Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Upadek (Der Untergang)

Oliver Hirschbiegel
‹Upadek›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUpadek
Tytuł oryginalnyDer Untergang
Dystrybutor Monolith
Data premiery5 listopada 2004
ReżyseriaOliver Hirschbiegel
ZdjęciaRainer Klausmann
Scenariusz
ObsadaBruno Ganz, Alexandra Maria Lara, Corinna Harfouch, Ulrich Matthes, Juliane Köhler, Thomas Kretschmann
MuzykaStephan Zacharias
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiNiemcy
Czas trwania150 min
WWW
Gatunekdramat, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Opis dystrybutora
Akcja obrazu dzieje się w bunkrze, w którym Hitler spędził ostatnie dni swojego życia i obejmuje okres od 20 kwietnia do 2 maja 1945 roku.
Teksty w Esensji
Filmy – Publicystyka      




Utwory powiązane
Filmy      





Tetrycy o filmie [8.67]

PD – Piotr Dobry [8]
Dla mnie to film przede wszystkim o ślepym fanatyzmie, o ciężkiej do ogarnięcia sile indoktrynacji. Sceny ukazujące szaleńczą lojalność podwładnych fuhrera są porażające. Poza tym to bodaj pierwszy nie dokumentalny obraz Hitlera-człowieka, a nie Hitlera-karykatury. Gloryfikacja? A gdzie tam - film uczciwy, wyważony, obiektywny. Nareszcie.

KS – Kamila Sławińska [9]
Niesamowite, jak kilka pozornie nieistotnych, a jednak potężnie oddziałujących na widza szczegółów potrafi zamienić kawałek historii (czyli czegoś odległego, zwietrzałego i nudnego, czym katowano nas w szkole) w porażająco autentyczną, wstrząsającą i aktualną opowieść o ludzkich słabościach, szaleństwach - i nieoczekiwanych momentach wielkości. Hirschbiegel już w Eksperymencie udowodnił, że jest bystrym obserwatorem i znawcą ludzkich dusz – w Upadku widać także jego wielka wyobraźnię plastyczną, dbałość o detal, a nade wszystko zrozumienie dla historii jako części życia dnia dzisiejszego. Niezwykle staranna realizacja i genialne aktorstwo (Bruno Ganz jak zwykle wspaniały – ale reszta nie ustępuje mu w niczym) nadają filmowi wstrząsający realizm – a przez to tym czytelniejsze jest przesłanie filmu: historia to coś, co – nawet jeśli dawno przeminęło – musi być pamiętane, wręcz rozpamiętywanie, bo tylko wspominając i analizując najczarniejsze momenty swoich dziejów nasz gatunek ma szansę posunąć się w swym rozwoju do przodu.

KW – Konrad Wągrowski [9]
Trzeba być skończonym kretynem, aby twierdzić, że ten film gloryfikuje Adolfa Hitlera. Trzeba byc durniem, aby mu współczuć. Hitler jest w filmie Oliviera Hirschbiegela żałosnym przegranym satrapą, psychopatą, któremu naród w jakimś szaleńczym otępieniu dał mandat przywódcy. Widzimy koniec jego i jego dworu, który nie dokońca rozumie co się wokół dzieje i jesteśmy zmuszeni do zastanawiania się w jaki sposób ludzie potrafią się tak dawać omotać. Reżyser daje dwie odpowiedzi - winą jest rezygnacja z samodzielnego myślenia, wygoda zrzucania odpowiedzialności na innych, a także niewłaściwie rozumiane pojęcia honoru i odpowiedzialności. Film jest zrealizowany bez zadnych filmowych ekstrawagancji, w starym stylu, ale bardzo solidnie, z wiarygodną scenografią, dobrym montażem, dźwiękiem i znakomitym aktorstwem zwłaszcza Bruno Ganza i Juliane Koehler. Owszem odrzuca popularny filmowy wizerunek Hitlera jako rozwrzeszczanego głupka, ale w ten sposób przypomina, że był on również człowiekiem - taki ktoś pojawił się wśród nas, nie jest przybyszem z kosmosu. Znakomite, zmuszające do myślenia kino.

Oceń lub dodaj do Koszyka w

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Copyright © 2000-2021 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.