Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Peyton Reed
‹Ant-Man›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAnt-Man
Dystrybutor Disney
Data premiery17 lipca 2015
ReżyseriaPeyton Reed
ZdjęciaRussell Carpenter
Scenariusz
ObsadaEvangeline Lilly, Hayley Atwell, Paul Rudd, Judy Greer, Corey Stoll, Michael Douglas, Bobby Cannavale, Wood Harris
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA, Wielka Brytania
CyklMarvel Cinematic Universe, Ant-Man
Gatunekakcja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Szarża mrówczej kawalerii
[Peyton Reed „Ant-Man” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Główne skojarzenie, jakie nasuwa się po obejrzeniu „Ant-Mana” to skrzyżowanie „Kingsajza” z „Mission Impossible”… chociaż od każdego z nich film mógłby pożyczyć parę zapadających w pamięć postaci. Miłośnikom kina marvelowskiego całość zapewne się spodoba. Pod warunkiem, że nie są zarazem entomologami.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szarża mrówczej kawalerii
[Peyton Reed „Ant-Man” - recenzja]

Główne skojarzenie, jakie nasuwa się po obejrzeniu „Ant-Mana” to skrzyżowanie „Kingsajza” z „Mission Impossible”… chociaż od każdego z nich film mógłby pożyczyć parę zapadających w pamięć postaci. Miłośnikom kina marvelowskiego całość zapewne się spodoba. Pod warunkiem, że nie są zarazem entomologami.

Peyton Reed
‹Ant-Man›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAnt-Man
Dystrybutor Disney
Data premiery17 lipca 2015
ReżyseriaPeyton Reed
ZdjęciaRussell Carpenter
Scenariusz
ObsadaEvangeline Lilly, Hayley Atwell, Paul Rudd, Judy Greer, Corey Stoll, Michael Douglas, Bobby Cannavale, Wood Harris
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA, Wielka Brytania
CyklMarvel Cinematic Universe, Ant-Man
Gatunekakcja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Ant-Man” wykorzystuje znany schemat kryminalisty, który po odsiadce chce zerwać z przeszłością, ale okoliczności zmuszają go do kolejnego włamania. Żeby bohater był bardziej sympatyczny, dodajemy mu uroczą córeczkę (naprawdę uroczą – szczerbata Cassie to jedno z najcudniejszych filmowych dzieci, jakie widziałam) oraz aurę Robin Hooda (za kraty trafił, zhakowawszy serwer firmy oszukującej klientów). Przygotowany w ten sposób materiał na superbohatera oddajemy w ręce szlachetnego wynalazcy i jego bojowej córki z okropnym makijażem. I tak oto powstaje człowiek-mrówka, porozumiewający się z mrówkami, przyodziany w kostium umożliwiający zmniejszanie się do ich rozmiarów. No, przyznajmy, że chodzi o te większe gatunki mrówek, jak gmachówka cieśla na przykład.
Główna oś akcji to włamanie w miejsce, gdzie praktycznie nie da się przeniknąć (stąd skojarzenia z „Mission Impossible”, jest nawet opuszczanie się na linie). Scott Lang – bo tak ma na imię bohater – musi następnie stoczyć walkę z przeciwnikiem uzbrojonym w bardziej zaawansowaną wersję jego własnego kombinezonu. To również dość znany motyw, pamiętamy go choćby z przygód Iron Mana. Fabuła jest oczywiście przewidywalna, natomiast wiele radości widzowi mogą dać scenki humorystyczne (na przykład sposób ewakuacji profesora Pyma z zaminowanego budynku) oraz postaci trzecioplanowe, szczególnie Luis. Luis jest kumplem Scotta „spod celi” i oprócz ogólnego chłopięcego uroku ma wielce specyficzny sposób relacjonowania ciągów wydarzeń, dodatkowo sfilmowany w zabawny sposób.
„Ant-Man” starannie wpisuje się w cykl filmów, nazwijmy to, avengerskich – nie tylko pojawiają się tam bezpośrednie odniesienia do wydarzeń z „Czasu Ultrona”, ale również dwie (w scenie po napisach dwie kolejne) postaci ze znanych nam już filmów. Fabuła jest zgrabnie skonstruowana, natomiast głównemu bohaterowi brakuje, moim zdaniem, pewnej iskry, obecnej w postaciach pozostałych filmowych Avengersów. Również efekty specjalne nie powalają na kolana: sceny w zmniejszeniu wcale nie są lepsze niż w przedkomputerowym „Kingsajzie”, zaś wygląd mrówek nieco zafałszowano, „żeby nie były obrzydliwe”.
Właśnie, mrówki. Każdego, kto wie cokolwiek o tych owadach, zbulwersuje już forma uskrzydlona (w prawdziwym świecie przybierana tylko na kilka godzin lotu godowego – i nie trzeba być naukowcem, by to wiedzieć, wystarczy uważna obserwacja własnego ogródka na przełomie czerwca i lipca); ci, którzy wiedzą nieco więcej, uśmieją się przy kierowaniu mrówkami za pomocą nadajnika lub ich czułym ocieraniu się łebkiem o „pana”. No, ale skoro przyjmujemy istnienie wynalazków zmniejszających i powiększających dowolne obiekty, to niech tam.
koniec
21 lipca 2015

