Nowe zasady dotyczące cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.

 
 
dzisiaj: 24 maja 2013
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Esensjomania – księgarnia Esensji!  –  Esensja

50 najlepszych filmów wojennych wszech czasów

[1] 2 3 5
Z okazji 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej postanowiliśmy Wam zaprezentować ni mniej, ni więcej, tylko przekrojowe spojrzenie na całość kina wojennego. Poznajcie więc ranking 50 najwybitniejszych filmów wszech czasów tego gatunku według redakcji „Esensji”.
rys. M. Fitzner
rys. M. Fitzner
Oddajemy w Wasze ręce przygotowany po długich redakcyjnych debatach ranking 50 najlepszych filmów wojennych wszech czasów. Oczywiście, jak bywa w takich przypadkach, zdajemy sobie sprawę, że nasza lista może budzić kontrowersje. Taki zresztą jest jej cel. Powiedzmy sobie zresztą szczerze – każdy z twórców owego zestawienia ma jego swoją odrębną wizję, niekoniecznie zgodną z przedstawianym przez nas sumarycznym wynikiem. Sądzimy jednak, że dzięki kolektywnej pracy udało się przygotować naprawdę ciekawą listę, rzeczywiście ukazującą złożoność gatunku kina wojennego.
„Film wojenny” to pojęcie szerokie. Na początku więc wypada wyjaśnić, jak dokonaliśmy selekcji gatunkowej. Po pierwsze – zastosowaliśmy kryterium czasowe. Nie bierzemy pod uwagę filmów, których akcja toczy się przed XX stuleciem. Filmy w rodzaju „Aleksandra”, „Królestwa niebieskiego”, „Braveheart” czy „Krzyżaków”, choć niewątpliwie opowiadają dzieje jakiejś wojny, uznajemy za kino historyczne, nie wojenne. Po drugie – akcja filmów z naszej listy musiała toczyć się w trakcie jakiegoś konfliktu wojennego, w obszarze nim objętym. Po trzecie wreszcie – obrazy powinny przedstawiać jakąś formę działań wojennych, czy to militarnych, czy też terroru wobec ludności cywilnej. W ten sposób kanon nie obejmuje np. „Casablanki”, która, choć mająca miejsce podczas wojny, właściwych działań wojennych nie ukazuje. Zdajemy sobie sprawę z tego, że są to reguły, które mogą być różnie interpretowane, więc jako wybór ostateczny uznajemy opinię redakcji, z którą można polemizować. Do czego zachęcamy.
Nasze 50 filmów uszeregowaliśmy w kolejności miejsc, a prezentację zaczynamy od pozycji numer 50 na liście.

Franklin J. Schaffner
‹Patton›

TytułPatton
ReżyseriaFranklin J. Schaffner
ZdjęciaFred J. Koenekamp
Scenariusz
ObsadaGeorge C. Scott, Karl Malden, Stephen Young, Michael Strong, Morgan Paull, David Bauer
MuzykaJerry Goldsmith
Rok produkcji1970
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania170 min.
Gatunekdramat, wojenny
Wyszukaj w
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
50. Patton
„Celem prowadzenia wojny nie jest oddawanie życia za swój kraj, ale powodowanie, aby to tamci skurwiele umierali za swój”. Tę nieśmiertelną i jakże mądrą kwestię generała George′a S. Pattona można by zadedykować z pewnością wielu osobom świętującym i nobilitującym narodowe klęski. Jednak nie tylko dlatego Patton uważany był zawsze za jedną z najbarwniejszych postaci w historii wojskowości. Znakomity dowódca – jego pancerne kolumny zawsze były na czele wojsk sojuszniczych we wszystkich kampaniach, w których brał udział. Megaloman, fanatyk sztuki wojennej, uważający się za kolejne wcielenie najwybitniejszych generałów. Koneser kultury i sztuki, ale też gwałtownik i brutal, niewyparzona gęba. Odwiedzający i honorujący rannych żołnierzy, ale bijący złamanych wojennym stresem, który uważał za zwykłe tchórzostwo. Głośny film Franklina J. Schaffnera doskonale oddaje cechy i sprzeczności tej malowniczej postaci, pokazując zmienne koleje losów generała na tle zmagań II wojny światowej, nie tylko przedstawiając samego bohatera przez jego czyny, ale też przez to, jak widzą go inni ludzie (wcześniejszy podwładny i późniejszy przełożony Omar N. Bradley w świetnej kreacji Karla Maldena czy niemieccy generałowie, wciąż analizujący postać swego najbardziej niebezpiecznego przeciwnika). Doskonały w tytułowej roli jest George C. Scott, długo przygotowujący się do tej kreacji, dokładnie studiujący zachowania i zwyczaje słynnego generała. „Patton” to jeden z najbardziej nagradzanych filmów wojennych – w sumie 7 Oscarów, w tym za najlepszy film oraz dla samego Scotta (który zresztą nagrody nie przyjął). Najprawdopodobniej najlepszy wojenny film biograficzny – bez upiększeń, bez patosu, szczery i nieoczywisty.
Konrad Wągrowski

