
– kanał informacyjny ogólny [pomoc…]
– kanał informacyjny działu [więcej…]
– kanał informacyjny Zgryźliwych Tetryków
– kanał informacyjny blogu
kinowe
kinowe

























Stawiam dolara przeciwko pączkowi, że albo "Wierny ogrodnik" trafił do pierwszej dziesiątki, albo Konrad do końca walczył jak lew, żeby trafił. :P
Mam nadzieję, że w rankingu znajdą się "Ludzkie dzieci", "Miasto ślepców", "Miłość w czasach zarazy", "Inni", "Pianista" oraz "Motyl i skafander" :)
Ciężko wybrać, ja bym chciał pierwszego miejsca dla "Requiem dla snu", ew. "Miasto Boga" a starając się "wyjść z siebie" i typuję filmy, które też bardzo mi się podobały, a mogą być dobrym kompromisem, stawiam na: "Matrix", "Władca pierścieni - trylogia jako całość", które były wstępem do nowego - widowiskowego, pozbawionego głębszych treści kina amerykańskiego.
A w ogóle to, przeglądając listę filmów z lat 2000-2010 stwierdzam,że dużo więcej filmów wybitnych powstało w poprzedniej dekadzie.
Ciekawi mnie w jaki sposób lista była tworzona. Chodzi mi o to jak głosowaliście: wystawiając oceny każdemu filmowi czy układając je w hierarchii? A może jeszcze inaczej?
"Wierny ogrodnik" jak najbardziej zasługuje na to, by trafił do pierwszej dziesiątki.
Paweł: To nie tajemnica. W "tetryczny" sposób - oceniając w skali 1-10 i wyciągając średnią.
tyle dobrych filmów już na liście, a tyle miejsc przed nami. ekscytujące. jak na razie nie obejrzanych mam 16 :)
No nie żartujcie sobie. Dystrykt 9 na 81 miejscu. Film w którym leją się hektolitry krwi, odpadają paznokcie, obcinane są palce i niewiele więcej tak wysoko? Zaraz usłyszę o niespotykanym wcześniej naturalizmie w sf. Dobrze, jest naturalistyczny, ale dlaczego mamy tu większość ogranych schematów fabularnych? Kiepski film. Nie wiem co w nim ludzie widzą, bo dawno się nie umęczyłem tak jak na nim.
Jestem w stanie wybaczyć ten Dystrykt, ale spójrzmy na miejsce 68- Miasto gniewu.
Tutaj w pełni zgadzam się z tetrykiem Orlińskim. Film tak ocieka banałem i przewidywalnością, że wysokie oceny mogę przypisać tylko satysfakcji z przewidywania kolejnej sceny.
To już zależy chyba od definicji, prawda? W "Królestwie" von Triera też z jednej strony zombie nie ma, ale z drugiej są już jak najbardziej.
"Ludzkie dzieci" były, "Motyl i skafander" był, "Pianista" był, więc zobaczymy, czy może będzie moje ulubione "Miasto ślepców" ? Bo jak na razie połowa moich przewidywań się spełniła ;))
Ale żeby "Requiem dla snu" dopiero na 48. miejscu ? Tego to nie przewidziałem. A przeżyłem na tym filmie takie katharsis jak na żadnym innym chyba..
Ciekawi mnie czy znajdą się w zestawieniu "Inwazja barbarzyńców", "Jabłka Adama", "Pozwól mi wejść"(oczywiście szwedzkie), o ile nie wszystkie 3 to może dwa z nich.
Mogliście chociaż podzielić to na gatunki... A tak, to nawet nie chce mi się przeglądać tej listy :)
"Tożsamość Bourne'a", "Historia przemocy" wyżej niż "Autor Widmo", "Supersamiec" lepszy niż "Goodbye Lenin"? WTF? ?!?!?!?!? Zbrodnia, autentyczna zbrodnia!!! Żądam powołania komisji śledczej do wyjaśnienia, kto i dlaczego popełnił tę zbrodniczą listę!!!
Jablka Adama jakos mna nie wstrzasnely, ale kazdy film z Madsem zasluguje na wyroznienie:-)
:O
nie wiem czego się czepieć ta lista wyglada jak randomowe ułożenie najlepszy srednich i najgorszych filmow dekady...
He, he, bawi mnie czytanie komentarzy - naprawdę oczekiwaliście, że otrzymacie dokładne odzwierciedlenie Waszego osobistego wyboru filmów dekady? Czy może naprawdę sądzicie, że wasza osobista lista jest tą jedyną obiektywnie słuszną?
Akurat "Ultimatum" bym umieścił najniżej z całej trylogii. Ma co prawda dwa absolutnie genialne elemnenty (powiązanie z zakończeniem "Krucjaty" i scenę na dworcu), ale o ile pierwsze filmy pokazywały dwa (różne!) modele nowoczesnego kina akcji, to już "Ultimatum" nie wnosiło do trylogii nic nowego. No i brakło dobrego pościgu samochodowego...
No nie żartuj. "Ultimatum" to przełom w kinie akcji, majstersztyk zdjęć i montażu. Zdecydowanie najlepsza z trylogii.
Mały komentarz. Widzę dwa sposoby na zrobienie "niekontrowersyjnego rankingu", Jedna to "metoda na Sight&Sound" (http://www.esensja.pl/film/wiesci/tekst.html?id=9067) - wrzucamy zestaw snobistycznych mongolskich i filipińskich tytułów i stwierdzamy, że się nie znacie, albo że "preferujecie hollywoodzką papkę". Druga - to "metoda na imdb", czyli "Vox Populi" (http://www.imdb.com/chart/2000s). Jedziemy pewniakami, hiciorami i zawsze możemy stwierdzić, że przecież "miliony nie mogą się mylić". Ale my zaryzykowaliśmy i dajemy Wam mix naszych filmowych fascynacji dekady, w których jest trochę hiciorów, trochę rzeczy niszowych, a wielu hiciorów i niszowych nie ma. I dalej komentujcie, ale naprawdę nie dziwcie się, że dziwnym trafem nie odgadliśmy Wam z głowy Waszej listy dekady.
