dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Książki są odlotowe!  –  Esensja

Żywe trupy na „Zgniłym trupie”

W „Tarczy Szerni”, najnowszej powieści Feliksa W. Kresa z „Księgi Całości”, triumfalnie powraca piracka księżniczka Riolata Ridareta. Wchłonąwszy w siebie Rubin Córki Błyskawic, a przez to moc dwóch odrzuconych Pasm Szerni, została obdarzona nieśmiertelnością. Lecz nie niezniszczalnością, co wszelkimi sposobami postara się wykorzystać garstka Przyjętych, widząc w niej zagrożenie dla istnienia całego świata.

Feliks W. Kres
‹Tarcza Szerni. Tom 1›

EKSTRAKT:80%
TytułTarcza Szerni. Tom 1
AutorFeliks W. Kres
Wydawca MAG
CyklKsięga Całości
ISBN-1083-89004-79-8
Format288s. 115×185mm
Cena25,—
Data wydania11 marca 2005
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Po oderwaniu od Cesarstwa wysuniętych niemal na kraniec świata dwóch wysp – Agarów – zaczęły się spełniać marzenia wielu mieszkańców Szereru. Piratów – bo oto znaleźli bezpieczne porty. Ridarety, córki Demona Walki – bo została księżniczką. Jej przybranego ojca, Raladana – bo znalazł miłość, ba! dwie miłości swego życia i mógł się nimi cieszyć w pokoju. Licznych handlarzy – bo Wielkie Agary miały pod dostatkiem jedynie miedzi, tranu z wielorybów i mienia zrabowanego przez piratów, całą resztę musząc importować. Wreszcie Alidy, żony Raladana, byłej prostytutki i jednocześnie zaufanej Trybunału – bo została samodzielną Księżną państwa – ciasnego, bo ciasnego, ale własnego.
Dzięki talentom Alidy i przy wsparciu piratów (oraz Tamenatha-Przyjętego), Agary stały się potęgą. Lecz oto Wielka Księżna umiera. W sposób u Feliksa W. Kresa nietypowy, bo… od choroby. We własnym łóżku. Nie została otruta, pchnięta nożem, powieszona ani poćwiartowana. Po prostu – umarła. Cóż się stanie z jej państwem? Raladan, najlepszy pilot wód Bezmiarów, władać krajem nie potrafi… i nie chce. Księżniczka Ridareta, przyjąwszy także swe prawdziwe imię – Riolata, czyli Rubin Córki Błyskawic – potrafi dowodzić jedynie własną piracką załogą. W dodatku często, gdy górę nad jej jestestwem przejmuje siła Rubinu, nie panuje nawet nad sobą.
Lecz przecież Wielkie Agary nie samą Alidą stały. Przydzieliwszy Raladanowi do pomocy bliżej nieokreślone ludzkie siły, autor postanowił wrócić na wodę, pisząc powieść awanturniczą, przygodową, marynistyczną – a nie ekonomiczną ni obyczajową. Księżniczka wraz ze swą ocaloną spod stryczka załogą wypływa w piracki rejs na „Zgniłym trupie”, a szukać jej (by zniszczyć) będą odtąd nie tylko Mędrcy Szerni. Kto i dlaczego pragnie unicestwienia personifikacji mocy Rubinu – możecie przeczytać w prezentowanym w Esensji prologu powieści. Aby jednak dowiedzieć się, co z tego wyniknie, musicie sięgnąć po powieść sami.
Proza Feliksa W. Kresa jest brutalna jak realia świata, w którym umieścił swych bohaterów. Z jednej strony pełna wulgaryzmów (teksty śpiewanych przez piratów szant mają swój paskudny urok), z drugiej – szczerych prawd, choć czasem dziwnie brzmiących w ustach łotrów, morderców i złodziei. „Pirat, Ślepy, to nie jakiś kupiec, pirat musi być, widzisz, uczciwy”, mówi stuletni kapitan Brorrok i trudno mu odmówić racji, gdy wyjaśnia przyczynę takiego stanu rzeczy. Nie zgadzam się natomiast z refleksją na temat religii, wywodzonej od starogrombelardzkiego rhel’eghon, czyli „pocieszanie konającego”, mającej domysłami zastąpić świadomość istnienia siły sprawczej – ale i jej nie odmawiam logiki.
Jednak, mimo głębokich, choć brutalnych prawd, pierwszy tom najnowszej powieści Kresa pozostaje przede wszystkim powieścią akcji. Polowanie, walka, mordy i pościgi są na porządku dziennym, a do tego – co jest tu niemal standardem – nie warto się zbytnio przywiązywać do bohaterów, bo wcale nie muszą dożyć końca książki…
Brutalny Szerer jest jednak podobny do naszego świata bardziej, niż byśmy sobie tego życzyli, zaszyci w ciepełku swych mieszkań. Abstrahując od siły sprawczej, Szerni, rządzą nim te same prawa i podobne obyczaje. „Kupuje się Perły dlatego, że są drogie. Na dodatek utrzymanie bardzo dużo kosztuje, w sumie znacznie więcej niż zakup”, tłumaczy Kesa-Przyjęta swemu mężowi filozofowi. „Kupuje się Perły, żeby pokazać wszystkim: mam dość pieniędzy, by kupić i utrzymać takie zbędne, ale urodziwe coś”. Kim jest Perła? Nieważne; w naszym świecie do powyższego opisu pasuje wiele rzeczy, przedmiotów, ale i tytułów czy stanowisk.
Nie tylko dla miłośników Szereru. Nie tylko dla żeglarzy, marynarzy i innych ludzi morza. Nie tylko dla filozofów i socjologów. By jednak należycie docenić „Tarczę Szerni”, warto sięgnąć po poprzednie księgi z cyklu – bo choć wciągająca, pasjonująca i starająca się być samodzielną, powieść miejscami odwołuje się do osób i wydarzeń z wcześniejszych części, głównie do nagradzanego „Króla Bezmiarów”. Czytać? Czytać!
koniec
4 marca 2005
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Telenowela z wampirami w tle
Miłosz Cybowski

