Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Leos Carax
‹Holy Motors›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHoly Motors
Dystrybutor Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
Data premiery11 stycznia 2013
ReżyseriaLeos Carax
ZdjęciaYves Cape, Caroline Champetier
Scenariusz
ObsadaEva Mendes, Kylie Minogue, Michel Piccoli, Denis Lavant, Edith Scob, Jean-François Balmer, François Rimbau, Big John, Karl Hoffmeister
Rok produkcji2012
Kraj produkcjiFrancja
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Co nam w kinie gra: Holy Motors
[Leos Carax „Holy Motors” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
O „Holy Motors”, wchodzącym dziś oficjalnie do kin, było już głośno w zeszłym roku, pisaliśmy o nim niejednokrotnie. Dziś przypominamy recenzje opublikowane przy okazji festiwali Nowych Horyzontów i Cannes, uzupełniając je jedną recenzją premierową. Powiedzielibyśmy o czwórgłosie, tyle że nasi recenzenci mówią jednym głosem i wszyscy oceniają film tak samo wysoko…

Gabriel Krawczyk, Urszula Lipińska, Patrycja Rojek, Zuzanna Witulska

Co nam w kinie gra: Holy Motors
[Leos Carax „Holy Motors” - recenzja]

O „Holy Motors”, wchodzącym dziś oficjalnie do kin, było już głośno w zeszłym roku, pisaliśmy o nim niejednokrotnie. Dziś przypominamy recenzje opublikowane przy okazji festiwali Nowych Horyzontów i Cannes, uzupełniając je jedną recenzją premierową. Powiedzielibyśmy o czwórgłosie, tyle że nasi recenzenci mówią jednym głosem i wszyscy oceniają film tak samo wysoko…