Ten mikser coś szwankuje, bo nie wierzę, że ktoś chciałby koktajl z "Supersamca". Jednak liczba komentarzy pod rankingiem wskazuje, że jego umieszczenie to dobry pomysł. Można chociaż się "kulturalnie" posprzeczać:) BTW: Pewnie wygra "Mroczny Rycerz";)
"Tożsamość" jest fajna, bo to taka sensacja (z tych poważniejszych) w starym stylu przepakowana na język współczesnego kina. Natomiast "Krucjata" wznosi to o poziom wyżej - daje kinu akcji nowy język. Różnica jak między "The Living Daylights" a "Casino Royale".
Przyznam, że myśl o "Wall-e" zwycięzcy też mi przez myśl przeszła.
Mam nadzieję, że nie wygra "Mroczny rycerz"... nie rozumiem zachwytów wokół tego filmu. A propos komiksu zastanawiam się, czy i gdzie znajdą się "X-men"
Chciałabym, żeby "Inwazja barbarzyńców" znalazła się na tej liście.
Zresztą - ranking - chyba lepiej traktować to, jako listę ciekawych filmów różnych gatunków. Bo nie widzę sposobu na wzajemne "jakościowe" porównanie "Requiem dla snu" i "Shreka". Na podstawie czego niby, te filmy się zbyt różnią (mówię jako osoba nie mająca nic wspólnego z filmoznawstwem)
A ja co jakiś czas wracam do Ludluma już tylko z nadzieją zrozumienia, dlaczego książki, które tak mi się kiedyś podobały, teraz wydają się zupełnie nie do czytania... "Tożsamość" jest jeszcze niezła, ale od "Krucjaty" odpadłem w ostatnich latach dwa razy. "Parsifala" i "Holcrofta" ledwo zmęczyłem. Za to "Chancellor" i "Testament Matarese'a" wyglądają trochę lepiej.
Natomiast "Mrocznego rycerza" ja osobiście lubię raczej za Batmana niż za Jokera. Ale do mnie zawsze trafiały opowieści o ludziach, którzy w obronie swojego systemu wartości muszą postępować wbrew temu systemowi - bo czasami trzeba coś zrobić wbrew regułom, ubrudzić siebie, żeby ocalić innych (patrz: "Mniejsze zło"). A przy tym Nolan przenosi do kina superbohaterskiego to, co tak lubię w nowych Bourne'ach i Bondach.
@Konrad
metoda imdb/filipińska dałaby równie wielkie oburzenie - zresztą pewnie nawet połowa redaktorów czuje się oburzona niektórymi pozycjami na liście (o choćby WO musi przełknąć wcale wysokie miejsce Incepcji i niskie Awatara :)
Takie zabawy zawsze wzbudzają emocje i chyba nikt nie przestanie Was czytać przez to, że Goodbye Lenin był daleko, Mroczny Rycerz jest pierwszy, a fantastyczna Droga do szczęścia czy Capote pewnie w ogóle się nie pojawi. Chociaż poważnie myślę o wyciągnięciu wobec Was jakiś konsekwencji z tego tytułu ;)
Odezwa: Szanowny naczelny redaktorze Konradzie Wągrowski!
Nie przejmuj się proszę flame'owymi żalami i krytykami pod rankingiem, albowiem każdy z rankingów istnieje właśnie po to by się z nim kłócić i nań narzekać.Ale i tak cenimy Wasze zaangażowanie i odwagę ;)
ale jak Donnie Darko nie będzie w top 10 to poważnie zastanowię się nad czytaniem Esensji :P
@Dul
"Ale i tak cenimy Wasze zaangażowanie i odwagę ;)"
Tylko niech będą odważni do końca i opublikują pod koniec listę nazwisk -- kto i jak głosował. :)
"ale jak Donnie Darko" - no przecież jasno napisaliśmy na początku, że bierzemy pod uwagę tylko filmy dystrybuowane w Polsce. Tak więc nie będzie Donnie Darko, choć dla kilku z nas (w tym wyżej podpisanego) to JEST NAJLEPSZY FILM DEKADY.
Dul - 'Donnie Darko" nie wszedł w Polsce do kin, a ranking obejmuje tylko takie filmy. Takze na zobaczenie go w zestawieniu nie ma szans :)
Nie byłem nawet świadomy, że Polskę ominęła premiera DD, trochę za mały byłem wtedy, akurat podstawówkę kończyłem. Czyli jeśli jakimś cudem Donnie wejdzie do kin, to za 10 lat wygra w Waszym rankingu? :)
Tak jak myślałem, "Dzień świra" i "Labirynt Fauna" na zasłużenie wysokich miejscach :)
Czyżby w pierwszej dziesiątce były:
Wall-E
Memento
Gran Torino
i bardzo wysoko, może najwyżej Bękarty wojny?
Marcinek - może nie tyle bajki co dobre filmy, a skoro w duzej mierze animacje biją na głowę filmy aktorskie to nic dziwnego, że są w zestawieniu.
