Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Stanisław Goworuchin
‹Pasażerka›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPasażerka
Tytuł oryginalnyПассажирка
ReżyseriaStanisław Goworuchin
ZdjęciaJurij Klimienko
Scenariusz
ObsadaAnna Gorszkowa, Aleksiej Koriakow, Nikita Jefremow, Irina Piegowa, Wiktor Suchorukow, Marat Baszarow, Roman Madianow, Siergiej Nikonienko, Piotr Zajczenko, Siergiej Batałow, Fiodor Dobronrawow, Andriej Jegorow, Iwan Agapow, Marina Orłowa, Stanisław Goworuchin, Nikołaj Sacharow
MuzykaAleksiej Rybnikow
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania95 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Jak długo kocha marynarz?
[Stanisław Goworuchin „Pasażerka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
1 2 »
To przykre, kiedy wielkiemu mistrzowi – a takim właśnie jawi się Stanisław Goworuchin – nie wychodzi kolejne dzieło. Kręcąc „Pasażerkę”, reżyser sięgnął po opowiadanie w Polsce prawie zupełnie nieznanego dziewiętnastowiecznego rosyjskiego pisarza Konstantina Staniukowicza. I poległ. Zrealizował melodramat, w którym miłość wcale nie jest motorem napędowym akcji, a uczucia łączące bohaterów są tak chłodne, że aż trudno w nie uwierzyć. A przecież powinno być zupełnie inaczej!

Sebastian Chosiński

East Side Story: Jak długo kocha marynarz?
[Stanisław Goworuchin „Pasażerka” - recenzja]

To przykre, kiedy wielkiemu mistrzowi – a takim właśnie jawi się Stanisław Goworuchin – nie wychodzi kolejne dzieło. Kręcąc „Pasażerkę”, reżyser sięgnął po opowiadanie w Polsce prawie zupełnie nieznanego dziewiętnastowiecznego rosyjskiego pisarza Konstantina Staniukowicza. I poległ. Zrealizował melodramat, w którym miłość wcale nie jest motorem napędowym akcji, a uczucia łączące bohaterów są tak chłodne, że aż trudno w nie uwierzyć. A przecież powinno być zupełnie inaczej!

