Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 4 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Wojna plemników (Human Nature)

Michel Gondry
‹Wojna plemników›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWojna plemników
Tytuł oryginalnyHuman Nature
Dystrybutor SPI
Data premiery22 listopada 2002
ReżyseriaMichel Gondry
ZdjęciaTim Maurice-Jones
Scenariusz
ObsadaMiranda Otto, Tim Robbins, Rhys Ifans, Patricia Arquette, Hilary Duff
MuzykaGraeme Revell
Rok produkcji2001
Kraj produkcjiFrancja, USA
Czas trwania96 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Lila (Patricia Arquette) od niemowlęctwa cierpi na zaburzenia hormonalne, powodujące niepohamowany wzrost włosów na całym ciele. Gdy zakochuje się w nieśmiałym psychologu-behawioryście Nathanie (Tim Robbins), postanawia ukryć przed nim swoją chorobę. Pewnego dnia podczas leśnej eskapady Nathan i Lili spotykają dzikiego człowieka (Rhys Ifans), który odmieni ich życie i pozwoli Lili pogodzić się z naturą.
Utwory powiązane
Filmy (8)       [rozwiń]






Tetrycy o filmie [6.33]

PD – Piotr Dobry [3]
Kolejne epokowe odkrycie Kaufmana: większość z nas ma dwoistą naturę. Zgoda, ale w takim razie twórca przeczy sam sobie – skoro wychodzi z tezą, że w każdym siedzi jakiś procent małpy – dlaczego adresuje scenariusz tylko do tych, w których siedzi tej małpy 100%? Na poły prymitywna, na poły pretensjonalna komedia, obrażająca nie tylko widzów, ale i własnych, znakomitych zresztą aktorów, wcielających się tu w stworzone tylko dla celów tego debilnego eksperymentu, bezduszne i nieinteresujące postacie.

WO – Wojciech Orliński [9]
Dla mnie bomba. Bardzo mi się podobał już 'Being John Malkovich', ale tam zwariowany humor Kaufmana jakby nie był do końca wykrystalizowany, był zgrywą dla samej zgrywy. 'Human Nature' (spuśćmy zasłonę na nieszczęsny polski tytuł) to surrealistyczny żart właśnie na temat ludzkiej natury - wciąż jesteśmy jednakowo rozdarci między rozkoszą, jaką daje nam dyskusja o Wittengsteinie a rozkoszą, jakie może nam ktoś dać po prostu szeroko otwierając usta i zbliżając je do naszego, a zresztą mniejsza o detale. Fanem Rhysa Ifansa jestem też już od czasów 'Notting Hill', a w tym filmie przechodzi sam siebie.

KS – Kamila Sławińska [7]
Na tle innych komedii ostatniego roku pozycja ta zdecydowanie wyróżnia się in plus. Za polski przekład tytułu ktoś powinien dostać w pysk, ale na szczęście samych twórców nie ma za co bić, a wręcz przeciwnie. Historia wyszła z tej samej przewrotnej wyobraźni i spod tego samego pióra co Being John Malkovich – i to widać, słychać i czuć. Ta przewrotna przypowieść o naturze ludzkiej nie przypadnie do gustu pewnie tylko tym, co nie lubią surrealistycznego humoru i tym, co nie wierzą, że naszemu gatunkowi jednak coś zostało po małpich przodkach. Tim Robins, Patricia Arquette i Rhys Ifans bardzo dobrzy w głównych rolach, a reżyser Michel Gondry udowadnia, że potrafi robić nie tylko ładne teledyski.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.