Jack Smight
‹Bitwa o Midway›

TytułBitwa o Midway
Tytuł oryginalnyMidway
ReżyseriaJack Smight
ZdjęciaHarry Stradling Jr.
Scenariusz
ObsadaCharlton Heston, Henry Fonda, James Coburn, Glenn Ford, Hal Holbrook, Toshiro Mifune, Robert Mitchum, Cliff Robertson, Robert Wagner, Pat Morita, Dabney Coleman, Tom Selleck
MuzykaJohn Williams
Rok produkcji1976
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania132 min.
Gatunekdramat, wojenny
Wyszukaj w
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
49. Bitwa o Midway
Bitwa o Midway, jak powszechnie wiadomo, była punktem zwrotnym wojny na Pacyfiku. W czerwcu 1942 roku niepokonana do tej pory armada japońska wyruszyła, by zająć małą wysepkę na środku oceanu. Przeciw nim, ostrzeżeni dzięki złamaniu kodów, Amerykanie wystawili wszystko, co mieli w gotowości bojowej – 3 lotniskowce. Japończycy mieli dużą przewagę sił, ale jednak zwycięstwo należało do Amerykanów – 4 wielkie lotniskowce japońskie i ciężki krążownik legły na dnie, po drugiej stronie zatonął tylko jeden amerykański lotniskowiec. „Bitwa o Midway”, mądrze łącząc zdjęcia archiwalne i wyreżyserowane, szczegółowo opowiada o przebiegu tej bitwy. Nie ma w tym filmie wielkiego aktorstwa (pomimo występów w rolach głównych i epizodach całej plejady gwiazd z Henrym Fondą, Charltonem Hestonem, Toshiro Mifune i Robertem Mitchumem), są wątki całkowicie chybione (amerykańsko-japońska historia miłosna), ale nie to jest najistotniejsze. Najważniejsze jest, że historia bitwy jest przedstawiona solidnie, rzetelnie, przejrzyście, zajmująco, trzymając w napięciu i doskonale oddając hołd bohaterom zmagań po obu stronach. Mało który film wojenny nastawiony na rekonstrukcje jakichś konkretnych historycznych walk czyni to tak dobrze. Militaryści pasjonujący się historią zmagań na Pacyfiku obecni w redakcji „Esensji” darzą ten film dużym sentymentem.
Konrad Wągrowski

Roberto Benigni
‹Życie jest piękne›

TytułŻycie jest piękne
Tytuł oryginalnyLa Vita è bella
Dystrybutor Vision
Data premiery12 marca 1999
ReżyseriaRoberto Benigni
ZdjęciaTonino Delli Colli
Scenariusz
ObsadaRoberto Benigni, Nicoletta Braschi, Giustino Durano
MuzykaNicola Piovani
Rok produkcji1997
Kraj produkcjiWłochy
Czas trwania116 min.
WWW
Gatunekdramat, komedia, wojenny
Wyszukaj w
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
48. Życie jest piękne
Rok przed premierą filmu Roberto Benigniego do kin weszła komedia „Pociąg życia” rumuńskiego reżysera Radu Mihaileanu. W niej mieszkańcy małej żydowskiej wioski dowiadują się o zbliżających się nazistach i postanawiają zorganizować fałszywy transport do obozu koncentracyjnego, który tak naprawdę ma im pozwolić uciec do Palestyny. Część mieszkańców przebiera się w niemieckie mundury i udaje nadzorujących deportację. Premiera tego filmu na świecie spowodowała falę recenzji oskarżających Mihaileanu o niesmaczne użycie motywu Holocaustu. Rok później podobne głosy powróciły, gdy do kin wchodziło „Życie jest piękne”, krytykujące Benigniego za nabijanie się z tragedii. Połączenie wojny z humorem rzeczywiście może się wydawać ryzykowne w rękach człowieka, który jeszcze cztery lata wcześniej był synem Różowej Pantery. Jednak „Życie jest piękne” to jedyny film, w którym Benigni wyszedł z siebie (tzn. ze swojego irytującego stylu grania) i wspiął się na poziom nigdy wcześniej – ani później – mu niedostępny. Na poziom pięknej, poetyckiej opowieści o zaklinaniu dramatycznej rzeczywistości w imię miłości do dziecka. Postać małego Giosué, wzruszająco zagranego przez pięcioletniego Giorgio Cantariniego, tworzy pomost między filmem Benigniego a klasykami włoskiego neorealizmu, z podobną siłą przeszywającymi widza. Oczywiście „Życie jest piękne”, podobnie jak jego poprzednicy, niejednokrotnie przechyla się w stronę lekkiego melodramatyzmu, ale druga połowa rozciąga paletę nastrojów w dużo głębsze rejony, którym daleko do zgrywy albo prowokacji. W niej nawet śmiech Benigniego nie jest już tak donośny jak na początku.
Ula Lipińska

