
– kanał informacyjny ogólny [pomoc…]
– kanał informacyjny blogu
Postanowiliśmy się Wam zaprezentować. Poznajcie nas – oto redaktorzy „Esensji” mówią o sobie. Czasami w bardzo nietypowy sposób… Poznajcie tę wybuchową mieszankę młodości i doświadczenia, urody i intelektu… Kolejność – oczywiście jak najbardziej demokratycznie – alfabetyczna.
więcej »Jeśli po lekturze naszego pisma uznałeś, że warto przysłać nam swoje prace, to będzie nam bardzo miło się z nimi zapoznać. Jednak zanim wydasz komendę ‹Wyślij› w swoim programie pocztowym, prosimy, abyś przeczytał poniższy tekst.
więcej »Zapraszamy do zapoznania się z informacją o reklamie w "Esensji".
więcej »Od dziś czytelnicy maja możliwość łatwego i wygodnego śledzenia aktualizacji na stronach Esensji – uruchomiliśmy kanał informacyjny RSS.
więcej »Jeśli widzisz tę informację, to znaczy, że czytasz „Esensję” na Nowym, Lepszym Serwerze. Staraliśmy sie przetestować wszystkie elementy, jednak może się zdarzyć, że gdzieś jeszcze pojawią się kłopoty. W takim przypadku oczywiście nas powiadom!
Drodzy czytelnicy! Od kilku dni uruchomiliśmy możliwość automatycznego dodawania artykułów z „Esensji” do serwisu Wykop.pl. Jeśli którykolwiek z naszych tekstów spotka się z Waszym uznaniem i będziecie chcieli go polecić innym internautom, możecie to zrobić klikając na ikonę Wykopu umieszczoną z lewej strony pod tekstem. Zostaniecie wówczas przekierowani do Wykop.pl do formularza zgłoszenia nowego tekstu, a podstawowe pola (...)
Po długim oczekiwaniu, gorących wewnątrzredakcyjnych dyskusjach, mailach od czytelników, nareszcie uruchamiamy forum „Esensji”!
więcej »
Redaktorzy i recenzenci pilnie poszukiwani!
12 XII 2007
Esensja bloguje
11 VII 2007
Zostań recenzentem „Esensji”!
13 III 2006
Jubileusz: „Fraletz” vs. „Valzeta”
– Artur Długosz, Konrad Wągrowski
20 X 2005
Manifest Esensji 2005
20 X 2005
Zmarł Tomek Dziembowski
15 VII 2005
Czy tango może stać się czymś w rodzaju obsesyjnej neurozy? Teoretycznie wszystko jest możliwe, na przykład u Prousta zapach margeritki wywoływał ciągi skojarzeń na kilkaset stron druku – a czymże jest pospolity kwiatuszek wobec argentyńskiego tanga?
więcej »MOGŁEM to zrobić. I ta możliwość zaczęła mnie zasysać, wciągać, wpadałem niczym w studnię – stopa, ręka, ręka, filiżanka – przecież to ułamek sekundy, tak niewiele trzeba, MOGĘ to zrobić, MOGĘ, co powstrzyma moje ciało, kiedy już się poderwie, kto zahamuje ruch?
więcej »Na drugim stole leżałem ja! Mógłbym się oszukiwać, że jestem szczuplejszy, smuklejszy, bardziej wysportowany – ale nie miało to sensu. To byłem ja, wielki mieszaniec o białawej sierści, skrępowany skórzanymi pasami. Ja leżący uniosłem głowę i spojrzałem na mnie.
– Cześć, cześć Albercik… to ja, poznajesz? To ja, Strucelek…
Spojrzałem w dół, na łapy. Były smukłe, drobne, szare i pręgowane. Z końców wychylały się zakrzywione, ostre pazurki.
Wielki Przewodniku, byłem kotem!
więcej »
Wiatr ze Wschodu (49)
— Paweł Laudański
Wiatr ze Wschodu (48)
— Paweł Laudański
Wiatr ze Wschodu (47)
— Paweł Laudański
Rosyjskojęzyczna fantastyka w Polsce (2008)
— Paweł Laudański
Wiatr ze Wschodu (46)
— Paweł Laudański
Wiatr ze Wschodu (45)
— Paweł Laudański
Ilia Warszawski
— Paweł Laudański
Wiatr ze Wschodu (44)
— Paweł Laudański
Dymitr Bilenkin
— Paweł Laudański
Wiatr ze Wschodu (43)
— Paweł Laudański

Czy ludzkość przetrwa w obliczu nieuchronnej katastrofy?
Jaka przyszłość ją czeka w kosmicznym gąszczu Drzew?
Tysiące zarodków spadło na Ziemię. Wkrótce wyrośnie z nich las olbrzymich Drzew, które swymi korzeniami rozsadzą planetę niczym łupinę orzecha. Ludzie zamarli w oczekiwaniu zagłady. Tylko nieliczni wątpią w apokaliptyczny scenariusz, jednak mało kto chce ich słuchać. Noel Kreuff coraz bardziej pogrąża się w obsesyjnej nienawiści do Helen, która niegdyś doprowadziła do stworzenia pierwszego z Drzew. Gerhard von Klosky toczy polityczne batalie, w odrodzonym Ruchu na Rzecz Odnowy widząc jedyną szansę na ocalenie ludzkości. Thomas, dręczony koszmarnymi wizjami z archiwum, musi dokonać trudnego wyboru pomiędzy zwykłym, ludzkim pragnieniem ucieczki w bezpieczne miejsce, a sumieniem i dojmującym poczuciem winy. Wraz z Beą rusza do Apeksu, najbardziej zaawansowanej spośród wszystkich społeczności Drzewa. Jedynie tam mogą jeszcze liczyć na pomoc i zarazem szukać odpowiedzi na najważniejsze pytania.

Drugi z dwóch tomów opowiadań i krótkich powieści Connie Willis, najczęściej honorowanej nagrodami pisarki SF wszech czasów.
Zawartość:

Felix Castor zarabia na życie jako egzorcysta, więc radzenie sobie ze zmarłymi to jego specjalność. Dzięki zleceniom policyjnym i najróżniejszym sprawom prywatnych klientów sądzi, że widział już wszystko. Lecz nocne wezwanie na osiedle w południowym Londynie dowodzi, że wciąż jeszcze istnieją rzeczy, które mogą go zaskoczyć. Ostatecznie nie co dzień widzi się własne nazwisko wypisane krwią na miejscu zbrodni.
A to dopiero początek. Osiedle opanowała epidemia przemocy i Castor nie potrzebuje szóstego zmysłu, by dostrzec, że dzieje się coś bardzo złego. Anathemata, ekskomunikowana bojówka kościoła katolickiego, także zajmuje się sprawą, lecz stosowane przez nią brutalne rozwiązania mogą jedynie pogorszyć sytuację. Własną grę prowadzi także brat Castora, Matthew.
Może i krew to nie woda, ale Castor podejrzewa, że ma do czynienia z czymś więcej niż krwią. I musi odkryć prawdę, nim zrobi to Anathemata. Inaczej rozpęta się piekło…