@Artur Chruściel
Dla mnie "Manuskrypt Chancellora" to jedna z najlepszych rzeczy, jakie Ludlum popełnił. "Pakt Holcrofta" też jest niezły. Może dlatego, że nie są aż tak strasznie odjechane jak "Testament Matarese'a" w stronę globalnego spisku. W sumie to "Mozaika Parsifala" nie jest najgorsza, gdyby nie te fenomenalnie beznadziejne dialogi. Jakoś jeszcze do przełknięcia był "Spisek Akwitanii" i "Przesyłka z Salonik". Ale faktycznie, trylogia Bourne'a to niesamowita rzecz. Pierwsza część zupełnie niezła, dla wielu to ludlumowy debeściak, a następne tomy to już kaszana tak wielka, że aż dziw bierze.
To bardzo możliwe, że bajki często bywają lepsze od filmów aktorskich, ale aż tak jakoś dziwnie człowiekowi się robi, gdy dowiaduje się, że "Iniemamocni" czy "Ratatuj" są lepsi od "Requiem dla snu", "Pianisty", "Slumdoga"... jakim cudem ?
W rzeczy samej, po tym że animacje dla dzieci oprócz "Shreka" znalazły się w rankingu, zaczynam tracić nadzieję, że w "10" znajdzie się "Inwazja barbarzyńców" lub "Ziemia niczyja".I tak dobrze, że wzorem "LotR" redaktorzy nie umieścili w rankingu czterech części Shreka.
Jakub - bo w kinie, prócz poważnej tematyki cenimy sobie rownie wysoko dobra zabawę:). Pozatym w setce tych animacji nie jest wcale tak dużo. Poczekajcie na pierwszą dychę ;)
Czyli Apatowski będzie tylko "Supersamiec" ? Bo wątpię , żeby "Wpadka " czy "40-letni" byli w pierwszej dziesiątce. Ale może...
Tak ogólnie niezły ranking na razie , choć pokazuje , jak mnóstwo genialnych filmów ominęło nasze kina.
Dobra lista/ściągawka. Mam teraz co oglądać. Zeby tylko kasy na Wypożyczalnie starczyło, he he. Sporo filmów już widziałem, więc może nie zbankrutuję. Jeszcze tylko czas znależć...
Dul - z "Donnie Darko" to jest jeszcze gorsza sprawa. Ten film nie tylko nie był w naszych kinach, ale dotąd nikt nie wydał go u nas na DVD... Jedyny oficjalny pokaz, to jednorazowa projekcja jakoś w nocy na TVN.
Poza tym - tak, lubimy animacje. Niejednokrotnie w dyskusjach (jak ktoś śledził) stwierdzaliśmy, że w obecnych czasach biją kino aktorskie na głowę.
Jeszcze na temat animacji: nie rozumiem podejścia na zasadzie "animacja = bajka = nic poważnego, ciekawego, etc". Traktujemy animacje jako pełnowartościowe filmy z fabułą, bohaterami i treścią, a nie coś gorszego, ułomnego w stosunku do filmów aktorskich. Zostały po prostu wykonane inną techniką, zrealizowane w inny sposób. I tyle :) Pozdrawiam.
@EwaD
Nie wrzucaj wszystkich animacji do jednego worka. Są animacje dla dojrzałego widza:"Gnijąca panna młoda", "Persepolis", "Walc z Baszirem" czy "Mary i Max". Są też animacje dla dzieci z drobnymi smaczkami dla rodziców by jakoś wysiedzieli w kinie. Tak samo jest z komiksami. Forma nie sprawia, że każda animacja zasługuje na uwagę.
"Fantastyczny Pan Lis"-świetna animacja, a w "90" nie ma, czyżby dostała miejsce w "10"?
A ja obstawiam, że pierwsze miejsca zajmą filmy, które widziały dwie osoby i wystawiły im maksymalną ocenę. Tym sposobem średnia będzie wysoka, ale pewnie gdyby więcej głosujących je obejrzało, trochę by spadła. ;P
Obstawiam jakąś "Rosyjską Arkę" albo coś w tych klimatach... ;)
Paweł - ranking powstawał przez kilka tygodni. Gdy w pierwszych głosowaniach powstały sytuacje, o jakich piszesz, ekipa dostawała zadanie bojowe, by obejrzeć mniej popularne filmy. W efekcie każdy film z czołówki ma solidną reprezentację ocen.
Tak, tak, Fantastyczny pan lis, to najlepszy film dekady :) Doceniam wkład pracy, jaki został włożony w jego realizację, ale ja obejrzałem go 3 miesiące temu i już o nim zapomniałem.
Miś Uszatek był lepszy.
"już o nim zapomniałem." - a to już nie nasza wina.
"ciekawe byłoby również wasze zestawienie ocen w tabeli" - jakieś sekrety kuchni powinny jednak pozostać sekretami. :)
Ranking to jest fajna zabawa, która może skłaniać do interesujących dyskusji, ale ten jest tak żałosny, że nie spełnia tej funkcji.
"Odlot", "Toy story 3" w "10"!!!???. W "100" brak jednego filmu z wymienionych:"Inwazji barbarzyńców", "Ziemi niczyjej", "Pozwól mi wejść", "Historii kuchennych"!!!????
Subiektywny ranking owszem, ale ilość animacji dla dzieci w "100" dziwi.
"Jak należy podsumowywać dekadę? Dyskusję, czy należy mówić o latach 2000-2009, czy też 2001-2010 trwają."
Dekada to okres od 2001-2010, lata 00 XXI wieku to 2000-20009 :)
Wniosek po rankingu- w tetrykach Esensji drzemie dziecko, które budzi się z każdą premierą nowego filmu Pixara :P
A to psikus... potraktuję ten ranking jako wysmakowany postmodernistyczny ironiczny żart ;))
W "100" brak CHOĆ jednego filmu z wymienionych:"Inwazji barbarzyńców", "Ziemi niczyjej", "Pozwól mi wejść", "Historii kuchennych"!!!????