J. Lee Thompson, Alexander Mackendrick
‹Działa Navarony›

TytułDziała Navarony
Tytuł oryginalnyThe Guns of Navarone
ReżyseriaJ. Lee Thompson, Alexander Mackendrick
ZdjęciaOswald Morris
Scenariusz
ObsadaGregory Peck, David Niven, Anthony Quinn, Stanley Baker, Anthony Quayle, James Darren, Irene Papas, Gia Scala, Richard Harris
MuzykaDimitri Tiomkin
Rok produkcji1961
Kraj produkcjiUSA, Wielka Brytania
Czas trwania158 min.
Gatunekdramat, przygodowy, wojenny
Wyszukaj w
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
47. Działa Navarony
„Działa Navarony” to najlepsza książka Alistaira MacLeana, ale niekoniecznie najlepszy film według jego prozy – tu palma pierwszeństwa bez wątpienia należy się „Tylko dla orłów”. Zmiany wprowadzone do wersji filmowej w porównaniu z literackim pierwowzorem nie wychodzą mu na dobre – filozofowanie bohaterów nie jest przekonujące na straceńczej misji i zwalnia tempo przygodowego filmu, a zastąpienie greckich partyzantów Loukiego i Panayisa bohaterkami kobiecymi (co pozwala na wplecenie wątku romansowego) nie ma większego logicznego sensu. Nadal jednak „Działa Navarony” w wielu elementach pozostają filmem stworzonym z rozmachem, do dziś zachwycającym wieloma sekwencjami. W pamięć zapada szczególnie doskonale zrealizowana wspinaczka południowym zboczem wyspy w czasie szaleńczego sztormu (udało się znaleźć scenerię doskonale odpowiadającą dramatycznemu opisowi MacLeana), a sama finałowa sekwencja oczekiwania na uruchomienie przez windę zapalnika bomby i wreszcie ogromna eksplozja oraz wielkie tytułowe działa spadające w otchłań weszła na zawsze do annałów kina. Nie zapomnijmy również o wyjątkowej obsadzie – Gregory Peck (idealny do roli Keitha Mallory′ego), David Niven i Anthony Quinn to największe gwiazdy tamtych lat. Jednak przede wszystkim zawsze bronić się będzie MacLeanowska historia o szaleńczej, niemającej z pozoru szans powodzenia misji małej grupki straceńców..
Konrad Wągrowski

Tadeusz Chmielewski
‹Jak rozpętałem II wojnę światową›

TytułJak rozpętałem II wojnę światową
Dystrybutor Best Film
Data premiery14 kwietnia 1970
ReżyseriaTadeusz Chmielewski
ZdjęciaJerzy Stawicki
Scenariusz
ObsadaMarian Kociniak, Wirgiliusz Gryń, Wacław Kowalski, Joanna Jędryka, Emil Karewicz, Piotr Fronczewski
MuzykaJerzy Matuszkiewicz
Rok produkcji1969
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania236 min.
Gatunekkomedia, wojenny
EAN5906619084293
Wyszukaj w
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
46. Jak rozpętałem II wojnę światową
Nie będziemy zaprzeczać, gdy uznacie, że o obecności „Jak rozpętałem II wojnę światową” na naszej liście zadecydował sentyment. Rzeczywiście, film ten był zawsze bardzo wyczekiwaną pozycją repertuaru telewizyjnego; rzeczywiście, ekranizacja przygód kanoniera Franka Dolasa (postaci z książki Kazimierza Sławińskiego) śmieszyła przez dekady i wieloma rozwiązaniami fabularnymi śmieszy do dziś, ale nie zapominajmy o innych atutach tego filmu. Przeze wszystkim – co jest ogromną rzadkością w naszym kinie – opowiada o losach polskiego żołnierza tułacza w czasach II wojny światowej bez patosu i zadęcia, za to z humorem i zgrywą. Dowcip opiera się tu w dużej mierze na stereotypie narodowościowym – tępi i brutalni Niemcy, zdemoralizowani Francuzi, flegmatyczni Anglicy przerywający pracę na popołudniową herbatkę czy tchórzliwi i zdezorganizowani Włosi, których zmobilizować może tylko informacja o ataku na burdel. Służy jednak to narodowościowe ujęcie przede wszystkim podkreśleniu przewag Polaków. A nie ma wśród nich, jak byśmy mogli oczekiwać, jedynie odwagi i honoru, za to jest bufonada pomagająca wykaraskać się z trudnych sytuacji (jak w przypadku sławienia własnych zasług przez Franka w Jugosławii), jest też cwaniactwo i spryt, doskonale przedstawione przez kultową już grę w trzy karty. A ponieważ ten spryt, cwaniactwo i bufonada idą w parze ze szczerą chęcią patriotycznej walki o swój kraj i nieposkromioną energią do szukania armii, w której będzie można bić Niemca, Franek Dolas powinien pozostać dla Polaków prawdziwym wzorem żołnierza.
Film, w oryginale podzielony na trzy części („Ucieczka”, „Za bronią” i „Wśród swoich”) traktujemy jako dzieło jednolite, choć przyznajemy, że trzecia odsłona, skażona nieco obowiązkiem promocji czynu żołnierskiego Ludowego Wojska Polskiego, odstaje poziomem od dwóch pierwszych. Wiele scen (wspomniane „trzy karty”, próby ucieczek z obozów) i tekstów („Grzegorz Brzęczyszczykiewicz”, „– Palce! – Panzer?!”) weszły do kanonu polskiego kina, a film uczynił z Mariana Kociniaka gwiazdę komedii (uwierzycie, że wcześniej uważano go za aktora dramatycznego?). Trzeba zatem nawet wybaczyć temu obrazowi, że gdy przyjrzeć się mu od strony wojennej chronologii, logicznie kupy się nie trzyma…
Konrad Wągrowski

