Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

S. Craig Zahler
‹Bone Tomahawk›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBone Tomahawk
Dystrybutor Wistech
Data premiery29 kwietnia 2016
ReżyseriaS. Craig Zahler
ZdjęciaBenji Bakshi
Scenariusz
ObsadaKurt Russell, Patrick Wilson, Matthew Fox, Richard Jenkins, Lili Simmons, Evan Jonigkeit, David Arquette, Fred Melamed
MuzykaJeff Herriott, S. Craig Zahler
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA, Wielka Brytania
Czas trwania132 min
WWW
Gatunekdramat, groza / horror, przygodowy, western
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Krótko o filmach: Bone Tomahawk
[S. Craig Zahler „Bone Tomahawk” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jarosław Loretz pisze krótko o „Bone Tomahawk”.

Jarosław Loretz

Krótko o filmach: Bone Tomahawk
[S. Craig Zahler „Bone Tomahawk” - recenzja]

Jarosław Loretz pisze krótko o „Bone Tomahawk”.

S. Craig Zahler
‹Bone Tomahawk›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBone Tomahawk
Dystrybutor Wistech
Data premiery29 kwietnia 2016
ReżyseriaS. Craig Zahler
ZdjęciaBenji Bakshi
Scenariusz
ObsadaKurt Russell, Patrick Wilson, Matthew Fox, Richard Jenkins, Lili Simmons, Evan Jonigkeit, David Arquette, Fred Melamed
MuzykaJeff Herriott, S. Craig Zahler
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUSA, Wielka Brytania
Czas trwania132 min
WWW
Gatunekdramat, groza / horror, przygodowy, western
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Westernowa kwintesencja kina klasy B – surowa, pełna twardych kowbojów, jasnych wyborów i oszczędnych, ciętych dialogów. Oraz niemych indiańskich troglodytów-ludożerców, bo „Bone Tomahawk” to i owszem, western, ale z domieszką grozy. I podczas gdy naturalistyczne skrojone poczynania bohaterów, udających się na pustkowie wydrzeć z łapsk Indian kilka porwanych osób, są wręcz dialogiem z westernową klasyką, to akcent grozy wyraźnie koresponduje z zawartością „Trzynastego wojownika”. Z mieszanki tej wyszedł film może i trochę powolny, trochę cyniczny (świetna rola Matthew Foxa z „Zagubionych”), pod koniec – gdy dochodzi do wzajemnego traktowania się kowbojów i Indian – wymagający nieco solidniejszego żołądka, ale doskonale zrealizowany (może poza leciutko tępym, sztucznawym udźwiękowieniem), z bardzo dobrze rozpisanymi rolami, w miarę prostą fabułą i wprost rewelacyjnym detalem. Wiele scen – najprawdziwszych perełek – jest bowiem budowanych krótkim zdaniem, jednym gestem i prześlizgnięciem się kamery po garści przedmiotów, umieszczonych niekoniecznie w centrum obiektywu. Dzięki temu w pamięci zostają sekwencje rabunku na pustkowiu, zamówienia muzyki u pianisty, zdziwienia dotyczącego zniknięcia koni czy zranienia szeryfa, z wpadającą mu do ust łuską. A wszystko to za niespełna dwa miliony dolarów budżetu!
koniec
11 sierpnia 2018

Komentarze

12 VIII 2018   09:27:56

Bardzo dobry film, skromny budżet nie przeszkodził
w opowiedzeniu mocnej historii. Nie rozumiem dlaczego nasi
filmowcy nie chcą, nie potrafią, czy nie mogą się przemóc, aby nakręcić coś równie dobrego, zawierającego elementy grozy, czy ocierającego się o zjawiska nadprzyrodzone. Mam oczywiście na myśli horror, bo z powyższego przykładu widać, że nie chodzi o pieniądze.

15 VIII 2018   12:47:57

A w "Bone Tomahawk" są jakieś elementy nadprzyrodzone, bo nie przypominam sobie? Ten western wędruje na pogranicza horroru dzięki kanibalom, ale duchów, zombi i czarów nie przypominam sobie, może nie pamięć zawodzi.