"Pan Lis" na pierwszym miejscu? Smętny "Wall-E" w top 10??? Kochani Tetrycy, co wy palicie? Dawno się tak nie uśmiałem jak przy lekturze pierwszej dziesiątki tego zestawienia.
Wasz ranking powieści fantastycznych był ułożony zmyślnie. Gdybym chciał zaznajomić kogoś z polską powieścią SF ostatnich 100 lat bez namysłu rekomendowałbym przeczytanie książek, które w nim się znalazły. Ranking filmowy – sytuacja odwrotna.
Inwazja barbarzyńców, Juno, Robin Hood, Battle Royale, 3:10 do Yumy, Jaja w Tropikach...
Fajny ranking, kupa świetnych filmów. Ale braku filmów pokroju Człowiek, którego nie było, Zabójstwo Jesse Jamesa, Gdzie jesteś Amando, Gran Torino, Oszukana, a zwłaszcza Infiltracja, nawet nie wspomne!
Dzięki za to zestawienie, nie przejmujcie się frustratami narzekającymi, że nie wrzuciliście tu filmu X lub Y, a filmów firmy Z jest o n za dużo ;-)
A wczoraj wieczorem przeglądałem tytuły jakie mogą być w pierwszej 10 i zapomniałem o Odlocie. Wzrok przemknął po Fantastycznym Panie Lisie, ale pomyślałem,że jak go nie było do tej pory, to go już nie będzie w ogóle - a tu TAKA niespodzianka.
Czy może będzie jakaś statystyka(np. oceny cząstkowe, i inne bajery)w postaci suplementu do ostatnich rankingów?
@Konrad
"jakieś sekrety kuchni powinny jednak pozostać sekretami"
Ale przecież nie trzeba się wstydzić, że wszystkie rankingi Esensji są tak naprawdę tworzone przez szczura ;)
Na pewno jest to bardzo fajne zestawienie Filmów Z Minionej Dekady Które Warto Obejrzeć. Ale skoro pokusiliście się o ustawianie ich w szeregu, muszę się przyczepić. Mam bowiem wrażenie, że wpadliście tutaj w jakąś metodologiczną pułapkę podczas zliczania ocen. Zapytam tak: Ile osób współodpowiedzialnych z ranking uważa, że "Fantastyczny Pan Lis" to faktycznie najlepszy film dekady? Albo przynajmniej: ma go w swoim prywatnym top five? Pytam bez ironii.
Domyślam się dlaczego są takie wyniki. Mimo że nie znam dokładnej metodologii to domyślam się, że była właśnie "tetryczała" i tu jest najprawdopodobniej lis pogrzebany. Zamiast oceniać film w skali 1-10 pkt należało nakazać każdemu ułożenie prywatnego rankingu 10 lub 20 filmów dekady. W ten sposób nie musielibyście nakazywać oglądania mało popularnych filmów pozostałym członkom szanownego jury. Ranking powinien wygrać film, który najczęściej był na 1. miejscu, a kolejne miejsca wg liczby pierwszych miejsc. Filmy które ani razu nie były na pierwszym miejscu powinny być oceniane przez liczbę drugich miejsc... i tak dalej.
Oczywiście rozumiem, że ten ranking to bardziej zabawa i zestawienie najciekawszych filmów dekady, ale wyniki top10 są naprawdę zbyt mocno zaskakujące.
Polecam taką metodologię na przyszłość, pozdrawiam i dziękuję za interesującą lekturę ;)
@Darchi o "Inwazji barbarzyńców"
Przykro mi, ale jesteś debilem. To byli Kanadyjczycy, nie Francuzi. Jak nie oglądałeś to nie zabieraj głosu.
Według mnie powinna wygrać Incepcja, bo była wielowątkowa, wielopoziomowa a nie taka prosta jak Fantastyczny Pan Lis.
Na książkach to Wy się znacie, ale o filmach, sądząc po tym rankingu, nie macie zielonego pojęcia.
Świetny ranking. Ale prawdziwi kinomani nie oglądają filmów dla dzieci , bo ich nie rozumieją . Moglibyście jakiś prostszy film dać na pierwsze miejsce , bo "Fantastyczny Pan Lis" to jednak za wysoka szkoła jazdy. Myślałem , że "Spirited" będzie pierwsze , i może "Wpadka" wejdzie do dychy , ale ogólnie super . Filmy animowane w tej dekadzie biją fabuły na głowę , bo ich twórcy nie zapomnieli , że najważniejszy jest film , a nie jego zwiastun.
I może faktycznie brakuje mi tu Kill Billa vol 2 , Royal Tenenbaum , Juno , a estymy dla Bournów jakoś specjalnie nie czaję , ale widać , ze to jest ranking stworzony z prawdziwej miłości i zrozumienia dla kina w najczystszej postaci . Polecam jeszcze raz obejrzeć filmy z finałowej dychy , i tym razem je zrozumieć.
PS: Moim numerem jeden byłoby pewnie "Hot Fuzz"
PS2: A może każdy twórca rankingu walnie swoje Top 10 , jak to jest przy podsumowaniu roku ?
Ranking mi się wybitnie nie podoba, bo i jestem człowiekiem, który momentalnie usypia w jadącym pociągu i na filmach sensacyjnych.