Terry George
‹Hotel Ruanda›

TytułHotel Ruanda
Tytuł oryginalnyHotel Rwanda
Dystrybutor Best Film
Data premiery4 listopada 2005
ReżyseriaTerry George
ZdjęciaRobert Fraisse
Scenariusz
ObsadaDon Cheadle, Sophie Okonedo, Nick Nolte, Joaquin Phoenix, Desmond Dube, Cara Seymour, Jean Reno
MuzykaJerry ‘Wonder’ Duplessis, Rupert Gregson-Williams, Andrea Guerra
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiKanada, RPA, Wielka Brytania, Włochy
Czas trwania121 min.
WWW
Gatunekdramat, wojenny
Wyszukaj w
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
45. Hotel Ruanda
Film, który po premierze krytycy zachodni obwołali afrykańską „Listą Schindlera”. Pomijając idiotyzm takich porównań, kojarzących się z reklamami w stylu amerykańska odpowiedź na „Lejdis”, rzeczywiście trudno nie dostrzec tematycznego podobieństwa. „Hotel Ruanda” to bowiem historia ruandyjskiego hotelarza z plemienia Hutu, który ratuje ponad 1200 osób z plemienia Tutsi przed rzezią zgotowaną przez jego pobratymców. Nominowany do trzech Oscarów obraz to jedno z niewielu na naszej liście przedstawień współczesnej wojny – tym bardziej zapada w pamięć na tle należących już do historii II wojny światowej czy wojny w Wietnamie. Bo ta wojenka „dzikusów”, prowadzona gdzieś na końcu świata, z której zdaje sobie sprawę może kilkanaście procent Europejczyków, była wyjątkowo dramatyczna: w ciągu 100 dni w 1994 roku Hutu wymordowali blisko milion Tutsi, prawie 20% populacji kraju. I to widać na ekranie – „Hotel Ruanda” nie epatuje przesadnym okrucieństwem, ale obrazy wyciąganych z domu, katowanych i szlachtowanych cywili, zwykłych ludzi, którzy dzień wcześniej prowadzili normalne życie, na długo zostają w pamięci. Zwłaszcza że fabuła podkreśla fakt zdrady i obrócenia się przeciw sobie sąsiadów, znajomych, nawet przyjaciół. Dzięki temu film, mimo iż nietrudno zarzucić mu pewną schematyczność i opieranie się na zgranym wzorcu dramatu o ludobójstwie, naprawdę robi wrażenie i trzyma w napięciu, każąc gorąco kibicować poczynaniom bohatera. Niestety, choć jako dzieło sztuki filmowej zapada na długo w pamięć, badania wykazały, że rozgłos wokół filmu nie przyniósł żadnych realnych korzyści, choćby w postaci zwiększenia wpłat na fundusze pomocowe dla Afryki. Warto jednak wierzyć, że to się zmieni, że wraz z budowaniem świadomości o strasznych rzeczach, które dzieją się na Czarnym Lądzie, mieszkańcy bogatszych krajów znajdą w sobie siłę, by pomóc Afryce. Tym bardziej warto namawiać do obejrzenia „Hotelu Ruanda”, zwłaszcza że gdzieś w tle zmagań bohatera pobrzmiewa oskarżenie sił ONZ – a więc naszych reprezentantów – o okrutną bierność…
Jakub Gałka

David O. Russell
‹Złoto pustyni›

TytułZłoto pustyni
Tytuł oryginalnyThree Kings
Dystrybutor Warner
Data premiery26 maja 2000
ReżyseriaDavid O. Russell
ZdjęciaNewton Thomas Sigel
Scenariusz
ObsadaGeorge Clooney, Mark Wahlberg, Ice Cube, Spike Jonze, Cliff Curtis, Nora Dunn, Jamie Kennedy, Saïd Taghmaoui, Mykelti Williamson, Judy Greer
MuzykaCarter Burwell
Rok produkcji1999
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania114 min.
WWW
WWW
Gatunekkomedia, przygodowy, wojenny
Wyszukaj w
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
44. Złoto pustyni
Sympatyczni żołnierze z dobrej strony dezerterują, by w chaosie wojny upiec własną pieczeń i zdobyć skarb tych złych. Było? Owszem, nawet znajdziecie takie przykłady na naszej liście, ale „Złoto pustyni” jest inne. Ot, choćby dlatego, że rzecz dzieje się nie w zdruzgotanej II wojną światową Europie, a w Iraku, bohaterowie wcale nie są tacy sympatyczni, a Mark Wahlberg zalicza całkiem niezłą rolę. Owszem, rzecz zaczyna się jak lekka komedia łotrzykowska, ale stopniowo i z wyczuciem film zmienia ton. W finale okazuje się bowiem, że oglądaliśmy gorzką satyrę na chciwość, na politykę Stanów Zjednoczonych (które weszły z buciorami, nabrudziły i zabrały nogi za pas, nie sprzątając po sobie), na niesprawiedliwy los, a humor był humorem cokolwiek czarnym. To właśnie przesądziło o sukcesie, wraz z inteligentną fabułą, którą reżyser świetnie trzyma w ryzach. Zresztą i przedniej batalistyki tu nie brakuje, strzelanin oszczędnych i realistycznych, ale wciąż efektownych – nie na darmo do kręcenia zdjęć zatrudniono byłego korespondenta z Iraku, a wszelkie wybuchy kręcono tylko jedną kamerą, zamiast skakać wokół z dziesiątkiem rejestratorów, jak w pierwszym lepszym filmidle akcji. Znakomita rzecz dla tych, którzy chcą obejrzeć inteligentny film przygodowy o współczesnej wojnie.
Jakub Gałka
Rzadki przypadek realizacji wysokobudżetowego filmu o konflikcie wojennym, który nadal trwa. Polski tytuł sugeruje skojarzenie ze „Złotem dla zuchwałych” i jest to ciekawszy trop niż w tytule oryginalnym. Sytuacja wyjściowa jest podobna do starszego o 30 lat filmu Huttona: podczas wojny w Zatoce kilku żołnierzy ignoruje oficjalne rozkazy i idzie tropem rzekomego skarbu. Jednak akcja rozwija się podobnie do filmu z 1970 roku tylko do czasu. Okazuje się bowiem, że w bohaterach odzywa się nagle sumienie i zamiast wojennego kina awanturniczego otrzymujemy historię o żołnierzach, w których obudziły się wstyd i współczucie. David Russel wniósł do wysokobudżetowego filmu to, co najlepszego oferuje kino niezależne: świetne postacie, nietypowe poczucie humoru i niejednoznaczne postawy bohaterów. Nie zapomniał jednak na szczęście o tym, że kino wojenne musi być spektakularne. Wynik: obraz wojny w Zatoce, który w jest w równej mierze śmieszny, co tragiczny.
Michał Chaciński

