Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Aleksiej Nużnyj
‹Ogień›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOgień
Tytuł oryginalnyОгонь
ReżyseriaAleksiej Nużnyj
ZdjęciaMichaił Miłaszyn
Scenariusz
ObsadaKonstantin Chabienski, Iwan Jankowski, Stasia Miłosławska, Anton Bogdanow, Wiktor Dobronrawow, Roman Kurcyn, Tichon Żyzniewski, Jurij Kuzniecow, Andriej Smoliakow, Wiktor Suchorukow, Aleksandr Obłasow, Irina Gorbaczowa, Jewgienija Dmitrijewa, Boris Diergaczow, Polina Dudkina
MuzykaKirył Boroduliow
Rok produkcji2020
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania132 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Ogniowy chrzest
[Aleksiej Nużnyj „Ogień” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Pożary lasów na świecie to w ostatnich latach prawdziwa zmora. Niemal każdego roku w Europie borykają się z tym Grecy i Portugalczycy. Tysiące hektarów tracą też w czasie klęsk żywiołowych Rosjanie – zarówno na Syberii, jak i w części europejskiej. W 2002 roku katastrofa ta dotknęła sąsiadującą z Finlandią Karelię. Do tych wydarzeń nawiązuje doskonały dramat Aleksieja Nużnego „Ogień”.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Ogniowy chrzest
[Aleksiej Nużnyj „Ogień” - recenzja]

Pożary lasów na świecie to w ostatnich latach prawdziwa zmora. Niemal każdego roku w Europie borykają się z tym Grecy i Portugalczycy. Tysiące hektarów tracą też w czasie klęsk żywiołowych Rosjanie – zarówno na Syberii, jak i w części europejskiej. W 2002 roku katastrofa ta dotknęła sąsiadującą z Finlandią Karelię. Do tych wydarzeń nawiązuje doskonały dramat Aleksieja Nużnego „Ogień”.

