dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Książki są odlotowe!  –  Esensja

Czas na najważniejsze

Smoczogóry są pełne czaru, który nadal obecny jest w naszym świecie, i który człowiek wciąż może odnaleźć jeszcze dziś w górach i lasach. Wystarczy nieco czasu, skupienia, zastanowienia nad tym, co jest dookoła nas, a już za rogiem można odnaleźć świat pokrewny krainie z powieści Wita Szostaka, świat wprowadzający w zachwyt swoją magią. Górale mają ten czas, czas na najważniejsze i dzięki temu są w stanie zadziwić swoją wiedzą uczonych ze stolicy, a przy tym czynią dzieła zdające się profanom magią.

Wit Szostak
‹Wichry Smoczogór›

EKSTRAKT:100%
TytułWichry Smoczogór
AutorWit Szostak
Wydawca RUNA
CyklSmoczogóry
ISBN-1083-89595-03-6
Cena23,50
Data wydania3 grudnia 2003
WWWPolska strona
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Nie śpieszcie się z tą książką. Znajdźcie dla niej i dla siebie czas, dużo czasu. Zaplanujcie sobie dni, tygodnie nawet. Nie na czytanie – „Wichry Smoczogór” ledwo co sięgają dwustu pięćdziesięciu stron – ale na zastanowienie, na przeżycie, tego, co w tej powieści zawarto, na zadumę nad wszystkimi prawdami, jakie w niej umieścił Wit Szostak.
Powieść jest prosta. Ot, wichry się w Smoczogórach zbiesiły i nawet najstarsi górale nie są do końca pewni dlaczego. Zasiedli więc do rady, znaleźli sposób i wysłali Berdę, młodego gęślarza i Wrzośca, uczonego smokoznawcę, żeby przywrócili rzeczom naturalny porządek. Obaj młodzi wyruszają zatem w misję, ratować spokój swoich ukochanych gór.
Jednak, choć „Wichry Smoczogór” są oszałamiająco proste (no, można tam znaleźć kilka powikłań fabuły i skrywanych tajemnic), to zachwycają swoją głębią. Spokojna mowa smoczogórskich górali i potoczysty opis ich pięknego kraju pełen jest mądrości, nad którymi czytelnik jeszcze długo będzie myśleć. Jest w tym przejrzystość, jasność co do tego, jak świat jest urządzony, co w nim było – i co będzie. Wit Szostak pokazuje, że w kilku słowach można zamieścić wiele treści. Sądzę nawet, że dożyjemy czasów, kiedy mainstream z radością zagarnie go pod swoje skrzydła, bym móc się chełpić jego obecnością wśród głównonurtowych pisarzy.
Niejeden zawaha się, czy fantastyczną nazwać książkę bez jednego miecza, czy czarodzieja w spiczastej czapie w gwiazdy. Będę się jednak upierał przy zaliczaniu Wita Szostaka do pisarzy fantasy i myślę, że nikt nie zaprzeczy magii wypełniającej stworzoną przez niego krainę. Choć Smoczogóry stworzono zapewne na podobieństwo istniejących gór, to są one kreacją na wskroś fantastyczną, godną porównywania z Lorien. Wiele tam czaru, ale zdaje się on wypływać z samych gór, wiejącej w nich muzyki i kształtowanych przez te dwa potężne czynniki ludzi.
Smoczogóry są pełne czaru, który nadal obecny jest w naszym świecie, i który człowiek wciąż może odnaleźć jeszcze dziś w górach i lasach. Wystarczy nieco czasu, skupienia, zastanowienia nad tym, co jest dookoła nas, a już za rogiem można odnaleźć świat pokrewny krainie z powieści Wita Szostaka, świat wprowadzający w zachwyt swoją magią. Górale mają ten czas, czas na najważniejsze i dzięki temu są w stanie zadziwić swoją wiedzą uczonych ze stolicy, a przy tym czynią dzieła zdające się profanom magią.
Następny z wielkich Runowych debiutantów stworzył opowieść nie dającą się porównać z żadną książką fantasy, opiewającą niezwykłość zwykłego świata i siłę, jaką niesie w sobie zastanowienie, spokój i umiejętność skoncentrowania się na najważniejszym.
koniec
26 lutego 2004
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Telenowela z wampirami w tle
Miłosz Cybowski

2 IX 2010

„Miasto kości” Cassandry Clare do złudzenia przypomina kiepską, brazylijską telenowelę. Bohaterowie bez przerwy toczą puste dyskusje, dowiadując się co jakiś czas o zaskakujących związkach, jakie ich ze sobą łączą (wraz z nieśmiertelnym, gwiezdnowojennym „Luke, I’m your father”). Tło opowieści, Nowy Jork pełen wampirów, wilkołaków, magów i demonów, tylko w niewielkim stopniu ratuje całą książkę.

więcej »

Co wolno pisarzowi w Iranie?
Daniel Markiewicz

1 IX 2010

Jeśli wydaje wam się, że życie powieściopisarza jest usłane różami, a jedyne ograniczenia, na jakie natrafia, to jego własna wyobraźnia, lektura „Irańskiej historii miłosnej. Ocenzurowano” powinna zmienić nieco wasz pogląd.

więcej »

Najmroźniejsza zima w historii
Sebastian Chosiński

31 VIII 2010

„Nie zawracajcie sobie głowy Stiegiem Larssonem, Mons Kallentoft jest lepszy” – takim hasłem szwedzki krytyk Magnus Utvik zachęca czytelników do sięgnięcia po „Ofiarę w środku zimy”, pierwszy kryminał z komisarz Malin Fors w roli głównej. Jego słowa przedrukował na okładce książki jej polski wydawca. Czy są prawdą – można mieć jednak wątpliwości; przynajmniej po lekturze pierwszej odsłony serii. Nie ma w niej bowiem nic, do czego skandynawscy autorzy nie przyzwyczailiby nas już wcześniej.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Inne recenzje

Jubileusz: Ranking Esensji – najlepsze książki pięciolecia

Nominacje do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za rok 2003

Wichry Smoczogór
— Wit Szostak

Tegoż twórcy

Do księgarni marsz: Wrzesień 2010
— Esensja

Weekendowa Bezsensja: Streszczenia lektur (3)
— Michał Foerster

Esensja czyta: III kwartał 2008
— Michał Foerster, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Michał Kubalski, Daniel Markiewicz, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski, Marcin T. P. Łuczyński

Nominacje do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za rok 2007

Kronika śmierci niezauważonej
— Eryk Remiezowicz

Szachy z filozofem
— Eryk Remiezowicz

Ględźby Ropucha
— Wit Szostak

Krok poza Tolkiena
— Eryk Remiezowicz

Poszarpane granie
— Wit Szostak

Tegoż autora

Esensja na wakacje: Podróże w czasie i przestrzeni
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Eryk Remiezowicz, Agnieszka Szady

Kronika śmierci niezauważonej
— Eryk Remiezowicz

Zamknąć Królikarnię!
— Eryk Remiezowicz

Książka, która nie dotarła do nieba
— Eryk Remiezowicz

Historia żywa
— Eryk Remiezowicz

Na siłę
— Eryk Remiezowicz

Wpadnij do wikingów
— Eryk Remiezowicz

Gdzie korekta to skarb
— Eryk Remiezowicz

Anielski kryminał
— Eryk Remiezowicz

I po co ten pośpiech?
— Eryk Remiezowicz

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.