Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Kevin Tancharoen
‹Fame: Sława›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFame: Sława
Tytuł oryginalnyFame
Dystrybutor Forum Film
Data premiery6 listopada 2009
ReżyseriaKevin Tancharoen
ZdjęciaScott Kevan
Scenariusz
ObsadaKay Panabaker, Kelsey Grammer, Megan Mullally, Bebe Neuwirth, Anna Maria Perez de Tagle, Charles Dutton, Debbie Allen, Naturi Naughton, Collins Pennie, Kherington Payne, Cody Longo, Walter Perez
MuzykaMark Isham
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania107 min
WWW
Gatunekdramat, komedia, musical
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Muzyczny poślizg
[Kevin Tancharoen „Fame: Sława” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Nie oglądając się za siebie i nie spoglądając w przeszłość na słynny film Alana Parkera z 1980 roku, wciąż trudno nie być zawiedzionym nowym wcieleniem musicalu „Sława”. Wersja Kevina Tanchareona to raczej film muzyczny o schemacie, który kino i telewizja przerabiały kilka razy, niż pełnoprawne dzieło gatunku. „Spełnij marzenia”, „uwierz w siebie” plus kilka nowoczesnych bitów w tle i dostajemy wyświechtany muzyczny banał. Lepiej zapuście po raz kolejny „Step up”, ziomale!

Ewa Drab

Muzyczny poślizg
[Kevin Tancharoen „Fame: Sława” - recenzja]

Nie oglądając się za siebie i nie spoglądając w przeszłość na słynny film Alana Parkera z 1980 roku, wciąż trudno nie być zawiedzionym nowym wcieleniem musicalu „Sława”. Wersja Kevina Tanchareona to raczej film muzyczny o schemacie, który kino i telewizja przerabiały kilka razy, niż pełnoprawne dzieło gatunku. „Spełnij marzenia”, „uwierz w siebie” plus kilka nowoczesnych bitów w tle i dostajemy wyświechtany muzyczny banał. Lepiej zapuście po raz kolejny „Step up”, ziomale!

Kevin Tancharoen
‹Fame: Sława›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFame: Sława
Tytuł oryginalnyFame
Dystrybutor Forum Film
Data premiery6 listopada 2009
ReżyseriaKevin Tancharoen
ZdjęciaScott Kevan
Scenariusz
ObsadaKay Panabaker, Kelsey Grammer, Megan Mullally, Bebe Neuwirth, Anna Maria Perez de Tagle, Charles Dutton, Debbie Allen, Naturi Naughton, Collins Pennie, Kherington Payne, Cody Longo, Walter Perez
MuzykaMark Isham
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania107 min
WWW
Gatunekdramat, komedia, musical
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Fame” miało z gracją wpasować się w ostatnio popularny nurt kina młodzieżowego i muzycznego. Młodzi gniewni, ich konflikty z nauczycielami bądź rodzicami i pasja taneczna będąca lekarstwem na wszystko – także na braki w scenariuszu – to nośne tematy, z których łatwo wycisnąć wiele dramaturgii i pełnych rozmachu scenicznego sekwencji. Tak jak w rozbuchanym wizualnie kinie Rolanda Emmericha i Michaela Baya nie chodzi o fabułę, a o rewolucyjne efekty specjalne, tak w filmach muzycznych skoncentrować trzeba się na dźwiękach i coraz bardziej wymyślnych choreografiach. Skoro w „Fame” mamy do czynienia nie tylko z młodymi adeptami tańca, ale również przyszłymi aktorami i muzykami, popisy taneczne zeszły na drugi plan przedstawionej historii i nie podtrzymują rozsypującej się konstrukcji narracyjnej. Dwa filmy z serii „Step up” także nie były pozbawione niedociągnięć, naiwnych rozwiązań i szablonów, ale wynagradzały to rewelacyjnymi choreografiami i pełnymi energii, a co najważniejsze obiecującymi młodymi aktorami, których potyczki z losem tym chętniej się śledziło. W „Fame” mamy sprawność realizacyjną i sympatyczną, młodą obsadę, ale nudziarska przewidywalność każdego wątku i porwana fabuła zdominowana przez montażowy rytm klipu, a nie przez realne dylematy grupy bohaterów, nie pozwalają na zaprzyjaźnienie się z postaciami, na wczucie się w sytuacje, wreszcie na zaangażowanie w historię, która ma potencjał, także remake’owy. Zmiana realiów, postępujący wyścig szczurów, fala jednosezonowych celebrities – te elementy współczesności mogły zmienić kształt „Sławy” i sprawić, że powtórka z rozrywki byłaby czymś więcej niż tylko tanim teledyskiem. A tak nawet muzyka i taniec wydają się mocno wybrakowane.
Film podzielono na pięć części: dzień przesłuchań i po jednej części na każdy rok szkoły. O ile castingi wypadają naprawdę zachęcająco – przeplatanie kilku wątków i rytmiczna, wręcz muzyczna narracja tworzą z tego fragmentu osobną całość – o tyle pierwszy i drugi rok wydają się zupełnie stracone. Aż do trzeciego roku bohaterowie pozostają nam zupełnie obojętni, mimo starań aktorów, a później, po pierwsze jest już za późno na zaangażowanie widzów, po drugie – problemy pojawiające się w życiu studentów nie odbiegają od typowych, wyeksploatowanych do granic możliwości wątków wykorzystanych w takich filmach jak „W rytmie hip-hopu”, wspomnianych „Step up”, „Honey”, „Wytańczyć marzenia”, czy naszych polskich (silących się na oryginalność, ale nie wybijających się ponad poziom ciut ambitniejszej telenoweli) „Tancerzy”. Już o pierwowzorze Parkera czy serialu „Sława” z lat 80. nie wspominając. Przesłanie nadal jest budujące i pozytywne, wciąż warto, żeby młoda widownia przemyślała błędy swoich ekranowych rówieśników, ale równie dobrze może wybrać do zabaw w życiowe refleksje bardziej przebojowy i mądrzejszy film.
Oczywiście, nie można odmówić „Fame” realizacyjnej werwy: niektóre sceny przypominają, że to mógł być przyzwoity remake. Dobrze ogląda się wspomnianą sekwencję wprowadzającą, występ rapującego Malika i śpiewającej jak Aretha Franklin Denise, przeplatankę rozmów profesorów ze swoimi uczniami z taneczno-muzycznym popisem uzdolnionej uczennicy, wreszcie zabawny wypad klasowy do klubu karaoke. Lecz po zakończonym seansie okazuje się, że to tylko ścinki z bardzo przeciętnego filmu, dziełka bez ikry i bez polotu. Całość nie porywa niczym szczególnym, a jako remake tylko się ośmiesza. Naprawdę lepiej zorganizować sobie powtórkowy seans jednego z wyżej wymienionych tanecznych hitów filmowych, niż zapoznawać się z nową wersją „Fame”, która jest taka jak, coraz częściej, nasza dzisiejsza popkultura: sprawna technicznie, ale wyprana z duszy.
koniec
17 listopada 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Gwiaździsty sztandar ponad wody Newy
Sebastian Chosiński

16 I 2022

To nie proste: z dnia na dzień porzucić dotychczasowe życie (niekoniecznie nawet najszczęśliwsze i najbardziej ustabilizowane) i zacząć nowe w zupełnie innym kraju, tysiące kilometrów od rodzinnych stron. A na to właśnie decyduje się bohaterka dramatu obyczajowego Aleksandra Mołocznikowa „Powiedz jej”, która na dodatek chce zostawić w Rosji męża i zabrać ze sobą ich jedynego syna.

więcej »

Rozwalanie ścian tyłkiem i inne rozterki czterdziestolatków
Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 I 2022

Niech nikogo nie zwiedzie kpiarski tytuł recenzji. „Matrix: Zmartwychwstania” jest filmem głęboko symbolicznym i stuprocentowo poważnym.

więcej »

Devs: Odc. 3. W tym szaleństwie jest metoda
Marcin Mroziuk

14 I 2022

Wprawdzie Lily odrzuciła propozycję rosyjskiego szpiega, ale to wcale nie oznacza, że zrezygnuje z prowadzenia prywatnego śledztwa w sprawie śmieci Sergeia. Inną sprawą jest to, że jej zachowanie w tym odcinku początkowo wprawia nas w zdumienie.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Szybciej. Głośniej. Więcej zębów
— Ewa Drab

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

PR rządzi światem
— Ewa Drab

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Kto się boi Vina Diesla?
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.