Fiodor Bondarczuk
‹9 Kompania›

Tytuł9 Kompania
Tytuł oryginalny9 рота
Dystrybutor Monolith
Data premiery20 października 2006
ReżyseriaFiodor Bondarczuk
ZdjęciaMaksim Osadczy
Scenariusz
ObsadaFiodor Bondarczuk, Aleksei Chadov, Mikhail Evlanov, Michaił Porieczenkow
MuzykaDato Evgenidze, Iwan Burljajew
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiFinlandia, Rosja, Ukraina
Czas trwania130 min.
WWW
Gatunekdramat, wojenny
Wyszukaj w
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
43. 9 kompania
To jedyne w naszym zestawieniu dzieło o wojnie w Afganistanie, zrealizowane przed czterema laty przez Fiodora Bondarczuka, syna Siergieja, autora „Losu człowieka”. „9 kompania” stała się jednocześnie najgłośniejszym rosyjskim filmem wojennym ostatniej dekady. I choć spotkała się z bardzo mieszanymi uczuciami weteranów z Afganistanu, widzowie i krytycy nie wybrzydzali. Obraz stał się kinowym przebojem, spadł także na niego cały grad „Złotych Orłów” (za najlepszy film, reżyserię, zdjęcia, dźwięk i muzykę). Opowiedziana w „9 kompanii” historia oparta została na faktach. Na początku 1988 roku, a więc w ostatniej fazie wojny, 9. Kompania Desantowa Armii Radzieckiej została skierowana do obrony wzgórza – trzydziestu dziewięciu żołnierzy walczyło przeciwko dwóm, może trzem setkom mudżahedinów. Po fakcie okazało się, że walka nie miała żadnego znaczenia, ponieważ wzniesienie już wcześniej straciło swoje wartość strategiczną – tyle że dowództwo zapomniało o przekazaniu tej informacji broniącym. Tak ponoć wyglądało to w rzeczywistości. A w filmie? Grupa młodych poborowych po ekspresowym przeszkoleniu zostaje wcielona do wojsk powietrzno-desantowych i skierowana do Afganistanu. Szybko otrzymuje też ważne zadanie – opanowanie i utrzymanie wzgórza numer 3234. Nie mając łączności z dowództwem, nie wiedzą o tym, że w tym samym czasie zostaje podjęta decyzja o wycofaniu wojsk radzieckich z niechętnego im kraju. Zapracowani sztabowcy kompletnie zapominają o 9. Kompanii, a do ataku na nią szykują się już oddziały afgańskich mudżahedinów i najemników z Pakistanu. Krytycy uznali „9 kompanię” za rosyjską odpowiedź na amerykańskie filmy o wojnie w Wietnamie. I się nie pomylili; Bondarczuk junior inspirował się zarówno „Plutonem” Olivera Stone’a, jak i „Ofiarami wojny” Briana De Palmy czy też nieco mniej znanym w tym zestawieniu „Hamburger Hill” Johna Irvina.
Sebastian Chosiński

