Nowe zasady dotyczące cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.

 
 
dzisiaj: 23 maja 2013
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Esensjomania – księgarnia Esensji!  –  Esensja

Online: Robin Hood jako bandyta czasu

Esensja.pl
Esensja.pl
Bronienie czegokolwiek jakimikolwiek środkami to popularny temat przewodni w grach online. Tym samym zajmujemy się też w „Age of Defense”, choć nie za pomocą wieżyczek czy wielu jednostek, a pojedynczego, acz dobrze uzbrojonego herosa.
Ubrany na zielono bohater, którego jedną z ulubionych broni jest łuk, budzi oczywiste skojarzenia z Robin Hoodem. Skojarzenie drugie, czyli film Terry’ego Gilliama o podróżach w czasie, wiąże się z tym, że kolejne plansze „Age of Defense” i kolejni wrogowie reprezentują różne epoki i światy: od jaskiniowców w dżungli, przez rycerzy w scenerii baśniowo-zamkowej, po roboty w futurystycznym mieście. Grafika jest jedną z lepszych stron gry, choć niestety pewne jej elementy – zwłaszcza animacje strzałów czy wybuchów – potrafią doprowadzić do poważnych spowolnień. Wracając jednak do „Robin Hooda”, zadaniem naszego bohatera jest ni mniej ni więcej tylko sterczenie na jednym skraju ekranu (zwanym bazą) i bronienie go przed nacierającymi z drugiej strony hordami wrogów. Baza ma określoną liczbę punktów, które oczywiście atakowana traci, a „Robin” – kilka rodzajów broni do wyboru: poczynając od kamiennego głazu, przez magiczne strzały, po karabin maszynowy i lasery (a gratis: jeden czar na planszę). Zarówno bazę, jak i oręż, podobnie jak zdolności bohatera (szybkość i siła) można upgrade’ować.
To dokonywane pomiędzy kolejnymi planszami działanie to właściwie jedyna namiastka strategii w „Age of Defense”. Rzeczywiście, rozwijanie pewnych rodzajów broni ma więcej sensu niż innych, a przed powtórzeniem planszy po porażce często przychodzi refleksja, czy np.: zamiast ulepszania broni, jak uczyniliśmy wcześniej, nie lepiej zainwestować we wzmocnienie bazy. Nieco mniej istotne, ale też czasem przydatne, jest odpowiednie manipulowanie swoimi narzędziami mordu, które mają różne właściwości, np.: jedne są mocniejsze, ale punktowe, drugie działają z rozrzutem, rażąc kilku wrogów. Poza tym jednak „Age of Defense” to czystej wody strzelanka, sterowana myszką – zasadniczo bardzo prosta (broń palna strzela tam, gdzie wskażemy), choć może być też nieco bardziej skomplikowana (kamień leci po określonym łuku, możemy też regulować siłę rzutu). Koncepcja i sposób gry jest intuicyjny i nieskomplikowany, na szczęście nie ma czasu się znudzić, bo rozgrywka jest bardzo dynamiczna, a przygotowane przez autora 40 plansz przechodzi się w maksimum dwie godzinki. Z kolei niemożność „wykupienia” w ciągu tych 40 rozgrywek wszystkich upgrade’ów zachęca do ponownego podejścia i wypróbowania odmiennej strategii rozwoju bohatera i broni.
W sequelu1), a tak naprawdę pseudo „level packu”, o nazwie „Castle Hero”, pojawiły się właściwie tylko dwie nowości. Pierwsza to dodatek w postaci losowego czaru (a właściwie wezwania posiłków), przydzielany co kilka plansz, a drugie novum to pojawienie się bossów co dziesięć poziomów. Dodatkowe drobne udogodnienia to możliwość obserwowania, który akurat czar jest dostępny (w oryginale czary zmieniały się co kilka plansz, ale nigdy nie wiedzieliśmy, jakim aktualnie dysponujemy – a różniły się one nieco efektami), oraz przeniesienie paska naładowania broni na górę ekranu (w pierwszej części często był zasłaniany przez animację płonącej bazy).


koniec
10 marca 2012
1) Powstały jeszcze trzy kolejne kontynuacje, ale de facto „Age of Defense” 3-5 to zupełnie odmienne gry oparte na innym mechanizmie, choć korzystające z grafiki oryginału.
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Online: Historia kwadratu
Miłosz Cybowski

18 V 2013

Pomysłowość twórców gier online nie przestaje mnie zaskakiwać. I wcale nie chodzi tu o wkomponowanie w tło kapitalnej muzyki autorstwa Erika Satie. Dwie części „Pretentious Game” to platformówka z historią. Historią niebieskiego kwadratu, którym sterujemy.

więcej »

Rozmienianie na drobne?
Jakub Małecki

15 V 2013

Bywają autorzy zbyt wielcy, by tworzyć małe dzieła. Czy znane nazwisko może być gwarantem jakości gry? Przekonajmy się na przykładzie „Rialto”.

więcej »

Mała Esensja: Zaraź się myśleniem!
Marcin Mroziuk

13 V 2013

Nazwa „Anty-wirus” jest niewątpliwie bardzo trafna, ponieważ plansza z umieszczonymi na niej kolorowymi ruchomymi elementami rzeczywiście kojarzy się z bakteriami lub wirusami widzianymi przez mikroskop elektronowy. W dodatku łamigłówka ta jest naprawdę groźna, gdyż potrafi zawładnąć umysłem gracza na wiele godzin.

więcej »

Polecamy

Zobacz też

Z tego cyklu

Historia kwadratu
— Miłosz Cybowski

Część druga czy tylko dodatek?
— Miłosz Cybowski

Przygody w sieci
— Miłosz Cybowski

Zombie-renesans
— Miłosz Cybowski

Mały, zatłoczony kosmos
— Miłosz Cybowski

Nowe-stare kryształki
— Jakub Gałka

Ufok labolatoryjny
— Miłosz Cybowski

Do trzech razy sztuka
— Miłosz Cybowski

Nemo w żółtej łodzi podwodnej
— Miłosz Cybowski

W poszukiwaniu Nowego Roku
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Trzy siostry Thorgala
— Jakub Gałka

Bourne zramolały
— Jakub Gałka

Przypominaj to sobie wybiórczo
— Jakub Gałka

Uwaga, gleba
— Jakub Gałka

Persepolisland
— Jakub Gałka

Esensja czyta: Luty 2013
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Luty 2013 (DVD i BR)
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Styczeń 2013 (DVD i Blu-Ray)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Styczeń 2013 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Piotr Dobry, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Porażki i sukcesy A.D. 2012
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Grzegorz Fortuna, Jakub Gałka, Mateusz Kowalski, Gabriel Krawczyk, Małgorzata Steciak, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000-2013 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.