Szukaj
ESENSJA » Książki » Recenzje
Start Magazyn Twórczość Książki Filmy Komiksy Gry Muzyka Varia Redakcja
Książki
Aktualności
Wieści
Recenzje
Publicystyka
Prezentacje
Wywiady
S.O.D.
Wiatr ze Wschodu
Esensjopedia
Konkursy
Magazyn XCIII
Pobierz magazyn
Zobacz też
Prezenty świąteczne: 100 książek, które powinieneś położyć pod choinką
Do księgarni marsz: Wrzesień 2009
Kino według Kinga
Najlepsze filmy 2009 według Stephena Kinga
King nie czuje kina
Stephen King pozazdrościł Dukajowi
King i S-ka
Książki kwartału: Lato 2008
W pigułce
Esensja czyta: IV kwartał 2008
Do księgarni marsz: Kwiecień 2009
Przypadek Carrie White
Opowiadanko
Cudzego nie znacie: Czy chcesz zostawić wiadomość?
Kalendarz dla fanów
Trochę mało
Nareszcie!
Kołek w serce
Prezenty świąteczne: 50 książek, które możesz kupić w ciemno
Ciemna strona Kinga
Do księgarni marsz: Marzec 2008
Na Księżyc Boo’ya i z powrotem
Esensja czyta: Maj-czerwiec 2009
Nominacje do Książki Roku 2008
Kolejne długaśne interludium we wściekle postmodernistycznym sosie
Och, jaki ten świat dziwny
Przepis na pandemonium
Odpowiedzi jałowe
Do księgarni marsz: Lipiec 2008
Taniec z wampirem
Do księgarni marsz: Maj 2008
Do księgarni marsz: Maj 2009
Wysoka zawartość Kinga w Kingu
Książki kwartału: Wiosna 2009
Talizman 2?
Ciepło-zimno
Krótko i do rzeczy
Do księgarni marsz: Wrzesień 2008
„Ręka mistrza” Stephena Kinga książką roku 2008 według czytelników Esensji
Wszechświat Kinga
Pocałunek w ciemności…
Innego końca świata nie będzie?
Ręka mistrza
Kot to za mało
Stuk, stuk… przepraszam, czy tu straszy?
Oczy smoka
Harce Hordy
Nie wjeżdżajcie, proszę, w Kinga
Polecane serwisy
Wiatr ze Wschodu
Podręcznik
Drogi Potencjalny Autorze!
RSS – kanał informacyjny ogólny [pomoc…]
RSS – kanał informacyjny działu [więcej…]
Esensja bloguje
RSS – kanał informacyjny blogu
Forum Esensji
Nasz profil na Facebooku Podążaj za nami na Twitterze Informujemy na Blipie Nasz profil na Naszej-klasie
Czytaj nasze wiadomości w Cafe News
Students.pl
Wybrane zapowiedzi książkowe
Akademia wampirów – Richelle Mead
Dobry, zły i nieumarły – Kim Harrison
Jeśli zostanę – Gayle Forman
Królowa Cieni – Marcus Sedgwick
Niewdzięczna pamięć – J. Bernlef
Oko Księżyca – Anonim
Siedem pożarów Mademoiselle – Esther Vilar
Złodziej pioruna – Rick Riordan
[więcej...]
Wybrane nowości książkowe
Apartament 12A – Robert Rotenberg
Czarny Wygon. Słoneczna Dolina – Stefan Darda
Pruska zagadka – Piotr Schmandt
Wstrząsające dzieło kulejącego geniusza – Dave Eggers
Wyspa Ściętych Hiacyntów – Gonzalo Torrente Ballester
Zdrada Kopernika – Artur Górski
Zemsta drugiej żony – Katarzyna Anna Olszaniecka
Zimowe zjawy – Kate Mosse
[więcej...]
Recenzje
Niespodziewana szansa
Szczerze mówiąc, nie jestem zagorzałym fanem twórczości Stephena Kinga. Jednak nie trzeba nim być, żeby w pełni docenić mistrzostwo, które osiągnął w „Bastionie” – powieści, którą śmiało można nazwać amerykańską epopeją postapokaliptyczną.