Mój ranking (lata 2001-2010):
1. Mulholland Drive
2. Dogville
3. Poważny człowiek
4. Broken flowers
5. Powrót
6. 21 gramów
7. Dzień swira
8. Opowiesci o zwyczajnym szalenstwie
9. Jabłka Adama
10. Dróżnik
11. To nie jest kraj dla starych ludzi
12. Pianistka
13. Porozmawiaj z nią
14. Pianista
15. Marzyciel
16. Tajne przez poufne
17. Duża ryba
18. Antychryst
19. Mechanik
20. Wyspa tajemnic
21. Spotkania na krańcach swiata
22. Koniec hollwood
23. Samarytanka
24. Scoop
25. Marzyciele
26. Rok diabła
27. Samotny mężczyzna
28. Biała wstążka
29. Bracia (duński)
30. Kontrolerzy
31. Bezsennosc
32. Infiltracja
33. Wiosna, lato, jesien, zima... wiosna
34. Rzeka tajemnic
35. Piekło
36. Człowiek którego nie było
37. Czesc, Tereska
38. Symetria
39. Łuk
40. Siedem dusz
41. Inni
42. Sen Kasandry
43. Wynalazek (100 razy lepszy niż Incepcja)
44. Przez ciemne zwierciadło
45. Życie swiadome
46. Pająk
47. Ciekawy przypadek Benjamina Buttona
48. Miasto Boga
49. Match point
50. Volver
(druga czesc)
51. Vicky Cristina Barcelona
52. Ładunek 200
53. Babel
54. Kroniki portowe
55. Pora umierać
56. Aż poleje się krew
57. W pogoni za szczęsciem
58. Życie na podsłuchu
59. K-Pax
60. Edi
61. W cieniu słońca
62. Fanatyk
63. Opowieść o dwóch siostrach
64. Dom zły
65. Babel
66. Zodiak
67. Głód
68. Okrucieństwo nie do przyjęcia
69. Czerwony smok
70. Wąż czerwcowy
71. Miasto gniewu
72. Bękarty wojny
73. Gran Torino
74. Za wszelka cene
75. Obsługiwałem angielskiego króla
76. Incepcja
77. Zakochany bez pamięci
78. Historia przemocy
79. Apocalypto
80. Plac zbawiciela
81. Prestiż
82. Dom nad jeziorem
83. Antena
84. Życie ukryte w słowach
85. Manderlay
86. Gdzie jest Nemo?
87. Infernal Affairs
88. Generał Nil
89. Wesele
90. Moon
91. Choć goni nas czas
92. Jagodowa miłosc
93. Vital
94. Listy z Iwo Jimy
95. Shrek
96. Klątwa skorpiona
97. Niebo
98. Sex w Brnie
99. Jasminum
100. Zapasnik
Bolesny brak 'Synecdoche, New York' i największego momentu tryumfu Charliego Kaufmana. Poza tym lista rzeczywiście upstrzona pysznościami!
Oburzają się wszyscy jakby ten ranking coś zmieniał. :P Są większe problemy na świecie niż "Fantastyczny Pan Lis" triumfujący w Esensji. ;) Sam bym mu co prawda pierwszego miejsca nie przyznał, ale uwielbiam ten film. ;)
A można jeszcze spytać jaką średnią miał film na 1 miejscu, a jaką na ostatnim? Jeśli to nie tajemnica oczywiście.
http://www.esensja.pl/film/publicystyka/tekst.html?id=10031
Ekhm...jeszcze kilka miesięcy temu Pan Lis był "gorszy: niż Kopacz Pośladkowy, Poważny człowiek i Toy Story w jednym tylko kwartale. Teraz wygrywa w całej dekadzie.Teraz nie macie wyjścia: w plebiscycie na film roku też musi wygrać.
Moim skromnym zdaniem trudno wybrać 100 najlepszych filmów dekady, ponieważ nie wiemy jakim kluczem się posługiwać.. jeśli bazujemy na filmach jako przeznaczonych dla wielbicieli czystej rozrywki to można się zgodzić z takim a nie innym wyborem redaktorów Esensji na pierwszą dziesiątkę, jeśli natomiast weźmiemy pod uwagę kinomaniaków, którzy w filmach szukają masy symboli, nieszablonowych rozwiązań fabularnych i wyraźnych bohaterów to zgadzam się z rankingiem zaproponowanym przez kolegę Adama. Podsumowując to uważam, że redaktorzy tego portalu postanowili potraktować ten ranking po macoszemu i pójść najłatwiejszą drogą - patrz klucz nr jeden (rozrywka). Ale i tak gratuluję odwagi, bo to że wybuchnie burza po ogłoszeniu pierwszej dziesiątki było wiadomo już dawno temu.
@Sky: Chyba burza w szklance wody. Z tego co widzę, komentujący raczej śmieją się z tego rankingu :)
@dobry: A po kropce nowe zdanie z dużej litery.
Proszę Cię, chcesz sprowadzić dyskusję pod rankingiem do przepychanek ortograficznych?
@minuteman: nie, to tylko pożyteczna uwaga na marginesie. klu to umiejętność czytania ze zrozumieniem - kolega bastard pyta o filmy, których z założenia nie mogliśmy uwzględnić w naszym rankingu, podobnie jak "Synekdochy" proponowanej wyżej przez Pijotra.
Uderzyło mnie to samo, co jednego z przedpiśców. Szanowni redaktorzy mają bardzo odmienne spojrzenia na książki i filmy. Te pierwsze, znowu sądząc po odpowiednich rankingach, są traktowane serio, wyróżniono przede wszystkim pozycje ambitne dla oczytanych i wytrwałych. Filmy są natomiast dla autorów zestawienia źródłem rozrywki, sposobem na spędzenie czasu z dziećmi ;d Tak chyba trzeba patrzeć na ten ranking.
PS A brak Dogville jest niewybaczalny ;)
PSS Nie "z dużej litery" tylko "wielką literą" jeżeli już.