Stanisław Goworuchin
‹Pasażerka›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPasażerka
Tytuł oryginalnyПассажирка
ReżyseriaStanisław Goworuchin
ZdjęciaJurij Klimienko
Scenariusz
ObsadaAnna Gorszkowa, Aleksiej Koriakow, Nikita Jefremow, Irina Piegowa, Wiktor Suchorukow, Marat Baszarow, Roman Madianow, Siergiej Nikonienko, Piotr Zajczenko, Siergiej Batałow, Fiodor Dobronrawow, Andriej Jegorow, Iwan Agapow, Marina Orłowa, Stanisław Goworuchin, Nikołaj Sacharow
MuzykaAleksiej Rybnikow
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania95 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Dziewiętnasty wiek to dla prozy rosyjskiej najwspanialszy okres. To wtedy żyli i tworzyli – by sięgnąć tylko po największych – Aleksandr Puszkin, Michaił Lermontow, Lew Tołstoj, Fiodor Dostojewski, Iwan Turgieniew, Anton Czechow, Nikołaj Gogol. Do tego grona należy dodać również Konstantina Michajłowicza Staniukowicza. Choć w naszym kraju jego nazwisko znane jest zapewne jedynie najbardziej dociekliwym znawcom literatury, w Rosji cieszył się on – nie tylko jako prozaik, ale również poeta, dramaturg, eseista i felietonista – wielką popularnością i uznaniem. Urodził się w 1843 roku w Sewastopolu nad Morzem Czarnym; jego ojciec był admirałem, dowódcą portu i floty sewastopolskiej. Kiedy Kostia miał trzynaście lat, został wysłany do Petersburga jako kandydat do Korpusu Paziów, ale już po roku na prośbę ojca przeniesiono go do Morskiego Korpusu Kadeckiego. W marynarce wojennej służył krótko, bo tylko do 1864 roku; w tym czasie pływał na parowcach i żaglowcach po oceanach Spokojnych i Atlantyckim. Rozbrat z morzem doprowadził także do zerwania stosunków z ojcem, który nie mógł wybaczyć synowi podjętej przez niego decyzji. W efekcie Staniukowicz junior opuścił Petersburg i przeniósł się wsi Czaadajew w obwodzie włodzimierskim, gdzie został nauczycielem. Później przez lata pracował jako urzędnik transportu kolejowego i rzecznego w Kursku i Rostowie nad Donem. Publikować zaczął, mając szesnaście lat – najpierw wiersze, potem felietony, wreszcie opowiadania, nowele i powieści. Jako współredaktor czasopisma „Dieło” Konstantin Michajłowicz podpadł władzy carskiej, co zakończyło się jego aresztowaniem i zesłaniem na pięć lat do obwodu tomskiego na Syberii, skąd do europejskiej części Rosji powrócił w 1889 roku. Zaskoczeniem może być fakt, że dopiero znalazłszy się za Uralem zaczął pisać teksty o tematyce marynistycznej, której pozostał wierny już do końca swego życia. Jego najbardziej znane opowiadanie, właśnie „Pasażerka”, ukazało się pierwotnie na łamach pisma „Russkije wiedomosti” trzy lata po powrocie z zsyłki. Wielkim ciosem dla pisarza była śmierć w 1898 roku szesnastoletniego syna, również Konstantina, po której zresztą sam zaczął poważnie chorować. Lekarze skierowali go wówczas na leczenie na Krym; gdy nie przyniosło ono spodziewanych efektów, Staniukowicz wyjechał do Włoch – i tam też w maju 1903 roku zmarł w Neapolu. Sto lat później jego twórczość postanowił przypomnieć Stanisław Siergiejewicz Goworuchin, jeden z najbardziej zasłużonych dla radzieckiej i rosyjskiej kinematografii artystów.
Goworuchin przyszedł na świat w najstraszniejszych stalinowskich czasach – w 1936 roku – w mieście Bieriezniki na Uralu. Jego dzieciństwo i młodość nie należały do najłatwiejszych; ojciec padł ofiarą czystek politycznych, natomiast matka, samotnie wychowująca dwójkę dzieci, zmarła, mając zaledwie pięćdziesiąt dwa lata. Jako dwudziestodwulatek Stanisław Siergiejewicz, potomek kozackiego rodu, został absolwentem wydziału geologicznego Państwowego Uniwersytetu w Kazaniu. W zawodzie pracował bardzo krótko, szybko przekonawszy się, że istnieje rzecz, która pasjonuje go znacznie bardziej niż grzebanie w ziemi – to telewizja. Został jednym ze współtwórców kazańskiego ośrodka telewizyjnego. Parę lat później popadł jednak w konflikt z miejscowymi kacykami partyjnymi, w efekcie którego przeniósł się do Moskwy. Tam wstąpił do Wszechzwiązkowego Państwowego Instytutu Kinematografii (WGIK), który ukończył w 1966 roku. Pierwszy obraz, opartą na opowiadaniu Antona Czechowa krótkometrażówkę „Aptekarka” (1963), zrealizował jako student trzeciego roku. Trzy lata później, do spółki ze swoim wieloletnim przyjacielem Borisem Durowem, nakręcił pełnometrażową fabułę zatytułowaną „Pion”, która stała się zarazem ich filmem dyplomowym. Ku zaskoczeniu krytyków i władz partyjnych dzieło to zdobyło w Związku Radzieckim olbrzymią popularność. Była ona przede wszystkim zasługą występującego w nim – i zarazem śpiewającego – aktora, poety i barda Włodzimierza Wysockiego. Po ukończeniu studiów Goworuchin przeniósł się nad Morze Czarne, gdzie otrzymał etat w znanej przede wszystkim z dzieł produkowanych dla