Aleksiej Nużnyj
‹Ogień›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOgień
Tytuł oryginalnyОгонь
ReżyseriaAleksiej Nużnyj
ZdjęciaMichaił Miłaszyn
Scenariusz
ObsadaKonstantin Chabienski, Iwan Jankowski, Stasia Miłosławska, Anton Bogdanow, Wiktor Dobronrawow, Roman Kurcyn, Tichon Żyzniewski, Jurij Kuzniecow, Andriej Smoliakow, Wiktor Suchorukow, Aleksandr Obłasow, Irina Gorbaczowa, Jewgienija Dmitrijewa, Boris Diergaczow, Polina Dudkina
MuzykaKirył Boroduliow
Rok produkcji2020
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania132 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Prawdziwa moda na filmy o dzielnych strażakach zaczęła się równo trzydzieści lat temu w Stanach Zjednoczonych, w momencie premiery doskonałego „Ognistego podmuchu” autorstwa Rona Howarda. Owszem, niemal dwie dekady wcześniej powstawały już takie obrazy, jak „Płonący wieżowiec” (1974) Johna Guillermina, ale w nich to jednak nie funkcjonariusze straży pożarnej byli głównymi bohaterami. Nakręcony w ubiegłym roku rosyjski „Ogień”, chociaż nie jest oparty na autentycznych wydarzeniach, to jednak zapewne został nimi zainspirowany. Wszak pożary na olbrzymich połaciach tego kraju, zwłaszcza po azjatyckiej stronie Uralu, wybuchają zatrważająco regularnie. Choć w przypadku dzieła Aleksieja Nikołajewicza Nużnego zdecydowano się akurat na umiejscowienie akcji nie na Syberii, lecz w sąsiadującej z Finlandią Karelii.
Nużnyj (rocznik 1984) jest z pochodzenia Maryjczykiem. Urodził się w Joszkar-Oła, stolicy położonej nad środkową Wołgą autonomicznej Republiki Mari El. Wykształcenie zdobył w Stanach Zjednoczonych, studiując w nowojorskiej Akademii Filmowej. Karierę zaczynał jako scenarzysta; w roli reżysera filmu pełnometrażowego zadebiutował sześć lat temu dramatem kryminalnym „Tłumacz”. Potem zaczął się jego romans z komediami: był współtwórcą serialu „Olga” (2016), dorzucił jedną nowelę do wymyślonej przez Timura Bekmambetowa antologii „Nowe choinki” (2017), podpisał także swoim nazwiskiem „Odchudzanie” (2018) oraz powiązane ze sobą fabularnie „Zestaw głośnomówiący” (2018) i „Połączenie zwrotne” (2020). Wyjątkiem od komediowej reguły stał się przeznaczony dla młodszych widzów serial przygodowo-fantastyczny „Robot Tola” (2019) oraz – powstały już po realizacji „Ognia” – melodramat science fiction „Para z przyszłości” (2021).
Za fabułę obrazu o rosyjskich strażakach chroniących karelskie lasy odpowiadał przede wszystkim mający niemałe doświadczenie w produkcjach kręconych z wielkim rozmachem scenarzysta Nikołaj Kulikow („Legenda z numerem 17”, „Załoga”, „Trzy sekundy”, „Bohater”), którego wsparli sam Nużnyj oraz przyuczający się do zawodu przy Kulikowie, pochodzący z Kazachstanu, Konstantin Majer. Wymyślili oni na tyle intrygującą opowieść, że kierujący studiem „Trite” Nikita Michałkow nie wahał się wyłożyć na tę produkcję ogromną kwotę – oczywiście jak na warunki rosyjskie – 550 milionów rubli. Z pomocą przyszło jeszcze szefostwo wytwórni „Mosfilm” oraz odpowiednie ministerstwa federalne. Dzięki ich wsparciu obraz zyskał na pewno na wizualnej atrakcyjności. Jego premiera odbyła się 24 grudnia ubiegłego roku, co – jak doskonale wiemy – nie było najszczęśliwszym rozwiązaniem. Ale widocznie producenci nie mogli dłużej zwlekać…
Główny bohater filmu, Aleksiej Pawłowicz Sokołow, jest instruktorem, który szkoli młodych strażaków specjalizujących się w gaszeniu wielkich pożarów lasu. Kiedy wymaga tego sytuacja, staje na czele oddziału i rusza do walki z żywiołem. W czasie ostatniej akcji stracił podwładnego – mało doświadczonego funkcjonariusza, który nie zdołał uciec przed szybko rozprzestrzeniającym się ogniem. Teraz przeżywa z tego powodu wyrzuty sumienia. Ma też trochę żal do przełożonych, że każą mu pracować w tak trudnych warunkach, oddając pod komendę początkujących strażaków. Wydaje się w każdym razie, że zanim ponownie wyruszy do akcji, miną tygodnie. Wszystko jednak zmienia się niemal w ułamku sekundy za sprawą córki Aleksieja, Jekatieriny. Pracuje ona w centrum telefonicznym monitorującym sytuację w całej Rosji. Ojciec dowiedziawszy się przypadkiem o jej romansie ze strażackim żółtodziobem, Romanem Romanowiczem Iljinem, postanawia dać nauczkę młodemu, pokazać, na czym polega ich służba. To ma być jego chrzest bojowy.
Roman drażni Sokołowa – jest pewny siebie, cwaniakowaty, wręcz arogancki, nie przestrzega regulaminów, a służbę traktuje jak dobrą zabawę. Reprezentuje sobą to wszystko, czego ten chronicznie nie znosi. Dlatego gdy szef bazy, a prywatnie przyjaciel Aleksieja, Władimir Iwanowicz Gromow informuje o trudnej sytuacji w jednym z regionów Karelii, Sokołow nie zastanawia się długo – zbiera swój oddział (są w nim jeszcze Kostia Żurawiel, Piotr Wieliczuk, Sierioża Zotow oraz Maksim Szustow), a na miejsce strażaka, który zginął w poprzedniej akcji, dokooptowuje Iljina. Sytuacja na miejscu z początku nie wydaje się szczególnie groźna. Być może wystarczy wywołać tak zwany „wsteczny ogień” i w ten sposób uda się powstrzymać żywioł. Zmiana kierunku wiatru wywraca jednak cały plan do góry nogami: zniszczone zostaje nie tylko obozowisko strażaków (którzy noc muszą spędzić pod gołym niebem), ale co gorsza, jeżeli wiatr się nie zmieni, spłonąć może leżąca kilka kilometrów dalej wieś Olchowo.
Sokołow wysyła tam swoich ludzi: każe ostrzec mieszkańców oraz wziąć od nich niezbędne narzędzia (łopaty, toporki, kilofy), ich zapasowy sprzęt bowiem pozostał w zniszczonym obozowisku. Miejscowi nie odnoszą się do funkcjonariuszy z sympatią – przygotowują się właśnie do wesela i nie chcą, aby cokolwiek zakłóciło im dobrą zabawę. Dopiero gdy na horyzoncie pojawiają się potężne chmury dymu, rozumieją, że sytuacja jest poważna. W tym czasie Aleksiej toczy zasadniczą rozmowę z Romanem, po której ten przez nieuwagę gubi telefon satelitarny. Od tej pory skazani są jedynie na komórki, ale te w każdej chwili mogą – z powodu ognia i dymu – stracić zasięg. Sokołow nie ma wątpliwości, że mieszkańców wsi należy, choćby wbrew ich woli, ewakuować. Zaczyna się walka z czasem, a na szali postawione zostaje życie wszystkich – zarówno strażaków, jak i cywilów. A że śmierć w płomieniach nie należy, jak można podejrzewać, do najprzyjemniejszych, motywacja, by wyrwać się z jej objęć jest tym większa.
Scenarzyści oczywiście robią wszystko, co w ich rękach, aby utrudnić strażakom zadanie. Dzięki temu napięcie stopniowo rośnie, a widz ma tym większą frajdę. Chociaż fabuła „Ognia” powiela wszelkie, znane od lat schematy kina katastroficznego, nie ma to szczególnego znaczenia, ponieważ film jest: po pierwsze – świetnie zagrany, po drugie – wizualnie perfekcyjny (specjaliści od efektów mocno się napracowali), po trzecie – dynamicznie zmontowany, po czwarty – ma odpowiednio rozłożone akcenty (dzięki którym szybko i niepostrzeżenie przechodzimy od scen humorystycznych do chwytających za serce), po piąte – niepewność sytuacji, w jakiej znajdują się bohaterowie, odpowiednio podkreśla ścieżka dźwiękowa. Przewidując nawet, jaki będzie rozwój akcji, nie ma mowy o tym, aby nie zostać wessanym przez fabułę, aby choć na minutę odejść od ekranu czy tracić czas na… ziewnięcie. Widz – obojętnie: polski, amerykański czy rosyjski – lubi takie historie, w których herosami stają się zwykli ludzie, narażający własne życie dla ratowania innych.
Często w podobnych produkcjach pojawia się nadmierny patos, który staje się wręcz nie do zniesienia. W dziele Nużnego również go nie brakuje; mniej przychylni widzowie mogliby dostrzec w nim nawet elementy propagandy. Ale czy w filmach powstających po drugiej stronie Atlantyku dzieje się inaczej? Inna sprawa, że poziom podniosłości jest absolutnie do zaakceptowania, nie wykracza bowiem poza średnią i tym samym nie odwraca uwagi od tego, co w „Ogniu” najistotniejsze – heroicznego boju o ratowanie życia ludzkiego. Na marginesie natomiast – i to także jest interesujące – na swój sposób formuje się nowy człowiek: z luźno podchodzącego do obowiązków dwudziestokilkulatka Roman przeistacza się na oczach widzów w towarzysza walki, na którego można liczyć, z którym – jak śpiewał Wołodia Wysocki, choć w nieco innym kontekście – można bez obaw pójść w góry. Młodzian przechodzi prawdziwy chrzest bojowy, ale jest to nieuniknione, jeżeli w przyszłości chce zostać zięciem Sokołowa.
Dobierając obsadę, producenci sięgnęli po aktorów sprawdzonych, ze sporym – nawet w przypadku tych młodszych wiekiem – doświadczeniem. W Sokołowa wcielił się, będący prawdziwą gwiazdą kina rosyjskiego, Konstantin Chabienski („Troje”, „Godzinę przed świtem”), w jego córkę – Stasia Miłosławska („Boisko”, „Byk”), a w kochającego się w niej Romana – Iwan Jankowski („Związek Ocalenia”, „Tekst”). Strażacy z oddziału Sokołowa mają twarze Antona Bogdanowa („T-34”), Romana Kurcyna („Krym”, „Bałkańska linia”), Wiktora Dobronrawowa („Dziewczyna z kosą”, „Żołnierzyk”) oraz Tichona Żyzniewskiego („W grze”, serial „Bagno”). Na drugim planie też nie brakuje znanych artystów, jak chociażby Jurija Kuzniecowa („Człowiek, który zaskoczył wszystkich”) w roli najstarszego mieszkańca Olchowa, Andrieja Smoliakowa („Fabryka”, „Topór”) jako komendanta bazy Gromowa oraz Wiktora Suchorukowa („22 minuty”, „Rola”), który wcielił się w pilotującego śmigłowiec wielozadaniowy Mi-8 Okopycza. Za zdjęcia do „Ognia” odpowiadał wciąż jeszcze przebijający się do operatorskiej ekstraklasy, ale będący na dobrej drodze ku jej osiągnięciu, Michaił Miłaszyn („Partner”, „T-34”); z kolei ścieżka dźwiękowa wyszła spod ręki zaczynającego dopiero swój romans z kinematografią, na razie współpracującego głównie z Aleksiejem Nużnym, Kiryła Boroduliowa.
koniec
4 lipca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Nie nadeptuj (przyszłemu) teściowi na odcisk!
Sebastian Chosiński

20 X 2021

Reżyserski dorobek Siergieja Sidieliowa jest nadzwyczaj mizerny: zaledwie cztery filmy pełnometrażowe, w tym tylko trzy zrealizowane samodzielnie. Z tych trzech jeden to inscenizacja opery. A mimo to z dwóch pozostałych autor mógł być dumny. Zwłaszcza z komedii „Ulica pełna niespodzianek”, która w drugiej połowie lat 50. i kolejnych dekadach aż do upadku Związku Radzieckiego cieszyła się statusem kultowej.

więcej »

East Side Story: Miłość i rewolucja na lodzie
Sebastian Chosiński

17 X 2021

Polski dystrybutor nie byłby sobą, gdyby wprowadzając ten film do oferty Netflixa, nie zmienił jego tytułu. Zamiast oryginalnych (w podwójnym tego słowa znaczeniu) „Srebrnych łyżew” mamy komercyjnie brzmiący „Zimowy romans”. I chociaż wszystko – w teorii – się zgadza, to jednak film Michaiła Łokszyna nie zasługuje na to, by postrzegać go jedynie w kategoriach obrazu miłosnego.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: O jeden ząb za daleko
Sebastian Chosiński

13 X 2021

W normalnym kraju człowiek z trzydziestoma trzema zębami wybrałby się do dentysty i poprosił go o usunięcie nadmiarowego trzonowca (kła albo siekacza). W Związku Radzieckim ktoś taki mógł stać się sensacją naukową i celebrytą. Przynajmniej tak to sobie wyobrażał Gieorgij Danielija, który na podstawie tych domysłów zbudował oś fabularną „nienaukowo-fantastycznej” (jak poinformowano w napisach) komedii… „Trzydzieści trzy”.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.