Leos Carax
‹Holy Motors›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHoly Motors
Dystrybutor Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
Data premiery11 stycznia 2013
ReżyseriaLeos Carax
ZdjęciaYves Cape, Caroline Champetier
Scenariusz
ObsadaEva Mendes, Kylie Minogue, Michel Piccoli, Denis Lavant, Edith Scob, Jean-François Balmer, François Rimbau, Big John, Karl Hoffmeister
Rok produkcji2012
Kraj produkcjiFrancja
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Po ulicach Paryża jeździ biała limuzyna. Zatrzymuje się kilkakrotnie w różnych miejscach. Raz wysiądzie z niej biznesmen, raz żebraczka, czasem nawet rudy leprechaun z bielmem na oku. Zaglądająca do wnętrza pojazdu kamera pokazuje nam jednak, że nie wozi się nim cała banda osobliwości, a jedynie Oscar. Samochód jest jego garderobą i charakteryzatornią, a wcielanie się w szereg postaci – jakimś rodzajem zatrudnienia. Na początku jest intrygująco i trochę zabawnie. Ale kiedy Oscar w którymś wcieleniu odgryza palec przypadkowej kobiecie, zaczyna się robić dziwnie. To zapewne ta właśnie dziwność przywiodła utwór Leosa Caraxa na Nowe Horyzonty. Przecież jedną z ważniejszych cech tutejszych filmów jest to, że w sumie to nie wiadomo o co w nich chodzi. Jednak „Holy Motors”, stuknięty odmieniec z dość klasycznej obsady tegorocznego konkursu w Cannes, powinien spodobać się także publiczności dużo szerszej niż wrocławska, gdyż całe to wariactwo tworzy układ perfekcyjny pod względem dramaturgii. Kolejne sceny niesamowicie wciągają i pobudzają ciekawość. Ważne jest również to, że mimo całej swojej oryginalności, film dość mocno ociera się o skonwencjonalizowane kino gatunkowe. Każde „wyjście” Oscara ma bowiem swoją odmienną stylistykę – od charakterystycznych dla horroru i kina gangsterskiego po melodramat w czystej postaci. Efekt: solidna dezorientacja widza połączona z czystą przyjemnością oglądania. Mocno ociera się o perfekcję.
Ekstrakt: 90%
Patrycja Rojek
• • •
Oskar przemierza ulice Paryża luksusową, białą limuzyną, kierowaną przez nie mniej luksusową Céline. W środku olbrzymiego samochodu kryje się niezliczona ilość rekwizytów i narzędzi do charakteryzacji. Mężczyzna wysiada z samochodu raz jako biznesmen, innym razem zabójca, umierający staruszek czy odpychający karzeł. Kierując się wskazówkami Céline i tymi zapisanymi w scenariuszu (?), spełnia wyznaczone mu przez pracodawców role. Kiedy już już wydaje się, że oto dopuszczeni jesteśmy do osoby samego Oskara i jego prawdziwego życia, twórcy ucierają nam nosa. To tylko kolejny epizod, kolejna rola podporządkowana konwencji. Nie jest to jednak konwencja jako taka. Nieważne, czy Leos Carax sięga po film sensacyjny, melodramat, horror czy musical, przepuszcza to przez filtr własnej wyobraźni. Efekty bywają postrzelone i zaskakujące. „To bardzo prosty film. Właściwie, mogłyby go oglądać dzieci”. Tymi słowami Carax zbywał pojawiające się pytania ciekawskich widzów, próbujących uszczknąć choć trochę tajemnicy reżysera, która przywiodła go do zrealizowania tak szalonego filmu. Ta kokieteria francuskiego twórcy nie zmienia faktu, że „Holy motors” wydaje się być obrazem soczyście naładowanym znaczeniami. Ale nieważne, czy podążymy ścieżką intelektu, doszukując się w filmie refleksji nad samym kinem, technicyzacją współczesnego życia i kultury, zatraceniem ludzkiej tożsamości, czy też odwrotnie, spojrzymy nań wrażliwym okiem dziecka, chłonąc znakomite zdjęcia, muzykę i nietuzinkowy humor, dzieło Caraxa da na nam czystą radość spotkania z kinem. Francuski autor nie tylko dogłębnie zna i rozumie jego sekrety, ale też potrafi stworzyć ten jeden niepowtarzalny. Swój własny.
Ekstrakt: 90%
Zuzanna Witulska
• • •
Mówiąc o tym filmie nie wiadomo od czego zacząć. Czy od imponującego Denisa Lavanta, wcielającego się tu w jedenaście ról? Czy od zwrotów akcji, które nie przyszłyby na myśl nawet umysłowi o szczególnie rozciągniętej fantazji? Czy od prób interpretacji, których na dwa dni od projekcji pojawiało ponadprzeciętnie wiele? Jedno jest pewne: jakby „Holy Motors” nie streścić, w opisie ten film wygląda beznadziejnie. Opowiada bowiem o jednym dniu z życia Monsieur Oscara, który rano wsiada do limuzyny i za każdym razem, gdy z niej wysiądzie, występuje w innym wcieleniu. Raz jest żebraczką, innym razem starszym panem, a jeszcze innym – chuliganem. Pozbawione wspólnego mianownika role często jednak łączy motyw umierania. Do końca jednak nie wiadomo czy mężczyzna jest tylko aktorem czy także uosobieniem śmierci, z którą igra, ale która nigdy nie ima się jego samego. Ilość znajomych filmowych konwencji w jakie wikła się „Holy Motors” wcale nie pomaga rozwiązać interpretacyjnego supła. Koniec końców jednak wyjaśnianie tego absurdalnego filmu, choć jest fajną zabawą, zupełnie nie przeszkadza w tym, aby pozwolić się uwieść jego onirycznej, intrygującej i kompletnie niedorzecznej zawartości.
Urszula Lipińska
• • •
Najbardziej intrygujący obraz sezonu. Nie trzeba rozumieć, co Leos Carax (reżyser i scenarzysta) miał do zakomunikowania: mądrzy i ignoranci, wszyscy zostają wciągnięci do wirtualnego (choć niekoniecznie) uniwersum jedenastu (czy na pewno?) postaci odgrywającego nie tyle pierwsze skrzypce, co całą orkiestrę ról Denisa Lavanta. Gdyby nie fakt, że siedziałem, jego polimorfizm powaliłby mnie na kolana. Metafora kina i gatunków filmowych? Najdoskonalsza realizacja gombrowiczowskiej Formy? Prognoza o alienacji człowieka? A może gorzka zapowiedź klęski X Muzy? Każde odczytanie wydaje się uzasadnione. Brak jakichkolwiek odautorskich interpretacji czynią z „Holy Motors” obraz tak niejednoznaczny i kontrowersyjny, że podczas gdy jedni oskarżają Caraxa o stworzenie hipnotycznej wydmuszki, inni zachwyceni wielością sensów zawartych w dziele pieją wniebogłosy. Ja zaliczam się do tych ostatnich i zastrzegam, by iść na seans z otwartym umysłem: wszak tylko wtedy ujrzymy treści dotąd nieodkryte – o które „Holy Motors” sam się prosi.
Ekstrakt: 90%
Gabriel Krawczyk
koniec
11 stycznia 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kasztanowy ludzik: Odc. 1. Tajemnica goni tajemnicę
Marcin Mroziuk

29 XI 2021

Trzeba przyznać, że już sam początek „Kasztanowego ludzika” rzeczywiście wciska widzów w fotele. Wprawdzie później fabuła rozwija się zgodnie ze sprawdzonymi regułami gatunku, ale dla fanów dobrych kryminałów pierwszy odcinek będzie wystarczającą zachętą do obejrzenia całego serialu – będącego ekranizacją powieści Sørena Sveistrupa.

więcej »

Moja wielka, grecka tragedia
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 XI 2021

Czy „Eternals” to komiksowa głupotka z wydumanymi na siłę problemami, czy może tragedia na miarę antyczną, w której wybory jednostek mają wpływ na losy milionów? Jedno i drugie? Albo żadne z powyższych?

więcej »

East Side Story: Jak wystarać się o państwowe dotacje?
Sebastian Chosiński

21 XI 2021

Z dużym prawdopodobieństwem, jeśli jakiś chłopiec nie marzył w dzieciństwie o tym, aby w dorosłym życiu zostać strażakiem bądź futbolistą, mogła mu przyjść do głowy… kariera w show-biznesie. O takiej właśnie marzy bohater kinowego debiutu Andrieja Nazimowa „Zagraj ze mną”, który wbrew własnemu nazwisku – Biessławny – chce zostać sławnym aktorem.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Maj 2013 (2)
— Miłosz Cybowski, Ewa Drab, Gabriel Krawczyk, Kamil Witek

12. T-Mobile Nowe Horyzonty: Dzień szósty
— Patrycja Rojek, Kamil Witek, Zuzanna Witulska

Z tego cyklu

Ślepowidzenie
— Sebastian Chosiński

Umrika
— Sebastian Chosiński

„Tajemnice Bridgend” i „Czarodziejska góra”
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

Jesteśmy waszymi przyjaciółmi
— Sebastian Chosiński

Slow West
— Sebastian Chosiński

Imigranci
— Marta Bałaga, Sebastian Chosiński

Steve Jobs
— Kamil Witek

Pakt z diabłem
— Marta Bałaga

Intruz
— Sebastian Chosiński

W piwnicy
— Marta Bałaga

Tegoż autora

Sztuka? Gdzieś zaginęła. Ale szlak został przetarty
— Gabriel Krawczyk

W tęczowych kolorach
— Gabriel Krawczyk

Siedem „ale” przeciw „Trzynastu powodom”
— Gabriel Krawczyk

Esensja ogląda: Kwiecień 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Duchowa biografia erotyczna
— Gabriel Krawczyk

Porażki i sukcesy 2016, czyli filmowe podsumowanie roku
— Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Jarosław Robak, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Paterson lubi to!
— Gabriel Krawczyk

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Kryminał milicyjny à rebours
— Gabriel Krawczyk

Biograficzne rzemiosło
— Gabriel Krawczyk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.