Szukaj
ESENSJA » Filmy » Publicystyka
Start Magazyn Twórczość Książki Filmy Komiksy Gry Muzyka Varia Redakcja
Filmy
Aktualności
Wieści
Recenzje
Publicystyka
Wywiady
Tetrycy
DVD
Esensjopedia
Konkursy
Magazyn XCIII
Pobierz magazyn
Zobacz też
Wielki Kanon Kina Grozy – wyniki
Dobry i Niebrzydki: Krwawa makabra jest dobra
40 najlepszych soundtracków wszech czasów
Dobry i Niebrzydki: Atak krwiożerczych, zmutowanych, nimfomańskich pieczarek-zombie
Najlepsze filmy, aktorzy, wydarzenia, DVD 2008 roku według dziennikarzy Stopklatki i Esensji
Jubileusz: Ranking Esensji – najlepsze filmy pięciolecia
Strach siedzi w nas, czyli kino grozy pod lupą (1)
Ranking na premierę: 10 filmów postapokaliptycznych
Porażki i sukcesy A.D. 2008
„W dolinie Elah” najlepszym filmem II kwartału 2008 w polskich kinach według Stopklatki i Esensji
Porażki i sukcesy A.D. 2004
Wyniki plebiscytu na najlepszy film Romana Polańskiego
Orient Express: (6) Zanim obejrzysz zabójczy film…
Indiana Jones: Portret rodzinny
Niektóre sierocińce rodzą się złe
Magiczna latarnia
Do kina marsz: Lipiec 2009
Ranking na premierę: 10 filmów z klątwą
ENH 05 (22.07): Kronika życia i chochla w tyłku
Renesans Żywych Trupów
Popkuriozum I półrocza 2008 dla Magdaleny Michalskiej
„Lśnienie” najlepszym horrorem wszech czasów według czytelników Esensji
Kosmici jako boscy posłańcy
35 najbardziej wpływowych owiec
Porażki i sukcesy
W niemym kinie: Manifest ekspresjonistycznego horroru
Co nam w kinie gra: Gej i jeźdźcy apokalipsy (10.07.2009)
Przegląd filmów Romana Polańskiego
Plebiscyt - najlepszy film Romana Polańskiego
Peter Jackson: wariat ze skrzydłami
Najlepszy reżyser filmowy - wyniki plebiscytu
DVD: Noc żywych trupów
10 najseksowniejszych aktorek Hitchcocka
Prezenty świąteczne: 50 wydań DVD, których nie możesz przegapić
Kalendarium: F. W. Murnau
Ingmar Bergman 1918-2007
Plebiscyt - najlepszy film Stevena Spielberga
Steven Spielberg i Will Smith krecą „Oldboya”
Halo, chciałbym nawiązać dialog: Kult
50 najlepszych filmów wojennych wszech czasów
Porażki i sukcesy A.D. 2005
Retrotetrycy: 2001
Strach siedzi w nas, czyli kino grozy pod lupą (2)
Najlepsze filmy wojenne wszech czasów - suplement
Zgryźliwi prorocy: Edycja 1, grudzień 2005
Zgryźliwi prorocy: Edycja 2, styczeń 2006
SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (4)
Obcy jest w nas
Wkurzona babcia i urwany guziczek
Co nam w kinie gra: Z nowym rokiem czas do kina (01.01.2010)
ENH 05 (25.07): Kiła i mogiła
Kolejny film promocyjny „Strażników”
If I were P. Jackson
Film jak książka, tylko inny
Porażki i sukcesy A.D. 2007
Wino, kobieta i Crowe
„Robin Hood” – drugi zwiastun
„Robin Hood” – pierwszy plakat
W sieci nudy
Nowy plakat „Nostalgii anioła”
Kompleks Pająka
Nowy zwiastun „Strażników”
ENH 05 (29.07): Z Kraju Kwitnącej Wiśni
Indiana Jones: 10 pamiętnych scen
Samoa rządzi
W sidłach propagandy
Czas zmian
Indiana Jones: Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Indym, ale baliście się zapytać
Scott i Crowe kręcą filmy
Filmowe podróże na Księżyc
Sonda Esensji
Światła na scenę: Miasto za rzeką
Nebule 2004 rozdane
Dobry i Niebrzydki: Indiana Jones i Ostatnia Krucjata Bourne’a
Klasyka wśród nas: Requiem dla superbohaterów
Co nam w kinie zagra… w 2009 roku (1)
Pająk z duszą
„Superman istnieje i jest Amerykaninem!”
