
– kanał informacyjny ogólny [pomoc…]
– kanał informacyjny działu [więcej…]
– kanał informacyjny blogu
muzycznelenny valentino na 44, no no, to MUSI byc najbardziej spektakularne podsumowanie polskiego internetu. obstawiamy top3, na moje sara may, niwea i kumka olik.
Coma, Happysad, ten gościu z wsiowym akordeonem, Maleńczuk i Waglewski mogliby spokojnie znaleźć się na liście 50 najbardziej przereklamowanych polskich płyt dekady ;)
LV nr 44.
no to wyobrażam sobie, ile osób będzie teraz porównywać kolejne dziesiątki z tym właśnie miejscem. i ile osób będzie w tym porównywaniu miało stuprocentową rację:)
może to "44" nie jest przypadkową liczbą/miejscem ?:D
@jeremi przybora
pozazdrościć w ogóle znajomości takich artystów :)
już jest Coma i Happysad, jeszcze Akurat, Pidżama Porno, Strachy na Lachy i juwenalia czas zacząć
Jeszcze ze dwie płyty Comy się pewnie znajdą, może Maria Peszek, może Pidżamka, koneserzy z was.
ja tam tylko czekam na uberkultową i meganiedocenianą w naszym krają waćpannę z prądęm w języku - Marię Peszek
Rankingi książkowo-filmowe były dobrym (i bardzo udanym!) pomysłem. Muzyczne już niespecjalnie. I nie chodzi o to, że są kontrowersyjne, czy zaskakujące. Przeciwnie, jeśli chodzi o mnie, to wzbudziły tylko wzruszenie ramion. Jak to kilku przede mną zauważyło - Lenny Valentino na 44? Oczko wyżej niż Happysad? Spoko, ale po co.
Pomijając fakt, że tego co gra Happysad nie można nazwać muzyką w żadnym kontekście, ranking jest świetny. Świetny. Na 1. będzie Pidżama Porno.
Hm, oczywiście to moje zdanie, ale uważam, że "Proceder" TSA do pięt nie dorasta czterem "kanonicznym" longplejom Piekarczyka i spółki(a i do "52 dla przyjaciół" mu dość daleko...) i raczej w takim rankingu znaleźć się nie powinien, ale co kto lubi :)
no wlasnie co tam robi happysad i czeslaw i kilku innych, do pelni szczescia brakuje tej jednej takiej piosenkarki - gaba kulka :D
muzyczne rankingi sa u Was najdziwniejsze, naprawde...
co nie zmienia faktu, ze dla mnie najlepsza rzecza w esensji sa rankingi :)
nawet te muzyczne zawsze chetnie przegladam i to piekne uczucie po kliknieciu na nastepna strone, ostatnia dziesiatka... gaba kulka na przyklad sie pojawia (byl tu taki ranking), skandal :D
ogolnie esensja jest i tak swietna,
PS pozdrawiam tych co wypychaja na te ranking gabe itepe :)
... tak uwzialem sie na gabe, wlasnie po wspomnianym zestawieniu z gabą na czele i po tej modzie na gabę, ktora juz chyba minela... na szczescie, pff
do tego jeszcze "nie lubie comy i chuj"
wiec PROSZE was, najlepsza plyta juz gdzies tam sie pojawila, a wrzucicie jeszcze jakis szajs od comy (a zostaly juz naj najgorsze, te tak nazwane przez was "tysiac takich samych piosenek") to przstaje czytac esensje ;p
Lenny Valentino na 44, Skalpel na 40, ciekawe czy w ogóle pamiętaliście o "Tesli" Silver Rocket? Zgaduję, że nie. I mam szczerą nadzieję, że to ostatni wasz ranking muzyczny, bo żenem wieje okrutnym.
Dalej typuję Muchy, CKOD, Kawałek Kulki, Strachy na Lachy. Zobaczymy, ile zaliczę trafień.
