Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Fury #1 (Fury)

Garth Ennis, Darick Robertson
‹Fury #1›

Fury #1
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFury #1
Tytuł oryginalnyFury
Scenariusz
Data wydaniagrudzień 2005
RysunkiDarick Robertson
PrzekładOrkanaugorze
Wydawca Mandragora
CyklFury
ISBN-1083-89698-76-5
Format24s. 170×260mm; kolor
Cena5,—
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Przykładowa plansza
Opis wydawcy
Pułkownik Fury bierze udział w swojej ostatniej akcji, jak zwykle rozprawiając się z wrogiem w jeden znany mu sposób: bez ceregieli. Po powrocie do S.H.I.E.L.D. Fury dowiaduje się, że idzie w odstawkę. Ale emerytura to ostatnia rzecz, o której marzył… by udowodnić swoją przydatność, Fury musi zrobić coś, co potrafi najlepiej – wygrać kolejną wojnę… tylko jak ją wywołać?
Teksty w Esensji
Komiksy – Recenzje      
Piotr Niemkiewicz ‹Fury według Ennisa›

Utwory powiązane
Komiksy (23)       [rozwiń]






Zbójcerze o komiksie [3.67]

AD – Artur Długosz [5]
Nie ukrywam, że chętnie czytam komiksy o twardzielach. Ale o twardzielach z krwi i kości. Pułkownik Fury wydaje się natomiast być zbudowany z plastiku. Nie wchodzi mi ta postać po pierwszym zeszycie, ale ciekawy jestem, w którą stronę rozwinie się seria. Potencjał jest.

DG – Daniel Gizicki [3]
u Ennisa, jak to u Ennisa. Przy akompaniamencie soczystych przekleństw dwóch twardzieli zasiada przy barze. Wcześniej trochę się krwi wylało. No i żarty ze sprawnych inaczej. Nuuuuuuuuuuuuuda.

KLC – Krzysztof Lipka-Chudzik [3]
Jedynym atutem miniserialu „Fury” są okładki Billa Sienkiewicza, nawiązujące do stylistyki komiksu „Elektra: Assassin”. Jeśli chcecie poznać prawdziwego Nicka Fury’ego – zimnego, charyzmatycznego twardziela, przy którym wysiada nawet Brudny Harry – to sięgnijcie właśnie po ten album. Zeszyciki Ennisa i Robertsona omijajcie szerokim łukiem. A przy okazji mam jedno pytanie: co tytuł piosenki Pink Floydów „Careful With That Axe, Eugene” ma wspólnego z oryginalnym tytułem odcinka „Be Careful What You Wish For”?

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2022 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.