Superheros patrzy na człowieka, widzi robaka, ale po chwili przygląda się uważniej
„Szeregowiec Ryan” najlepszym filmem wojennym wszech czasów według czytelników „Esensji”.
Siedmiu wspaniałych
Złoty środek przeciętności
WMFF, dzień siódmy. Szalone sny
Russel Crowe jako Robin Hood – pierwsze zdjęcie
Powstaną „Strażnicy 2”?
Ładne obrazki z „Alicji w Krainie Czarów”
Glukozowy odjazd
To nie jest kolejna recenzja...
Pseudoartysta zaprzyjaźniony z biurokracją
Menażeria „Alicji w Krainie Czarów”
Oni nie rozgrywali meczów szachowych, tylko walczyli, żeby toporem obciąć drugiemu głowę.
Hugo 2004 – laureaci
„Małe dzieci” najlepszym filmem 2007 roku według Esensji i Stopklatki
Nowy zwiastun „Alicji w Krainie Czarów”
Trudno jest być Spider-Manem
„Filmu” kwietniowe przy(w)padki
Jak Kubrick stworzył ekranowy mit
Dobry i Niebrzydki: Czas zakładać czerwone slipy na niebieskie pończochy!
Do kina marsz: Listopad 2008
Nowy horror Raimiego z polskim tytułem i pierwszym plakatem
Anglik w Nowym Jorku
Nowe plakaty „Strażników”
SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (1)
Hugo 2004 – nominacje
Wielka galeria zdjęć „Strażników”
Nowe zwiastuny „Pandorum” i „Złego porucznika”
„Nostalgia anioła” i „Wyspa tajemnic” dopiero w marcu w polskich kinach.
Indiana Jones: Sześciu wspaniałych (nie licząc psa), czyli kim był prawdziwy Indiana Jones
Popkuriozum I kwartału 2009 r. za materiały dystrybutorów
Esensja przyznaje Oscary 2007
Tymczasem w równoległym wszechświecie...
Co nam w kinie gra: 21.11.2008
Halo, chciałbym nawiązać dialog: 16 przecznic
Widowisko wszech czasów?
Do kina marsz: Luty 2010
Cierpienia młodego Rorschacha, czyli o pełnej cierni drodze „Strażników” na ekran
Porażki i sukcesy A.D. 2009
21 WMFF, czyli mozolne szukanie perełek
Lepiej naciągnąć się nie dało?
Rozmowy na zadany temat: Kino superbohaterskie, „Batman Początek” i diabli wiedzą co jeszcze
Mroczny Rycerz: Saga o Mrocznym Rycerzu
Antarctica Kicz Prodżekt
Jeszcze jeden plakat „Strażników”
Ścigany 4
Bruce wszechmogący
Czacha dymi, mózg paruje, czyli bliskie spotkania czwartego stopnia z Indianą Jonesem
Dancing makabry
Premiera z dawna oczekiwana
Dobry i Niebrzydki: Labirynt 300 faunów w slipach
Bohaterów brak
Robin Hood na Super Bowl
Moleskine: Patos w ryzach
Co nam w kinie gra: Kto strzeże Strażników? (06.03.2009)
Pierwszy zwiastun nowego „Robin Hooda”
Dramat w trzech aktach
Nebula 2003 – laureaci
Recenzja odczytana w Palantirze
Indiana Jones 5 w przygotowaniu!
Co nam w kinie zagra… w 2009 roku (2)
Radość i żal
Światła na scenę: Graal dla każdego
Nowe szaty króla Konga
10 filmów, które w końcu macie szansę zobaczyć
Indiana Jones i wszystko, co tylko możecie sobie wyobrazić
Wiecznie żywe, ciągle świeże
Esensja dzieciom - Filmy
„Strażnicy”, czyli z archiwum alternatywnego wszechświata
Tańczący z brzytwami
Dobry i Niebrzydki: Indiana Jones i powrót do starych zabawek
Życie i nieżycie, czyli terapia u Tima Burtona
Nie tylko Indy. Złota dziesiątka kina przygodowego
Indiana Jones: Na tropie archeologa
Co nam w kinie gra: 31.10.2008
Najlepsze filmy 2009 roku według dziennikarzy Stopklatki i Esensji
Opowieść o Czarnym Frachtowcu
Popkuriozum I kwartału 2009 – nominacje
Porażki i sukcesy A.D. 2006
Nie dla nas, nie dla nas, Panie…
