę rzucić raz jeszcze kośćmi, a kostkę dorzucamy do naszej puli w trakcie rzutu.
Choć z perspektywy czasu „Polowanie na robale” zachowało swój urok lekkiej i rodzinnej gry kościanej, to trzeba przyznać, że wydanie jej w wersji Deluxe, z pozornie drobnymi dodatkami, okazało się strzałem w dziesiątkę. Dla pamiętających wersję podstawową będzie to bardzo przyjemny powrót do klasyki, ale i nowi gracze powinni bez problemu dać się wciągnąć w bezpardonową walkę o robaki z rusztu. Mimo wysokiej ceny (ponad dwukrotnie wyższej od wersji podstawowej sprzed lat) jest to gra warta tych pieniędzy – szczególnie że dostajemy ją w solidnej, metalowej puszce oraz z przemyślaną wypraską na wszystkie elementy.
koniec
31 grudnia 2018

Komentarze

31 XII 2018   19:05:25

Samo przypełzło ;-)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Jak pić, to w wesołym towarzystwie
Wojciech Gołąbowski

17 VII 2021

Witaj, goblinie! Siadaj, czeka na nas wiele eliksirów do wypicia! Nie przejmuj się, jeśli w trakcie imprezy wyzioniesz ducha – to może być stan przejściowy. Zdrowie wiedźmy!

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Idealny pierwszy kontakt
— Marcin Mroziuk

Tylko matematyka jest nieskończona
— Marcin Mroziuk

Jak wspaniale jest błądzić wśród gwiazd
— Marcin Mroziuk

Duchów nie ma, ale złodziei nie brakuje
— Marcin Mroziuk

Niebezpieczne pragnienia
— Marcin Mroziuk

Przyznać się proszę – kto wrzucił komiks do pralki?
— Wojciech Gołąbowski

Powrót trudny w dwójnasób
— Wojciech Gołąbowski

Grunt to dawkowanie
— Wojciech Gołąbowski

I kto to mówi
— Marcin Mroziuk

Różnorodny świat zwierząt
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż twórcy

Szkoła dorzucania do stosu
— Wojciech Gołąbowski

Logiczna zmiana nastroju
— Marcin Mroziuk

Ilu piratów, tyle map
— Miłosz Cybowski

Dla wytrwałych
— Miłosz Cybowski

Uczłowieczanie przez granie
— Marcin Mroziuk

Łupieżcza wyprawa
— Jacek Jaciubek

W poszukiwaniu liczby doskonałej
— Miłosz Cybowski

Moje ping jest lepsze niż twoje pang
— Miłosz Cybowski

Małpki cokolwiek niemrawe
— Joanna Kapica-Curzytek

Nieprzyjacielskie porachunki
— Jakub Małecki

Tegoż autora

Postapokaliptyczna klasyka
— Miłosz Cybowski

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
— Miłosz Cybowski

Krótko o komiksach: Żyjąca legenda
— Miłosz Cybowski

Wiele stron o zemście i zabijaniu
— Miłosz Cybowski

Do księgarni marsz: Lipiec 2021
— Miłosz Cybowski, Sławomir Grabowski

Trylogia Ciągu: Graf Zero
— Miłosz Cybowski

Cudzego nie znacie: Bizantyjski przepych
— Miłosz Cybowski

Krótko o książkach: Białe hrabstwo
— Miłosz Cybowski

W świecie pdf-ów: Świat nie-Mroku
— Miłosz Cybowski

Krótko o komiksach: Ubezpieczenie zdrowotne v.2077
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.