dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie:

Komiksy

Magazyn XCVIII

Podręcznik

Nasz profil na Facebooku Podążaj za nami na Twitterze Informujemy na Blipie Nasz profil na Naszej-klasie Czytaj nasze wiadomości w Cafe News Students.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Kozacka twoja mać

Wydawnictwo Timof i cisi wspólnicy nie spuszcza z tonu i wprowadza na polski rynek wyładowany akcją komiks „Maksym Osa” Igora Baranki. Miłośnicy opowieści z kresów Rzeczpospolitej będą tym albumem zachwyceni, a pozostali przeczytają go z zadowoleniem.

Igor Baranko
‹Maksym Osa›

EKSTRAKT:70%
TytułMaksym Osa
Scenariusz (komiks)Igor Baranko
RysunkiIgor Baranko
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
Data wydaniawrzesień 2009
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Dotychczas prace Igora Baranki publikowane były na łamach „AQQ” i „Pifitiady”, jednak prace te nie znalazły zbyt wielu wielbicieli, dlatego też „Maksym Osa” zaskakuje, począwszy od okładki. Kozak z wygoloną czaszką siedzący na własnym grobie to zjawisko dość interesujące, a w rzeczywistości jedynie haczyk na czytelnika. Album ten bowiem jest pełnokrwistym kryminałem z dobrze poprowadzoną narracją i przewrotną, wielowątkową intrygą, która wcale nie wydaje się przewidywalna. Fabuła najeżona została zwrotami akcji, które nie rzucają czytelnika na kolana, ale pozwalają spojrzeć z innej strony na motywację bohaterów.
Wszystko zaczyna się od powrotu lotnego i zadziornego Kozaka z łupieżczej wyprawy na Turków. Maksym Osa odnajduje swój grób i z gorzałą zasiada do biesiadowania z nieboszczykiem. Jako że niedawno został raniony w głowę, nie do końca odróżnia jawę od snu, do wydarzeń wokół siebie podchodzi z pewną rezerwą. Szybko jednak zostaje wplątany w intrygę, która jest wartką mieszanką kryminału, komedii i romansu. Zawiązaniem akcji jest zaproszenie Maksyma Osy na dwór księcia Kryszewskiego – humanitarnego Sarmaty, który na Dzikim Polu promuje humanizm i filozofię. Wielkorządca próbuje rozwikłać tajemnicę skarbu atamana koszowego Matwieja Chwosta, którego Osa miał okazję spotkać niegdyś na szlaku.
Bohaterowie są nieco archetypiczni i od matrycy rżnięci, ale niezbyt przeszkadza to w śledzeniu fabuły. Baranko dramatis personae wprowadza zręcznie, więc wszystkie komponenty opowieści wydają się dopełniać i pozwalają czytelnikowi zrozumieć scenariusz. Fabularnych zawijasów jest na tyle dużo, że autor zdecydował się wprowadzić dedukcyjne rozważania Osy, który w głowie porządkuje fakty i przypomina czytelnikowi o wszystkich niuansach. Z tego powodu czytelnik czuje się prowadzony za rękę, ale i zrozumieć wszystko może bez trudu.
„Maksym Osa” to gatunkowy kolaż powieści graficznych, romansu, kryminału i komedii, który autorowi wyszedł nadzwyczaj zgrabnie. Dopełnieniem tej mieszanki jest precyzyjna kreska, zbliżona do sposobu rysowania największego mistrza Igora Baranki – Moebiusa. Kadry są dynamiczne i dobrze przemyślane, dzięki czemu bardzo płynnie prowadzą akcję do przodu. W tym albumie rola kreski jest służebna – kolejne plansze w atrakcyjny sposób jedynie opowiadają zdarzenia, nie wysuwają się na pierwszy plan jak w komiksach artystycznych.
Rarytasem dla polskiego czytelnika jest umieszczenie wydarzeń na ziemiach Rzeczpospolitej XVII wieku, mimo że historycznych nawiązań jest jak na lekarstwo. „Maksym Osa” to kryminał skoncentrowany na akcji, a nie podręcznik do historii i jako taki sprawdza się należycie. Jednocześnie jest to najlepszy komiks Baranki, jaki pojawił się w polskiej wersji językowej.
koniec
12 października 2009
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Komiksy z przemytu: Taksówka Bruce’a Willisa
Marcin Osuch

31 VIII 2010

Każdy, kto zetknął się z serią „Valerian”, wie, że największym atutem tego komiksu jest Laurelina: wedle wszystkich subiektywnych kryteriów najbardziej seksowna bohaterka komiksowa. Ale jest też „Valerian” jedną z najważniejszych serii SF komiksu frankofońskiego. Szkoda, że w Polsce znany jest tylko z pięciu albumów, i to wydanych prawie dwadzieścia lat temu.

więcej »

Doskonałe „Niedoskonałości”
Konrad Wągrowski

26 VIII 2010

„Niedoskonałości” Adriana Tomine to znakomity komiks obyczajowy, przywołujący na myśl osiągnięcia Craiga Thompsona i Daniela Clowesa.

więcej »

Dobry komiks, po prostu
Marcin Osuch

23 VIII 2010

„Historia bez bohatera” to przede wszystkim możliwość zapoznania się z wcześniejszą twórczością Jeana van Hamme’a – nim stał się gwiazdą komiksu frankofońskiego. Jest też ciekawym eksperymentem, gdy autor postanawia po dwudziestu latach dopisać kontynuację, której wcześniej w ogóle nie planował.

więcej »

Polecamy

1410 #8

1410:

1410 #8
— Agata Nawrot

1410 #7
— Agata Nawrot

1410 #6
— Agata Nawrot

1410 #5
— Agata Nawrot

1410 #4
— Agata Nawrot

1410 #3
— Agata Nawrot

1410 #2
— Agata Nawrot

1410 #1
— Agata Nawrot

Zobacz też

Inne recenzje

Po komiks marsz: Wrzesień 2009
— Esensja

Tegoż autora

Korepetycje u żółtodziobów
— Paweł Sasko

Prywatnie o powstańcach
— Paweł Sasko

Na początku był chaos i tak już pozostało
— Paweł Sasko

Jesteśmy parawanami Jedi!
— Paweł Sasko

Historia suspensorium samego Vadera
— Paweł Sasko

W pogoni za skalpem Złamanego Nosa
— Paweł Sasko

Sny Ozrabala
— Paweł Sasko

Reedycja symbolu
— Paweł Sasko

Gaimańska fantazja
— Paweł Sasko

Błądzenie na scenie
— Paweł Sasko

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.