Komentarze

21 VII 2015   05:19:38

Czy Pani Redaktor ma w istocie na myśli "Seksmisję", czy może jednak "Kingsajz"?

21 VII 2015   08:05:04

OMG, potyłka freudowska czy co? Już poprosiłam o wprowadzenie poprawki.

21 VII 2015   12:08:40

Hmm, nie przypominam sobie scen w zmniejszeniu w "Seksmisji". Czy aby nie chodziło o "Kingsajz"?:)

22 VII 2015   07:24:16

@Achika
"potyłka freudowska"???

22 VII 2015   07:59:00

Ale że co, nigdy nie słyszałuś tego żartu?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Devs: Odc. 4. Teoria i praktyka
Marcin Mroziuk

22 I 2022

Jak można się było spodziewać, nie wszyscy w Amayi przestrzegają zakazu podglądania przyszłości. Teraz będziemy się więc zastanawiać, czy naprawdę musi się ziścić to, co zobaczył Forrest.

więcej »

Miłość i zbrodnia w jednym żyły domu
Sebastian Chosiński

21 I 2022

Spieszcie się oglądać stare szwedzkie kryminały na platformie Netflix, bo nie wiadomo, jak długo będą udostępnione. A warto, ponieważ, choć nie są to filmy powszechnie znane, to jednak nadzwyczaj godne uwagi. Po „Gdy robi się ciemno” dzisiaj zachęcamy Was do zaznajomienia się z „Pod osłoną mgły” Larsa-Erika Kjellgrena, którego pierwowzorem była powieść Vika Sunesona, nieznanego w naszym kraju klasyka skandynawskiego kryminału.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: W te dni majowe, gdy kończyła się wojna
Sebastian Chosiński

19 I 2022

Zanim w 1977 roku powstało monumentalne „Oswobodzenie Pragi” Otakara Vávry, osiemnaście lat wcześniej o tych samych wydarzeniach, choć w znacznie bardziej kameralnej i dużo mniej patetycznej formie, opowiedział Stanisław Rostocki w swej drugiej pełnometrażowej fabule czyli „Majowych gwiazdach”. Składająca się z czterech nowel historia urzeka poetyckim nastrojem i… zapachem wiosny.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Sierpień 2015 (1)
— Jarosław Loretz, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż twórcy

Krótko o filmach: Ant-Man i Osa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (4)
— Jakub Gałka

Teraz Polska!
— Urszula Lipińska

Tegoż autora

Rozwalanie ścian tyłkiem i inne rozterki czterdziestolatków
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Irlandzki taneczny blues i kapelusze
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ona też miała kiedyś siedem lat
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niedoczarowana
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szekspir w parku, metro w likwidacji
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Moja wielka, grecka tragedia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Siła pustyni dla początkujących
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Oboje nie cierpią osób, którym są poślubieni
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

10 naj… : Wehikuły czasu
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Smętne miny tygrysicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.