Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Natalia Pierszyna
‹Martwe jaskółki›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMartwe jaskółki
Tytuł oryginalnyМёртвые ласточки
ReżyseriaNatalia Pierszyna
ZdjęciaMaksim Gołubiew
Scenariusz
ObsadaJewgienij Okorokow, Oleg Bilik, Aleksandr Baszirow, Walerij Barinow, Dmitrij Kozielski, Marta Kozłowa, Anna Glaube, Weronika Kornijenko
MuzykaAleksandr Suprunow
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania93 minuty
Gatunekdramat, groza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

XII Sputnik nad Polską: Zakochana na zabój
[Natalia Pierszyna „Martwe jaskółki” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Następny pokazywany na tegorocznym „Sputniku” debiut reżyserski – tym razem scenarzystki Natalii Pierszynej – i zarazem kolejny całkiem niezły horror rosyjski, jaki powstał w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. „Martwe jaskółki” nie tylko wywołują ciarki na plecach, mogą też zainteresować z zupełnie innego powodu – ich fabuła oparta jest bowiem na słowiańskiej mitologii.

Sebastian Chosiński

XII Sputnik nad Polską: Zakochana na zabój
[Natalia Pierszyna „Martwe jaskółki” - recenzja]

Następny pokazywany na tegorocznym „Sputniku” debiut reżyserski – tym razem scenarzystki Natalii Pierszynej – i zarazem kolejny całkiem niezły horror rosyjski, jaki powstał w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. „Martwe jaskółki” nie tylko wywołują ciarki na plecach, mogą też zainteresować z zupełnie innego powodu – ich fabuła oparta jest bowiem na słowiańskiej mitologii.