Kurt Russel nawiązuje do swojej roli w "Tombstone". Bardzo dobry western, wart odnotowania również ze względu na "złych Indian". Od dziesięcioleci nie kręci się w Hollywood westernów ze złymi Indianami. W "Bone Tomahawk" są to co prawda odszczepieńcy, a przez moment pojawia się na ekranie dla równowagi jeden normalny Indianin, ale fakt pozostaje faktem: tu Indianie są źli, a nawet bardzo bardzo źli - jak w starych westernach.

15 VIII 2018   19:48:16

@El Legarto
Filmu nie widziałem, ale jestem w szoku jeśli chodzi o tych Indian, w "tolerancyjnym" Hollywood to by na pewno nie przeszło.

15 VIII 2018   22:59:07

@El Legarto
Nie, nie ma elementów nadprzyrodzonych. Aczkolwiek zdolność cichego poruszania się Indian jest już na krawędzi realności (otrzaskani z Indianami ludzie dają się niepostrzeżenie podejść na 2-3 metry)

@zyx
I tak, i nie. Indianie są tu wyraźnie odhumanizowani i można ich traktować w kategorii potworów - nie mówią (nie potrafią), jedzą ludzkie mięso, a do tego - spoiler - kobiety traktują jak rozpłodowe zwierzęta. Inna sprawa, że pewnie nikt w Hollywood (i nawet poza nim) by się nie odważył robić podobnego plemienia czarnoskórych...

16 VIII 2018   10:38:15

Zanim zaczęto przedstawiać Indian jako szlachetnych i honorowych ekologów, prezentowano ich właśnie jako dzikie bestie skalpujące i mordujące z zasadzki.

W zasadzie "Bone tomahawk" to "13 wojownik" w wersji westernowej;tylko wojowników mniej, lepsi aktorzy i ciekawsza fabuła (z całym szacunkiem dla Antonia B. ma ciekawsze filmy w portfolio).

16 VIII 2018   11:53:52

No nie przesadzajmy - Indianie byli ludźmi, tyle że dzikimi. Spełniali w westernach tę samą rolę, co Niemcy w radzieckich filmach wojennych - wroga, którego należy wytłuc. Najlepiej setkami.

16 VIII 2018   13:30:38

OK, ale w "Bone Tomahawk" Indianie też są ludźmi, tyle że dzikimi. Potworami są tylko w takim stopniu jak Hannibal Lecter. To nie trolle z "Hobbita"...

BTW Dlaczego w dystrybucji nie można było przetłumaczyć tytułu filmu na "Kościany tomahawk"? Skąd ta maniera zostawiania angielskich tytułów, nawet jeśli całkowicie przetłumaczalne?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Andriej Tarkowski oczyma… dziecka
Sebastian Chosiński

4 IV 2021

Nazwać Andrieja Tarkowskiego klasykiem światowej (nie tylko radzieckiej i rosyjskiej) kinematografii – to jakby nic o nim nie powiedzieć. Był bowiem nie tylko reżyserem, ale i natchnionym poetą kina, wizjonerem i chrześcijańskim mistykiem, który w swoich filmach sięgał po skrajnie odmienne tła – od średniowiecznej Rusi po bezbrzeżny Kosmos. Dokumentalny film „Świątynia kina” opowiada o jego życiu i twórczości z perspektywy syna artysty.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Iwan, Marika i Garbaty Karp
Sebastian Chosiński

3 III 2021

Ostatni odcinek kryminalnego miniserialu Stanisława Goworuchina „Gdzie jest Czarny Kot?” udanie wieńczy całość. Scenarzyści (bracia Wajnerowie) i reżyser zadbali bowiem o odpowiednią porcję emocji, ale także o sceny mogące poruszyć serce. Na główną postać odcinka wyrósł też, zostawiając na drugim planie Gleba Żegłowa, grany przez Władimira Konkina Szarapow.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: „Ferdinand” nie do zdarcia
Sebastian Chosiński

24 II 2021

W czwartym (przedostatnim) odcinku miniserialu Stanisława Goworuchina „Gdzie jest Czarny Kot” mają miejsce dwa nadzwyczaj ważne wydarzenia. Po pierwsze: wydział, którym kieruje kapitan Gleb Żegłow, wpada wreszcie na trop Foksa i zastawia na niego pułapkę. Po drugie: udaje się odpowiedzieć na pytanie, czy to doktor Iwan Siergiejewicz Gruzdiew jest odpowiedzialny za śmierć eksżony Łarisy.

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.