Grabarz
(A sírásó)
Sándor Kardos
‹Grabarz›

Opis dystrybutora
Adaptacja opowiadania Rainera Marii Rilkego o tajemniczym młodzieńcu obejmującym posadę grabarza w San Rocco. Nieznajomym fascynuje się córka miejscowego podesty. Spędza z nim całe dnie w cmentarnym ogrodzie, prowadząc rozmowy o śmierci i umieraniu. Miasteczko nawiedza plaga. Ludzie masowo umierają, ostatni żywi pchają na cmentarz wozy pełne trumien…
UL – Urszula Lipińska [7]
Sàndor Kardos stoi w ciekawej pozycji w stosunku do twórców kina minimalistycznego. Wydaje się zarazem korzystać z ich dorobku, jak i się mu przeciwstawiać. Uprawia bowiem na ekranie osobliwy akt kontemplacji, jednocześnie zaniedbując fundamentalną jej cechę: bezruch. Płynny lot obrazów w „Grabarzu” nigdy się nie zatrzymuje, nad niczym nie przystaje dłużej, więc automatycznie nie wyróżnia z historii konkretnych momentów. Nie ogląda się tego łatwo, ani przyjemnie, ale w jakiś sposób film Kardosa oddziałuje na zmysły. Wikła widza w osobliwy trans, który – podobnie jak w niepodobnym do niczego kinie Lava Diaza – podrzuca jeszcze jedną definicję tego, czym może być dziś filmowe doświadczenie.