„Slumdog. Milioner z ulicy” najlepszym filmem I kwartału 2009 według Stopklatki i Esensji
ENH 05 (26.07): Młody Wilk i Trzej Muszkieterowie
Do kina marsz: Marzec 2009
Ranking na premierę: I cały ten jazz! czyli 10 musicali wszech czasów
Zobacz „Strażników” w pełnym umundurowaniu!
„To nie jest kraj dla starych ludzi” filmem I kwartału 2008 r. według redakcji Esensji i Stopklatki
Władca rankingów
Listopad 2007
Popkuriozum – reaktywacja!
Sztuka manipulacji
Disneyowska inscenizacja dla dzieci
Światła na scenę: Tam, na piętrze…
„Tajne przez poufne” najlepszym filmem IV kwartału według Stopklatki i Esensji
50 płyt na 50-lecie polskiego rocka
100 najlepszych polskich opowiadań fantastycznych
50 najbardziej obciachowych momentów polskiego hip-hopu
Polecane serwisy
Wiatr ze Wschodu
Podręcznik
Drogi Potencjalny Autorze!
RSS – kanał informacyjny ogólny [pomoc…]
RSS – kanał informacyjny działu [więcej…]
RSS – kanał informacyjny Zgryźliwych Tetryków
Esensja bloguje
RSS – kanał informacyjny blogu
Forum Esensji
Nasz profil na Facebooku Podążaj za nami na Twitterze Informujemy na Blipie Nasz profil na Naszej-klasie
Czytaj nasze wiadomości w Cafe News
Students.pl
Zgryźliwi tetrycy
Wszystko co kocham – Wojciech Orliński [9]
The Limits of Control – Bartek Fukiet [3]
Księżniczka i żaba – Bartek Fukiet [8]
Oświadczyny po irlandzku – Piotr Pluciński [3]
Lourdes – Piotr Pluciński [10]
[więcej...]
Najbliższe zapowiedzi kinowe
Amelia Earhart – Mira Nair
Kołysanka – Juliusz Machulski
To skomplikowane – Nancy Meyers
Walentynki – Garry Marshall
Wciąż ją kocham – Lasse Hallström
[więcej...]
W kinach
Adam – Max Mayer
Astro Boy – David Bowers
Fish Tank – Andrea Arnold
Oświadczyny po irlandzku – Anand Tucker
Randka w ciemno – Wojciech Wójcik
Tlen – Iwan Wyrypajew
Toy Story – John Lasseter
[więcej...]
Publicystyka
Strona [«][‹] 1 z 6 [›][»]
100 najlepszych filmów grozy wszech czasów
Listopad miesiącem grozy. Nie może więc być inaczej – właściwie nie mieliśmy wyboru i nasz kolejny ranking musiał dotyczyć horroru. Horroru, dodajmy, rozumianego bardzo szeroko. Zapraszamy do zapoznania się ze 100 najlepszymi filmami grozy według redakcji „Esensji”. A czy może być lepszy dzień na zwieńczenie naszego kanonu niż listopadowy piątek 13-go?
fot. M. Fitzner
fot. M. Fitzner
Oddajemy w wasze ręce kolejny wielki ranking. Oddajemy go z największym niepokojem. Częściowo dlatego, że przygotowując się do wykonania tego zestawienia, przypominaliśmy sobie w ostatnich tygodniach cały zestaw filmów grozy i wciąż czujemy się nieswojo. Większym jednak problemem jest fakt, że wiemy, iż nasze zestawienie wzbudzi kontrowersje. I to nie tylko spowodowane oceną filmów, ale przede wszystkim klasyfikacją gatunkową. Czas więc przedstawić nasze podejście.
Wybierając 100 najlepszych – naszym zdaniem oczywiście – filmów grozy, postanowiliśmy przyjąć bardzo szeroką definicję gatunku. Pierwszym założeniem, które wydało nam się oczywiste, to zerwanie z obowiązkiem pojawiania się elementów nadprzyrodzonych. Mówimy „zerwanie”, ale prawdą jest, że już od wielu dekad uznaje się, że horror nie musi zawierać wątków nadnaturalnych. Gdyby było inaczej, za horror nie mogłyby być uznane różne „Teksańskie masakry piłą łańcuchową”, „Krzyki”, „Piły” czy „Hostele” – a chyba nikt nie ma wątpliwości co do gatunkowej przynależności tych filmów. W horrorach mogą występować duchy, upiory, wampiry, wilkołaki i inne złowrogie istoty nie z tego świata, ale nie jest to element obowiązkowy. Horror poznajemy po stosunku filmu do kwestii strachu.