Współczuję dziecku, z którym rodzic spędza czas, puszczając "Powrót" czy "Bękarty wojny". "Fantastyczny Pan Lis" też jest przede wszystkim filmem dla dorosłych, do tego filmem ambitnym dla "oczytanych i wytrwałych".
Moim zdaniem cały sęk tego rankingu rozbija się o pytanie czy "Fantastyczny Pan Lis" to naprawdę najlepszy film dekady zdaniem większości redaktorów. Jeśli nie, to być może średnia puntów nie jest metodą na znalezienie najlepszego filmu dekady, ale na najsympatyczniejszy film dekady (sympatyczne filmy u wszystkich wywołują uśmiech, filmy najlepsze wywołują różne uczucia u różnych osób).
Moi najwięsi nieobecni to:
1. "Zabójstwo Jesse'ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda"
2. "Niebezpieczny umysł"
3. "Bracie, gdzie jesteś?"
4. "Chicago"
5. "Wszystko za życie"
6. "Wielkie życie"
7. "K-Pax"
8. "Przekręt"
9. "Człowiek, którego nie było"
10. "Okrucieństwo nie do przyjęcia"
...i dlatego, że uważam takie rankingi tylko za zabawę. Mimo wszystkim dobrą - zawsze szukam w nich filmów, które przegapiłem.
@Krzysiek
"Szanowni redaktorzy mają bardzo odmienne spojrzenia na książki i filmy."
Nic to dziwnego, biorąc pod uwagę, że dział książkowy i dział filmowy stanowią w dużej mierze różne osoby, a nie te same... (vide skład redakcji)
Żeby nie być gołosłownym: spośród tworzących ranking filmowy (dane ze strony o redakcji): 5 było wyłącznie z działu film, 1 wyłącznie z działu książka, 5 z obu (z czego część nazwisk kojarzy mi się raczej z książką), a 3 do żadnego z tych dwóch. 5 osób z 13 odpowiedzialnych za tworzenie rankingu filmów współpracowało w rankingu na najlepsze powieści polskie. Stąd uważam, że zestawienie poglądów autorów na książki i filmy nie jest bezzasadne, aczkolwiek uznaję argument, że nie są to dokładnie ci sami ludzie.
Wyszedłem jednak z założenia, że osoby publikujące w Esensji, wpisane do stałej redakcji, tworzą mimo wszystko spójny zespół, o wspólnych celach, ludzi jednakowo patrzących na kulturę, a nie konglomerat niezależnych komentatorów. Innymi słowy przyjąłem, że redakcja prowadzi spójną politykę, być może błędnie, ale z takiego przekonania wyrósł cytowany komentarz.
Pierwsza dziesiątka to jest jakaś parodia; w ogóle mniej więcej od pierwszej 30 lista staje się coraz gorsza
Tak jak napisał ktoś wyżej - lista najlepszych, średnich i kiepskich filmów dekady - ułożona w sposób losowy.
przypadkowa lista najlepszych, średnich i kiepskich filmów dekady - w 100% się zgadzam. Nie wiem, czy faktycznie tak jest, czy nie, ale ta lista to chyba przykład tego, jak mało filmów w minionej dekadzie widzieli twórcy zestawienia. Myślę, że ktoś pokroju Andrzeja Sołtysika mógłby się pokusić o podobny ranking, ale nie aspirująca do miana opiniotwórczej, kulturalna platforma.
Filmów premierowych widziałem ponad 1000. Nie licząć tych z festiwalów. Podobnie reszta biorących udział w zestawieniu. Myślę, ze to wystarczy, żeby przeprowadzić subiektywny odsiew.
moja skromna lista chociaż nie widziałem jeszcze z ok. 5 ważnych filmów : http://www.imdb.com/list/HZZHWQxQ_Sk/
boze kto robil ta liste incepcja dopiero 21 wyspa tejemnic 76 a wygral jakis pan lis jezu czy nikt juz sie nie zna na dobrym kinie
Szczerze, zestawienie według mnie jest kompletnie bez sensu, jakim cudem Walle jest nad Dark Knightem czy Bękartami, za wysoka pozycja Między Słowami (wgł. mnie) i wiele innych.
Zupełnie nie moja lista.
Tak mi się jeszcze rzuciło w oczy, pozycja 88, Początek był średni, ponieważ jest pierwsza trójka dobrych batmanów 2 w reżyserii Tima Burtona, i Dark Knight Nolana, i dwa tragiczne filmy Joela Schumachera.
Ten ranking jest nie poważny, tyle na ten temat.
Gdzie Inni, W Stronę Morza, The Social Network, Siedem, Kropla Słońca, Fight Club, Genialny Klan, 2045, Oldboy, Zagadka Zbrodni .... itp
1. To nie Jest Kraj Dla Starych Ludzi
2. Incepcja
3. Tańcząc w ciemnościach
4. Prestiż
5. Bękarty Wojny
6. Aż Poleje Sie Krew
7. Memento
8. Trylogia Władcy Pierścienia
9. Mroczny Rycerz
10. Wróg u Bram
11. Zagadka Zbrodni
12. 2046
13. Labirynt Fauna
14. Spirited Away: W Krainie Bogów
15. Silent Hill
16. Historia Przemocy
17. Millennium Actress
18. Oldboy
19. Dogville
20. Złe Wychowanie
Och, daj spokój, gość nawet nie zadał sobie trudu, by przeczytać założenia rankingu, ani daty, gdy był opublikowany, szkoda czasu na polemiki.
"Szczerze, zestawienie według mnie jest kompletnie bez sensu, jakim cudem Walle jest nad Dark Knightem czy Bękartami, za wysoka pozycja Między Słowami (wgł. mnie) i wiele innych.
Zupełnie nie moja lista."
Z tym to się akurat zgadzam jak najbardziej. Filmowe batmany nigdy mi się nie podobały, te Nolanowe - również uważam za przeciętne kino.
Wall-E za to - świetny.
Incepcja na miejscu nr 21 a Social Network, "najlepszy film 2010" dla niektórych, wyleciał już i z rankingu i z pamięci
co zresztą nie dziwi specjalnie
mój ranking 1.Joe Black 2. Skazani na Shawshank 3.Ostatni samuraj4.K-PAX 5.Constntine 6. Chłopcy z ferajny 7.Blow 8. Awatar. 9.Deja Vu 10. Strzelec. Nie wiem kto był tworca tej listy ale w moje gusta nie trafila.
dałbym Constntine na pozycję pierwszą i wszystko się zgadza. W końcu ktoś perfekcyjnie podsumował dekadę.
Bardzo ciekawy ranking. Wiele z tych filmów widziałem, zrobiły na mnie ogromne wrażenie i moim zdaniem w pełni zasłużyły na miejsce w top 100. Moje ulubione to Wall-e, Requiem dla snu oraz Między słowami. Gorąco polecam :)
brak wielu wybitnych i ciekawych filmow a juz chyba najwieksza kpina jest brak "Efekt motyla" oraz "Moj przyjaciel Hachiko" chociaz filmow ktore o wiele bardziej zaslugiwaly na ta liste moglbym wymieniac w nieskonczonosc
Czytam i się nie zgadzam - tu za dużo Nolana, tam za dużo produkcji Pixara, spisuje co widziałam i wychodzi mi raczej lista rzeczy które nagradzano na festiwalach niż lista najciekawszych filmów dekady . JUż mam pisać wściekły komentarz kiedy dochodzę do numeru 1 i moje serce się rozpływa. Fantastyczny Pan Lis to jakość sama w sobie, dzieło w pewnym stopniu metafizyczne, dużo mówiące o ludziach i tylko trochę o zwierzątkach - kwintesencja stylu Andersona. Lista do niczego ale już nie chce na was krzyczeć :P
„Fahrenheitem 9/11" Moore ludzi bardziej różnił, niż przekonywał. Słuszna w sumie sprawa została tam przesłonięta przez manipulacje faktami, brak rzetelności. - prosilbym autora o chociaz JEDEN przyklad braku rzetelnosci i manipulacji faktami. Jeden wystarczy....
Dla mnie również to zestawienie pozostawia wiele do życzenia .. Szczególnie pierwsza 10 .. to jakiś śmiech na sali .. No i brak np takich filmów jak min. Lektor ze znakomita Kate Winslet.
Przyznam niektóre filmy są warte obejrzenia, a są też takie które w ogóle tu nie powinny się znaleźć, i zdziwiło mnie że nie ma w tym typowaniu "Zielonej Mili".
Jak w tak wielu filmach nie było miejsca dla Gladiatora albo Parku Jurajskiego to były jedne z najwspanialszych filmów !!!!!!!!!!!!!
Ludzkie dzieci był ciekawym i intrygującym filmem,volver
(być może).W zestawieniu powinny się znaleźć jeszcze:Dotyk przeznaczenia,Przebudzenie,Sweneey todd:demoniczny golibroda,Jestem legendą,Pachnidło:historia mordercy,Siedem,American Psycho,Vanilla sky,Bad boys,Chłopcy z ferajny,reqium dla snu,angielska robota,Teksańska masakra piłą mechaniczną,Amityville,Koszmar z ulicy wiązów,Skrzydlate cienie,Siła strachu,Constantine,Ojciec chrzestny,Chicago,Śmiertelna gorączka,Gladiator,Królestwo,Zakładnik,Siedem żyć,Gothika,Osaczony,Osada,Urodzeni mordercy,21 gramów i dużo thrillerów psychologicznych.To są klasyki kina,a nic z tego nie wypisano1!!!1
Ranking OK choć powinien być jednak podzielony na kategorie. Również podanie średniej zobrazowałoby różnicę pomiędzy kolejnymi miejscami.
Spalonego hitu prison break ? Chyba kpicie sobie twierdząc, że był nieudany .....
WARTO PAMIĘTAĆ:
1. Labirynt Fauna- arcydzieło kino światowego.
2.Most do Therabiti- cukiereczek
a wcześniej- idąc latami wstecz:
3.Fortepian.
4.Forest Gamp.
5.Misja.
6.Gandhi.
7.Vincent van Gogh.
8.Amadeusz- reż. Milos Forman
9."Trylogia" Gwiezdnych Wojen
10."Trylogia" Poszukiwaczy Zaginionej Arki
Czy komentujący przed zadaniem dramatycznego pytania „A gdzie X!!!?” mogliby:
1) sprawdzić w słowniku definicję słowa „dekada”
2) sprawdzić datę produkcji X
?
A może za dużo wymagam?
Byli sobie trzej Japoni:
Jaksy,
Jaksy Draksy,
Jaksy Draksy Droni.
Były sobie trzy Japonki:
Cimici,
Cimci Rymci,
Cimci Rymci Rampamponi.
No i oni się pobrali:
Jaksy z Cimci,
Jaksy Draksy z Cimci Rymci,
Jaksy Draksy Droni z Cimci Rymci Rampamponi.
No i oni mieli dzieci:
Jaksy z Cimci mieli Fisy,
Jaksy Draksy z Cimci Rymci mieli Fisy Fusy,
Jaksy Draksy Droni z Cimci Rymci Rampamponi mieli Fisy Fusy Foni.
niekonczaca sie opowiesc i nie czepiac mi sie tu bo nie umiem pisac na komputerze mam nowy dostalam na urodziny
Ja też uwielbiam "Top gun". Jest wyjatkowy. Ma coś takiego w sobie ,że od razu poprawia mi się humor. Najlepsze jest to ,że NIGDY mi się nie znudzi. Polecam wszystkim serdecznie. Chyba ,że ktoś woli ocenić go z góry i nawet nie zacząć oglądać. Wgl filmy z lat 80 są super! :) ("Footlose" "Rockey" "Dirty dancing" "Niekończąca się opowieść" itp.) Nie wszystko co jest stare musi być gorsze. Czasem chciałabym się cofnąć w czasie i przeżyć ten wspaniały okres dla kina i muzyki.
Dekada- czas dziesięciu lat lub dni.
Pozdrawiam
haha, nie wiem skad ci sie urwaly te filmy na top5... uwazasz, ze bajki to dobre filmy? mysle, ze malo kto oglada po pare razy te bajki, a są klasyki które można katować caly czas... chyba ze masz dzieci i tylko to oglądasz, ale normalny czlowiek tego nie oglada z jakas fascynacja i raczej nie ma zbyt dlugich refleksji a sa fimy ktore zmieniaja zycie ludzi, puknij sie w glowe, dobre filmy klasyfikujesz na 50-80 miejscach a jakies gowno dajesz w pierwszej piątce... Pisala to kobieta albo jakis siwezy tatus...
Droga/i lolu, radzę przeczytać wstęp do rankingu, to będziesz wiedział/a, że nie przygotowała go JEDNA osoba.
Dziś premiera „Przelotnych kochanków”, najnowszego filmu Pedro Almodóvara. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was ranking 10 naszym zdaniem najlepszych filmów słynnego hiszpańskiego reżysera.
więcej »Miłośnik zemsty, filmów klasy B i łamania konwenansów. Niektórzy nazywają go południowokoreańskim Tarantino, ale w rzeczywistości to autor „Pulp Fiction” jest fanem twórczości Park Chan-wooka. I choć jego filmy wywołują skrajnie sprzeczne uczucia, nie da się zaprzeczyć, że jego „Oldboy” wprowadził kino koreańskie na salony europejskie.
więcej »Bardzo, bardzo ciekawy miesiąc. Dla miłośników kina rozrywkowego nowy „Star Trek”, nowy „Iron Man”, nowy film Baza Luhrmana, szósta odsłona „Szybkich i wściekłych”. Dla miłośników kina tzw. ambitnego nowy Almodovar, nowy Łoznica, nowy Ozon i pierwszy zachodni film Park Chan-wooka. A na DVD seria przebojów z początku roku.
więcej »
Między okiem smoka a grzybkami Radagasta
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Gabriel Krawczyk, Michał Kubalski, Marcin T.P. Łuczyński, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski
Udana podróż
— Tomasz Markiewka
30 najlepszych filmów fantasy wszech czasów
— Esensja
Niekończąca się opowieść
— Gabriel Krawczyk
„Hobbit” Tolkiena czy „Hobbit” Jacksona?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Mateusz Kowalski, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski
Wielka przygoda puka do drzwi!
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski
Esensja ogląda: Luty 2013 (DVD i BR)
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Jarosław Loretz
Wygrać z podświadomością
— Ewa Drab
Co nam w kinie gra: Istota, Jutro będzie futro, Toy Story 3
— Esensja
Pixar znowu to zrobił!
— Konrad Wągrowski
Wszystkie lisy nasze są
— Karol Kućmierz
Uwierz w ducha
— Karol Kućmierz
Lud wszelki w pielgrzymkę wyrusza
— Marta Karpińska
Polański w stanie czystym
— Tomasz Rachwald
Psy wojny
— Urszula Lipińska
SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (10)
— Jakub Gałka
Najlepsze książki dekady – wybór czytelników Esensji
— Esensja
Kolejne 50 książek minionej dekady, które warto znać
— Esensja
50 książek minionej dekady, które warto znać
— Esensja
10 najlepszych zagranicznych gier fabularnych dekady
— Esensja
10 najlepszych gier fabularnych wydanych po polsku
— Esensja
50 najlepszych polskich płyt dekady
— Esensja
Najlepsze gry planszowe dekady – suplement
— Esensja
10 najlepszych gier planszowych dla dzieci
— Esensja
15 najlepszych gier planszowych dekady
— Esensja
50 najlepszych zagranicznych płyt dekady
— Esensja
„The Congress” – pierwszy zwiastun!
Esensja ogląda: Maj 2013 (1)
— Anna Kańtoch, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin T.P. Łuczyński
Konwentowy zwiastun „Pacific Rim”
Esensja ogląda: Kwiecień 2013 (2)
— Ewa Drab, Gabriel Krawczyk
Esensja ogląda: Kwiecień 2013
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Tomasz Kujawski, Małgorzata Steciak, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski
Najlepsze filmy I kwartału 2013
— Esensja
10 najlepszych filmów Pedro Almodóvara
— Esensja
Do kina marsz: Maj 2013
— Esensja
10 najlepszych filmów Stevena Soderbergha
— Esensja
Najlepsze filmy I kwartału 2013
— Esensja
Do kina marsz: Kwiecień 2013
— Esensja
Do kina marsz: Marzec 2013
— Esensja
Weekendowa Bezsensja: Taniec pingwina na szkle - czyli 10 najlepszych pingwinów ekranu i nie tylko
— Esensja
Do kina marsz: Luty 2013
— Esensja
Najbardziej seksowni 2012
— Esensja
Najlepsze książki roku 2012
— Esensja
Z utęsknieniem czekam na kolejne odsłony - ciekawi mnie, jak wysoko sklasyfikowaliście wszystkie części "Władcy Pierścieni".