Obok rankingu książkowego ten definitywnie podchodzi mi najlepiej. Gratuluję odwagi i szerokiego gustu muzycznego, Strachy to też wyjątkowo dobra muzyka, wcale nie gorsza od Riverside, a Coma też ma swoje momenty
Im bliżej 10 tym gorzej. Żeby bezjajeczny "Impressions in Blood" wymieniać tak blisko podium, to już trzeba naprawdę nie mieć lepszych typów. Już prędzej bym widział EPkę Vader "The Art Of War" jako powiew świeżości, a nie nagrane zachowawcze pitupitu grane od czasów genialnego "De Profundis".
I w sumie ranking całkiem się udał. Dla Hey zasłużone pierwsze miejsce - wielu pewnie powie, że wcześniej została wymieniona masa lepszych płyt od "Miłość!...", ale to są szczegóły. Kazdy lubi co innego i każdy będzie faworyzował płytę swojego ulubionego gatunku. I nawet "Coma" czy "Strachy na Lachy" nie bolą na tych ostatnich miejscach. Myślę, że końcówka rankingu to dla nich świetne miejsce: mimo, że nie grają wybitnej muzyki, są ważnym zjawiskiem na naszej scenie muzycznej i powinni być uwzględnieni.
A rankingów to już chyba wystarczy na najbliższe 10 lat ;-) . Przydałoby się żeby Bezsensja jakoś teraz sparodiowała tę waszą rankingomanię.
Żeby grupa tak wąsko osłuchanych ludzi robiła ranking? Gdzie jest polski jazz? hip-hop? reggae? muzyka klubowa? nowy rock?
Dlaczego to ranking ostatnich 10 lat, ale oceniany z mentalnością sprzed lat przynajmniej 20? Po co w ogóle publikować to w Internecie? Załóżcie zin "Mój sweter" i sprzedawajcie w toaletach Politechniki.
Toście sobie narobili wrogów tym rankingiem, panowie ;)
Już dawno zauważyłam, że o filmach czy książkach ludzie potrafią dyskutować w miarę spokojnie, ale jak idzie o muzykę, to występuje jakieś nadnaturalne stężenie agresji i czego by człowiek nie słuchał, dostanie za to w japę (albo przynajmniej ktoś go zdrowo zbluzga).
W moje klimaty ten ranking mniej więcej trafia (o ja biedna, niedouczona, z zamkniętym umysłem i kiepskim gustem), więc wyjątkowo nie będę pluć jadem :)
> gardłowy śpiew w „Pieśni o kanonierach” to chyba jego najlepsza wokaliza od czasów „Celiny” z pierwszego „Taty”
A może by tak sprawdzić najpierw w jakimś słowniku, co wlaściwie znaczy słowo "wokaliza"?
Nie ma nic gorszego niż rankingi płyt, bo taki ranking ZAWSZE będzie niemiarodajny, subiektywny, kontrowersyjny i po prostu bzdurny. Do widzenia
super, że zwróciliście uwagę na Mikromusic - taka mała aktualizacja - zespół wydał tej jesieni trzeci album pt sova - to jest chyba ich najlepsza płyta
@peter
pamiętamy o tym, pamiętamy :) nasza recenzja nowego krążka Mikromusic już niedługo.
A gdzie pozostałe dwie płyty Lao Che i Pidżama Porno, albo pierwsza płyta Totentanz?? Ranking zdecydowanie nieudany. Szkoda
Zastanawiałem się jaki jest dla mnie "największy nieobecny" w tym rankingu i wychodzi mi, że Motion Trio. Naprawdę droga Esensjo, nikt nie zwrócił na nich uwagi?
Pozycja "Trudno Nie Wierzyć w Nic" to jakaś porażka, przecież na liście najlepszych polskich albumów w historii ustawiliście ją chyba na 12 miejscu..
Ani jednej polskiej płyty rapowej w zestawieniu? Ja rozumiem, że hip-hop w polskich mediach nie istnieje, a w niektórych kręgach zaliczenie go do muzyki to w ogóle faux pas i hańba, no ale bez przesady. Czy 'Na Legalu' Peji, 'We Własnej Osobie' WWO, Tabasko OSTRa, któryś z krążków Grammatika czy 'Muzyka Poważna' nie zasłużyly choćby na wzmiankę na liście?
nie ma Nosowskiej/Osieckiej?? ani Turnaua?? Ani sistars?! niefajna ta lista...