Jak definiuje Stephen King w swym „Danse Macabre”, horror może oddziaływać na trzech poziomach. Na najprostszym – wywołać obrzydzenie. Na nieco trudniejszym – przestraszyć, choć ten strach zniknie po wyjściu z sali kinowej czy wyłączeniu telewizora. Na najwyższym – wywołać nieokreślone uczucie niepokoju, lęku, które będzie utrzymywało się jeszcze długo po seansie. W naszym zestawieniu są wszystkie ten rodzaje filmów, bez względu na to, jakimi środkami zostały wywołane. W ujęciu, które przyjęliśmy, aby trafić na naszą listę, film nie musi być przez twórców kwalifikowany jako horror, o ile wywołuje jeden z powyższych stanów. Jaka więc jest różnica między horrorem a thrillerem? Ten pierwszy ma straszyć, drugi trzymać w napięciu. Zdajemy sobie sprawę, że różnica jest płynna i może wywoływać dyskusje.
A na koniec jeszcze jedno – dopuszczamy wszelkie hybrydy gatunkowe. Film może być i kinem grozy, i dramatem, komedią, filmem fantastycznonaukowym. Cóż, jeśli wybiera się aż 100 najlepszych filmów grozy, trzeba wybierać z jak najszerszego zestawu. Nawet jeśli gatunkową przynależność uznacie za wątpliwą. Podobnie jednak jak w poprzednich rankingach, mówimy wam to samo: to jest nasz wybór. Mamy nadzieję, że ciekawy. A was zapraszamy do komentowania.
100. W sieci zła (Fallen, USA 1998, reż. Gregory Hoblit)
Denzel Washington i odwieczne zło, które jest praktycznie nie do pokonania. W pamięć zapada przeskakiwanie demona z przechodnia na przechodnia i kontynuowanie ustami kolejnych osób jednej wypowiedzi. To naprawdę robi wrażenie.
99. Gra wstępna (Ôdishon, Japonia 1999, reż. Takashi Miike)
Już dla samej sceny z workiem trzeba ten film zobaczyć. Ale poza tym świetne przejście od opowieści obyczajowej do krwawej makabry ze społecznym przesłaniem w tle.
98. Grindhouse vol. 2: Planet Terror (USA 2007, reż. Robert Rodriguez)
Kobieta ze strzelbą zamiast nogi kontra hordy zombie. Smaczne kino z jajem, łamiące wszelkie schematy i dowodzące, że Rodriguez ma łeb nie od parady.
97. Krzyk (Scream, USA 1996, reż. Wes Craven)
Jeden z twórców slashera jako gatunku bawi się stworzonymi przez siebie motywami, co jest i ciekawsze i śmieszniejsze niż parodie niezamierzone. Plus słynny już zbiór reguł, które pozwalają przeżyć atak psychopaty.
96. Koszmar z ulicy Wiązów (A Nightmare on Elm Street, USA 1984, reż. Wes Craven)
Początek przygody Deppa z kinem, a widzów z Freddym Kruegerem. Na tyle udany, że zarówno Depp, jak i Krueger do dziś brylują w kinie.
95. Wstrząsy (Tremors, USA 1990, reż. Ron Underwood)
Okraszona sporą dawką humoru inwazja wielkich robali na pustynne miasteczko gdzieś w Ameryce. Film był na tyle udany, że obrósł trzema kontynuacjami.
94. Szósty zmysł (The Sixth Sense, USA 2000, reż. M. Night Shyamalan)
Z „Szóstego zmysłu” pamięta się przede wszystkim słynne finałowe zaskoczenie, ale jest to też film konsekwentny w nastroju i świetnie zagrany.
93. Nieustraszeni zabójcy wampirów (The Fearless Vampire Killers or: Pardon Me, But Your Teeth Are in My Neck, USA 1967, reż. Roman Polański)
