Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

‹Splash attack›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSplash attack
Wydawca Gigamic
Dystrybutor G3
Info2-4 graczy, od 5 lat
Cena91,—
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Mała Esensja: Weź piranię do ręki
[„Splash attack” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziesięć drewnianych rybek i dwie kolorowe kostki – tyle trzeba, by zapewnić dzieciom zabawę na długie godziny (a sobie nieco spokoju). Tylko dlaczego za „Splash Attack” trzeba tak drogo płacić?

Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Weź piranię do ręki
[„Splash attack” - recenzja]

Dziesięć drewnianych rybek i dwie kolorowe kostki – tyle trzeba, by zapewnić dzieciom zabawę na długie godziny (a sobie nieco spokoju). Tylko dlaczego za „Splash Attack” trzeba tak drogo płacić?

Dziękujemy dystrybutorowi G3 za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

‹Splash attack›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSplash attack
Wydawca Gigamic
Dystrybutor G3
Info2-4 graczy, od 5 lat
Cena91,—
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Grube pudełko mieści woreczek z drewnianymi elementami i wielojęzyczną instrukcję w niewielkiej książeczce. Niewielkiej, bo niezależnie od użytego języka, opis mieści się na jednej stronie. Rybki, wielkości dłoni dziecka, grubości ok. 2 cm, zebrane są w trzy grupy kolorystyczne (niebieskie, zielone, pomarańczowe) plus jedna czerwona, zwana piranią. W każdej z grup występuje ryba o łuskach w kształcie kwadratu, trójkąta i koła z jednej strony, a ośćmi z drugiej. Jedna z kostek upstrzona jest takimiż figurami, druga – kolorami.
Po rozłożeniu ryb w ławicę (piranię kładziemy pośrodku, wokół niej w dowolny sposób pozostałe) i wybraniu gracza rozpoczynającego, ten rzuca obiema kostkami. kombinacja wyrzuconego koloru i figury zawsze wskaże na jedną konkretną rybę. Jeśli pływa ona sobie w ławicy, zadaniem graczy jest jej jak najszybsze złowienie, czyli chwycenie do ręki. Gracz, który tego dokonał, wyłowiony okaz kładzie przed sobą. Jeśli jednak kombinacja koloru i figury wskaże właśnie na rybę już złowioną, należy – z odpowiednim bojowym okrzykiem – złapać piranię. Jeśli piranię złapie posiadacz ryby, może ową pierwotną rybę zjeść (czyli obrócić ośćmi do góry), tym samym finalnie eliminując ją z dalszej gry. Jeśli inny zawodnik – ryba wraca do morza. Piranii „na brzeg” nie wyciągamy.
Gra toczy się do momentu, w którym pierwszy z rywali wyłowi i zje trzy dowolne rybki. Choć z ilustracji w instrukcji wynika, że mają to być ryby w różnych kolorach, to w samej treści nie ma o tym mowy, więc można założyć, że przykładowa kombinacja dwóch niebieskich i zielonej także daje wygraną.
W wariancie dla młodszych graczy nie przewiduje się zjadania wyłowionej ryby, a co za tym idzie, wyławiania piranii. W obu natomiast rozgrywkach za złapanie niewłaściwej ryby (tj. o innym kolorze lub kształcie łusek) przewidziana jest kara – wypuszczenia do akwenu jednej ze złapanych ryb (o ile się takie ma).
Gra przewidziana jest dla dzieci w wieku od lat pięciu – i jest to właściwa cezura. Młodsze mają kłopot z szybkim przyswajaniem sobie związku kolor-kształt-ryba. Co prawda wiele frajdy może im sprawić zabawa samymi drewnianymi, barwnymi klockami, ale…
Wspomnieć należy o kilku mankamentach. Pierwszy już zasygnalizowałem – a jest nim cena. Dziesięć drewnianych, jednakowych (poza malunkiem) drewnianych klocków, nawet po dołożeniu dwóch drewnianych kostek i woreczka, nie powinno tyle kosztować (Skąpiec.pl podaje zakres cenowy 77 do 91 zł plus koszty wysyłki). Druga wada polega na tym, że skoro koło jest jedną z aktywnych figur, kolory na drugiej kostce nie powinny być w tym właśnie kształcie – jest to bardzo mylące nawet dla starszych, w tym i dorosłych graczy.
Niewątpliwą zaletą gry jest możliwość zabrania jej – tj. samego wypełnionego woreczka – na wyjazd poza warunki domowe. Grać można na dowolnej powierzchni, czy to będzie podłoga, rozłożony koc, trawa czy piasek – byle rzucane kostki mogły wskazać kolor i kształt. Gdyby nie wymienione wyżej mankamenty, ocena byłaby wysoka.
koniec
30 lipca 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krótko o grach: X-Meni nie wystarczają
Miłosz Cybowski