Natalia Pierszyna
‹Martwe jaskółki›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMartwe jaskółki
Tytuł oryginalnyМёртвые ласточки
ReżyseriaNatalia Pierszyna
ZdjęciaMaksim Gołubiew
Scenariusz
ObsadaJewgienij Okorokow, Oleg Bilik, Aleksandr Baszirow, Walerij Barinow, Dmitrij Kozielski, Marta Kozłowa, Anna Glaube, Weronika Kornijenko
MuzykaAleksandr Suprunow
Rok produkcji2018
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania93 minuty
Gatunekdramat, groza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przed paroma miesiącami w cyklu East Side Story zrobiliśmy w „Esensji” krótki przegląd współczesnych rosyjskich horrorów. Cechą charakterystyczną niektórych z nich było oparcie fabuły na motywach zaczerpniętych z mitologii słowiańskiej i podań ludowych, jak chociażby w trylogii „Gogol” (2017-2018) Jegora Baranowa czy „Narzeczonej” (2017) oraz „Rusałce. Jeziorze martwych” (2018) Swiatosława Podgajewskiego. Do tego samego grona można zaliczyć „Martwe jaskółki”, czyli reżyserski debiut Natalii Pierszynej, którego oficjalna premiera miała miejsce niespełna pół roku temu na „Kinotawrze” w Soczi, gdzie zresztą film był nominowany do nagrody w kategorii „najlepszy debiut” (między innymi z omawianymi już na naszych łamach obrazami „Na osiedlu” i „Dwoje”).
Pierszyna dotąd zajmowała się głównie wymyślaniem fabuł. Najpierw ukończyła wydział scenariuszowy Wszechrosyjskiego Państwowego Instytutu Kinematografii (WGIK), potem dokształcała się w Humanistycznym Instytucie Kina i Telewizji. Do świata filmu – choć na razie jeszcze kręconego z myślą o „małym ekranie” – weszła przed dwoma laty, kiedy to na podstawie jej tekstów powstały dwa kryminalne miniseriale: „Kłamstwo na ratunek” Andrieja Wierieszczagina oraz „Rzeka pamięci” Stanisława Nazirowa. W tym czasie Pierszyna przygotowywała się już do pracy nad własnym filmem, wiedząc, że scenariusza „Martwych jaskółek” nie odda nikomu innemu. Na zdjęcia, które powstawały w środku lasu nieopodal Jarosławla, zabrała ze sobą również innych debiutantów – operatora Maksima Gołubiewa oraz odtwórcę głównej roli męskiej Jewgienija Okorokowa (wówczas jeszcze studenta ostatniego roku WGIK-u). Po powrocie do Moskwy natomiast o skomponowanie ścieżki dźwiękowej poprosiła Aleksandra Suprunowa, dla którego także było to pierwsze tego typu zlecenie.
Producenci mieli zapewne obawy, jak tak liczni debiutanci poradzą sobie z wcale nie takim łatwym projektem, realizowanym głównie w leśnej głuszy bądź na rzece. Gdy obejrzeli pierwsze materiały, musieli odetchnąć z ulgą – „Martwe jaskółki” okazały się bowiem trzymającym w napięciu horrorem, któremu nie zabrakło także pozytywnego przesłania. Główną postacią dramatu jest Aleksandr – młody aktor i śpiewak, który przygotowuje się właśnie do kolejnej roli. Korzystając z kilku wolnych dni prosi swego kolegę z pracy, oświetleniowca Fiedkę, by ten zabrał go na ryby w miejsce, o którym tak często opowiadał. Wspólna wyprawa ma być dla Saszy także odpoczynkiem od zakochanej w nim dziewczyny (również aktorki), której coraz gorętsze uczucie zaczyna mu poważnie ciążyć. Jest przecież bardzo przystojny i zdolny, a Bóg nie po to dał mu urodę i talent, aby zmarnował je przy jednej kobiecie na całe życie.
Łódką mężczyźni docierają do miejsca, w którym przed laty mieszkali przodkowie Fiedki; pozostała mu po nich stara drewniana chata, w której zatrzymują się na kilka nocy. W tym momencie nie wiedzą jeszcze, że zewsząd otacza ich pradawny las, a w nim dużo łatwiej – niż żywego człowieka – spotkać duchy i demony. Jak chociażby złośliwą Kikimorę, która zakochawszy się w śpiewie Aleksandra, zaczyna kusić go. Wykorzystując wszystkie swoje moce, manipuluje nim, starając się podporządkować swojej woli. Chcąc nie chcąc, Sasza – łasy na pochwały i prezenty – ulega duchowi w takim samym stopniu, jak kobiety, które rozkochuje w sobie i porzuca. Kiedy reflektuje się, kim naprawdę jest łechcąca jego próżność istota, może być już za późno. Tym bardziej że jedynym człowiekiem, na pomoc którego może liczyć, jest Fiedka – podobnie zresztą jak Aleksandr zaczynający wątpić w swoje zdrowe zmysły. Zwłaszcza gdy dane jest mu spotkać swego nieżyjącego przodka.
Pierszyna – co zapewne było spowodowane przyczynami finansowymi – zrezygnowała niemal całkowicie z efektów specjalnych (tym przede wszystkim „Martwe jaskółki” różnią się chociażby od horrorów Podgajewskiego), nastrój grozy budując głównie za pomocą dźwięków, charakteryzacji (vide Kikimora) i zaskakujących zwrotów akcji. Swoje dokładają aktorzy, również ci z drugiego planu, jak Aleksandr Baszirow („Kraina Oz”, „Karp rozmrożony”) czy wiekowy już Walerij Barinow („Park Epoki Radzieckiej”, „Pierwsi”), których epizody są prawdziwymi majstersztykami. Choć oczywiście pochwały należą się także młodemu Okorokowowi i Olegowi Bilikowi („Bęben, bębenek”, „Poganie”), czyli filmowemu Fiedce. Jedno jest pewne: po seansie „Martwych jaskółek” zupełnie inaczej będziecie patrzeć na rosnący w Waszej okolicy las i… ludzi, których spotkacie w nim w czasie spacerów.
koniec
3 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: W te dni majowe, gdy kończyła się wojna
Sebastian Chosiński

19 I 2022

Zanim w 1977 roku powstało monumentalne „Oswobodzenie Pragi” Otakara Vávry, osiemnaście lat wcześniej o tych samych wydarzeniach, choć w znacznie bardziej kameralnej i dużo mniej patetycznej formie, opowiedział Stanisław Rostocki w swej drugiej pełnometrażowej fabule czyli „Majowych gwiazdach”. Składająca się z czterech nowel historia urzeka poetyckim nastrojem i… zapachem wiosny.

więcej »

East Side Story: Gwiaździsty sztandar ponad wody Newy
Sebastian Chosiński

16 I 2022

To nie proste: z dnia na dzień porzucić dotychczasowe życie (niekoniecznie nawet najszczęśliwsze i najbardziej ustabilizowane) i zacząć nowe w zupełnie innym kraju, tysiące kilometrów od rodzinnych stron. A na to właśnie decyduje się bohaterka dramatu obyczajowego Aleksandra Mołocznikowa „Powiedz jej”, która na dodatek chce zostawić w Rosji męża i zabrać ze sobą ich jedynego syna.

więcej »

Rozwalanie ścian tyłkiem i inne rozterki czterdziestolatków
Agnieszka ‘Achika’ Szady

15 I 2022

Niech nikogo nie zwiedzie kpiarski tytuł recenzji. „Matrix: Zmartwychwstania” jest filmem głęboko symbolicznym i stuprocentowo poważnym.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.