Zabawa motywami wampiryzmu w komedii Romana Polańskiego, będącej w gruncie rzeczy opowieścią o dojrzewaniu.
92. Przerażacze (The Frighteners, USA 1996, reż. Peter Jackson)
Peter Jackson pierwszy raz z większym budżetem, ale w lżejszej formie. Efekt – komedia grozy, może nawet lepsza w straszeniu niż rozśmieszaniu.
91. Candyman (1992, USA, reż. Bernard Rose)
Jeden z najlepszych slasherów w historii – doskonałe połączenie w spójną całość dwóch skrajnych typów kina grozy – makabrycznego gore i wyrafinowanego, klimatycznego dreszczowca. Czy odważycie się po tym filmie stanąć przed lustrem i powiedzieć 5 razy „Candyman”?
90. Ukryty wymiar (Event Horizon, reż. Paul Anderson)
Jedyny dobry film Paula Andersona? Pomimo oczywistych zapożyczeń z „Obcego”, „2001: Odysei kosmicznej” i “Solaris” naprawdę trzyma w napięciu i potrafi wystraszyć.
89. Zemsta po latach (The Changeling, Kanada 1980, reż. Peter Medak)
Kolejna wariacja na temat nawiedzonego domu. Świetnie zagrane, z psychologiczną podbudową.
88. The Host: Potwór (Gwoemul, Korea 2006, reż. Bong Joon-ho)
Groza, komedia i SF w oryginalnym koreańskim filmie. Zaskakuje.
87. Czerwony smok (Manhunter, USA 1986, reż. Michael Mann)
Pierwsze, nieco zapomniane (niesłusznie!) pojawienie się Hannibala Lectera. Brian Cox też budzi dreszcze.
86. Potwór z Czarnej Laguny (Creature from the Black Lagoon, USA 1954, reż. Jack Arnold)
Słynny potwór i słynne nogi Julie Adams w klasycznym połączeniu SF i grozy.
85. Autostopowicz (The Hitcher, USA 1986, reż. Robert Harmon)
Film klasy B wyniesiony poziom wyżej dzięki Rutgerowi Hauerowi – rola wręcz stworzona dla tego aktora zaowocowała jednym z najbardziej przerażających psychopatów w historii kina, postacią wręcz demoniczną. I jednym z najlepiej trzymających w napięciu filmów – mimo że krew sika tu nader rzadko.
84. Dr. Jekyll i Mr. Hyde (Dr. Jekyll and Mr. Hyde, USA 1932, reż. Rouben Mamoulian)
Najsłynniejsza filmowa wersja klasycznej opowieści Roberta Louisa Stevensona.
83. Powrót żywych trupów (The Return of the Living Dead, USA 1985, reż. Dan O′Bannon)
Kolejna wariacja na temat żywych trupów. Tym razem z dużą dozą czarnego humoru.
82. Niewidzialny człowiek (The Invisible Man, USA 1933, reż. James Whale)
Wielki klasyk, świetnie zrealizowany i wciąż potrafiący trzymać w napięciu. Jednocześnie ostrzeżenie przed pozbawionym rozsądku eksperymentowaniem.
81. Inwazja porywaczy ciał (Invasion of the Body Snatchers, USA 1978, reż. Philip Kaufman)
Jeden z nielicznych przykładów udanego remake′u – działa równie dobrze jak pierwowzór, a finałowa scena na długo zapada w pamięć.
80. Carrie (USA 1976, reż Brian de Palma)
Dramat dojrzewania i braku akceptacji pokazany jako krwawy horror. Jedna z najlepszych adaptacji prozy Stephena Kinga.
79. Pitch Black (USA 2000, reż. David Twohy)
Gdybyż ten Vin Diesel utrzymał łajdacki urok z tego filmu… Solidny, dobrze nakręcony, trzymający napięcie horror SF.
78. Medium (Polska 1985, reż. Jacek Koprowicz)
Jeden z niewielu polskich filmów z rzeczywiście przemyślanym scenariuszem, na dokładkę jeden z nielicznych przykładów na to, że kino grozy czasami też nam całkiem nieźle wychodzi.
77. Kwaidan, czyli opowieści niesamowite (Kwaidan, Japonia 1964, reż. Masaki Kobayashi)
Bardziej zestaw opowieści niesamowitych niż rasowy horror, ale za to jeden z najpiękniejszych wizualnie filmów gatunku, odsłaniający barwny świat japońskich duchów.
76. Co się zdarzyło Baby Jane? (What Ever Happened to Baby Jane?, USA 1962, reż. Robert Aldrich)
Do czego może dojść między dwiema starszymi paniami? Jeden z najbardziej nagradzanych filmów z pogranicza kina grozy z legendarną rolą Bette Davis.
75. O miłości i śmierci (Dellamorte, Dellamore, Włochy 1994, reż. Michele Soavi)
Wyśmienita komedia na pograniczu surrealizmu, której sednem jest wyborny pomysł – nocny stróż pilnuje cmentarza nie przed rabusiami, a przed wstającymi zmarłymi.
74. Przerażający dr. Phibes (The Abominable Dr. Phibes, USA 1971, reż. Robert Fuest)
Vincent Price w filmie, który śmiało można nazwać prekursorem nowoczesnego krwawego thrillera. Okrutna zemsta, wymyślne sposoby śmierci i kojąca gra na organach. Surrealizm spleciony z bardzo przyziemną grozą.
73. Dzień żywych trupów (Day of the Dead, USA 1985, reż. George A. Romero)
Trzecia część Romerowskiej sagi o zombie, nadal trzymająca wysoki poziom i nadal budząca grozę oraz zmuszająca do chwili refleksji nad kruchością cywilizacji.
72. Od-rodzenie (Gwai wik, Hong Kong 2006, reż. Danny i Oxide Pang)
Utrzymana w konwencji snu surrealistyczna opowieść o odrzuceniu i samotności zachwyca rewelacyjnymi pomysłami fabularnymi i wizualnymi, a do tego zaskakuje zakończeniem oraz dojmującym uczuciem grozy.
71. Szczęście rodziny Katakuri (Katakuri-ke no kôfuku, Japonia 2001, reż. Takashi Miike)
Jeden z najoryginalniejszych horrorów jednego z najoryginalniejszych twórców grozy. Opowieść o pewnej upiornej rodzince z wstawkami w rodzaju musicalowego występu grupy zombie – to trzeba zobaczyć.
70. Podglądacz (Peeping Tom, Wlk. Bryt. 1960, reż. Michael Powell)
Jedno z pierwszych połączeń kina grozy i psychoanaliza, a także ciekawa wypowiedź autotematyczny o samym horrorze.
69. Upiorna noc Halloween (Trick ′r Treat, USA 2008, reż. Michael Dougherty)
Cztery przeplatające się nowele grozy, w których w komercyjny świat Halloween wkradają się prawdziwe potwory. Dużo dobrego czarnego humoru.
68. Bubba Ho-tep (USA 2002, reż. Don Coscarelli)
Bruce Campbell jako podstarzały Elvis Presley, walczący z grasującym po domu starców demonem, który morduje seniorów, wysysając im przez odbyt dusze. Więcej chyba nie trzeba pisać.
67. Funny Games (Austria 1997, reż. Michael Haneke)
„Funny Games” to oczywiście perfidna zabawa z oczekiwaniami widzów co do przemocy w kinie, co nie zmienia faktu, że dzieło Hanekego pozostaje filmem szczerze przerażającym.
66. Inwazja porywaczy ciał (Invasion of the Body Snatchers, USA 1956, reż. Don Siegel)
Pierwszy – i najlepszy – z czterech filmów o przemianie ludzi w pozbawione emocji kopie. Po 50 latach nadal niesamowicie sugestywne.
65. Święta krew (Santa sangre, Meksyk 1989, reż. Alejandro Jodorowsky)
Surrealizm zmieszany z makabrą, a do tego – tradycyjne u Jodorowsky′ego – naśmiewanie się z religijnych symboli. Żeby było ciekawiej, na to nałożony jest wątek dramatu psychologicznego. Film ciężki, ale szalenie intrygujący.
64. Blady strach (Haute Tension, Francja 2003, reż. Alexandre Aja)
I Francuzi potrafią zrobić mocny, dynamiczny, do ostatniej chwili trzymający w napięciu slasher, w dodatku z bardzo przewrotnym zakończeniem. Rzadko powstają takie perełki.
63. Mumia (The Mummy, USA 1932, reż. Karl Freund)
Najbardziej klasyczny film o potworze w bandażach.
62. Cronos (Meksyk, 1993, reż. Guillermo del Toro)
Późniejszy twórca „Labiryntu fauna” debiutuje w bardzo nietypowej opowieści odświeżającej konwencję horroru wampirycznego, w którym ukąszenie zastąpione zostaje przez pewien mechanizm.
61. Opowieść o dwóch siostrach (Janghwa, Hongryeon, Korea 2003, reż. Kim Ji-woon)
Klimatyczny, zaskakujący film Kim Ji-wona. Z jednej strony nieźle straszący, klimatyczny horror w najlepszym dalekowschodnim stylu, z drugiej psychologiczna opowieść o zmaganiu z traumą z przeszłości.
60. Kręgosłup diabła (El Espinazo del diablo, Hiszpania 2001, reż. Guillermo del Toro)
Zaskakująca opowieść o duchach, nawiedzających hiszpański sierociniec w czasie wojny domowej. Paradoksalnie, źródłem grozy wcale nie są tu istoty nadprzyrodzone.
59. 28 dni później (28 Days Later, Wlk. Bryt 2002, reż. Danny Boyle)
Najbardziej liczy się tu genialny wstęp ze zdjęciami opustoszałego Londynu, ale i przejmujące pokazanie ofiar epidemii tuż przed zamianą w zombie, świadomych nieuchronnego losu, sprawia, że warto ten film zapamiętać.
58. Piknik pod Wiszącą Skałą (Picnic at Hanging Rock, Australia 1975, reż. Peter Weir)
Film, uważany za jedno z arcydzieł kina, niełatwo zakwalifikować gatunkowo – kino obyczajowe, mistyczne, fantastyczne? Jednak faktem jest, że nastrojem niesamowitości i niepokoju bije na głowę większość kina grozy.
57. Coś (The Thing, USA 1982, reż. John Carpenter)
Swobodny remake „The Thing from Another World” – najbardziej zapadają w pamięć słynne sceny przeobrażeń istoty (w wyjątkowo obrzydliwe stworzenia), ale równie dobry jest tutaj przejmujący nastrój osamotnienia wśród lodowej pustyni i paranoi każącej widzieć obcego potwora w każdym z kolegów.
56. Misery (USA 1991, reż. Rob Reiner)
Ekranizacja nieco upraszczająca literacki pierwowzór powieści Stephena Kinga, ale genialna rola Kathy Bates w pełni to rekompensuje.
55. Frankenstein (USA 1931, reż. James Whale)
Pierwsze pojawienie się Borisa Karloffa w swej najsłynniejszej kreacji – potwora Frankensteina. Już choćby z tego powodu film przeszedł do annałów kina.
54. Zagubiona autostrada (Lost Highway, USA 1997, reż. David Lynch)
„Zagubiona autostrada” może nie jest klasycznym horrorem, ale mało który film potrafi tak genialnie wywołać nieokreślony lęk i stan niepokoju, utrzymujący się długo po seansie.
53. Wędrowałam z zombie (I Walked with A Zombie, USA 1943, reż. Jacques Tourneur)
Najlepszy film z klasycznych produkcji Vala Lewtona – nastrojowa opowieść o praktykach voodoo z wcale nieoczywistym zakończeniem.
52. Martwe zło (Evil Dead, The, USA 1981, reż. Sam Raimi)
Chatka w głębokim lesie, osamotnieni bohaterowie, nieopatrznie przywołany demon próbujący dostać się do domku i opętać nieszczęśliwców – ten film wciąż budzi grozę.
51. Świt żywych trupów (Dawn of the Dead, USA 1978, reż. George Romero)
Szczyt krytyki konsumpcjonizmu w wykonaniu Romero. Może już lekko trąci myszką, ale nadal robi wrażenie.
Strona [«][‹] 1 z 6 [›][»]
Aby założyć wątek forum dot. niniejszego artykułu, trzeba być zalogowanym na forum.
dodajdo
Komentarze
22 XI 2009   17:02:41