Jan Sverák
‹Ciemnoniebieski świat›

TytułCiemnoniebieski świat
Tytuł oryginalnyTmavomodry svet
Dystrybutor Vision
ReżyseriaJan Sverák
ZdjęciaVladimír Smutný
Scenariusz
ObsadaOndrej Vetchy, Krystof Hadek, Tara Fitzgerald, Charles Dance, Oldrich Kaiser
MuzykaOndrej Soukup
Rok produkcji2001
Kraj produkcjiCzechy
Parametry DVDFormat: 16 : 9 (2.35:1), Dolby Digital 5.1, DTS ES
Gatunekwojenny
EAN5907176891386
Wyszukaj w
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
42. Ciemnoniebieski świat
Światowy sukces nagrodzonego Oscarem „Koli” pozwolił Janowi Svĕrákowi pozyskać pieniądze na kolejny projekt nie tylko od producentów czeskich, ale również angielskich i niemieckich. Wykorzystał je jak najlepiej – nie tylko z pożytkiem dla siebie, ale i dla własnego kraju. Bohaterami „Ciemnoniebieskiego świata” uczynił bowiem czeskich pilotów, którzy podczas II wojny światowej – podobnie zresztą jak Polacy ze słynnego Dywizjonu 303 – brali udział w wojnie powietrznej o Wielką Brytanię. Fabuła obrazu Svĕráka nie ogranicza się jednak tylko do tego jednego epizodu. Reżyser na przykładzie losów porucznika Františka Slámy oraz sierżanta Karela Vojtiški przedstawia niezwykle skomplikowaną i tragiczną zarazem historię wojennego pokolenia czeskich patriotów. Najpierw wiosną 1939 roku musieli oni przełknąć gorzką pigułkę kapitulacji wobec hitlerowskich Niemiec, później narażali życie, walcząc o wolność swego sojusznika, który ostatecznie w 1945 roku oddał ich ojczyznę w ręce Stalina. Sláma, jak wielu innych żołnierzy walczących na Zachodzie, wrócił po wojnie do wyzwolonej przez Sowietów Czechosłowacji, jednak zamiast chwały w rodzinnym kraju czekało go jedynie upokorzenie i więzienna cela, przeznaczona dla wrogów socjalistycznej ojczyzny. Leżąc w obozowym lazarecie, leczony przez lekarza, także więźnia, byłego esesmana, snuje swą fascynującą – miejscami wręcz tragikomiczną – opowieść o czasach pogardy, w których przyszło mu żyć. „Ciemnoniebieski świat” to obraz czerpiący pełnymi garściami z dorobku czeskiej szkoły filmowej, w którym bez problemu odnajdziemy nawiązania do twórczości Jiřiego Menzla czy Karela Kachyňi. I dowód na to, że – w przeciwieństwie do Polaków – Czesi potrafią nakręcić pozbawione patosu, ale wzruszające dzieło, opowiadające o swojej historii najnowszej.
Sebastian Chosiński

Danis Tanović
‹Ziemia niczyja›

TytułZiemia niczyja
Tytuł oryginalnyNo Man's Land
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery30 sierpnia 2002
ReżyseriaDanis Tanović
ZdjęciaWalther van den Ende
Scenariusz
ObsadaBranko Djuric, Rene Bitorajac, Filip Sovagovic
MuzykaDanis Tanović
Rok produkcji2001
Kraj produkcjiBelgia, Bośnia i Hercegowina, Francja, Słowenia, Wielka Brytania, Włochy
Czas trwania98 min.
WWW
WWW
Gatunekdramat, komedia
Wyszukaj w
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
41. Ziemia niczyja
Rozpisany na kilka postaci kameralny komediodramat świetnie oddaje prawdę, że na wojnie ile stron, tyle racji. Tutaj polem bitwy jest okop, a bronią: słowa. Danisowi Tanovicowi wystarczy trzech żołnierzy, dziennikarka, reprezentant ONZ i jedna mina, aby wypunktować najważniejsze absurdy wojny i bezmiar ludzkiej głupoty. Reżyser wie, o czym mówi: po szkole zaciągnął się do bośniackiej armii, a na pole walki zabrał kamerę. Chciał nią uchwyć stan ducha walczących, którzy nie byli herosami, tylko zwykłymi ludźmi, wyrwanymi z kieratu codzienności i postawionymi na linii frontu. W przeciwieństwie do Spielberga czy Coppoli on na planie miał aktorów, którzy mogli powiedzieć, jak Branko Djurić grający Čikiego: „Moja przewaga nad Tomem Hanksem i innymi facetami, którzy grają w amerykańskich filmach wojennych, polega na tym, że w odróżnieniu od nich, ja przeżyłem prawdziwą wojnę”. Mimo osobistego związku reżysera, aktorów i ekipy z przedstawioną w filmie bałkańską wojną, przesłanie „Ziemi niczyjej” bez problemu udało się rozciągnąć do rozmiarów uniwersalnych. Tanovic w mądry i prosty sposób pokazał to, co czasami ginie w huku armat, błyskach wybuchających bomb i panoramicznych ujęciach filmów zrobionych z większym budżetem, ale mniejszą inteligencją.
Ula Lipińska
• • •
[1] 2 3 5
dodajdo

Komentarze

22 II 2010   01:44:06

Jakis dziwny ten ranking, a gdzie jest Black Hawk Down, Ofiary wojny, i czemu Szeregowiec Ryan tak daleko. Za to sporo filmów mało znanych i wcale nie takich arcydzieł, jakby wynikało z rankingu. W filmach o wojnie nie trzeba żadnego moralizowania na temat okropności wojny, gdyż każdy o tym wie

15 VII 2010   11:39:54

Buu a gdzie Imperium słońca ?

15 VII 2010   11:41:46

i co to jest to 3 grobowiec świetlików... do kosza ;)

21 VII 2010   14:46:25

A ja się pytam szanownej redakcji, gdzie jest film "Bestia"?

23 VII 2010   12:07:55

Imperium Słońca!!!

