dzisiaj: 2 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Gry do plecaka: Dla dwojga  – Kamil Sambor

Świat według Wicka

John Wick ma na swoim koncie takie systemy jak Legenda Pięciu Kręgów czy 7th Sea. To dobre erpegi. Nie można jednak powiedzieć, by jego felietony (zebrane w zbiorze zatytułowanym „Graj Twardo”) były równie dobre. I to nie ze względu na kiepskie tłumaczenie.

John Wick
‹Graj Twardo›

EKSTRAKT:30%
TytułGraj Twardo
Tytuł oryginalnyPlay Dirty
AutorJohn Wick
Wydawca Portal
CyklAlmanach Mistrza Gry
ISBN978-83-60525-13-5
Info120s.
Cena35,–
Data produkcjiczerwiec 2008
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Kostki na okładce, mała czcionka, wielkie stopki i marginesy – oto co na pierwszy rzut oka prezentuje ten „almanach”. Kiedy wgryźć się w to głębiej, okazuje się z jeszcze większą jasnością, iż wszystko to tylko po to, by kilkanaście felietonów Wicka zmieścić na przepisowych stu dwudziestu kilku stronach, na których Portal zwykł wydawać swoje dodatki.
Uznanie felietonów Wicka za dobre teksty to spora przesada. Zapoznając się z jego pomysłami nie sposób oprzeć się wrażeniu, że ten człowiek zatrzymał się w teorii prowadzenia RPG gdzieś w połowie lat 90. i przydatność jego porad jest dla obecnych Mistrzów Gry niska. Wokół „Graj Twardo” narobiło się sporo szumu, zebrał on dużo pozytywnych opinii, podczas gdy w istocie nie znajdziemy wewnątrz nic nowatorskiego. Lub inaczej: nie znajdziemy tam nic, czego nie byłoby w dziesiątkach innych almanachów rozsianych po sieci, starych „MiM-ach” lub „Portalach”.
„Graj Twardo” czyta się szybko. To jedna z niewielu zalet tego zbioru. Można śmiało usiąść w fotelu i łyknąć całość w jeden listopadowy wieczór, po czym odłożyć książkę na półkę i wrócić do prowadzenia tak, jak się to już wcześniej robiło. Bowiem propozycje, które wysuwa Wick są… Wickowe. Próba przeniesienia ich na grunt swoich własnych sesji może bardzo szybko skończyć się katastrofą. Nie każdy gracz polubi zasadę „załóż kask”, nie każdemu spodoba się opcja odgrywania Bohaterów Niezależnych i wreszcie nie każdy chce grać tak, jak gra autor L5K. Wick podaje rozwiązania typowo amerykańskich problemów związanych z RPG na przykładzie typowo amerykańskiego systemu Champions (w którym BG odgrywają rolę superbohaterów walczących ze złoczyńcami). Nie muszę mówić, że większość z nich nie sprawdza się na polskim gruncie, prawda?
Poza przykładami związanymi z Champions można znaleźć również oparte na Cyberpunku czy Wampirze. Te okazują się być nieco bardziej przystępne i przydatne, jednak to kropla w morzu opowieści o rzeczach tak różnych i tak podłużnych, że aż czasami zabawnych. Nie żebym miał coś przeciwko Wickowi, jednak zachwyt nad własnym stylem („Ja nie piszę całkiem nieźle. Ja piszę świetnie.”) albo prawie dwie strony rozwodzenia się nad tym, że ostatnio jest bez pracy (chyba tylko po to, by wierszówka wzrosła, a fani poznali, jak ciężki jest żywot ich idola) do mnie nie trafiają.
Ponadto w niektórych miejscach widać dokładnie, że dla autora sesja RPG jest starciem miedzy MG a graczami. Nie wiem jak wy, ale ja i moi gracze już dawno wyrośliśmy z takiego podejścia rodem ze wczesnych rozgrywek w D&D.
Osobną sprawą jest tłumaczenie, które wzbudziło już kilka dyskusji i sporo wątpliwości. Choć wewnątrz mowa jest wciąż i wciąż o „brudnych sztuczkach MG”, tytuł brzmi „Graj Twardo”, co do treści średnio pasuje. Może w takim wypadku zamiast brudnych sztuczek powinny być twarde sztuczki? Z innych ciekawostek warto nadmienić pewien fragment, w którym Wick wspomina spotkanie ze swoją byłą żoną. Dowiadujemy się z niego, że Jennifer „ponownie się ożeniła, jest w ciąży”. Wynika stąd, że sam Wick jest… kobietą. Przez tyle lat żyłem w nieświadomości tego faktu, że wstrząsnął on mną do głębi.
Całość można podsumować posługując się parafrazą jednego ze śródtytułów: za mało mięsa, za dużo rodzynek. Przeterminowanych rodzynek.
koniec
17 listopada 2008
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Postapokaliptyczna trylogia
Kamil Sambor

1 IX 2010

Świat, w którym binarna istota wybiła większość populacji Homo sapiens sapiens, używając w tym celu całego arsenału, jaki ludzkość miała pod kontrolą. Nie przebierała w środkach; przeżyli tylko najsilniejsi. Teraz pozostałości rasy ludzkiej trwają w tym ponurym, zdemolowanym przez Molocha świecie… ale wojna dopiero rozpoczęła się po katastrofie. Ta przygnębiająca sceneria jest miejscem, gdzie walka trwa, a my możemy opowiedzieć się po jednej ze stron…

więcej »

Kulinarne ćwiczenie pamięci
Kamil Sambor

27 VIII 2010

Mówi się, że francuska kuchnia jest najbardziej wykwintna, ale to włoska podbiła serca większości ludzi na świecie. Przecież spaghetti i pizzę prawie każdy jadł chociaż raz w życiu. To drugie danie zaś zdobyło niebywałą popularność, a jego wyrób stał się pewnego rodzaju sztuką. Teraz my jako kucharze musimy poradzić sobie z tworzeniem pizzy w grze „Mamma mia!”.

więcej »

Pomiędzy Kryształami Czasu a Midnight
Miłosz Cybowski

25 VIII 2010

Wśród setek systemów fantasy ciężko jest znaleźć coś nietypowego, coś, co mogłoby wnieść odrobinę świeżości w ten, wydawać by się mogło, wyeksploatowany gatunek. Nie wystarczy tu dobrze opracowana mechanika spod szyldu Savage Worlds. Czy zatem nowa edycja Evernight wydana przez Gramela jest czymś więcej niż jedynie przeciętnym, wykorzystującym ograne motywy światem fantasy?

więcej »

Polecamy

Abrakadabra!

Mała Esensja:

Abrakadabra!
— Konrad Wągrowski

Warszawa 1944
— Kamil Sambor

Mafijne bobry
— Kamil Sambor

Językowa wyspa przygód
— Justyna Lenda

Weź piranię do ręki
— Wojciech Gołąbowski

Wspólna bajka
— Wojciech Gołąbowski

W Strefie Ludzkiej Niechlujności
— Agnieszka Szady

Hej ho, hej ho, na spektakl by się szło
— Wojciech Gołąbowski

Brawurowo, grywalnie i nostalgicznie
— Kamil Sambor

Czkawka i Szczerbatek
— Agnieszka Szady

Zobacz też

Inne recenzje

Fabuła to podstawa
— Kamil Sambor

Odgrzewane pomysły
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Telenowela z wampirami w tle
— Miłosz Cybowski

Pomiędzy Kryształami Czasu a Midnight
— Miłosz Cybowski

Alfheim Daily #6
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Portret rewolucjonisty na motorze
— Miłosz Cybowski

Zagraj w to jeszcze raz: Zabawa w Kubę Rozpruwacza
— Miłosz Cybowski

Żydem być
— Miłosz Cybowski

Biszkopt: Przyzwyczajenia drużynowe
— Miłosz Cybowski

Ten okrutny XX wiek: Spowiedź szpiega
— Miłosz Cybowski

W świecie pdf-ów: Pali się na stosie czarownicy pies
— Miłosz Cybowski

Alfheim Daily #5
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.