Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Esensja ogląda: Lipiec 2013 (1)
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W nieco spóźnionej pierwszej edycji lipcowej Esensja Ogląda tylko trzy tytuły – ale za to wśród recenzji wakacyjne hity – „Uniwersytet Potworny” i „Pacific Rim”. Zapraszamy!

Jarosław Loretz, Małgorzata Steciak, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Lipiec 2013 (1)
[ - recenzja]

W nieco spóźnionej pierwszej edycji lipcowej Esensja Ogląda tylko trzy tytuły – ale za to wśród recenzji wakacyjne hity – „Uniwersytet Potworny” i „Pacific Rim”. Zapraszamy!
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Uniwersytet potworny
Agnieszka Szady [90%]
Kto ogląda amerykańskie filmy, ten wie, że społeczność młodzieży w instytucjach edukacji średniej i wyższej jest tam podzielona w sposób nieomalże kastowy. Uniwerek dla potworów działa na tej samej zasadzie. Studenckie bractwa, koniecznie z greckimi literami w nazwach, tworzą piramidę popularności i biada temu, kto się narazi osobom z jej czubka…
Znani nam z „Potworów i S-ki” Mike i Sully studiują na Wydziale Straszologii. Dzieli ich właściwie wszystko, od podejścia do życia, po miejsce w koleżeńskiej hierarchii. Mamy zatem klasyczny motyw rywali, którzy okolicznościami zostaną zmuszeni do działania ramię w ramię (co, rzecz jasna, stanie się początkiem przyjaźni). Drugim klasycznym motywem jest grupka patałachów, pokonująca mistrzów dzięki motywacji, działaniu zespołowemu oraz wykorzystaniu pozornie nieistotnych cech czy umiejętności. Nie można zatem powiedzieć, by fabuła – w przeciwieństwie do poprzedniej części – była szczególnie oryginalna, przeciwnie, widzieliśmy już podobne perypetie w dziesiątkach filmów szkolnych, baseballowych, policyjnych czy wojskowych. Siłą opowieści muszą zatem być bohaterowie i świat – temu ostatniemu wciąż nie brak werwy, barwności i humoru, choć chwilami miałam wrażenie, że „potworność” mogłaby być jeszcze bardziej pomysłowo wykorzystana. Bibliotekarka jest niezła, a pani dziekan Skolopendra to mistrzostwo, ale już dwugłowy Terri-Terry nieco mnie rozczarował. Za to Mike i Sully wypadli tak dobrze, jak oczekiwałam. Co ciekawe, jako studenci różnią się nieco charakterem od swoich dorosłych wersji: pierwszy nie histeryzuje i jest utalentowanym przywódcą, zaś drugi… hm, może lepiej nie psuć potencjalnym widzom elementu zaskoczenia. Z pewnością są oni postaciami, którym się kibicuje, których los – nieważne, jak przewidywalny – budzi jakieś emocje. A w końcu o to przecież w dobrym filmie chodzi.
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Pacific Rim
Małgorzata Steciak [70%]
Gdybym miała ułożyć mój prywatny ranking gatunków filmowych, do których z zasady odczuwam niechęć, myślę, że kino o potworach znalazłoby się w ścisłej czołówce. Jedyne, co na dzień dobry odpycha mnie od filmu bardziej niż potwory, to roboty (vide „Transformers”). Świadoma swoich uprzedzeń, postanowiłam mimo wszystko wybrać się na „Pacific Rim”, głównie za sprawą niezwykle pozytywnych recenzji, jakie zebrał obraz Guillermo del Toro (pomijając jedną dość niesprawiedliwą opinię pewnego powszechnie szanowanego krytyka). I co – były roboty? No były. Potwory? Też. Komiksowe postaci i przewidywalna do bólu fabuła? Zgadza się. Ale mimo wszystko historia grupy bohaterów zmagających się z nadciągającą apokalipsą symbolizowaną przez przebrzydłe Kaiju wynurzające się z dna oceanu przyniosła mi wiele radości i satysfakcji. Del Toro zrobił bezpretensjonalny film czerpiący garściami z tradycji Kina Nowej Przygody – angażujący, imponujący rozmachem, a przy tym lekki i dowcipny. Idealny wakacyjny blockbuster.
• • •
DVD
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
W sypialni
Jarosław Loretz [30%]
Najkrócej mówiąc – polskie kino ahtystyczne w kolejnym zwichrowanym, pretensjonalnym wydaniu. Ten film to w sumie taka kolekcja wystudiowanych, wychuchanych slajdów (aktorka na tle tapety, aktorka na łóżku, aktorka w toalecie, aktorka pod mostem), co do jednego nakręconych z ręki, boć to przecie wyznacznik wysokiej jakości artystycznej obrazu, drogą losowania zlepionych w całość i wypchniętych na rynek chyba tylko po to, żeby zagrać widzowi na nosie (rzuci mu się w pierwszej minucie gołą babę na ekran i niech się profan ślini, licząc na więcej). „W sypialni” jest bowiem czymś w rodzaju instalacji z galerii sztuki, adresowanej przede wszystkim do „znawców”, którzy z pewnością docenią długie chwile milczenia, jałowe sceny bezruchu trwające nawet i dwie-trzy minuty oraz wysublimowane (czytaj: niezauważalne dla zwykłego zjadacza chleba) przesłanie. Owszem, chwilami film jest po prostu ładny w swojej estetyce, a do tego ze dwa razy potrafi nakłonić do refleksji, ale przez większość czasu morduje widza tym, co jest nieustającą bolączką polskiej kinematografii – nudą i brakiem poszanowania cudzego czasu i pieniądza. Minuta stania przed lustrem. Milczenie. Siedzenie na łóżku. Milczenie. Zdanie rzucone w przestrzeń. Szybkie odwrócenie głowy. Milczenie. W pewnej chwili naprawdę można złapać się na myśli, że wszyscy ci aktorzy to przypadkowo ożywione przez reżysera manekiny, którym przykazano grać dramatyczne role („no wiecie – gest, zamyślenie, grymas twarzy, zamyślenie, przesunięcie się o metr, wypowiedź, zaduma”). Zwyczajnie szkoda zmarnowanego wysiłku ekipy.
koniec
19 lipca 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: „Ideologiczny schizofrenik, szczery kłamca”
Sebastian Chosiński