Co tu dużo mówić, maj tego roku na pewno będzie należał do Kultu i płyty „Prosto”. Nie oznacza to, że reszta zapowiedzi nie wygląda ciekawie. Wręcz przeciwnie, na pewno warto będzie sięgnąć po nowe propozycje Primal Scream, Vampire Weekend, Anti Tank Nun i Alice in Chains. Ponadto poznamy odpowiedź na pytanie, czy Myslovitz bez Artura Rojka ma prawo bytu.
więcej »Kwiecień zapowiada się nam równie interesująco jak marzec. Poza kilkoma bardzo ciekawymi koncertówkami (Dead Can Dance, Izrael, Alanis Morissette) dostaniemy premierowe utwory od takich twórców jak Rykarda Parasol, Yeah Yeah Yeahs, Paramore i oczywiście Deep Purple.
więcej »Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że absolutnym hitem marca będzie pierwsza od dziesięciu lat płyta Davida Bowiego. Po piętach depczą mu jednak takie pewniaki jak Depeche Mode, Eric Clapton, Bon Jovi i The Strokes. Będzie więc czego słuchać!
więcej »
Esensja słucha: Drugi kwartał 2010
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Michał Perzyna, Jakub Stępień, Jacek Walewski, Mieszko B. Wandowicz
Kontrolowane szaleństwo
— Jakub Stępień
Uwaga! Hey!
— Jakub Stępień
Indukti po tuningu
— Mieszko B. Wandowicz
Cudze chwalicie, swego nie znacie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Zaskakujący impuls
— Jacek Walewski
O biuście też…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Znamy się tylko z widzenia
— Michał Foerster
Niech żyje Polska!
— Marek Staszewski
Najlepsze książki dekady – wybór czytelników Esensji
— Esensja
Kolejne 50 książek minionej dekady, które warto znać
— Esensja
50 książek minionej dekady, które warto znać
— Esensja
10 najlepszych zagranicznych gier fabularnych dekady
— Esensja
10 najlepszych gier fabularnych wydanych po polsku
— Esensja
Najlepsze gry planszowe dekady – suplement
— Esensja
10 najlepszych gier planszowych dla dzieci
— Esensja
15 najlepszych gier planszowych dekady
— Esensja
50 najlepszych zagranicznych płyt dekady
— Esensja
100 najlepszych filmów dekady
— Esensja
Po płytę marsz: Maj 2013
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Gdzie jest koniec?
— Michał Perzyna
Nie tacy gorsi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Po płytę marsz: Luty 2013
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Największe muzyczne rozczarowania 2012 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Weekendowa Bezsensja: 50 najgorszych okładek płyt 2012 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
Tu miejsce na labirynt…: W połowie drogi… ale dokąd?
— Sebastian Chosiński
Po płytę marsz: Styczeń 2013
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski
W audiowizualnej przestrzeni
— Michał Perzyna
50… 40… 30… 20… 10…: Podsumowanie
— Esensja
Masha Qrella - trasa koncertowa
— Esensja
50 utworów z 50 najlepszych płyt 2012 roku
— Esensja
Najlepsze płyty 2012 roku – dziś wielki finał rankingu!
— Esensja
50 najlepszych płyt 2012 roku
— Esensja
Najlepsze płyty 2012 roku – dziś druga dziesiątka
— Esensja
Najlepsze płyty 2012 roku – dziś trzecia dziesiątka
— Esensja
Najlepsze płyty 2012 roku – dziś czwarta dziesiątka
— Esensja
50… 40… 30… 20… 10…: Podsumowanie
— Esensja
Dział muzyczny szuka redaktorów!
— Esensja
Klubowa majówka z City Sounds
— Esensja
Proszę, zróbcie teraz ranking najlepszych rankingów Esensji i dajcie sobie z tym spokój przynajmniej na 10 lat.