dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Książki są odlotowe!  –  Esensja

Po Tej Stronie

Co byś zrobił, gdyby na twoich oczach wytworna dama podająca się za boginkę Goplanę ożywiła uschnięty kwiat? I gdybyś napotkał żywego domowika, który bynajmniej nie wygląda jak krasnoludek? I do tego wszystkiego zobaczył polanę pełną kwitnących paproci, na którą można trafić przez jedną z wielu miejskich podwórkowych bram? W „Herbacie z kwiatem paproci” Michała Studniarka sprostać temu musi zdrowo myślący dziennikarz-ekonomista.

Michał Studniarek
‹Herbata z kwiatem paproci›

EKSTRAKT:70%
TytułHerbata z kwiatem paproci
AutorMichał Studniarek
Wydawca RUNA
ISBN-1083-89595-07-9
Format336s. 125×185mm
Cena25,50
Data wydania14 czerwca 2004
WWWPolska strona
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Ręka w górę, kto czytał lub oglądał „Balladynę” Słowackiego, „Sen nocy letniej” Szekspira… Lub pamięta stare ludowe baśnie… Hm, nie widzę zbyt wielu… Ze wstydem muszę przyznać, że i moja pozostaje opuszczona. To źle, bo sporo tracimy, nie tylko z szeroko pojętej kultury, ale i z lektury pierwszej powieści historyka, tłumacza i autora opowiadań, Michała Studniarka. Niestety, autor oparł swą opowieść na założeniu, iż czytelnik wie, kto zacz domowik, kłobuk, latawiec, płanetnik i cała zgraja mniej lub bardziej znanych postaci z ludowych wierzeń – nie znając „definicji”, kim są dowiadujemy się z kontekstu, czasem niestety dopiero „po fakcie”.
Niemniej, pomijając ten drobny zgrzyt, powieść czyta się całkiem przyjemnie. Ekstrapolując niektóre obserwowane obecnie trendy, autor umieścił akcję w roku 2020 – i, trzeba przyznać, jego wizja jest dość realistyczna. Cóż więc tu mamy? Wszechmocne korporacje, świat zapracowanych pracowników biur, odciętych od „normalnego” życia; Głęboką Sieć ze światami wirtualnymi i tę Płytką, z interaktywnymi następczyniami stron WWW; szybko wyciszane łamanie praw człowieka przez możnych biznesmenów; samotność łatana przelotnymi znajomościami… Nic, czego byśmy już nie znali, tylko więcej, bardziej, mocniej.
Na takie tło nałożona zostaje sensacyjna akcja, osadzona w warstwie …mieszanej. Bohater, Adam Chors, dziennikarz i analityk ekonomiczny, przez swą miłość do dobrej herbaty zostaje wciągnięty w rozgrywkę odwiecznych małżonków z Tamtej Strony: Goplany i Oberona. Goplana, pozostająca po Tej Stronie, włada staczającym się ludem znanym nam głównie z ludowych wierzeń. Oberon, zawiedzony i nieco obrażony na naród, który po przyjęciu chrześcijaństwa zaprzestał składania mu ofiar – oraz część swego ludu, która pomimo to została z owym narodem – planuje wielki come back. Niekoniecznie pokojowy… Marzy mu się powrót do czasów świętych gajów i częste ofiary. Ale jak znaleźć wyznawców? Rozwiązanie podsuwają mu sami, nieświadomi niczego, ludzie… Pieniądze, światy wirtualne, niespełnione marzenia… Zbyt łatwo można nami manipulować.
Jak się przeciwstawić Oberonowi, wbrew zniechęceniu i narastającemu uczłowieczeniu pozostającego po Tej Stronie ludu, nieznajomości planów Oberona i… zdrajcom wśród „swoich”? Jak to uczynić, chcąc ponadto utrzymać akcję w tajemnicy przed Goplaną? Pomocników zdarza się więc dobierać bardzo dziwnych… a jawnych lub utajonych wrogów znajdować pośród najbliższych.
Autor, rodowity Warszawiak, twierdzi, że miasto można zwiedzać z książką w ręku. Że bez problemu można znaleźć wszystkie opisane miejsca – także bramę prowadzącą na Tamtą Stronę. Cóż, jeśli opisy co mroczniejszych dzielnic i zaułków stolicy nie odbiegają od prawdy, po Tamtej Stronie ewentualny chętny zwiedzający mógłby się znaleźć szybciej, niżby sobie życzył.
koniec
30 lipca 2004
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Telenowela z wampirami w tle
Miłosz Cybowski

2 IX 2010

„Miasto kości” Cassandry Clare do złudzenia przypomina kiepską, brazylijską telenowelę. Bohaterowie bez przerwy toczą puste dyskusje, dowiadując się co jakiś czas o zaskakujących związkach, jakie ich ze sobą łączą (wraz z nieśmiertelnym, gwiezdnowojennym „Luke, I’m your father”). Tło opowieści, Nowy Jork pełen wampirów, wilkołaków, magów i demonów, tylko w niewielkim stopniu ratuje całą książkę.

więcej »

Co wolno pisarzowi w Iranie?
Daniel Markiewicz

1 IX 2010

Jeśli wydaje wam się, że życie powieściopisarza jest usłane różami, a jedyne ograniczenia, na jakie natrafia, to jego własna wyobraźnia, lektura „Irańskiej historii miłosnej. Ocenzurowano” powinna zmienić nieco wasz pogląd.

więcej »

Najmroźniejsza zima w historii
Sebastian Chosiński

31 VIII 2010

„Nie zawracajcie sobie głowy Stiegiem Larssonem, Mons Kallentoft jest lepszy” – takim hasłem szwedzki krytyk Magnus Utvik zachęca czytelników do sięgnięcia po „Ofiarę w środku zimy”, pierwszy kryminał z komisarz Malin Fors w roli głównej. Jego słowa przedrukował na okładce książki jej polski wydawca. Czy są prawdą – można mieć jednak wątpliwości; przynajmniej po lekturze pierwszej odsłony serii. Nie ma w niej bowiem nic, do czego skandynawscy autorzy nie przyzwyczailiby nas już wcześniej.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Inne recenzje

Prywatnie jestem zupełnie normalny
— Michał Studniarek

Warszawskie legendy dawniej i dziś

Herbata z kwiatem paproci
— Michał Studniarek

Tegoż autora

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 7/2010 (7)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Online: Łazikiem po galarecie
— Wojciech Gołąbowski

Alfheim Daily #6
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Gry do plecaka: Familijne wojaże
— Wojciech Gołąbowski, Kamil Sambor

Online FB: Spadaj
— Wojciech Gołąbowski

Online FB: Kulki magnetyczne, z długą ręką i oflagowane
— Wojciech Gołąbowski

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 6/2010 (6)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Alfheim Daily #5
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Mała Esensja: Weź piranię do ręki
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Wspólna bajka
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.