Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 czerwca 2022
w Esensji w Esensjopedii

Krzysztof Krauze
‹Mój Nikifor›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMój Nikifor
Dystrybutor Best Film
Data premiery24 września 2004
ReżyseriaKrzysztof Krauze
ZdjęciaKrzysztof Ptak
Scenariusz
ObsadaJerzy Gudejko, Krystyna Feldman, Roman Gancarczyk, Lucyna Malec, Jowita Miondlikowska, Katarzyna Zielińska, Maria Robaszkiewicz, Krzysztof Gordon, Marian Dziędziel
MuzykaBartłomiej Gliniak
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania97 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Czyj Nikifor?
[Krzysztof Krauze „Mój Nikifor” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W Piśmie jest powiedziane, aby pójść za mną, musisz rzucić wszystko, dobytek, rodzinę, świat... Tylko tyle. I Włosiński rzuca, uwiedziony blaskiem prawdy, która dobywa się z obrazków śmierdzącego łachmaniarza, gruźlika bełkocącego swoje objawienia przyrośniętym do podniebienia języczkiem.

Jacek Łaszcz

Czyj Nikifor?
[Krzysztof Krauze „Mój Nikifor” - recenzja]

W Piśmie jest powiedziane, aby pójść za mną, musisz rzucić wszystko, dobytek, rodzinę, świat... Tylko tyle. I Włosiński rzuca, uwiedziony blaskiem prawdy, która dobywa się z obrazków śmierdzącego łachmaniarza, gruźlika bełkocącego swoje objawienia przyrośniętym do podniebienia języczkiem.

Krzysztof Krauze
‹Mój Nikifor›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMój Nikifor
Dystrybutor Best Film
Data premiery24 września 2004
ReżyseriaKrzysztof Krauze
ZdjęciaKrzysztof Ptak
Scenariusz
ObsadaJerzy Gudejko, Krystyna Feldman, Roman Gancarczyk, Lucyna Malec, Jowita Miondlikowska, Katarzyna Zielińska, Maria Robaszkiewicz, Krzysztof Gordon, Marian Dziędziel
MuzykaBartłomiej Gliniak
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania97 min
WWW
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Trzeciak powiedział mi na bankiecie pofestiwalowym, że to co zobaczył, to nie jest jego Nikifor. Jego Nikifor, ten prawdziwy, to oszalały erotoman, który – gdy Władza Ludowa ufundowała mu przelot do Bułgarii i wakacje w Złotych Piaskach (bo i takie gesty czyniła) – rzucał się agresywnie na rozebrane na plaży kobiety, gdyż ten widok odbierał mu rozum. Mogło i tak być, dlaczego nie? Przecież Nikifor mówił, że wolno mu malować, co maluje, bo był w piekle i w niebie. Gdy siedział w samolocie z Włosińskim i gdy znalazł się nagle nad chmurami, a słoneczny blask zalał kabinę, to zapewne było niebo. Ale gdzie anioły? Czy te rozebrane na plaży potem, to anioły? Czy raczej kuszące go demony? Bo przecież był i w piekle... Jak Chrystus, jak Chrystus...
Skarżył się dalej Franek, że Krauze mu nie wyjaśnia, skąd się wzięły te litery blokiem, podpisywane pod rysunkami. A to przecież nic innego, jak wspomnienie szyldów dworcowych, które utrwaliły się w pamięci Nikifora, gdy jako element niepożądany był w przymusowej podróży, deportowany, a potem uparcie wracał.
Ale czy Krauze musi o wszystkim mówić? Jego Nikifor, Nikifor Krystyny Feldman, był inny! Reżyser ma prawo wyboru i my mamy prawo wyboru. To samo dotyczy postaci malarza Włosińskiego, opiekuna prymitywisty z litery prawa i z odruchu serca, a może i z potrzeby kieszeni (życie ma tyle aspektów!), jak twierdzą niechętni. Krauze uczynił go świętym, podążającym za Chrystusem-Nikiforem, którego królestwo nie jest z tego świata. W Piśmie jest powiedziane, aby pójść za mną, musisz rzucić wszystko, dobytek, rodzinę, świat... Tylko tyle. I Włosiński rzuca, uwiedziony blaskiem prawdy, która dobywa się z obrazków śmierdzącego łachmaniarza, gruźlika bełkocącego swoje objawienia przyrośniętym do podniebienia języczkiem.
Piękne to jest i ja też jestem uwiedziony i na kolanach. Ptak niemało się przyczynił, swymi zdjęciami, do tej prawdy obrazu, która dzięki kamerom cyfrowym wysokiej klasy, możliwościom HD i blue boxowi stała się magią (niepokonanym chyba do dziś mistrzem świata w tej konkurencji jest nasz rodak i zdobywca Oskara za Tango Zbigniew Rybczyński). Odległy krajobraz Krynicy jest w tej technice magiczny i śnieg pada magicznie, w wielkiej ciszy. To jest jak ikona Bożego Narodzenia. Jak to, co zobaczyłem potem na otwarciu wystawy NIKI FOR YOU w bunkrze centrum Silver Screenu, gdzie Feldman-Nikifor w obecności reżysera Krauzego podpisywała i stemplowała pamiątkową pieczęcią okolicznościowe książeczki za 10zł. Bo tam, w tym bunkrze, była stajenka, głównie za sprawą kameralnej lubelskiej kapeli Drewutnia, z repertuarem łemkowskim. Jej solistka śpiewała do Dzieciątka – swego bawiącego się, maleńkiego synka. Ale może najbardziej do przemożnego wrażenia, jaki wywiera film, przyczyniła się sama Krystyna Feldman, która w dzieciństwie spotkała obdartego pokurcza na murku a nie wiedziała wtedy, że przyjdzie jej żyć trochę jak on i już od dawna nosi go w sobie.
Więc czyj był w końcu ten Nikifor? Niczyj. On jeden był sobą. To my jesteśmy jego, o ile tylko chcemy i nie lękamy się tego.
koniec
13 października 2004