To jeden z najbeznadziejniejszych rankingów filmów grozy jaki miałem nieprzyjemność widzieć w swoim życiu. Gdzie jest Blair Witch Project?!?!

27 XI 2009   05:26:14

Gdzie jest Książę Ciemności,a w ogóle to 80% pozycji z tego zestawienia,mogłoby znaleźć się w każdym innym rankingu filmowym,co dla mnie osobiście jest bez sensu.Naprawdę nie da się zebrać 100 najlepszych horrorów w jednak bardziej sztywniejszych ramach gatunku???

28 XI 2009   22:03:48

Przepraszam Pablo, ale dobrze że Blair Witch Project sie tu nie znalazł, bo mimo wielkiego kasowego sukcesu, to nie jest zbyt ciekawa produkcja,, a czołowe zestawienie czyli pierwsza dziesiatka nawet dobrze rozstawiona ja bym tylko Nosferatu przeniósl z 6 na 3 miejsce.

05 XII 2009   18:14:20

"Gdzie jest Blair Witch Project?!?!"
To żart jakiś miał być, trolling, czy co?

10 XII 2009   22:03:15

co wy macie z tym blair witch project?!!!na 10 gwiazdek daje mu conajwyzej 4.film jest mocno perzereklamowany.za co nalezy mu sie wyzsza ocena?oparty na faktach moze hehe.no lepszej reklamy nie ma niz wlasnie oparcie na faktach i tro jeszcze w filmie grozy.jednak nie jest karalne to ze ktos zatwierdza film oparty na faktach gdy nim nie jest pod warunkiem ze nikogo nie obraza itp.przestaszybym sie tego filmu majac lat 10 bo pozniej to sie zasypia.prosze uzasadnic ze ten project jest taki dobry.beznadzieja ktora mozna tak sobie obejrzec.nic poza tym.kropka.duzo lepszy piątek 13 z tego roku;)

26 XII 2009   18:08:28

Ranking rzeczywiście pozostawia trochę do życzenia. Nie zauważyłem obecności arcydzieła Hoopera - "Teksańskiej...", innego - "Hellraisera" - co to ma być? A w dziesiątce szajs - remake "Świtu...". A "Blair..." dobry, więcej wart od przereklamowanego przeciętniaka "Rec".

"To żart jakiś miał być, trolling, czy co?"

Żartem to jest podniecanie się pustym jak bęben filmem Snydera. W skali 1-10 - daję temu 5. :D

27 XII 2009   00:54:35

Jak dla mnie brakuje tu przede wszystkim paranormal activity i rec.

27 XII 2009   10:38:03

świt żywych trupów to moim zdaniem nie horror a komedia... niestety, ale "strasznych scen" to tam było raczej niewiele. za to śmiechem wybuchałam kilka razy. poza tym ranking nawet ok ;)

03 I 2010   21:49:14

Państwo sobie raczą żartować. A gdzie Duch, gdzie wspomniany już Hellraiser

Dodaj komentarz
Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik: