Nowe zasady dotyczące cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.

 
 
dzisiaj: 21 maja 2013
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Esensjomania – księgarnia Esensji!  –  Esensja

Nawet w raju można cierpieć

Esensja.pl
Esensja.pl
Alexander Payne, specjalista od słodko-gorzkich opowieści obyczajowych, ponownie zabiera publiczność w podróż emocjonalną: od rozczarowania i niepokoju, przez zagubienie i gniew, aż po zrozumienie i akceptację. O „Spadkobiercach” nie można jednak mówić tylko w kategoriach pięknego i poruszającego kina z przekonującym scenariuszem i bohaterami z krwi i kości. To również, a może przede wszystkim, znakomita, dojrzała rola George’a Clooneya.

Alexander Payne
‹Spadkobiercy›

EKSTRAKT:90%
TytułSpadkobiercy
Tytuł oryginalnyThe Descendants
Dystrybutor Imperial CinePix
Data premiery17 lutego 2012
ReżyseriaAlexander Payne
ZdjęciaPhedon Papamichael
Scenariusz
ObsadaGeorge Clooney, Mary Birdsong, Nick Krause
Rok produkcji2011
Kraj produkcjiUSA
WWW
Gatunekdramat, komedia
Wyszukaj w
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Do „Spadkobierców” trafiły Złote Globy za najlepszy film dramatyczny i główną rolę męską dla George’a Clooneya, ale film wchodzi na polskie ekrany bez wielkiego szumu, przyćmiony sukcesem zdobywającego liczne nagrody „Artysty” Michela Hazanaviciusa oraz rolami wybitnych aktorek w rolach biograficznych – Michelle Williams jako Marilyn Monroe w „Mój tydzień z Marilyn” oraz Meryl Streep wcielającej się w Margaret Thatcher w „Żelaznej damie” Phyllidy Lloyd. Wprawdzie kameralny film z duszą znajdzie publiczność nawet bez zainteresowania mediów, ale i tak szkoda, że o „Spadkobiercach” nie jest głośno, a jedyne wzmianki, jakie się w tym kontekście pojawiają, dotyczą Clooneya-gwiazdora, nie Clooneya-aktora. Payne nakręcił bowiem wzruszającą, nienachalną, bardzo prawdziwą i wartościową historię, w której najbardziej liczy się wyważony scenariusz i szczere emocje.
Matthew King mieszka na Hawajach wraz z żoną Elizabeth i dwoma córkami. Gdy po wypadku na motorówce Liz zapada w śpiączkę, a wkrótce potem zostaje skazana przez lekarzy na rychłą śmierć, bohater zaczyna zastanawiać się nad swoim małżeństwem, kondycją rodziny, priorytetami życiowymi. Musi poradzić sobie z wybrykami młodszej córki, odreagowującej wypadek matki, jak również z nastoletnią Alex, która wyjawia ojcu, że był zdradzany. Od tej pory Matthew będzie starać się zrozumieć żonę, dzieci i siebie, zaakceptować życiowe zakręty, naturę związków międzyludzkich i śmierć. Droga do wybaczenia i pogodzenia się ze stratą okaże się ścieżką przez poszukiwania kochanka żony, nauczenie się rozmawiania z córkami, odnalezienie własnego głosu w sprawie sprzedaży dziewiczej hawajskiej ziemi, przekazywanej rodzinie z pokolenia na pokolenie. W ten sposób rozpocznie się tragikomiczna historia, u celu której leży spokój ducha i akceptacja losu.
Podobnie jak we wcześniejszym swoim filmie, „Bezdrożach”, Payne stworzył kino drogi, w którym związek z miejscem ma kluczowy wpływ na bohaterów. Nie chodzi jednak o podróż dosłowną, chociaż Matt przemieszcza się w poszukiwaniu wyjścia z trudnej sytuacji, w jakiej się znalazł, lecz o podróż metaforyczną – rodzina Kinga przemierza dystans między jednym a drugim punktem na emocjonalnej mapie, którą Payne rozpiął na relacjach i żalach wewnątrzrodzinnych. W sytuacji tragicznej King i jego córki przeciwstawiają miłość śmierci, jednocześnie ucząc się prawdziwej natury przywiązania do drugiego człowieka, także zmuszając się do trudnego przebaczenia. Na początku cel podróży wydaje się odległy, a jedyną receptą na jego osiągnięcie jest wzajemne wsparcie. Ale tylko poprzez przełamywanie własnych lęków i słabości będzie to w ogóle możliwe.
Siłą „Spadkobierców” jest zwyczajność bohaterów. To ludzie popełniający błędy, żyjący w niezrozumieniu własnych oczekiwań i siebie nawzajem, mający problemy z komunikacją i wyrażaniem uczuć. Nie są wspaniałomyślni, muszą walczyć ze swoimi demonami, żeby postąpić tak, jak powinni. George Clooney doskonale rozumie zamysł Payne’a, pokazując Kinga jako człowieka dobrego, ale słabego i emocjonalnie zamkniętego. Na próżno szukać na ekranie Clooneya, jakiego znamy z pierwszych stron gazet i wywiadów telewizyjnych – w „Spadkobiercach” staje się starszym facetem z problemami, ojcem dwóch dziewcząt, z którymi musi przetrwać wielki życiowy dramat. Chociaż punktem wyjścia scenariusza faktycznie jest wielki życiowy dramat, to Payne trzyma się konwencji słodko-gorzkiej, łagodnej i melancholijnej, zdecydowanie odcinając się od teatralnej rozpaczy. Dzięki temu „Spadkobiercy” to film bliski widzowi, z emocjami niezakrzyczanymi pustymi słowami.
koniec
16 lutego 2012
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Błyskotka
Małgorzata Steciak

20 V 2013

Baz Luhrmann jest chyba jednym z najbardziej nierównych współczesnych twórców filmowych. Australijczyk udowodnił wcześniej w „Moulin Rouge!”, że potrafi tchnąć ducha w zastane konwencje gatunkowe, zaś w „Romeo i Julii” udało mu się przemycić nowatorską interpretację ogranego już chyba na wszelkie możliwe sposoby tekstu. Niestety Luhrmann zrealizował również „Australię”, po obejrzeniu której najbardziej stonowane określenie, jakie ciśnie się na usta, to „nieudana”. W tym nakreślonym naprędce (...)

więcej »

East Side Story: Legenda trochę podrasowana
Sebastian Chosiński

19 V 2013

Gdybyśmy szukali analogii, to spośród najwybitniejszych polskich sportowców powinniśmy wybrać Kazimierza Deynę. Bo też był wielbiony przez miliony. Bo też jeszcze za życia stał się legendą. Bo też zginął śmiercią tragiczną. Jak Walerij Charłamow – jedna z ikon radzieckiego hokeja na lodzie. Gdyby zawiesił sobie na piersi wszystkie zdobyte medale, mógłby wpędzić w kompleksy niejednego generała Armii Czerwonej. O nim opowiada obraz Nikołaja Lebiediewa „Legenda z numerem 17”.

więcej »

Pięć, cztery, trzy, dwa, jeden…
Sebastian Chosiński

17 V 2013

„Hipnotyzer” w wersji książkowej był bardzo przyzwoitym czytadłem. Jak najbardziej typowym dla gatunku kryminału skandynawskiego, w którym równie ważny, co sensacyjny, jest wątek obyczajowy. Niestety, oparty na powieści Larsa Keplera – tak, wiemy, że to tylko pseudonim – film Lassego Hallströma wypada znacznie słabiej od powieści. Bo nie dość, że nie mówi nam prawie nic istotnego o głównych bohaterach historii, to na dodatek w ogóle nie trzyma w napięciu.

więcej »

Polecamy

Między okiem smoka a grzybkami Radagasta

Hobbit:

Między okiem smoka a grzybkami Radagasta
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Gabriel Krawczyk, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Udana podróż
— Tomasz Markiewka

30 najlepszych filmów fantasy wszech czasów
— Esensja

Niekończąca się opowieść
— Gabriel Krawczyk

„Hobbit” Tolkiena czy „Hobbit” Jacksona?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Mateusz Kowalski, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wielka przygoda puka do drzwi!
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Sierpień 2012 (DVD)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Daniel Markiewicz, Konrad Wągrowski

Tegoż twórcy

Najlepsze filmy na prezent
— Esensja

Esensja ogląda: Sierpień 2012 (DVD)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Daniel Markiewicz, Konrad Wągrowski

50 najlepszych filmów o miłości
— Esensja

Japończycy zrobią nowe „Bezdroża”

Porażki i sukcesy A.D. 2005
— Esensja

Cudowny Pinot, pieprzony Merlot
— Konrad Wągrowski

Wrażenia po nominacjach
— Piotr Dobry

Drogi Ndugu
— Kamila Sławińska

Tegoż autora

Superbohaterskie odrodzenie
— Ewa Drab

Esensja ogląda: Kwiecień 2013 (2)
— Ewa Drab, Gabriel Krawczyk

Seks, kłamstwa i leki antydepresyjne
— Ewa Drab

Różowa i pozytywna!
— Ewa Drab

Bańki, bajki i porcelanki
— Ewa Drab

Klątwa rozwodowa
— Ewa Drab

Lepsza od słodyczy
— Ewa Drab

Orient Express: Aktor enigmatyczny
— Ewa Drab

Podoba mi się, jak kręcisz filmy, chłopcze
— Ewa Drab

Trzynaście gier na rok 2013
— Ewa Drab

Copyright © 2000-2013 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.