2 IX 2010

„Miasto kości” Cassandry Clare do złudzenia przypomina kiepską, brazylijską telenowelę. Bohaterowie bez przerwy toczą puste dyskusje, dowiadując się co jakiś czas o zaskakujących związkach, jakie ich ze sobą łączą (wraz z nieśmiertelnym, gwiezdnowojennym „Luke, I’m your father”). Tło opowieści, Nowy Jork pełen wampirów, wilkołaków, magów i demonów, tylko w niewielkim stopniu ratuje całą książkę.

więcej »

Co wolno pisarzowi w Iranie?
Daniel Markiewicz

1 IX 2010

Jeśli wydaje wam się, że życie powieściopisarza jest usłane różami, a jedyne ograniczenia, na jakie natrafia, to jego własna wyobraźnia, lektura „Irańskiej historii miłosnej. Ocenzurowano” powinna zmienić nieco wasz pogląd.

więcej »

Najmroźniejsza zima w historii
Sebastian Chosiński

31 VIII 2010

„Nie zawracajcie sobie głowy Stiegiem Larssonem, Mons Kallentoft jest lepszy” – takim hasłem szwedzki krytyk Magnus Utvik zachęca czytelników do sięgnięcia po „Ofiarę w środku zimy”, pierwszy kryminał z komisarz Malin Fors w roli głównej. Jego słowa przedrukował na okładce książki jej polski wydawca. Czy są prawdą – można mieć jednak wątpliwości; przynajmniej po lekturze pierwszej odsłony serii. Nie ma w niej bowiem nic, do czego skandynawscy autorzy nie przyzwyczailiby nas już wcześniej.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Inne recenzje

Tarcza Szerni
— Feliks W. Kres

Tegoż twórcy

Historia z dawna zapowiadana
— Jakub Gałka

Biegający po górach babochłop
— Miłosz Cybowski

Morskie opowieści o ciekawszej treści
— Miłosz Cybowski

Do księgarni marsz: Styczeń 2010
— Esensja

Prezenty świąteczne: 100 książek, które powinieneś położyć pod choinką
— Esensja

Baba-herod, czyli jeszcze raz to samo proszę
— Jakub Gałka

Piraci na stałym lądzie
— Jakub Gałka

Grombelardzka legenda, tom II
— Feliks W. Kres

Grombelardzka legenda, tom I
— Feliks W. Kres

Ciemno, chłodno i do domu daleko
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 7/2010 (7)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Online: Łazikiem po galarecie
— Wojciech Gołąbowski

Alfheim Daily #6
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Gry do plecaka: Familijne wojaże
— Wojciech Gołąbowski, Kamil Sambor

Online FB: Spadaj
— Wojciech Gołąbowski

Online FB: Kulki magnetyczne, z długą ręką i oflagowane
— Wojciech Gołąbowski

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 6/2010 (6)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Alfheim Daily #5
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Mała Esensja: Weź piranię do ręki
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Wspólna bajka
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.