dzieci i młodzieży wytwórni odeskiej. Spędził w niej najbardziej twórcze dwadzieścia dwa lata swego życia. W tym czasie nakręcił między innymi dramat o tematyce marynistycznej „Dien’ angieła” (1968), wojenny „Biełyj wzryw” (1969) oraz kryminalne „Kontrabandę” (1974) i – będących jedną z najlepszych adaptacji klasycznej książki Agathy Christie – „Dziesięciu Murzynków” (1987). Osobnym rozdziałem w jego twórczości były filmy przygodowe: „Życie i niezwykłe przygody Robinsona Crusoe” (1972), „Przygody Toma Sawyera i Huckleberry’ego Finna” (1981), „W poszukiwaniu kapitana Granta” (1985). Uwielbienie widzów i nieśmiertelność przyniósł mu jednak, oparty na powieści braci Arkadija i Gieorgija Wajnerów, serial kryminalny „Gdzie jest Czarny Kot” (1979) z kolejną niezapomnianą kreacją Wołodii Wysockiego.
Po rozstaniu z Odessą Goworuchin wrócił do stolicy, gdzie przez pięć lat pracował w wytwórni „Mosfilm”, by w 1993 roku stanąć na czele powiązanego z tym koncernem studia „Wertikal” (czyli „Pion”, tak jak debiutancki obraz reżysera). Od połowy lat 80. ubiegłego wieku Stanisław Siergiejewicz angażował się również w politykę, będąc najpierw orędownikiem „pierestrojki”, a potem – już po upadku Związku Radzieckiego – wiążąc się kolejno z Demokratyczną Partią Rosji i Jedyną Rosją. Upust politycznym zainteresowaniom dał, realizując dokumentalną trylogię poświęconą współczesności i przeszłości swojej ojczyzny („Tak żyt’ nielzia”, 1990; „Wtorżenije”, 1992; „Rossija, kotoruju my potieriali”, 1992) oraz biograficzny film na temat losów Aleksandra Sołżenicyna (1992). W tym czasie znany był ze swoich antykomunistycznych przekonań i idealizowania czasów carskich; tym większym zaskoczeniem dla sympatyków artysty był fakt, że w 1996 roku w drugiej turze wyborów prezydenckich, zamiast Borisa Jelcyna, poparł komunistę Giennadija Ziuganowa. Cztery lata później sam wziął w nich udział, ale wynik, jaki uzyskał, mieścił się w granicach błędu statystycznego (0,44 procent głosów). Do fabuły powrócił w 1998 roku, kręcąc po dziesięciu latach przerwy, dramat sensacyjny „Woroszyłowski striełok”; pięć lat później do kin trafił natomiast melodramat „Pobłogosławcie kobietę”, a po dwóch kolejnych – historyczno-społeczny dramat „Nie chlebem jedynym”. Krytycy Goworuchina odebrali te filmy jako lewicową, czy też wręcz prokomunistyczną agitację. Reżyser wziął to chyba sobie do serca, ponieważ dwa kolejne jego obrazy zostały całkowicie pozbawione akcentów społecznych. „Artystka” (2007) okazała się być współczesną komedią romantyczną, natomiast „Pasażerka” (2008) – klasycznym melodramatem.
Akcja filmu rozpoczyna się późnym latem 1882 roku. Rosyjski okręt wojenny, kliper „Smiełyj”, stoi na redzie portu w San Francisco i lada dzień ma wyruszyć przez Pacyfik do Hongkongu. Obecny na spotkaniu z konsulem młody oficer Władimir Aleksiejewicz Cwietkow dowiaduje się, że załoga ma zabrać na pokład dwie kobiety. Jedną z nich jest urzekająca urodą trzydziestoletnia Wiera Siergiejewna Clark, wdowa po amerykańskim inżynierze i biznesmenie, którego poznała w Rosji i z którym po ślubie przeniosła się do Stanów Zjednoczonych. Pięć lat po tym wydarzeniu została wdową. Mąż w wyniku spekulacji stracił cały majątek i na koniec strzelił sobie w głowę. Wtedy właśnie pani Clark podjęła decyzję o opuszczeniu słonecznej Kalifornii i powrocie do ojczyzny. W podróży ma jej towarzyszyć zaufana pokojówka Anna Jegorowna. Cwietkow, spotkawszy kobietę, zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Kiedy wraca z konsulatu do swych towarzyszy, jest bardzo podekscytowany; ale wiadomość, którą przynosi, nie każdemu z oficerów przypada do gustu. Bo kto to widział – kobiety na pokładzie wojennego okrętu? Czegoś takiego we flocie rosyjskiej dotąd nie praktykowano! Nie sposób jednak odmówić konsulowi, zwłaszcza jeśli z prośbą o zabranie nietypowych pasażerów, a raczej pasażerek, fatyguje się on osobiście. Kapitan żaglowca Piotr Nikitycz, choć wcale nie jest mu to w smak, ostatecznie ulega, godząc się nawet na odstąpienie Wierze Siergiejewnej własnej, wyjątkowo luksusowo wyposażonej, kajuty. Pojawienie się kobiet na statku wywołuje spore poruszenie wśród załogi – oficerowie, zauroczeni przepiękną szlachcianką, starają się poświęcać jej jak najwięcej uwagi, oferując swoje towarzystwo i czas; zwykli marynarze, w tym trochę nieokrzesany, ale za to nader sympatyczny Czyżykow, wolą kierować swoje amory pod adresem pokojówki. W szczególnie niezręcznej sytuacji znajduje się Władimir Aleksiejewicz; marząc o spotkaniach z Wierą, praktycznie nie ma na nie czasu – nikt go przecież nie zwalnia z codziennych obowiązków na okręcie. Zdarza się więc, że musi ze złością obserwować, jak wokół jego ukochanej kręcą się inni, w tym sam Piotr Nikitycz.
1 2 »