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Hymn do niespełnionej miłości
Sebastian Chosiński

29 VI 2022

Czingiz Ajtmatow przyzwyczaił czytelników do tego, że jest prozaikiem potrafiącym nadzwyczaj pięknie pisać o miłości. Zazwyczaj jednak uczucie to łączyło bohaterów żyjących w górskich aułach, z dala od cywilizacji. W opowiadaniu „Czerwone jabłko” głównymi bohaterami uczynił on małżeństwo intelektualistów mieszkających w stolicy sowieckiej Kirgizji. I ten właśnie tekst zdecydował się przenieść na ekran Tołomusz Okiejew.

więcej »

Reacher: Odc. 5. Zemsta ważniejsza od sprawiedliwości
Marcin Mroziuk

27 VI 2022

Nie mamy wątpliwości, że kończąca poprzedni odcinek śmierć Molly Beth to dotkliwy cios dla Jacka Reachera, ale równie bolesna jest utrata przewożonych przez nią dokumentów z dochodzenia prowadzonego przez zabitego brata głównego bohatera. Po powrocie do Margrave trzeba będzie więc wrócić do starych tropów, ale problem tkwi w tym, że czekają tam już kolejne kłopoty.

więcej »

East Side Story: Sportsmenka na rozdrożu
Sebastian Chosiński

26 VI 2022

„Olga” Elie Grapego to historia młodej ukraińskiej sportsmenki, której świetnie zapowiadająca się kariera gimnastyczna staje pod wielkim znakiem zapytania z powodu zaangażowania jej matki-dziennikarki w tropienie przekrętów ekipy prezydenta Janukowycza. Chcąc wystartować na mistrzostwach Europy, dziewczyna musi opuścić Ukrainę – i to niemal w tym momencie, kiedy w Kijowie rozpoczyna się Euromajdan.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Krótko o filmach: Ptaki spiewają w Kigali (DVD)
— Sebastian Chosiński

Esensja ogląda: Marzec 2014 (4)
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Grudzień 2013 (3)
— Sebastian Chosiński, Karolina Ćwiek-Rogalska, Agnieszka Szady

Tegoż autora

Gra komputerowa w stylu Bunuela
— Jacek Łaszcz

Polski sen – nie dla idiotów
— Jacek Łaszcz

Życie i nieżycie, czyli terapia u Tima Burtona
— Jacek Łaszcz

Jubileusz w rozkroku
— Jacek Łaszcz

Mucha na słupku
— Jacek Łaszcz

Skąd ty masz te oczy?
— Jacek Łaszcz

W górę i w dół na diabelskim młynie
— Jacek Łaszcz

Ten straszny potwór Michael Moore
— Jacek Łaszcz

Poruszenia kuchenne
— Jacek Łaszcz

Testament Woody’ego Allena
— Jacek Łaszcz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.