Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Pożeglować ku obłokom

Esensja.pl
Esensja.pl
Od mniej więcej stu lat ludzkości towarzyszy marzenie o skonstruowaniu samochodu, który może też latać. Nic dziwnego, że w filmach niekiedy marzenie to się urzeczywistnia. Nie zawsze jednak w sposób zgodny z logiką.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Pożeglować ku obłokom

Od mniej więcej stu lat ludzkości towarzyszy marzenie o skonstruowaniu samochodu, który może też latać. Nic dziwnego, że w filmach niekiedy marzenie to się urzeczywistnia. Nie zawsze jednak w sposób zgodny z logiką.
Od czasu, gdy na niebie pojawiły się samoloty, a transport na ziemi zdominowały pojazdy mechaniczne, wyraźnie zarysowywało się dążenie do połączenia walorów obu wehikułów. Pojazd taki na co dzień miałby normalnie poruszać się po jezdni, ale w niektórych warunkach – choćby podczas korków czy po prostu braku jezdni – mógłby się wznieść na własnych skrzydłach i dostarczyć właściciela pod drzwi jego własnego domu. Niestety, od ponad stulecia nic z tych prób nie wychodzi. Tak, stulecia. Pierwsze takie latające auto, Autoplane, powstało w 1917 roku i zdołało wykonać ledwie kilka podskoków. Później co jakiś czas, z nasileniem podczas powojennej dekady, powstawały kolejne konstrukcje, z których tylko jedna, Aerocar, dostąpiła produkcji seryjnej. Czyli wyklepania w przydomowej stodole całych pięciu sztuk. Co ciekawe, jeden z tych pojazdów, zbudowany w 1960 roku, wciąż wykonuje loty!
Na dzisiejszym kadrze nie ma jednak ukazanego geniuszu amerykańskich konstruktorów (spośród blisko pięćdziesięciu konstrukcji tylko kilka było spoza USA). Jest za to… powiedzmy, że pojazd hybrydowy. Samochód, i owszem, jest regularną terenówką, ale unosi się na organicznych skrzydłach, należących do… gargulcowej? Gargulicy? No, w każdym razie gargulca płci żeńskiej. I to nie takiego rodem z katedry Notre Dame, ale mającego wygląd normalnej kobiety, tyle że z różkami, kłapciatymi uszami i błoniastymi skrzydłami.
Nietrudno zgadnąć, że kadr pochodzi z marnego, w zasadzie amatorskiego filmu. Mowa o nakręconym w 1998 roku „Gargoyle Girls”, czyli na nasze – „Dziewczyny-gargulce”. Nieudany iluzjonista od dziecięcych przyjęć dostaje niespodziewany spadek w postaci pierścienia i dwóch szkatułek. Naturalnie natychmiast zakłada pierścień na palec, uwalniając w tym momencie z 700-letniego więzienia dwie gargulcowe siostry, zamknięte w szkatułce w okresie średniowiecza, podczas tępienia ich gatunku przez przodka iluzjonisty. Dziewczęta jakoś tam adaptują się do aktualnych czasów, co przychodzi im o tyle łatwo, że mogą zmieniać się w zwykłe kobiety, ale wredniejsza i brzydsza z nich robi sobie rajd po mieście i rozszarpuje kilku obywateli społecznie niedostosowanych. Ponieważ nie przypada to do gustu ani bohaterowi, ani jego kumplowi, ani nawet siostrze, mającej się ku iluzjoniście, dochodzi do konfrontacji, w poczet której wchodzi m.in. uniesienie przez złą z sióstr samochodu z bohaterem w środku, i puszczenie go z dużej wysokości.
Owszem, film jest tandetą nakręconą na kamerze VHS, z żenująco marnymi efektami specjalnymi (walkę na czary między siostrami trzeba po prostu zobaczyć, żeby uwierzyć, że nasz sędziwy „Wiedźmin” z Żebrowskim był wręcz realizacyjną perłą) i towarzyską grą aktorską, ale chwilami widać, że rzecz celowo była nakręcona w ten właśnie przaśny sposób. Świadczy o tym szereg scen – na czele ze spadającym samochodem, którego lot zostaje spowolniony dzięki zahaczeniu o skrzydło rejsowego jumbo jeta – tak kuriozalnych, że aż wzbudzających szczery śmiech. Trudno też nie zauważyć mocno przerysowanego udźwiękowienia, jak również sympatycznie kiczowatego zakończenia. Ostrzegam jednak, że nie jest to film dla przeciętnego zjadacza chleba. Docenią go jedynie najbardziej wytrawni łowcy filmowej tandety.
koniec
16 sierpnia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Trochę nam nie wyszło
Jarosław Loretz

18 X 2021

Dzisiaj trochę grozy. W kwestii efektów specjalnych.

więcej »

Z filmu wyjęte: Polecieć sobie po kulki
Jarosław Loretz

11 X 2021

Można nakręcić „Ad Astra” z gwiazdorską obsadą za 90 milionów dolarów, ale można podobną historię zaserwować też w cenie wakacji na Balearach. Oczywiście niski budżet niesie za sobą łatwo zauważalne konsekwencje…

więcej »

Z filmu wyjęte: Duchy na dorobku
Jarosław Loretz

4 X 2021

W dalekiej Tajlandii duchy też muszą zarobić jakoś na swoje utrzymanie. Szczególnie łatwo mają te posiadające wyuczony (za życia) zawód – na przykład dentyści.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Trochę nam nie wyszło
— Jarosław Loretz

Polecieć sobie po kulki
— Jarosław Loretz

Duchy na dorobku
— Jarosław Loretz

Więzienie marzeń
— Jarosław Loretz

Czternaście lat po zniszczeniu Los Angeles
— Jarosław Loretz

Spiski, wszędzie spiski
— Jarosław Loretz

Jubileusz w złocie
— Jarosław Loretz

Meandry amerykańskiego budownictwa
— Jarosław Loretz

Westchnienie za starymi kamienicami
— Jarosław Loretz

Przekąska
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (1/4)
— Jarosław Loretz

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Kryminalna grabież czasu
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.