Stephen King
‹Bastion›
EKSTRAKT:90%
TytułBastion
Tytuł oryginalnyThe Stand
AutorStephen King
PrzekładRobert P. Lipski
WydawcaAlbatros – Andrzej Kuryłowicz
ISBN978-83-7359-958-1
Format1168s. 120×195mm
Cena43,90
Data wydania11 września 2009
W wyniku awarii w jednej z baz wojskowych na terenie Stanów Zjednoczonych uwolniony zostaje śmiertelnie groźny wirus supergrypy, ochrzczony później mianem „kapitana Tripsa”. Błyskawicznie rozprzestrzeniający się niewidzialny zabójca nie daje ludzkości szans na obronę – ponad 99% populacji Ziemi umiera w mękach. Równocześnie ujawniają się moce, które w tym Dniu Sądu rozegrają ostateczną bitwę o losy tych, którzy przeżyli.
Zagłada ludzkości jest dla Kinga pretekstem do przyjrzenia się bliżej ocalałym. Paradoksalnie bowiem otwiera ona dla odpornych na zabójczego wirusa nowe perspektywy, szansę nowego początku. Pojawia się możliwość budowy społeczeństwa w sytuacji, gdy znane są błędy popełnione na tym polu w przeszłości. Pytanie, które zdaje się tutaj stawiać King, brzmi: czy ludzkość zdolna jest do wkroczenia na inną od dotychczasowej ścieżkę rozwoju, czy może taki, a nie inny jego przebieg jest po prostu wpisany w naszą naturę? Oprócz tego przed każdym z ocalałych z osobna staje szansa na zmianę swojej roli odgrywanej w społeczeństwie. Wyrwani z ról, które zostały im przydzielone w „starym” świecie, mogą zacząć nowe życie. Otrzymują możliwość zrzucenia starej maski i zyskania nowej, mając w pamięci wszystkie błędy, które doprowadziły do przywdziania poprzedniej. Nie jest to jednak tak proste, jak mogłoby się wydawać. Co zrobić, jeśli to, co było maską nadaną przez społeczeństwo, wrosło głęboko w naszą duszę i sami nie potrafimy już postrzegać siebie w inny sposób? Z tym wyzwaniem przyjdzie się zmagać bohaterom „Bastionu”.
Ważnym motywem powieści jest również powrót do naszego świata pierwiastka duchowego. W wyniku rozwoju technicznego ludzie utracili zdolności swych przodków, pozwalające na intensywniejsze odczuwanie świata i sygnałów płynących od innych osób. Teraz, po zagładzie „starego” świata, bohaterowie „Bastionu” odkrywają na nowo te zapomniane umiejętności. Niebagatelne znaczenie ma tutaj fakt, że w tych przełomowych dla ludzkości czasach Dobro i Zło ingerują w jej losy w bardziej namacalny niż do tej pory sposób. Powstają dwa bastiony skupione wobec dwóch postaci, reprezentujących te przeciwstawne siły. Wszystko zmierza w stronę ostatecznej konfrontacji, w wyniku której losy ludzkości ostatecznie zostaną przesądzone.
Stephen King bardzo starannie i szczegółowo buduje tło wydarzeń rozgrywających się w „Bastionie”, za co należą mu się duże brawa. Sugestywnie opisuje wymarłe miasta, autostrady pełne porzuconych samochodów, a także grasujących w tej scenerii wszelkiego rodzaju degeneratów, uwolnionych z krępującego ich zapędy systemu prawnego. Jednak największym atutem powieści są wyraziści bohaterowie i sposób, w jaki przedstawiono ich wewnętrzne przemiany. Dużą zasługę mają w tym względzie świetnie prowadzone dialogi.
Temat zagłady ludzkości był już poruszany niejednokrotnie – w literaturze, filmach czy komiksach była ona unicestwiana na najprzeróżniejsze sposoby. Najciekawsze z tych dzieł nie skupiały się jednak na jak najbardziej widowiskowym przedstawieniu tych wydarzeń, ale na szczęśliwcach (czy może raczej pechowcach), którzy przetrwali zagładę tylko po to, by zmierzyć się z beznadzieją „nowego” świata. „Bastion” jest właśnie jednym z tych dzieł, w których apokalipsa jest pretekstem do bliższego przyjrzenia się ludzkiej naturze. To powieść, po którą naprawdę warto sięgnąć – choćby po to, aby przekonać się, że rzemieślnik (jak nawet King sam siebie nazywa) potrafi osiągnąć mistrzostwo.

Recenzja nadesłana na konkurs „Esensji”

4 listopada 2009
Aby założyć wątek forum dot. niniejszego artykułu, trzeba być zalogowanym na forum.
dodajdo
Komentarze
W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj komentarz
Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik: