Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Jon Favreau
‹Star Wars: The Mandalorian›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStar Wars: The Mandalorian
Dystrybutor Disney+
TwórcaJon Favreau
ReżyseriaDave Filoni, Rick Famuyiwa, Deborah Chow, Bryce Dallas Howard, Taika Waititi
Scenariusz
ObsadaPedro Pascal, Werner Herzog, Nick Nolte, Taika Waititi
MuzykaLudwig Göransson
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUSA
SerialThe Mandalorian, Sezon 1
Liczba odcinków8
Czas trwania odcinkaok. 40 min
Gatunekakcja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Mandalorian. Odcinek 1: Bez hełmu byłoby łatwiej
[Jon Favreau „Star Wars: The Mandalorian” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Serialowe „Gwiezdne wojny” były marzeniem George’a Lucasa jeszcze kiedy kładł pierwsze podwaliny pod Gwiezdną Sagę. „Mandalorian” jest pierwszym serialem aktorskim w legendarnym uniwersum, aczkolwiek w dzisiejszych realiach oznacza to, że ma spory dystans do nadrobienia.

Kamil Witek

Mandalorian. Odcinek 1: Bez hełmu byłoby łatwiej
[Jon Favreau „Star Wars: The Mandalorian” - recenzja]

Serialowe „Gwiezdne wojny” były marzeniem George’a Lucasa jeszcze kiedy kładł pierwsze podwaliny pod Gwiezdną Sagę. „Mandalorian” jest pierwszym serialem aktorskim w legendarnym uniwersum, aczkolwiek w dzisiejszych realiach oznacza to, że ma spory dystans do nadrobienia.

Jon Favreau
‹Star Wars: The Mandalorian›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStar Wars: The Mandalorian
Dystrybutor Disney+
TwórcaJon Favreau
ReżyseriaDave Filoni, Rick Famuyiwa, Deborah Chow, Bryce Dallas Howard, Taika Waititi
Scenariusz
ObsadaPedro Pascal, Werner Herzog, Nick Nolte, Taika Waititi
MuzykaLudwig Göransson
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUSA
SerialThe Mandalorian, Sezon 1
Liczba odcinków8
Czas trwania odcinkaok. 40 min
Gatunekakcja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Dziś już pewnie mało kto pamięta, kiedy dekadę temu ogłoszono przygotowania do „Star Wars Underworld”: stuodcinkowego serialu, który miał wypełniać luki zamkniętej (wtedy) Sagi. Przeciągająca się faza pre-produkcyjna uzmysłowiła ówczesnym twórcom, że to projekt skazany na porażkę. Kilkanaście lat temu tradycyjne telewizje nie dysponowały budżetami potrzebnymi do udźwignięcia tak poważnej produkcji. Do tego stacje zbyt ochoczo nie rwały się do wyrzucenia kilkuset milionów dolarów na serial telewizyjny, powszechnie uznawane wtedy za biedniejszego kuzyna wielkiego ekranu. Dziś chyba już nikt nie ma wątpliwości, że mały i duży ekran to media co najmniej sobie równe, a podział między nimi właściwie uległ zatarciu. Ogromne zyski, gwiazdy po obu stronach kamery, serialowe hity dyktujące trendy w popkulturze – streaming to obecnie niemal czołowy gracz w dziedzinie produkcji i dystrybucji kinematografii. Nie dziwi zatem, że taki gigant jak Disney też chce mieć dla siebie spory kawałek, z tego dynamicznie rosnącego tortu.
„Mandalorian” przeciera bowiem szlaki nie tylko w gwiezdnowojennym uniwersum, ale też dla całej platformy Disney+. Oczywiście, pierwszy odcinek to zdecydowanie za wcześnie, aby wyrokować o powodzeniu i spełnieniu oczekiwań tak nowych widzów, jak i fanów SW. Tym bardziej że showrunner Jon Faverau na spółkę z reżyserem Davem Filonim (zaprawionym „Wojnami klonów” i „Rebeliantami”) bardzo starannie flirtują z klimatem Gwiezdnych Wojen i ostrożnie odkrywają pierwsze karty zaplanowanej na 8-odcinków rozgrywki. Nikt przecież od razu nie spodziewa się rewolucji. Obowiązkowe akordy znane z filmowej Sagi muszą wybrzmieć tak scenariuszowo, jak i scenograficznie. Mrugnięcia w stronę zagorzałych fanów to także jazda obowiązkowa. Dlatego pierwsze wrażenie przywołuje na myśl słowa Marka Hamilla gdy wszedł na plan „Gwiezdnych Wojen” po 30-letniej przerwie: ogółem nic się nie zmieniło, choć zmieniło się wszystko.
Punktem grawitacyjnym dla całej opowieści jest tytułowy (na razie bezimienny) Mandalorianin (Pedro Pascal). Postać w gruncie rzeczy nowa, ale już mocno kojarzona za sprawą Jango i Bobby Fettów. Ultraskutecznych łowców nagród, w nieodzownym hełmie, z blasterami i w mandaloriańskiej zbroi. Pomysł na niego jest prosty, choć całkiem nośny. Samotny rewolwerowiec przemierzający odległe Rubieże Galaktyki ma w sobie coś zarazem romantycznego i tajemniczego. Nie tylko dlatego, że jego twarz jest cały czas szczelnie skrywana pod mandaloriańskim hełmem. Zresztą ciekawe, w jakim stopniu twórcom wystarczy wytrwałości w utrzymaniu sekretnej aury wokół samego „Mando”. Tajemnicze spojrzenia zza hełmu dość szybko staną się bowiem niewystarczające, stonowana ekspresja robocopa ma jednak spore ograniczenia. Wierzę zatem, że Pedro Pascal, prócz scen pojedynków i kaskaderki, będzie miał tu dość sporo do zagrania. Tym bardziej że jak wspomina jeden z napotkanych na jego drodze bohaterów: bez hełmu powinno być wszystkim znacznie łatwiej.
Zamknięta w niespełna 40-minutach akcja rozwija się raczej powoli, acz trudno zarzucić jej ślamazarność. To właściwie 3-4 znakomite sekwencje, które przywołują stary dobry klimat z Sagi (scena w kantynie), prezentują przepyszne możliwości inscenizacyjne(„zimowa” planeta) a także pobudzają i tak niemałą tajemniczość rodzącej się opowieści (przyczółek klanu Mandalorian). Lawirujący w owych przestrzeniach Łowca nagród już w prologu przedstawia się widzom z wysokiego C i udowadnia, że stawiane przed nim wyzwania będą rosły z odcinka na odcinek. Pochłonięcie ogromnej większości przestrzeni przez tytułową postać to jeden z niewielu elementów pierwszego odcinka, na który można odrobinę utyskiwać. Blady szkic drugiego planu to jednak nic nowego w serialowych pilotach, zatem ci, którzy narzekali na krótki ekranowy żywot zabawnego IG-11 z manią autodestrukcji (rewelacyjny Taika Waititi!) muszą jedynie uzbroić się w nieco większą cierpliwość.
O celu, do którego będzie dążyła fabuła „Mandaloriana”, na razie wiemy niewiele. Westernowy rewolwerowiec może i ma się jawić jako bezideowy łowca nagród, lecz można się domyślać, że i w jego postaci z biegiem czasu pojawi się drugie dno, a wspomniane gdzieś mimochodem mandaloriańskie „znajdy” będą tematem, który zostanie rozbudowany w dalszej części sezonu. Pierwszy odcinek zatem to ledwie – i aż – elektryzujące preludium przed większym dziełem, które odrobinę zaspokaja i jeszcze mocniej rozbudza apetyty. Epicki wstęp do opowieści o legendarnych Mandalorianach, których w końcu możemy zobaczyć w pełni akcji.
koniec
19 listopada 2019