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kasztanowy ludzik: Odc. 2. To dopiero początek koszmaru
Marcin Mroziuk

3 XII 2021

Kiedy Mark Hess wytrwale podąża tropem, który inni uznali za błędny, wprawdzie nie mamy pewności, czy uda mu się rzeczywiście odkryć coś istotnego, ale za to oczywiste się dla nas staje, czemu nie najlepiej dogaduje się on z przełożonymi.

więcej »

Kasztanowy ludzik: Odc. 1. Tajemnica goni tajemnicę
Marcin Mroziuk

29 XI 2021

Trzeba przyznać, że już sam początek „Kasztanowego ludzika” rzeczywiście wciska widzów w fotele. Wprawdzie później fabuła rozwija się zgodnie ze sprawdzonymi regułami gatunku, ale dla fanów dobrych kryminałów pierwszy odcinek będzie wystarczającą zachętą do obejrzenia całego serialu – będącego ekranizacją powieści Sørena Sveistrupa.

więcej »

Moja wielka, grecka tragedia
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 XI 2021

Czy „Eternals” to komiksowa głupotka z wydumanymi na siłę problemami, czy może tragedia na miarę antyczną, w której wybory jednostek mają wpływ na losy milionów? Jedno i drugie? Albo żadne z powyższych?

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Jak wystarać się o państwowe dotacje?
— Sebastian Chosiński

Wzburzony terrorysta i „magister”
— Sebastian Chosiński

Wielki pisarz, wielki reżyser, efekt…
— Sebastian Chosiński

Miłosne uniesienia na piłkarskiej murawie
— Sebastian Chosiński

Współczesna baśń w blasku zorzy polarnej
— Sebastian Chosiński

Miłość i rewolucja na lodzie
— Sebastian Chosiński

Z rodziną najlepiej wychodzi się na…
— Sebastian Chosiński

Co za totalna bzdura!
— Sebastian Chosiński

Gdy w iluzji brak… iluzji
— Sebastian Chosiński

Świat bajkowy, lecz zagrożenie prawdziwe
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.