08 VIII 2010   20:00:23

"bitwa o anglie", "gen. MacArthur", "imperium slonca", "wrog u bram", "bitwa o anzio", "bitwa o ardeny", "Bitwa o Iwo Jime"
"hamburger hill"

28 VIII 2010   18:54:46

"Grobowiec świetlików" taa...wybitny film

26 IV 2011   11:51:42

smieszny ranking

14 VI 2011   13:02:48

A gdzie wróg u bram, polowanie na czerwony październik, stawka wieksza niz zycie itd.??

14 VI 2011   14:13:18

Przeczytaj wstęp, a wszystko zrozumiesz.

03 VII 2011   12:58:43

w pułapce wojny, kiedy ucichną działa... ojojoj może trzeba stwożyć setke a nie tylko 50;]

02 XII 2011   17:08:56

Dlaczego przemilczano ewenement jugosłowiańskiego kina partyzanckiego - jedynego w swoim rodzaju gatunku? Gdzie "Walter broni Sarajewa" czy "Bitwa nad Neretwą"?

06 XII 2011   11:06:42

Absurdalny dziwny i kontrowersyjny ranking momentami wręcz śmieszny.

06 XII 2011   11:48:10

A może by tak jakieś konkrety?

09 XII 2011   17:31:00

Mam prośbę!!!! jaki tytuł filmu w którym lotnik wraca z wojny i spotyka swoja ukochana kobiete. Spotkanie odbyło sie w winnicy ,on na białym koniu i czapke miał na głowie-czapka była pilota.. Prosze o pomoc. Jaki to tytuł filmu. Zapamiętałam tylko to zakończenie!!!!

10 XII 2011   02:17:53

Spacer w chmurach?

10 XII 2011   10:51:26

Przykro mi ale to nie ten film.pamietam ze muzyka była podobna do,,Tytanik,, ..Prosze o pomoc z góry już dziękuje:)

30 XII 2011   21:47:46

a r-point?

15 III 2012   16:39:38

imperium slonca! stalag 17! wrog u bram!
zdecydowanie tych brakuje

19 IV 2012   23:34:01

Bardzo często mało znane filmy (choć ja osobiście znam niemal wszystkie z tej listy) są arcydziełami. Dlatego, że arcydzieła równie często są przeciwieństwami filmów na wskroś komercyjnych, blockbusterowych. Black Hawk Down? A cóż on znaczy w pojedynku z powyższymi tytułami? Co wniósł nowego, czym zaskoczył, jaką głębszą treść przemycił, jakie dał widzom bodźce do przemyśleń? Przecież to zwykłe 2,5 godzinne kino akcji, w którym przez 2 godziny non stop ma miejsce strzelanina i choć mistrzowsko zrealizowana, to jednak produkcja i jej aspekty techniczne to za mało by mierzyć się np. z "Idź i patrz", najbardziej wstrząsającym i artystycznie wysublimowanym filmem wojennym w dziejach. Przy "Idź i patrz" Helikopter w ogniu wygląda jak teledysk "Green Day" do "Wake Me Up When September Ends". Jak zwykły pokaz slajdów z efektownej strzelaniny, która po 2 godzinach moźe nieźle znudzić.

19 IV 2012   23:44:52

Ranking nie jest ani dziwny, ani kontrowersyjny a tym bardziej absurdalny. Jest mocno rzetelny, wieloaspektowy i dojrzały. Dlatego nie ma tu takich filmów jak Helikopter w ogniu czy R-Point (na miły bóg, przecież to wielki niewypał o zmarnowanym potencjale). Co do takich tytułów jak "Wróg u bram", "Imperium słońca" czy "Bitwa o Anglię" to są to filmy dobre, nawet bardzo dobre (zwłaszcza "Imperium słońca"), no ale to wciąż daleko do dzieł z prawdziwego zdarzenia.

21 V 2012   17:28:34

szer.ryan, armadillo, restrepo, jarhead, czas aokalipsy, pluton, yamato, kamikaze, krol szczurow, wojna harta, miasto zywych i umarlych, 39 batalion, fallen, 71 into the fire, city of war, tunnel rats,

05 VIII 2012   16:26:11

A gdzie OFIARY WOJNY???!!! Taki kultowy film, dla mnie najlepszy z tych wszystkich!

15 IX 2012   15:17:42

Mój ranking:
1.cienka czerwona linia
2.ofiary wojny
3.w pułapce wojny
4.imperium słońca
5.pianista

25 XII 2012   22:11:35

Poszukuję tytułu filmu o wojnie na Pacyfiku. Produkcja może być nawet czarno-biała. Jedyne wydarzenie jakie pamiętam to jak ewakuowaną załogę amerykańskiego statku taranuje japoński okręt, a pod koniec filmu role się odwracają. dzięuję

07 I 2013   21:19:22

Nie za dużo tego kina radzieckiego? Grobowiec świetlików znakomite anime ale trochę za wysoko. Na pewno brakuje trochę ciekawych tytułów - Braterstwo broni z Korei, Wielka czerwona jedynka, Na Zachodzie bez Zmian, Johnny poszedł na wojnę, arcydzieło Renoira - Towarzysze broni - jak można takie rzeczy pomijać? Lawrence z Arabii to kino przygodowe przede wszystkim. Jedynie co nie budzi kontrowersji to pierwsze miejsce - lepszego wyboru być nie mogło.