28 XI 2021

„X-Men: Bunt mutantów” nie sprawdza się ani jako gra kooperacyjna, ani jako tytuł wykorzystujący kościaną mechanikę. Mimo różnorodności bohaterów oraz złoczyńców, nie wspominając o wielu fazach rozgrywki, jest to planszówka zupełnie pozbawiona charakteru.

więcej »

Postapokaliptyczna klasyka
Miłosz Cybowski

24 VII 2021

W ostatnich latach mogliśmy obserwować prawdziwy wysyp gier paragrafowych, szczególnie adresowanych do młodszych czytelników. Jak na ich tle prezentuje się „Piekło na autostradzie” (ugrzecznione i mniej kontrowersyjne tłumaczenie oryginalnego „Highway Holocaust”) Joe’go Devera?

więcej »

W świecie pdf-ów: Początki na Arrakis
Miłosz Cybowski

23 VII 2021

Zbliżająca się wielkimi krokami premiera najnowszej ekranizacji „Diuny” Franka Herberta związana jest z całym szeregiem innych publikacji związanych z tym uniwersum. „Wormsign”, przygoda startowa do nowego systemu „Dune: Adventures in the Imperium”, jest jedną z nich.

więcej »

Polecamy

Testowanie szczepionki na wirusa?

Online:

Testowanie szczepionki na wirusa?
— Wojciech Gołąbowski

Manewrowanie atomem
— Wojciech Gołąbowski

Puzzle jako pomoc dydaktyczna
— Wojciech Gołąbowski

Sprzątaczka zamiast Magazyniera?
— Wojciech Gołąbowski

Nie tylko dla szachistów
— Miłosz Cybowski

Z dna w górę arytmetycznej dżungli
— Wojciech Gołąbowski

Błękit
— Miłosz Cybowski

Ale jak to: zablokowane?
— Wojciech Gołąbowski

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

W oczekiwaniu na Boże Narodzenie
— Joanna Kapica-Curzytek

Nie wyśmiewaj się
— Joanna Kapica-Curzytek

Z kociej perspektywy
— Marcin Mroziuk

Pod opieką Matki Bożej Ostrobramskiej
— Marcin Mroziuk

W Valleby zawsze coś się dzieje
— Marcin Mroziuk

Gwiazdy i piwo
— Marcin Mroziuk

Papugowanie po Janie
— Marcin Mroziuk

Na dobre i złe
— Joanna Kapica-Curzytek

Korzenie i skrzydła
— Joanna Kapica-Curzytek

Nieuczciwa konkurencja
— Marcin Mroziuk

Tegoż autora

Urok małych książek: Sęp też człowiek
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: No wiesz ty co…?
— Wojciech Gołąbowski

Urok małych książek: Mógłbym polubić chemię
— Wojciech Gołąbowski

Urok małych książek: Pomarzyć zawsze można...
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Bardzo na czasie
— Wojciech Gołąbowski

10 naj… : Wehikuły czasu
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 naj...: Dzień Nauczyciela
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Historia w obrazkach: Przeczuwając własną śmierć
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Lisa znów gubi lalkę
— Wojciech Gołąbowski

10 naj… : Zwierzęta
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.