Nowe zasady dotyczące cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.

 
 
dzisiaj: 25 maja 2013
w Esensji w Google

Drogi Potencjalny Autorze!

Jeśli po lekturze naszego pisma uznałeś, że warto przysłać nam swoje prace, to będzie nam bardzo miło się z nimi zapoznać. Jednak zanim wydasz komendę ‹Wyślij› w swoim programie pocztowym, prosimy, abyś przeczytał poniższy tekst.
Redagowanie „Esensji” jest pracą miłą, ale na razie niezbyt popłatną. Być może kiedyś, gdy zamieszkamy na Chironie1), wystarczy nam to do życia, jednak obecnie zarówno redakcja, jak i wszyscy współpracownicy oraz autorzy dostają uczciwą stawkę 10% od zysku ze sprzedaży magazynu. Pamiętając, ile zapłaciłeś za „Esensję”, sam wyciągniesz odpowiednie wnioski. Nie wykluczamy, że zmieni się to w przyszłości, gdyż zainteresowanie naszym magazynem rośnie z miesiąca na miesiąc, co może stać się atrakcyjne dla reklamodawców. Jeśli tak się stanie i będziemy mieli możliwość wypłacania honorariów autorskich, nie omieszkamy o tym powiadomić.
Zrozumiesz też, że na wydawanie „Esensji” redakcja poświęca swój prywatny czas, w którym równie dobrze mogłaby rozgrywać pasjonującą kampanię w Alfa Centauri albo nadrabiać zaległości w lekturze. Dlatego też bądź tak miły i postaraj się spełnić poniższe zalecenia, oszczędzając nam dużej ilości pracy.
Generalia
Nie lubimy zbędnego powielania informacji. Jeśli swym nowym artykułem, opowiadaniem czy obrazem chcesz się pochwalić wszystkim portalom, magazynom sieciowym itd., prosimy – śmiało pomiń „Esensję”. Przyjmujemy do publikacji tylko teksty oraz grafikę (komiksową i tradycyjną) do tej pory niepublikowane, niedostępne w innym zakątku sieci, zwłaszcza w innych nam podobnych serwisach. Ewentualny wyjątek czynimy dla stron domowych Autorów, jeśli jednak ową stroną domową jest dział portalu graficznego czy inne forum literackie – dziękujemy, poczekamy na następne, niedostępne tam prace.
No i kwestia, zdawałoby się, oczywista – nie przysyłajcie nam prac już wykorzystanych komercyjnie. Nie mamy najmniejszej ochoty wchodzić z nikim w konflikty prawne związane z prawami autorskimi.
Technikalia
Preferujemy Rich Text Format (rtf), dostępny w programie Word, lub stary, dobry ASCII (txt). W takim przypadku, jeśli Twój tekst wymaga jakichś szczególnych formatowań (kursywa, pogrubienie) możesz oznaczyć je zapożyczonymi z HTML-a tagami: [i]kursywą[/i] i [b]pogrubieniem[/b]; a przypisy oznaczać tak: [2]. Dokumenty zapisane w standardowym formacie Word (.doc) są bardzo niemile widziane z kilku powodów: po pierwsze, może być do nich doczepione złośliwe makro, o którym Ty sam możesz nic nie wiedzieć; po drugie, niepotrzebnie nabija kilobajty; po trzecie, redaktor, który odebrał przesyłkę, może akurat nie mieć najnowszego Worda 4527, w którym napisałeś swój tekst…
[2] A pod tekstem umieść treść przypisu