15 V 2022

Zrealizowany przez łotewskich autorów – reżysera Iva Briedisa i scenarzystkę Ritę Rudušę – ubiegłoroczny dokument „Homo sovieticus” to jedno z tych dzieł, które pozwalają wedrzeć się do umysłu „człowieka radzieckiego”. I tym samym w większym stopniu zrozumieć współczesną Rosję. Po jego oglądnięciu nie będą też dziwić aż tak bardzo doniesienia na temat tego, co dzieje się dzisiaj w Ukrainie.

więcej »

Ach, ci pisarze!
Sebastian Chosiński

13 V 2022

„Ciemności” to kolejny klasyk giallo – film, którego Dario Argento na pewno nie musi się wstydzić. Na co warto nastawić się przed seansem? Na potężną porcję makabry i litry krwi, przelewanej jednak z pomysłem i rozmysłem.

więcej »

Dwoma torami do celu
Sebastian Chosiński

12 V 2022

„Domysł” to thriller kryminalny, który jest drugą już adaptacją powieści argentyńskiej pisarki Florencii Etcheves z policjantką Manuelą Pelari w roli głównej. Chronologicznie plasuje się jednak przed nakręconą w 2018 roku „Zaginioną”, dlatego – czekając na ciąg dalszy opowieści, zapowiedzianą na ten rok „Pipę” (sic!) – warto od niego właśnie rozpocząć znajomość z funkcjonariuszką z Buenos Aires.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Grudzień 2013 (2)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Listopad 2013 (3)
— Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady

Esensja ogląda: Wrzesień 2013 (1)
— Sebastian Chosiński, Alicja Kuciel, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Apokalipsa według Guillermo del Toro
— Grzegorz Fortuna

12. T-Mobile Nowe Horyzonty: Dzień siódmy
— Patrycja Rojek, Kamil Witek, Zuzanna Witulska

Z tego cyklu

Marzec 2018 (2)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

Marzec 2018 (1)
— Piotr Dobry, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Luty 2018 (2)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Luty 2018 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Styczeń 2018 (1)
— Jarosław Loretz

Grudzień 2017 (4)
— Konrad Wągrowski

Grudzień 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Grudzień 2017 (2)
— Sebastian Chosiński

Grudzień 2017 (1)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Listopad 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Kamil Witek

Tegoż twórcy

Mamuśka górą! (erpegowcy trochę też)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Trudno uwolnić się od zła
— Joanna Kapica-Curzytek

Głęboka czerwień
— Jarosław Robak

Co nam w kinie gra: Płynące wieżowce
— Kamil Witek

13. T-Mobile Nowe Horyzonty: Relacja trzecia
— Kamil Witek

Mutacja biologiczno-ludowa
— Anna Kańtoch

Piekielnie ładny film
— Jakub Gałka

Czerwony kapturek z babcią w zębach
— Dorota Chrobak

Prawie magia w prawie świecie
— Łukasz Kustrzyński

Diabli Nadali
— Bartosz Sztybor

Tegoż autora

Z filmu wyjęte: W pogoni za oryginalnością czyli Horror pod ścianą
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Horror jak się patrzy
— Jarosław Loretz

10 naj… : 10 roztańczonych kadrów
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o filmach: Kieślowszczyzna w pelerynce
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z filmu wyjęte: A skoro już przy wodzie jesteśmy...
— Jarosław Loretz

Stawka większa niż qilin
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z filmu wyjęte: Ach, cóż za ścisk!
— Jarosław Loretz

„Patrzcie! On ma głowę pana Mifune!”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krótko o komiksach: Raz na koniu, raz pod koniem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Piękna-chan i Bestia-kun
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.