Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 października 2022
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Jeśli tylko masz kubełek czerwonej farby…

Esensja.pl
Esensja.pl
Kręcenie filmu wcale nie musi pochłaniać dziedzictwa przodków (znaczy się kawalerki po babci, Kossaka i kompletu sreber po nieznanej krewnej). Oczywiście, jakościowo produkcja będzie odstawać od blockbusterów, ale czasami nie ma co aż tak dramatyzować.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Jeśli tylko masz kubełek czerwonej farby…

Kręcenie filmu wcale nie musi pochłaniać dziedzictwa przodków (znaczy się kawalerki po babci, Kossaka i kompletu sreber po nieznanej krewnej). Oczywiście, jakościowo produkcja będzie odstawać od blockbusterów, ale czasami nie ma co aż tak dramatyzować.
Dzisiaj proponuję kadr w pewnym sensie korespondujący z poprzednim odcinkiem. Jest krew (sztuczna), jest zombie, no i jest brak budżetu. Co jednak najważniejsze: film, z którego pochodzi ten kadr, podobnie jak „Savage Creatures” nie powoduje trwałego uszkodzenia mózgu. Mówiąc inaczej – daje się oglądać, przynosząc nawet chwilami trochę frajdy.
Mowa o brytyjskiej produkcji z 2012 roku, noszącej szumny tytuł „Gangsters, Guns & Zombies”, czyli – na nasze – „Gangsterzy, giwery i zombiaki”. Film powstał za 17 tysięcy funtów, czyli za cenę nowego Forda Fiesty, co raczej należy uznać za kwotę – mówiąc delikatnie – niezbyt wygórowaną. Co więcej, jak na dość nową wyspiarską produkcję o mikrym budżecie nie epatuje słabo zrozumiałym brytolskim slangiem, oferuje zborne dialogi i posiada nie tylko sensowną akcję, ale i kapkę czarnego humoru.
Kilku gangsterów (kierowca, mózg operacji, tępy mięśniak, goguś, wyjadacz i ranny kumpel) ewakuuje się furgonetką po udanym napadzie na bank. Pech chciał, że właśnie w tym czasie wybucha plaga zombie i błyskawicznie rosnąca liczba agresywnych amatorów ludzkiego mózgu uniemożliwia ekipie dotarcie do położonej na terenie miasta kryjówki. Ruszają więc do zapasowego lokum gdzieś na wybrzeżu. Po drodze próbują podrzucić do szpitala kumpla, ale oczywiście muszą zwiewać szybciej niż przyszli, więc kumpel umiera po drodze i zostaje bez honorów zakopany w lesie. Kłopot w tym, że praktycznie zaraz po odłożeniu szpadli wygrzebuje się spod ziemi i rzuca na kolegów. Bo wyszło na to, że do stania się zombie wcale nie potrzeba ugryzienia. Wystarczy umrzeć. Co oznacza, że być może nie jest to żadna plaga, a po prostu nastąpił biblijny koniec świata. Do natychmiastowej ewakuacji z lasu zmusza rabusiów jednak dopiero szarża… zombie-rycerza, sportretowanego na dzisiejszej fotografii. Scena jest przeurocza, bowiem przez zagajnik prze za opancerzonym truposzem cała drużyna rekonstrukcji średniowiecznej, zaś sam rycerz ma ślicznie – i zarazem faktycznie upiornie – chlapnięte pędzlem z czerwoną farbą usta. Przyznam, że przez chwilę się rozmarzyłem, wizualizując sobie plagę zombie w realiach średniowiecznych, lub choćby atak zombie-larpowców, z tymi wszystkimi czarodziejami, elfami i królami.
Dalszego biegu fabuły nie będę zdradzał, nadmienię jednak, że znalazło się w niej jeszcze miejsce dla zombie-sportowców. Trudno więc nudzić się podczas seansu, a że twórcom udało się zgromadzić na planie aktorów (w sensie „graczy”, a nie zajęcia profesjonalnego) z zauważalną charyzmą i przy tym sympatycznych i wyrazistych, film przyswaja się zdumiewająco gładko. Oczywiście nie muszę nadmieniać, że ktoś, kto nie lubi zombie i za film uważa jedynie produkcję, która zahaczyła w którymś momencie żywota o duży ekran, nie ma co sięgać po „Gangsters, Guns & Zombies”, prawda?
koniec
25 lipca 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie przegap: Wrzesień 2022
Esensja

30 IX 2022

Wieczory coraz dłuższe, można je więc poświęcić na nadrobienie przegapionych recenzji.

więcej »

Z filmu wyjęte: Ale dlaczego się nie świeci?
Jarosław Loretz

26 IX 2022

Reżyser perfekcjonista potrafi czasami potknąć się w swojej pracy zawodowej o zupełnie trywialną sprawę.

więcej »

Z filmu wyjęte: Jak to żal ci wrót do garażu?
Jarosław Loretz

19 IX 2022

Bywają sytuacje, gdy nawet reżyserowi może drgnąć powieka…

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Z bachorami trzeba ostro
— Jarosław Loretz

W Indiach też straszy
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2021 (1/4)
— Jarosław Loretz

Jak dobrze nam mutantem być
— Jarosław Loretz

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.