Podaj też, jak podpisać Twoje teksty – pełnym nazwiskiem czy pseudonimem. Nie może to być pseudonim wydumany, zdradzający niedojrzałość autora (tekstów podpisanych pseudonimami typu „Jawohl666” czy „SuperDuper” publikować nie będziemy, choćby na to zasługiwały), lecz poważny pseudonim literacki – realnie brzmiące imię i nazwisko. Oczywiście bywają wyjątki, ale w takich przypadkach autor musi nam przedstawić dobre uzasadnienie. Daj znać, czy chcesz, aby Twój adres e-mail był umieszczony przy tekście, czy wolisz ewentualną korespondencję od czytelników odbierać za pośrednictwem redakcji. Miej na uwadze, że publikowanie swoich utworów (czyli ich publiczne ujawnianie) nie jest niczym wstydliwym (o ile oczywiście tekst jest wart publikacji), a przeczytanie listu od osoby, której akurat Twój tekst przypadł do gustu, jest bardzo miłe. Pamiętaj też o zamieszczaniu swoich danych (nazwisko/pseudonim, e-mail) w treści nadesłanego tekstu – inaczej po zapisaniu załącznika na dysk i skasowaniu listu (skrzynki mają skończoną objętość) dane z nagłówków znikają jak sen złoty.
Mail zatytułuj tak, jak swój tekst, ale nie używaj cudzysłowów ani innych znaków tego typu. Odnalezienie Twej wiadomości pośród wielu listów z pustym tytułem (lub tytułem typu „opowiadanie”) może znacząco wpłynąć na czas Twego oczekiwania na odpowiedź…
Literatura
Proza w Esensji to nie tylko fantastyka. Chętnie przyjmiemy też dobry tekst obyczajowy czy kryminalny, pozbawiony jakichkolwiek nadnaturalnych elementów. Jeśli Twoje opowiadanie spodoba się redakcji, oczywiście pierwszy się o tym dowiesz. Jeśli nie – także, w dodatku szybciej ;-) W wypadku pośrednim możesz dostać od redakcji list z prośbą o wprowadzenie poprawek, po których tekst mógłby się znaleźć w „Esensji”. Jednak prosimy, żebyś wziął pod uwagę, że redaktorzy mają dużo innych zajęć, a doba nie jest z gumy – tak wiec odpowiedź może nadejść późno. Mimo to redakcja chętnie oceni Twój tekst – jednak, z powodów podanych powyżej, przypomnij jej się raz na dwa miesiące ;-). Każdą nadesłaną prozę kwitujemy mejlowym potwierdzeniem odbioru. Jeśli po upływie kilku dni od wysyłki nie otrzymasz nic takiego – nie czekaj dwa miesiące…
Uwaga!
Redakcja „Esensji” uprzejmie uprzedza, że jest siedzibą literackiej konserwy i naszym redaktorom na dźwięk słów „eksperyment”, „strumień świadomości” i podobnych jad spływa po szczękoczułkach. Uwielbiamy teksty czytelne i wciągające, z akcją i bohaterem (może być kilku), więc o, Wy, Awangardo Literacka, czujcie się ostrzeżeni. Jeśli chcecie otwierać nowe horyzonty twórczości pisanej i słowo pisane w bólu w nowe formy wykuwać, to my życzymy powodzenia. Ale bez entuzjazmu.
Publicystyka
Publicystyka w „Esensji” jest bardzo zróżnicowana w treści i w formie. Obok felietonów, esejów i artykułów przekrojowych, zamieszczamy również aktualne recenzje. I w przypadku tych ostatnich prosimy serdecznie o zachowanie pewnych reguł.
Jeśli uważasz, że jesteś dobrym recenzentem, oczywiście możesz do nas przysłać próbki swoich ocen. Jednak lepiej, abyś wcześniej porozumiał się z redakcją. W „Esensji” istnieje grono stałych współpracowników rozdzielających między siebie pozycje do zrecenzowania. Nie znaczy to, że nie dopuszczamy nikogo z zewnątrz, ale nie chcemy zostać na lodzie, jeśli żaden nowy talent nie będzie tak miły, aby zasypać nas recenzjami z najnowszych filmów czy książek :-). Jak może zauważyłeś, czasem ukazują się recenzje podwójne – może Twoja będzie jedną z nich? A jeśli nie chcesz tłoczyć się w tłumie recenzujących nowości z naszego rynku, przejrzyj dotychczasowe numery – może chcesz powiedzieć o czymś, czego w „Esensji” do tej pory nie było? Zapraszamy.
Nie zapominaj też o elementach wymaganych przy każdej recenzji. Oto one:
  • Własny tytuł recenzji.
  • Ocena tego, co recenzujesz, w skali 0-10 (bez połówek punktu).
  • Tytuł i autor recenzowanej pozycji.
  • „Zajawka” tekstu zawierająca tytuł i autora recenzowanego dzieła, długa na mniej więcej 250 znaków.
  • Dla książek i komiksów ponadto numer ISBN, wydawnictwo i rok wydania, przy przekładach również tytuł oryginalny oraz nazwisko tłumacza.
  • Dla filmów: tytuł filmu (dla zagranicznych również oryginalny), nazwisko reżysera, scenarzysty, autora muzyki, operatora, głównych aktorów, kraj, rok produkcji, dystrybutor w Polsce.
  • Dla gier: wymagania sprzętowe, producent, dystrybutor.
  • Dla płyt: wydawnictwo, data wydania, czas trwania płyty, listę utworów z czasami ich trwania.
  • Bardzo mile widziane są ilustracje do recenzji – nie do wszystkich pozycji redakcja ma dostęp, zatem skan okładki książki, komiksu, plakatu z filmu, kilku kadrów z niego czy kilku ekranów z gry jest bardzo mile widziany. Rozmiary takie jak na stronach, mogą być nieco większe, żeby w trakcie ewentualnej obróbki nie tracić zbytnio na jakości.
Procentowy system oceny
W „Esensji” stosujemy procentowy system oceniania recenzowanych pozycji. Zdając sobie sprawę z niejednoznaczności takiej oceny, przedstawiamy niżej wypracowaną redakcyjnie skalę:
  • 100: wybitne – klasyka
  • 90: znakomite – wstyd nie znać
  • 80: bardzo dobre – trzeba poznać
  • 70: dobre – warto poznać
  • 60: przyzwoite – można „zaliczyć”
  • 50: średnie – od biedy ujdzie
  • 40: słabe – można sobie darować
  • 30: bardzo słabe – szkoda czasu
  • 20: żenujące – lepiej dać sobie spokój
  • 10: dno i metr mułu – trzymaj się z daleka!
Ekstrakt zerowy rezerwujemy dla wybitnych gniotów.
Jednocześnie prosimy, aby przysyłane do nas oceny recenzowanych pozycji pokrywały się z powyższą skalą.
Grafika i komiks
Choć bardzo chętnie zamieszczamy w „Esensji” grafikę, to nie przysyłaj od razu 32-planszowego komiksu w formacie A4 ani portfolio liczącego 50 rysunków 1600×1400 w 64 milionach kolorów. Bądź tak miły i podeślij redakcji małe próbki swojej twórczości – na przykład pierwszą stronę komiksu. Jeśli jesteś z Warszawy, możesz umówić się i przekazać je osobiście; jeśli nie, również się skontaktuj, nasze macki sięgają daleko ;-). Podaj też URL-a, jeśli Twoje prace można obejrzeć w sieci.
Adresy
Jeśli już zdecydowałeś się na przysłanie nam materiałów, prosimy Cię, abyś ułatwił nam życie i nadesłał materiały na jeden z określonych adresów:

literatura@redakcja.esensja.pl: Opowiadania, powieści, miniatury literackie.

poezja@redakcja.esensja.pl: Wiersze, artykuły o poezji, recenzje tomików.

komiks@redakcja.esensja.pl: Komiks, publicystyka komiksowa, recenzje albumów.

ksiazki@redakcja.esensja.pl: Recenzje książkowe, publicystyka literacka.

film@redakcja.esensja.pl: Recenzje filmowe, publicystyka filmowa.

gry@redakcja.esensja.pl: Teksty o RPG, grach komputerowych, planszowych itp.

muzyka@redakcja.esensja.pl: Recenzje płyt, publicystyka muzyczna.

grafika@redakcja.esensja.pl: Materiały do galerii, chętni do ilustrowania zamieszczanych w „Esensji” tekstów itp.

varia@redakcja.esensja.pl: Recenzje przedstawień teatralnych, scenariusze sztuk, relacje turystyczne, recenzje stron WWW, felietony na tematy sieciowe, wiadomości fandomowe.

Pozostałe materiały i korespondencję prosimy kierować na adres: redakcja@redakcja.esensja.pl

W przypadku dużych przesyłek (od 0,5 MB wzwyż) prosimy o sygnał wcześniej – podamy adres specjalny…
Z góry wdzięczna za zrozumienie
Redakcja „Esensji”
koniec
1 stycznia 2004
1) Patrz „Najazd z przeszłości” Jamesa P. Hogana.
dodajdo

Komentarze

09 XII 2009   17:59:52

O wy redakcjo! W odniesieniu Do rubryczki Literatura, jak świetnie pokazane w wielu dziełach Awangardowych (dla najlepszego pzrykłądu podam tytuł najznańszej z nich "Ferdydurke" W. Gombrowicza) też moze być bohater i ciekawa akcja, mimo ze nieraz niespójna bądź groteskowa, ale dalej ciekawa i na tyle przejrzysta by czytelnik, z przeciętnych czytelników, jakimi jesteśmy (bo przeciętny czytelnik stoi chyba trochę wyzej od pzreciętnego nieczytelnika), mógł zrozumieć i nie pogubić sie w tym co czyta. Dlatego staje w Awangardy obronie i prosze byście i na to popatrzyli łaskawszym okiem, a jak wam sie nie chcę to mogę i ja przejrzeć, z wiekszym li Ci entuzjazmem, dla tego Awangardziści wysyłajcie swe prace do mnie jeśli chcecie, chętnie przeczytam ocenię, i mózg potem na nowy wymienię. Mój adres mailowy to waren7@o2.pl a w temacie dajcie koniecznie dopisek "Awangarda" cobym was nie pomylił ze wszendobylskim spamem.

14 XII 2009   12:48:05

Nie wiesz chyba, co mówisz, teraz dostaniesz takie cuda-wianki na skrzynkę, że będziesz miał ochotę z okna skoczyć. Trzeba być naprawdę świetnym pisarzem, żeby napisać coś szalonego (lub na pozór tylko nie trzymającego się kupy), a jednocześnie takiego, by dobrze się chociaż to czytało. Serio, czytałem kiedyś takie \'granie duszy\' - ciężkie w czytaniu i odbiorze, chociaż wiedziałem o co chodzi. Dlatego rozumiem tych ludzi, bo dostać pół mega czegoś takiego to prawdziwe tortury, na które z całą pewnością wpadł sam szatan.

14 XII 2009   19:26:13

Cóż masz sporo racji, ale tu chyba chodzi o to by wałśnie takich wybitnych ludzi wyłowić z masy problemopisarzy, a przy moim lekkim joblu, to trochę wiecej opowiadań typu "Dajcie mi żyletkę" czy też "Taniec Sraniec Wygibaniec Ręka Noga Mózg Na Ścianie" większej różnicy nie zrobi bo sam z deczka jestem trzepnięty piorunem i też cos tam czasami sobie popisuję, lecz by mózgu i ręki nie zmęczyć, są to zeczy krótkie, najczęściej poezja, ale Awangardę czytać lubię tak samo bardzo jak dobry thriller, czy dobre Fantasy, a niektóre żeczy warto przeczytać, a chodźbym miał przeczytać nawet i 20mb takich cosiów to moze akurat sie co lepszego wyłowi wtedy powiem by człowiek ten ponieważ pisze ładnie skłądnie zrozumiale, a Awangardowo wysłał swoją pracę do Krwiożerczej Redakcyji Esensji , a nóż dostrzegą między plamami kwasu ze swych szczękoczółek jakąś wartość czy też treść, która im do gustu przypadnie. (Do Redakcji : Droga Redakcjo nie obrażaj sie za to co pisze zbytnio, cenię was, lubię, ale sami tak o sobie napisaliście, aporops sam coś tam do was wyślę, ale raczej nie awangardowe) Daltego w warto przemęczyć tę parę wieczorów (w porywach do parenastu) by coś wartego uwagi wyłowić.

06 II 2010   21:28:55

Leonie, pewnie się pysznie bawisz w swoich pawich piórkach, ale talentu zaprawdę masz niewiele. Piszesz, powiadasz? Jakim cudem naskrobałeś coś tak okropnego: "żeczy"?! Aż palce chciały mi w tej chwili uciec z klawiatury...

27 II 2010   12:40:40

@be_es problemy wrodzone zwane dyortografią na które mam to papiery, a słowo "rzeczy" zawsze kłopot mi sprawiało, więc talentu mojego nie oceniaj pókiś nie widział(a) co napisalem. uwagę o piórkach przemilczę i udam, że go nie było.

16 III 2010   10:46:38

Wydaje mi się, że obecnie jest mnóstwo magazynów, które przyjmują awangardowe teksty. Czasem aż boję się wysłać im coś swojego, bo podejrzewam, że jest zbyt "zwykłe". Chociaż od czasu do czasu lubię awangardę, to cieszę się, że jest miejsce, w którym można poczytać konwencjonalne opowiadania... A ekstrawaganckich autorów po prostu należy odesłać gdzie indziej, nie każdy musi publikować akurat w Esensji...
A co do błędów ortograficznych. Dysortografia to marna wymówka, sama takową mam, ale trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i... używać Worda. Ale fakt, że ocenianie czyjegoś talentu na podstawie pojedynczego błędu ortograficznego, to absurd. Od czego jest korekta ;)

27 III 2010   15:05:20

@Morgie cóż do Dysortografii dodam lenistwo m.in. przjawiajacy się w nieużywaniu Worda (zanim się włączy to ja zdąże napisać pięc zdań.

19 IV 2010   12:08:18

Hm...
Chciałabym tak nieśmiało zapytać, ile najdłużej trwa oczekiwanie na odpowiedź? Broń Boże, nie poganiam, jeśli dostanę odpowiedź: "rok" w pełni zrozumiem. Po prostu chciałabym wiedzieć, czy brak odzewu przez cztery miesiące jest podyktowany tym, że mój tekst był tak beznadziejny, że Redakcja uznała, że nie zasługuje nawet na odpowiedź "dziękujemy, nie skorzystamy", czy też jest to normalny okres oczekiwania. (Obie ewentualności jestem w stanie zrozumieć, jedynie w tym pierwszym przypadku będę mogła przestać już obgryzać moje biedne paznokcie;) )
Pozdrawiam.

20 IV 2010   09:06:28

@Morana
Staramy się odpisywać na każdego sensownego mejla. Napisz proszę na redakcja@esensja.pl co wysłałaś, kiedy i na jaki adres.

08 IX 2010   23:24:10

Leon, co do W.Gombrowicza to po stylu Twojej wypowiedzi widzę, że masz zamiar zastąpić polskiego mistrza groteski

04 XI 2010   20:49:26

leon78657, skoro twierdzisz że dobrze piszesz to weź coś nam tu naskrob w komentarzach (ale nie zbyt długiego). Jestem ciekawa jak piszesz :)

I niezgodzę się z tobą be_es, że po błędzie zrobionym na komputerze, odrazu jes strasznie z ortografią. Jakbyś chciał wiedziedź komentarze nie są dotego by się rozpisywać i zwracać komentarze. Ja naprzykład gdy piszę ręcznie to piszę dobrze, z małą ilością błędów, ale na kompie zawsze się mylę (spójrzcie tylko na to co tu nabazgrałam):)

20 IX 2011   17:42:48

Witam,

Z jak długim czasem oczekiwania na odpowiedź należy się liczyć? I czy Państwo udzielacie jakiekolwiek informacji zwrotnej jeżeli chodzi o wysłaną wiadomość?

20 IX 2011   18:04:14

Udzielają. Choć w przypadku długich tekstów -- zwłaszcza latem -- trwa to niekiedy trochę.

20 IX 2011   19:28:37

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Byłam szczególnie zainteresowana, ponieważ pod koniec sierpnia wysłałam dwa eseje. Zaznaczyłam opcję automatycznego powiadomienia w przypadku dostarczenia wiadomości do odbiorcy i nie otrzymałam tego potwierdzenia. Dlatego pisałam później do Redakcji, ale również jeszcze nie otrzymałam odpowiedzi. Zaczęłam się niepokoić, że wiadomość nie doszła. Jednak w takim razie uzbroję się jeszcze w cierpliwość i będę czekać na odpowiedź.Jeszcze raz bardzo dziękuję za informację.

13 XII 2011   10:46:49

Witam,
Ponieważ wysłałam już kolejne trzy recenzje (dwie do działu filmowego i jedną do literackiego) oraz esej i od wysłania tej pierwszej minęły ponad dwa miesiące, więc postanowiłam się przypomnieć. Pozdrawiam. :)

27 V 2012   20:51:20

Witam serdecznie,

Chciałabym nieśmiało zapytać, jak wygląda u Was kwestia wyłączności tekstów. Z tego, co przeczytałam powyżej, wynika, że do Waszego magazynu można przesyłać jedynie takie opowiadania, które nie były publikowane nigdzie indziej. Jest to dla mnie całkowicie zrozumiałe. Ale co dalej? Czy po publikacji w Esencji mogę przesłać swój tekst gdzieś indziej czy też przekazuję Wam prawa do publikacji na wyłączność? A jeśli przekazuję to na jak długo?

27 V 2012   22:11:19

@mazelin:
Po publikacji w Esensji możesz swój tekst opublikować gdzie tylko zechcecie (Ty i kolejny wydawca). Acz wypada przy tym zaznaczyć, że pierwsza publikacja miała miejsce w Esensji (o ile to możliwe, dołączyć linka).

11 VII 2012   16:09:02

Zastanawiam się, czemu pseudonim "SuperDuper" jest mniej głupi niż np. "Cranberry', "Ignite" czy "Achika"?
(Dosyć to zabawne, ale pseudonimy powinny się chyba wpisywać w specyfikę języka, w którym twórca pisze, tak np. Stephen King -> Richard Bachman, czy Aleksander Głowacki -> Bolesław Prus. Może mi ktoś to wyjaśnić? :) )

11 VII 2012   17:01:08

A widzisz na Esensji jakieś teksty podpisane "Cranberry", "Ignite" czy "Achika"?

11 VII 2012   21:57:19

niestety tak - żenua

11 VII 2012   22:27:56

Przykład?

17 VIII 2012   11:08:34

Cyryl pomieszał pseudonimy literackie z dodawanym do imienia i nazwiska internetowym "nickiem". Podejrzewam, że "SuperDuper" nie mógłby w Esensji opublikować, ale Mateusz "SuperDuper" Kowalski już tak.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensjomania – księgarnia Esensji!
Esensja

6 V 2013

Chcielibyśmy zaprosić Was dziś do nowo otwartej księgarni – Esensjomania.pl.

więcej »

Esensja w formacie ePUB

24 III 2013

Od zawsze wiedzieliśmy, że trzeba iść z duchem czasu, usprawniać serwis, wykorzystywać nowe technologie i ułatwiać czytelnikom odbiór treści.

więcej »

Polityka cookies
Esensja

21 III 2013

Zgodnie z art. 173 ust. 1 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2004 r. Nr 171, poz. 1800) informujemy, co następuje:

więcej »

Polecamy

Copyright © 2000-2013 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.