07 I 2013   21:20:23

Dobrze też, że nie ma tu jakichś średniaków pokroju Helikoptera w ogniu.

15 I 2013   17:59:59

Pompatyczna, głupia, fatalna inscenizacyjnie "Wielka czerwona jedynka? Wolne żarty. Dobra to tam była tylko czarno-biała czołówka.

17 I 2013   13:07:36

Dobry ranking. Dodałbym jeszcze "Śródziemnomorska sielanka".

24 I 2013   16:20:18

Ma-i Wa-i oglądaliście Nanjiang Nanjiang oglądaliście jak oglądniecie to pogadamy o wojennych OKRUCIEŃSTWACH .

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

10 najlepszych filmów Pedro Almodóvara
Esensja

10 V 2013

Dziś premiera „Przelotnych kochanków”, najnowszego filmu Pedro Almodóvara. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was ranking 10 naszym zdaniem najlepszych filmów słynnego hiszpańskiego reżysera.

więcej »

Stary człowiek i Park Chan-wook
Joanna Pienio

9 V 2013

Miłośnik zemsty, filmów klasy B i łamania konwenansów. Niektórzy nazywają go południowokoreańskim Tarantino, ale w rzeczywistości to autor „Pulp Fiction” jest fanem twórczości Park Chan-wooka. I choć jego filmy wywołują skrajnie sprzeczne uczucia, nie da się zaprzeczyć, że jego „Oldboy” wprowadził kino koreańskie na salony europejskie.

więcej »

Do kina marsz: Maj 2013
Esensja

30 IV 2013

Bardzo, bardzo ciekawy miesiąc. Dla miłośników kina rozrywkowego nowy „Star Trek”, nowy „Iron Man”, nowy film Baza Luhrmana, szósta odsłona „Szybkich i wściekłych”. Dla miłośników kina tzw. ambitnego nowy Almodovar, nowy Łoznica, nowy Ozon i pierwszy zachodni film Park Chan-wooka. A na DVD seria przebojów z początku roku.

więcej »

Polecamy

Między okiem smoka a grzybkami Radagasta

Hobbit:

Między okiem smoka a grzybkami Radagasta
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Gabriel Krawczyk, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Udana podróż
— Tomasz Markiewka

30 najlepszych filmów fantasy wszech czasów
— Esensja

Niekończąca się opowieść
— Gabriel Krawczyk

„Hobbit” Tolkiena czy „Hobbit” Jacksona?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Mateusz Kowalski, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Wielka przygoda puka do drzwi!
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Psy wojny
— Urszula Lipińska

Wizja Piekła, które ziściło się na Ziemi
— Sebastian Chosiński

Miłość w cieniu czerwonej gwiazdy
— Sebastian Chosiński

Senny taniec
— Jakub Gałka

Szukajcie, a znajdziecie… śmierć!
— Sebastian Chosiński

Odyseusz Wielkiej Wojny Ojczyźnianej
— Sebastian Chosiński

East Side Story: Gdzie drwa rąbią, tam baba rządzi
— Sebastian Chosiński

Wielka wojna i jej mali bohaterowie
— Sebastian Chosiński

East Side Story: Swoi wśród obcych, obcy wśród swoich
— Sebastian Chosiński

Miłość i wojna w radzieckim klasyku
— Sebastian Chosiński

Z tego cyklu

50 najlepszych polskich filmów wszech czasów
— Esensja

50 najlepszych polskich powieści fantastycznych
— Esensja

50 najlepszych filmów o miłości
— Esensja

50 płyt na 50-lecie polskiego rocka
— Esensja

100 najlepszych filmów grozy wszech czasów
— Esensja

10 najlepszych polskich zbiorów opowiadań fantastycznych
— Jakub Gałka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

100 najlepszych polskich opowiadań fantastycznych
— Esensja

50 najbardziej obciachowych momentów polskiego hip-hopu
— Jacek Sobczyński

Tegoż twórcy

„The Congress” – pierwszy zwiastun!

Najlepsze filmy I kwartału 2013
— Esensja

Do kina marsz: Kwiecień 2013
— Esensja

Esensja ogląda: Luty 2013 (Kino)
— Miłosz Cybowski, Gabriel Krawczyk, Alicja Kuciel, Konrad Wągrowski

Ach, jaka piękna choroba
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Do kina marsz: Luty 2013
— Esensja

Esensja ogląda: Styczeń 2013 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Piotr Dobry, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Dymy i światła
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Rozdano Złote Globy 2012!

„Lincoln” Stevena Spielberga – polski zwiastun

Tegoż autora

10 najlepszych filmów Pedro Almodóvara
— Esensja

Do kina marsz: Maj 2013
— Esensja

10 najlepszych filmów Stevena Soderbergha
— Esensja

Najlepsze filmy I kwartału 2013
— Esensja

Do kina marsz: Kwiecień 2013
— Esensja

Do kina marsz: Marzec 2013
— Esensja

Weekendowa Bezsensja: Taniec pingwina na szkle - czyli 10 najlepszych pingwinów ekranu i nie tylko
— Esensja

Do kina marsz: Luty 2013
— Esensja

Najbardziej seksowni 2012
— Esensja

Najlepsze książki roku 2012
— Esensja

Copyright © 2000-2013 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.