Komentarze

19 XII 2019   22:37:32

Kurczę, dopiero teraz się zorientowałem, że w tym filmie gra Werner Herzog...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Nie nadeptuj (przyszłemu) teściowi na odcisk!
Sebastian Chosiński

20 X 2021

Reżyserski dorobek Siergieja Sidieliowa jest nadzwyczaj mizerny: zaledwie cztery filmy pełnometrażowe, w tym tylko trzy zrealizowane samodzielnie. Z tych trzech jeden to inscenizacja opery. A mimo to z dwóch pozostałych autor mógł być dumny. Zwłaszcza z komedii „Ulica pełna niespodzianek”, która w drugiej połowie lat 50. i kolejnych dekadach aż do upadku Związku Radzieckiego cieszyła się statusem kultowej.

więcej »

East Side Story: Miłość i rewolucja na lodzie
Sebastian Chosiński

17 X 2021

Polski dystrybutor nie byłby sobą, gdyby wprowadzając ten film do oferty Netflixa, nie zmienił jego tytułu. Zamiast oryginalnych (w podwójnym tego słowa znaczeniu) „Srebrnych łyżew” mamy komercyjnie brzmiący „Zimowy romans”. I chociaż wszystko – w teorii – się zgadza, to jednak film Michaiła Łokszyna nie zasługuje na to, by postrzegać go jedynie w kategoriach obrazu miłosnego.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: O jeden ząb za daleko
Sebastian Chosiński

13 X 2021

W normalnym kraju człowiek z trzydziestoma trzema zębami wybrałby się do dentysty i poprosił go o usunięcie nadmiarowego trzonowca (kła albo siekacza). W Związku Radzieckim ktoś taki mógł stać się sensacją naukową i celebrytą. Przynajmniej tak to sobie wyobrażał Gieorgij Danielija, który na podstawie tych domysłów zbudował oś fabularną „nienaukowo-fantastycznej” (jak poinformowano w napisach) komedii… „Trzydzieści trzy”.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.